od dwóch nocy dzieje się coś dziwnego... nastawiam telewizor na timer, żeby wyłączył się koło pierwszej w nocy. i za każdym razem, dosłownie zaraz po tym jak się wyłącza, budzę się i widzę chudą postać mężczyzny, pochyla się przy telewizorze, a potem mam wrażenie że jakby nachylał się nade mną. po chwili znika.
nie wiem co to jest ale szczerze mówiąc zaczynam się bać. bardzo proszę o jakąś pomoc albo chociaż o wytłumaczenie co to moze byc 🙁
czasem sie budze w nocy i mam to dziwne uczucie ze ktos przy mnie stoi... nie wiem jak to inaczej opisac, po prostu czuje czyjąs obecnosc w pokoju. coś takiego sie u mnie powtarza i troche mnie to niepokoi ale jednoczesnie jakby... fascynuje? nie wiem czy ktos ma podobnie
ha, to "sproboj" mnie rozśmieszyło :)) nie jestem w stanie normalnie napisac czegokolwiek kiedy sie śmieję, a tak sie śmieję juz od chwili kiedy to przeczytałam... nigdy nie robię takich błędów i to właśnie mnie tak rozśmieszyło, że ktoś inny też potrafi 😉
