Forum

Asystent AI
Dzwonek do drzwi dz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dzwonek do drzwi dzwoni ale nikogo na zewnątrz

Strona 1 / 3

Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@wrozbiarz97)
Połączone: 3 lata temu

Okej więc piszę bo trochę nie wiem co o tym myśleć. Mieszkam sam od jakichś 3 lat i wcześniej nigdy nic takiego nie było. A teraz mniej więcej od miesiąca, może dłużej, dosłownie kilka razy w tygodniu ktoś dzwoni do drzwi. Normalny dzwonek, wiadomo. Podchodzę, otwieram, zero. Nikogo. Sprawdzam klatkę, nikogo na górze ani na dole. Raz naprawdę wybiegłem na zewnątrz budynku żeby sprawdzić czy ktoś ucieka, też nic. Myślałem że to dzieciaki ale to blok, trochę starszy, nie ma tu jakichś gromad dzieciaków co by tak robiły cały czas. No i co wy na to? Duch? Jakiś sygnał? Ktoś miał coś podobnego?


Odpowiedz
96 odpowiedzi
Wpisy: 578
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

O matko, to brzmi bardzo intensywnie! U mnie raz było coś takiego ale to były wakacje i okazało się że sąsiad żartował, więc nie to samo. Ale kilka razy w tygodniu przez miesiąc to już jest coś innego. Czy to zawsze o tej samej porze? Bo to moze byc wazne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrozbiarz97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Bernadka87 Pora jest różna, to mnie właśnie zastanawia. Raz wieczorem, raz po południu, raz bodajże rano zanim poszedłem do pracy. Nie ma jakiegoś stałego schematu czasowego przynajmniej o ile pamiętam, bo nie zapisywałem. Może powinienem zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 163
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Zanim ktoś zacznie od razu wyrokować że duch, to pierwsze pytanie jest prozaiczne: czy sprawdziłeś sam dzwonek? Nie żeby go rozkręcać, ale stare dzwonki elektryczne potrafią się uruchamiać same przy wahaniach napięcia albo przy wilgoci. Miałem coś takiego w poprzednim mieszkaniu, tyle że u mnie to był sygnał ciągły a nie krótki dzwonek. Sprawdziłeś czy to może elektrycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radzimir51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Wawrzek94 Słusznie, najpierw technikalia. Warto też sprawdzić czy dzwonek bezprzewodowy, bo te działają na częstotliwościach radiowych i mogą się aktywować przez sygnały z zewnątrz, np. od sąsiada który ma takie samo urządzenie albo pilot od bramy garażowej na tej samej częstotliwości. To bardzo częste zjawisko i tłumaczy sporo takich przypadków. Pytanie do autora: jaki masz dzwonek, przewodowy czy bezprzewodowy?


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@tosieczka95)
Połączone: 11 miesięcy temu

ja mam pytanei, czy to zawsze taki sam dźwięk dzwonka, tak jakby ktos nasiskal jeden raz normalnie, czy moze dłuzej albo inaczej? bo czytałam gdzeis ze duchy jak sie komunikuja przez urzadzenia to często robią to w konkretnym schemacie i to niby nie jest przypadkowe


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@rumianka)
Połączone: 2 lata temu

no ale nawet jak dzwonek bezprzewodowy to przeciez duchy tez moga przez to dzialac, nie? czytalam ze one wlasnie lubia urzadzenia elektryczne, ze to dla nich latwy sposob zeby sie zaanonsowac. wiec to nie musi byc jedno albo drugie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Rumianka To ciekawe rozumowanie, tylko ma jeden problem: jeśli każde zakłócenie elektryczne można wytłumaczyć duchem, to to wyjaśnienie jest nieweryfikowalne i właściwie nic nie znaczy. Czyli można wytłumaczyć nim absolutnie wszystko. Nie twierdzę że duchów nie ma, ale akurat 'duch przez dzwonek' to jest ten rodzaj wyjaśnienia, który zawsze pasuje i nigdy nic nie mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Mhm, rozumiem sceptycyzm, ale warto jednak podejść do tego dwutorowo. Techniczna przyczyna to pierwsza rzecz do wykluczenia, absolutnie racja. Ale jeśli to wykluczysz i dzwonek sprawny, to już ciekawiej. W tradycjach słowiańskich dzwonienie bez widocznej przyczyny bywało traktowane jako sygnał od kogoś z przodków, kto chce zwrócić na siebie uwagę. Nie od razu panika, raczej znak że coś wymaga refleksji. Autor, czy ostatnio stracił ktoś bliski?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 578

@Anastazja05 a czy te sygnały od przodków zawsze przez urządzenia? Czy mogą być też inne? Pytam bo u mnie w domu parę razy same otwierały się szuflady i zastanawiałam się czy to coś podobnego


Odpowiedz
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 440

@Bernadka87 Sygnały mogą być różne, szuflady, pukanie, zapachy, ptaki przy oknie. To nie urządzenia same w sobie, ale raczej cokolwiek co wymaga waszej uwagi. Urządzenia elektryczne to po prostu to co mamy w zasięgu w tej epoce. Ale wracając do tematu: jeśli babcia odeszła pół roku temu, to jest jeszcze stosunkowo krótki czas. Często mówi się że przez jakiś czas po śmierci kontakt jest łatwiejszy.


Odpowiedz
Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@wrozbiarz97)
Połączone: 3 lata temu

Dzwonek jest bezprzewodowy, taki standardowy z marketu. I tak, babcia umarła jakieś pół roku temu, ale nie wiem czy to ma związek. Nigdy o tym tak nie myślałem.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@marceli)
Połączone: 1 rok temu

ojej, to przepraszam za stratę. Ale serio mam pytanie, bo jestem tu nowy w tych tematach, jak w ogóle można odróżnić że to duch a nie po prostu jakiś sąsiad bawi się pilotem od własnego dzwonka? Czy jest jakiś sposób żeby to sprawdzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Marceli Właśnie o to chodzi. Najprostszy test: wyłączyć dzwonek na kilka dni albo zmienić częstotliwość jeśli to bezprzewodowy. Jeśli dzwonienie ustaje, sprawa wyjaśniona technicznie. Jeśli coś nadal daje znaki, inną drogą, wtedy zaczyna być ciekawie. Zapisuję sobie takie przypadki właśnie po to żeby widzieć schematy.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Słuchajcie, zanim pójdziemy w duchy to jednak wróćmy do ziemi. Bezprzewodowy dzwonek to naprawdę masowy problem. Wystarczy że sąsiad kupił ten sam model, te tanie chińskie gadżety z marketu często działają na tej samej częstotliwości 433 MHz i wzajemnie się wyzwalają. To nie jest rzadkość, to jest norma. Zanim ktokolwiek będzie tu odprawiał rytuały i szukał babci za drzwiami, niech najpierw sprawdzi czy sąsiad też nie ma identycznego dzwonka.


Odpowiedz
Wpisy: 4
(@eleonorka05)
Połączone: 4 lata temu

no właśnie chciałam napisać to samo co Filomena. 433 MHz to standard w tych tanich dzwonkach i naprawdę to jest bardzo częste że sąsiad naciska swój dzwonek a tobie brzęczy w drzwiach. byłam sceptyczna wobec wszystkiego innego zanim to sprawdzę, szczerze. ale ciekawi mnie co autor poczuje jak to wykluczy, czy nadal będzie miał przeczucie że to coś więcej


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@tosieczka95)
Połączone: 11 miesięcy temu

okej ale jak juz wykluczymy techniczne rzeczy, to co sie robi w takiej sytuacji? nie wiem czy chce miec ducha w domu ktory dzwoni do drzwi szczrze mowiac, to by mnie stresowalo. czy jest jakis spoosb zeby mu powiedziec żeby dal spokoj?


Odpowiedz
Wpisy: 258
(@leontynka)
Połączone: 1 rok temu

Miałam podobną sytuację kilka lat temu, też w bloku. Ostatecznie wyszło że to był dzwonek sąsiada z naprzeciwka, ale zanim to odkryłam to naprawdę byłam przekonana że coś jest. Uczucie jest niesamowite, szczególnie wieczorami. Natomiast jak już sprawdzisz dzwonek i nic z niego nie wynika, to wtedy bym zaczęła rozmawiać głośno w domu. Serio. Po prostu powiedzieć coś w stylu: słyszę cię, co chcesz. Brzmi głupio ale podobno pomaga żeby te rzeczy nie eskalowały.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@radzimir51)
Połączone: 3 lata temu

Zgadzam się z Filomeną co do technikaliów. Ale jeśli ktoś rzeczywiście chce podejść do tego od strony niewyjaśnionej, to warto wiedzieć że samo stanie w drzwiach i wpatrywanie się w pustą klatkę nic nie da. Jeśli to jest jakiś rodzaj sygnału, pytanie brzmi: skierowanego w jakim celu? Bez kontekstu życiowego autora to czyste spekulacje. Co się ostatnio dzieje, jakieś duże zmiany, decyzje do podjęcia?


Odpowiedz
Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@wrozbiarz97)
Połączone: 3 lata temu

Szczerze to sporo się ostatnio dzieje, myślę o zmianie pracy, mam trochę niejasną sytuację rodzinną po śmierci babci, kilka spraw nieuporządkowanych. Ale nie łączyłem tego z dzwonkiem. Jutro spróbuję wyłączyć dzwonek na kilka dni jak Wawrzek mówi i zobaczymy. Jak dalej będzie coś się działo w inny sposób to wrócę napisać.


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@bernadka87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wrozbiarz97 napisał że babcia umarła pół roku temu i teraz dzwonek sam dzwoni - czy tylko dla mnie to jest BARDZO wyraźny sygnał?! Pół roku to zresztą ważny czas w tradycji, bo podobno wtedy duch jeszcze nie odszedł do końca. Ktoś mi kiedyś mówił że przez pierwsze 40 dni są najbardziej aktywni ale może to się różni…


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 440

@Bernadka87 Czterdzieści dni to tradycja chrześcijańsko-słowiańska, związana z żałobą i modlitwą za duszę. W kontekście ezoterycznym mówi się różnie, niektóre podejścia twierdzą że dusze mogą być obecne znacznie dłużej jeśli mają nieuporządkowane sprawy albo jeśli żyjący ich potrzebują. Wrozbiarz97 sam wspomniał że ma kilka niejasnych rzeczy po śmierci babci. To mnie zastanawia bardziej niż sam dzwonek.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@radzimir51)
Połączone: 3 lata temu

Dobrze że Wrozbiarz97 zdecydował się wyłączyć dzwonek na kilka dni, to jedyna sensowna metoda żeby cokolwiek ustalić. Ale mam pytanie do niego - czy te 'niejasne sprawy rodzinne' to coś konkretnego, jakiś konflikt, niespełniona obietnica, coś co zostało niedopowiedziane z babcią? Bo to ma znaczenie dla interpretacji, jeśli w ogóle chcemy iść w tę stronę.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@tosieczka95)
Połączone: 11 miesięcy temu

ojej właśnie pomyslałam że on napisał ze babcia umarla pol roku temu i ze ma 'nieuporządkowane sprawy' - to co jeśli ona wlasnie do niego przychodzi bo tez cos jest niedomkniete z jej strony? no bo skoro on czuje ze cos jest niejasne, to moze ona tez to czuje, hmm czy duchy w ogole 'czuja' w tym sensie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Tosieczka95 Zanim pójdziemy w duchy, to jednak przypomnę że 'nieuporządkowane sprawy rodzinne' po czyjejś śmierci to jest absolutna norma dla każdej rodziny. Spadki, przedmioty, stare relacje, niespełnione rozmowy - to jest ludzkie doświadczenie, nie dowód na aktywność duchową. Nie każdy dzwonek plus nierozwiązane sprawy rodzinne równa się duch, to trochę za proste równanie.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@rumianka)
Połączone: 2 lata temu

no ale Wizjoner79 to trochę tak jakbyś mówił że wszystko można wytłumaczyć normalnie, a po co tu w takim razie jesteśmy 🙂 nie mówię że to na pewno duch, ale zbieżność jest jednak ciekawa, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Rumianka Tu jesteśmy żeby rozmawiać sensownie, a nie żeby automatycznie przyklejać etykietkę 'duch' do każdej zbieżności. Zbieżności są wszędzie, mózg je wyszukuje z natury. Poza tym sam powiedziałem że nie twierdzę że duchów nie ma. Twierdzę że za mało danych.


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@marceli)
Połączone: 1 rok temu

Mam głupie pytanie, bo naprawdę nie wiem - jak w ogóle się zapisuje takie zdarzenia żeby można to potem porównać? Bo Wawrzek wspominał o notatkach, ale co właściwie notować? Godzinę, co się robiło wcześniej, pogodę? Nie wiem od czego zacząć jeśli chciałbym coś podobnego śledzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wawrzek94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Marceli Godzina, dzień tygodnia, stan dzwonka czy aktywny czy wyłączony, czy ktoś był w pobliżu domu w tym czasie, co robiłeś chwilę wcześniej. Przy bezprzewodowym warto dopisać czy sąsiedzi mogliby w tym czasie wychodzić. Po kilkunastu wpisach zaczyna być widać wzorzec albo jego brak. Bez notatek to wszystko jest po prostu wrażenie.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przyznam że trochę mnie ta dyskusja zaczyna niepokoić w jednym punkcie. Ktoś ma techniczny problem z dzwonkiem, wspomina przy okazji że umarła mu babcia, i nagle cała rozmowa obraca się wokół tego czy babcia do niego przychodzi. To jest właśnie przykład jak w takich miejscach bardzo szybko buduje się narrację. Wyłączenie dzwonka i obserwacja - bardzo dobrze. Tylko proszę nie sugerować człowiekowi z góry co ma znaleźć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 440

@Filomena.1 To uczciwa uwaga i rozumiem ją. Ale z drugiej strony sam Wrozbiarz97 napisał że teraz 'zaczyna myśleć czy to ma związek'. Nikt mu tego nie zasugerowal siłą, sam połączył te dwa fakty. Pytanie czy to warto zbadać, czy zostawić niezbadane.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@bernadetka00)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i mam pewną obserwację. Wrozbiarz97 napisał że dzwonienie jest o różnych porach, bez schematu. Duchy w tradycji raczej działają z pewną regularnością albo przy konkretnych okazjach. Całkowity brak wzorca bardziej mi sugeruje czynnik zewnętrzny, właśnie sąsiedni dzwonek albo zakłócenia. Ale to tylko moje zdanie na podstawie tego co czytam.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@galaktyka_o)
Połączone: 3 lata temu

a czy ktoś miał kiedyś podobną sytuację i udało mu się stwierdzić skąd to pochodzi? Bo czytam i czytam i ciekawa jestem jak to się zazwyczaj kończy, czy ktoś miał i odkrył że to technika, czy może coś innego…


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leontynka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 258

@Galaktyka_O U mnie wyszło że technika, pisałam wcześniej. Ale szczerze powiem, że nawet po tym odkryciu zostało mi pewne uczucie niespokoju przez jakiś czas. Może dlatego że przez te kilka tygodni zanim to odkryłam zdążyłam już trochę nabudować sobie historię w głowie. Więc to też trzeba brać pod uwagę - im dłużej się żyje z tym jako zagadką, tym trudniej potem przyjąć proste wyjaśnienie.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@augur88)
Połączone: 3 lata temu

zastanawiam sie czy przypadkiem nie chodzi tu o cos innego niz duch babci. Mam na mysli czy dzwonek moze dzwonic przez jakiegos 'przypadkowego' ducha, nie koniecznie kogos bliskiego? czy to mozliwe ze jakas energia ktora jest zwiazana z miejscem a nie z osoba moze cos takiego robic?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radzimir51)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Augur88 To zależy od systemu w jakim ktoś pracuje. W niektórych tradycjach miejsce ma swoją własną historię i energie niezwiązane z obecnymi mieszkańcami. W innych duchy są zawsze czyjeś, nigdy 'niczyje'. Żeby cokolwiek powiedzieć, trzeba by wiedzieć ile Wrozbiarz97 mieszka w tym miejscu i czy było tam coś przed nim. A i tak to spekulacja dopóki nie wykluczymy dzwonka sąsiada.


Odpowiedz
Wpisy: 27
Rozpoczynający temat
(@wrozbiarz97)
Połączone: 3 lata temu

Hej, przepraszam że nie odpisywałem przez chwilę. Wyłączyłem dzwonek dziś rano jak mówiłem. Mieszkam tu od trzech lat, wcześniej były tu chyba dwie inne rodziny, nic o nich nie wiem. I żeby odpowiedzieć Radzimirowi - z babcią była jedna rzecz. Obiecałem jej że odwiedzę pewne miejsce w jej imieniu i tego jeszcze nie zrobiłem. Może to głupie ale teraz jak piszę to sam się dziwię że o tym nie myślałem wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 58
(@tosieczka95)
Połączone: 11 miesięcy temu

o jejku, to jest wlasnie to o czym pisałam! ta niespelniona obietnica to moze byc dokladnie powod. nie mowię że to na PEWNO babcia, ale jak by to miało byc jakis sygnał, to ta obietnica to pierwsze co by mi przyszlo do glowy. masz zamiar to zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 440
(@anastazja05)
Połączone: 1 rok temu

Wrozbiarz97, to co napisałeś jest naprawdę istotne. Niespełniona obietnica to w wielu tradycjach właśnie ten rodzaj 'niezamkniętej sprawy' o której mówiłam wcześniej. Nie sugeruję że to na pewno babcia i nie mówię żebyś nie szukał technicznych wyjaśnień. Ale jeśli wyłączysz dzwonek i coś mimo to się będzie działo, to może warto tę obietnicę jednak spełnić. Nie jako egzorcyzm, ale po prostu dla siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 279
(@filomena-1)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobrze że wyłączyłeś dzwonek, poczekaj kilka dni i zobaczymy. Co do obietnicy - niezależnie od tego czy wierzysz w duchy czy nie, niedotrzymane obietnice wobec osób które odeszły potrafią człowieka gnębić i nieraz manifestują się jako stres, niepokój, poczucie że coś jest nie tak. Nie potrzebujesz do tego żadnego nadprzyrodzonego wyjaśnienia żeby wiedzieć że warto to zrobić po prostu dla własnego spokoju.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: