Powiadomienia
Wyczyść wszystko
21 czerwca, 2009 12:12 am
Kilka lat temu pracowałem w sklepie, było to zimą, koło dziewiętnastej.
W sklepie byłem tylko ja i koleżanka. Nagle weszła kobieta, której nigdy wcześniej nie widziałem, a mieszkam w małym miasteczku, gdzie wszyscy się znają. Zachowywała się dziwnie, produkty przykładała bardzo blisko oczu, a potem spojrzała na mnie tak, że do dziś mam ciarki.
20 odpowiedzi
21 czerwca, 2009 1:15 am
@jacek-602 czarne oczy to mogły być maksymalnie rozszerzone źrenice, na przykład po jakimś leku.
Weszła do jasnego sklepu i taka reakcja źrenic byłaby nietypowa. Albo miała ciemne szkła kontaktowe, bo i tacy ekscentrycy się zdarzają.
5 marca, 2023 1:38 pm
Dużo rozmyślam ostatnio o tym, jak działa strach
26 kwietnia, 2023 12:25 am
Raz tak, raz inaczej, ale wyjaśnienie brzmi sensownie
