cześć, mam takie pytanie bo ostatnio próbuję testować swoje czakry wahadełkiem i nie wiem czy to co widzę to rzeczywisty ruch energetyczny czy po prostu... ^^ drżenie ręki. Trzymam wahadło nad czakrą splotu słonecznego i ono się kręci niesamowicie szybko, duże okręgi, naprawdę intensywnie. ale mam wrażenie że moja ręka też lekko drży bo jestem skupiona. czy ktoś wie jak odróżnić prawdziwy ruch od tego spowodowanego naszym ciałem?
O to czeste pytanie dla poczatkujacych i rozumiem skad sie bierze ta watpliwosc. Powiem tak, drżenie ręki to tak zwany efekt ideomotoryczny, ręka reaguje na to co myślimy nawet jezeli tego nie czujemy. Ale! I tu ważna rzecz, ten ruch wahadełka nad nadaktywną czakrą jest naprawdę inny niż przypadkowe drgania. Przy nadaktywnej Manipurze (splotu słonecznego) to wahadło dosłownie wyrywa się do przodu szerokie koła, szybkie jakby nie mogło sie zatrzymac. Masz jakies inne objawy z tej okolicy? Bo to co opisujesz brzmi własnie jak nadczynność.
no ale skąd wiadomo że nie jest tak że każdy ruch wahadełka to efekt ideomotoryczny właśnie? Bo to się da logicznie wytłumaczyyć bez żadnj energii. serio pytam, nie kpię.
A wie, to akurat dobre pytanie i cieszę się że ktoś to pyta wprost bo wiele osób się wstydzi. Słuchaj, sama przez lata zastanawiałam się nad tym samym. Doświadczenie mi pokazało że gdy trzymasz wahadło nad miejscem gdzie masz silną blokadę albo właśnie nadaktywność, ciało reaguje inaczej niż gdy trzymasz w pustym powietrzu. Spróbuj kiedyś potrzymać wahadło nad stołem albo nad dłonią kogoś obcego i porównaj. Różnica jest. Ale to nie znaczy że twoja ręka w tym nie uczestniczy bo ona JEST częścią twojego systemu energetycznego.
napięcie w nadbrzuszu i problemy z trawieniem to bardzo typowy sygnał... ja też przez długi czas miałam dokładnie to i u mnie właśnie okazało się że Manipura była mocno rozregulowana, nie tylko nadaktywna ale jakby nierówna, raz za dużo raz za mało energii. Wahadelko wtedy robiło takie nieregularne ruchy, raz kola raz elipsy. czy twoje wahadło kręci się jednostajnie czy jakoś nierowno?
Ok wtrącę się. Kwestia efektu ideomotorycznego jest realna i potwierdzona badaniami i nie można jej zbagatelizować stwierdzeniem że "ręka jest częścią systemu energetycznego". To nie wyjaśnienie, to unik. Natomiast rozumiem, że dla osób praktykujących wahadło jest sposóbm intuicji a nie pomiaru fizycznego i w tym ujęciu dyskusja o drżeniu rki jest trochę obok tematu. Ale mówmy uczciwie o co chodzi.
Wiecie co,ja to zawsze mówię tak, jeżeli wahadełko daje ci informację która potem się potwierdza w rzeczywistości, to po co drążyć mechanizm? Kiedyś u klientki testowałam wahadłem i wskazało silną nadczynność czakry serca, ona twierdziła że nic jej nie jest, a po kilku tygodniach wyszło że była w bardzo toksycznej relacji której nie chciała widzieć. Mechanizm jest może ideomotoryczny, efekt jednak jest
Czytam i się zastanawiam, czy jest jakiś sposób żeby zaczynając trenować wahadło w ogóle odfiltrować te "szumy" od ręki? bo ja sama mam ten problem że nie wiem czy wierzę temu co pokazuje.
Jest kilka sposobów. Mozna probowac z wahadlem na DLUGIM sznurku, wtedy drgania rak sa mniej przekazywane. Mozna tez oprzec nadgarstek o cos stabilnego. Ale szczerze, najlepsza metoda to praktyka i porownywanie z innymi metodami diagnostyki, np. odczuwaniem dłonią. Jak oba dają ten sam wynik to masz większą pewność.
Ale właśnie, Morion, jak odczuwać dłonią?? próbowałam kiedyś i nic nie czułam, po prostu nic. Może mam za słabe wyczucie energetyczne?
Odczuwanie dłonią to nie jest coś co masz albo nie masz, to się ćwiczy. zacznij od pocierania dłoni przez jakieś 30 sekund aż poczujesz ciepło i mrowienie, a potem powoli rozsuwaj dłonie. ta kula ciepła którą czujesz między nimi to twoja własna energia. jak już to poczujesz, możesz próbować nad czakrami. Nad nadaktywną czakrą często jest wyraźne ciepło albo pulsowanie.
hej a ja mam pytaine bo wróce do tematu waktu, co to znaczy ze czakra jest nadaktywna? bo rozumim zablokowana ale nadaktywna brzmi jakby miala za duzo energii i to chyba dobrze nie? czy zle? bo niigdy nie rozumialem dlaczego to problem
Metafora z wężem ogrodowym jest obrazowa ale trochę upraszcza, bo skąd wiadomo że to nadaktywność a nie po prostu że ta czakra jest "sprawna" a inne nie?! Tzn. z czego wynika że nadaktywna to ta z problemem a nie po prostu ta zdrowa? PYTAM serio bo logika tu kuleje.
Hmm, to rzeczywiście ciekawe. Czyli jak mam jedną czakrę która kręci się szybko a inne słabo to właśnie ta szybka może być ta "problematyczna"? trochę to nieintuicyjne.
Dokładnie tak to dziala i Franciszka ma racje ze to wymaga trosze szerszego spojrzenia. Najlepiej jak mozna zeskanować wszzystkie 7 kolejno i porównać, wtedy widać od razu co jest poza rytmem. Sam robilem tak kilka razy i za kazdym razem ta jedna ktura szalała okazywała sie problemem bo reszta byla ledwo widoczna. Idealny stan to kiedy wszystkie kreca się w podobnym tempie i amplitudzie, wtedy system jest zrownowazony.
No dobra ale jak już mówimy o skanowaniu wszystkich 7 kolejno, to właśnie przy nadaktywnej jedna rzecz mnie zawsze zastanawia. Czy wahadełko żeczywiście kręci się szybciej, czy poprostu robi większe koła? Bo to hyba nie to samo, prawdda? Amplituda kontra prędkość.
to sa dwie rozne rzeczy i obie cos mowia. duze kola to zwykle silna energia, duzo jej, moze byc nadczynnosc albo po prostu czakra w dobrej kondycji. a szybkie krecenie to bardziej pobudzone,jakby naelektryzowane. jak mam klienta z bardzo nakrecona Manipura to wahadlo nad spotem solarnym czasem robi takie... jakby spirale coraz szersze i przyspiesza jednoczesnie. wtedy wiem ze jest cos do popatrzenia.
hmmm, właśnie to jest mój problem z całym tym wahadełkie,m kżady mówi coś innego i niema żadnego standardu. jak możecie ufać metodzie ktura nie ma ustalonej interpretacji? 😛
Wracając do mojej sytuacji, bo trochę zgubiliśmy wątek. Jak już ustalamy że Manipura może być nadaktywna u mnie, to właśnie ten ruch wahadełka który mam to są duże szybkie koła. nad resztą czakr wahadło ledwo drga albo robi małe owale. Czy to właśnie taka dysproporcja jest tym sygnałem?!
tak, dysproporcja jest kluczowa. gdyby wszystkie krecia sie duzo i szybko to mozna by powiedziec ze ogolnie masz dobry przeplyw. ale jak jedna szaleje a reszta ledwo zyje, to ta szalejaca ciaznie na siebie za duzo energii i reszta system na tym traci. to wlasnie jest nadczynnosc w kontekscie systemu a nie sama czakra z osobna.
a jak rozumiem to to znaczy że te inne czakry które ledwo drżą, one są zablokowane przez tę nadaktywną? czy to osobne problemy?
Aha, czyli jednak są warunki w których wyniki są niewiarygodne. To znaczy że metoda ma ograniczenia które sami praktycy przyznają. Nie kpię, naprawdę staram się to zrozumieć bo to dużo mówi o tym jak należy podchodzić do tych odczytów.
franciszka, kazda metoda diagnostyczna ma ograniczenia, medycyna tez. Mozg też zakłuca działanie tomografu jak sie ruszasz. nie rozumiem czemu tu to jest argument przeciw metodzie.
właśnie, i mysle ze to jest ważny punkt bo sama przez długi czas robiłam skanowanie o złych porach i potem się dziwiłam że odczyty są niespójne. jak zaczęłam robić to rano z krótką medytacją wczesniej, wszystko się uspokoilo i wahadło zaczęło dawać bardziej powtarzalne wskazania nad tymi samymi miejscami.
ale czekajcie jak juz mamy tę nadaktywna Manipure i wiadomo że kreci duże kola,to CO z tym zrobic praktycznie? bo dyskutujemy o diagnostyce ale mnie bardziej interesuje jak to poteem naprawić, tzn. jak ją wyciszyc?
O, no to ważne pytanie... Z nadaktywną Manipurą nie chodzi o to żeby ją blokować bo to da odwrotny efekt, przeniesiesz problem gdzie indziej. Chodzi o wyrównanie, czyli wzmacnianie słabszych czakr żeby cały system doszedł do balansu. Ale są też techniki uspokajające samą Manipurę jak wizualizacja chłodnego niebieskiego lub zielonego światła nad tym obszarem albo praca z Anahatą żeby energia popłynęła wyżej.
Wizualizacja niebieskiego nad żółtą czakrą? To nie jest sprzeczne z tym że każda czakra ma swój kolor i nie powinno się mieszać?
