Forum

Asystent AI
Skanowanie czakr u ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Skanowanie czakr u osób po udarze - czy można diagnostykować asymetrię energetyczną?

Strona 2 / 3

Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 3 lata temu

chcę się upewnić że dobrze rozumiem - czyli mówicie że ktoś kto nigdy nie słyszał o czakrach ma inne pole niż ktoś kto medytował przez 20 lat? To jest ciekawe ale trochę dziwne, jakby chakry działały inaczej u różnych ludzi zależnie od przekonan. Hmm, nie wiem co o tym myśleć


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 3 lata temu

ok ale wracając do tego co pisałam - naprawdę nie rozumiem tego argumentu że pole wyglada inaczej u kogos kto "wierzy" w czakry vs kto nie wierzy. Czakry albo istnieją albo nie, nie? Jak przekonania mają zmieniac strukturę energetyczną? To trochę jakby powiedzieć że nerki dzialaja inaczej u ateistów i u wierzących


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

to nie jest tak że przekonania "tworzą" czakry, Celestynka. Raczej chodzi o to że praktyka energetyczna przez lata faktycznie zmienia pole - tak jak trening fizyczny zmienia ciało. Ktoś kto medytował regularnie, pracował ze świadomocią ciała, robił pranajamę - jego pole będzie inaczej ukształtowane niż u osoby która nigdy tego nie robiła. Nie dlatego że "wierzy" ale dlatego że ćwiczył


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@celestynka75)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 182

@Sylweria94 Aaaa, to rozumiem inaczej. Tzn. nie o przekonania chodzi tylko o samą praktykę, tak? To faktycznie brzmi inaczej. Ale to by znaczyło że my skanując pole kogos po udarze powinniśmy też wiedzieć jaką mial historię praktyki - bo inaczej nie wiemy co jest "normalne" dla tej konkretnej osoby?


Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Celestynka75 Trafiła w sedno, i to jest wlasnie ten poziom drugi o którym pisałam wcześniej - co możemy zrobić. zanim cokolwiek robimy, musimy wiedzieć z czego wychodzimy jako punktu odniesienia. Bez baseline"u kazda "poprawa" jest nieweryfikowalna. to nie jest kwestia ezoteryczna, to kwestia elementarnej uczciwosci wobec siebie i wobec osoby z ktora pracujemy


Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Ewunia79 Ale skąd wziąść ten baseline jeśli osoba po udarze nie może nam powiedzieć jak się czuła przed? I jeśli nie robiłyśmy skanowania przed zdarzeniem? Bo to brzmi trochę jak wymaganie niemożliwego


Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Kolowa97 Faktycznie, baseline sprzed udaru jest niedostępny. Ale można pracowac inaczej - seryjnie, tzn. robić pierwsze skanowanie jako punkt zero i potem obserwowac zmiany wzgledem tego pierwszego odczytu. Nie wiesz gdzie była przed, ale wiesz czy jest zmiana od momentu kiedy zaczęłaś pracować. To nie idealne ale coś


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

no ale właśnie - "obserwujesz zmiany względem swojego pierwszego odczytu" to nadal jest twoja subiektywna ocena przy każdym następnym skanowaniu. nie masz żadnej obiektywnej miary. możesz się mylić w obie strony - możesz "widzieć poprawę" bo chcesz ją zobaczyć, albo "nie widzieć poprawy" bo jesteś zmęczona albo sfokusowana na czym innym. To jest naprawdę poważny problem metodologiczny a nie drobnostka


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

zgadzam się z Gituska i mam wrażenie ze czesc osob w tym watku traktuje seryjne skanowanie jako rozwiązanie problemu weryfikacji kiedy ono ten problem tylko przesuwa. Każdy kolejny odczyt ma te same wady co pierwszy. Linia bazowa zrobiona nasza własną dłonią i oceniona przeez nas samych to nie jest punkt odniesienia ktury cokolwiek obiektywizuje


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Runecraft I Gituska - rozumiem ten argument ale chcę dopytać - to wasze zastrzeżenia dotyczą wyłącznie pracy z osobami po udarze, czy w ogóle całej diagnostyki czakr dłonią? Bo jeśli to drugie to ten wątek powinien być chyba inny 🙂 nie mówię złośliwie, po prostu warto wiedzieć czy kwestionujemy konkretny kontekst czy metodę generalnie


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Agatowa Uczciwa uwaga. Moje zastrzeżenia dotyczą metody generalnie ale w kontekście osoby po udarze są ostrzejsze bo stawka jest wyższa. Przy zdrowej osobie błędna diagnoza energetyczna skutkuje co najwyżej zmarnowanym czasem. Przy osobie z uszkodzeniem neurologicznym ryzyko jest większe - zarówno pomijanie realnych potrzeb medycznych jak i fałszywe poczucie "no bo praca energetyczna pomaga"


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

wtrącę się tutaj bo jakoś ta rozmowa w kółko wraca do "czy to ma sens metodologicznie" i mam poczucie że to trochę odciąga od praktyki. Marzenka ma konkretną sytuację i konkretne pytanie. Jasne że weryfikacja jest trudna. Ale czy to znaczy że w ogóle nie powinniśmy próbować?! Chyba lepiej działać ostrożnie niż nie działać wcale, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Sagea.2 Hmm, to jest niebezpieczne rozumowanie, powiem szczerze. "Lepiej dzialac ostrożnie niż nie działać" zakłada że dzialanie jest co najmniej neutralne. A moze nie jest. Może przy osobach po udarze bywają efekty których nie rozumiemy i których nie umiemy kontrolowac. Nie twierdzę ze tak jst, ale "działajmy bo co nam szkodzi" nie jest argumentem ktory mnie przekonuje


Odpowiedz
Wpisy: 349
Rozpoczynający temat
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

słyszę tę dyskusję i nie chcę jej urywać bo jest ważna, ale chcę powiedzieć jasno - moje podejście do tej konkretnej osoby jest bardzo zachowawcze. Nie planuję żadnej intensywnej pracy, raczej obecność, obserwację, delikatne skanowanie żeby wiedzieć co widzę. Nic nie robię bez akceptacji rodziny i bez uważności na sygnały samej osoby. To nie jest heroiczna terapia energetyczna


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jagienka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Marzenka98 Właśnie chciałam zapytać o coś trochę z boku - wspomniałaś że ta osoba reaguje na obecność. Jak to wygląda? Mam na myśli jakie konkretne sygnały obserwujesz? Pytam bo to może być ważne dla oceny czy w ogóle jest jakiś kontakt na poziomie który ma sens dla pracy energetycznej


Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Jagienka Reaguje spokojniej na moją obecność niż na wizyty części rodziny, oddech się reguluje, napięcie ciała jakby lekko odpuszcza. To może być milion rzeczy - temperatura głosu, wolniejszy rytm, zwykłe kojące skutki spokojnej obecności. Nie przypisuję temu nic szczególnego energetycznie. Ale jest jakiś kontakt, choćby niewerbalny 😀


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

to co opisujesz MARZENKA brzmi jak wpływ obecności a nie pracy czakrowej. I może to jest w tej sytuacji wystarczające? Nie każda obecność musi być "sesją". Może samo spokojne bycie przy tej osobie już robi swoje, bez diagnozowania Agny i Vishuddhi


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

ojej ale właśnie to mnie uderza w tym co Begonia pisze - że sama obecność morze być "pracą". Tzn. jeśli ktoś kto ma rozwinięte pole energetyczne poprostu siedzi przy chorej osobie to jego pole oddzialuje na jej pole nawet bez intencji?! To by znaczyło że każda wizyta ma skutki energetyczne bez wzgledu na to czy chcemy czy nie? To trochę przeraża haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Tadek To co opisujesz to w zasadzie podstawowy mechanizm indukcji w polu bioenergetycznym. Tak, pola oddziałują na siebie bez świadomej intencji. Właśnie dlatego mówi się że do pracy z osobami choymi trzeba mieć stabilne własne pole - bo zamiast wspierać możesz destabilizować albo niepotrzebnie pobierać


Odpowiedz
Wpisy: 80
(@wizjoner)
Połączone: 9 miesięcy temu

zaraz, to teraz mam pytanie kture mnie nurtuje od początku tego wątku - czy przy udarze który dotknął konkretną półkulę mózgu, ta asymetria wyraża się też asymetrią w polu? tzn. czy udar lewostronny da inny obraz przy skanowaniu niż prawostronny? Ktoś to kiedyś obserwował?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Wizjoner Ojejciu, to jest dokładnie to o czym pisałam parę postów wyżej przy Agnie. Przy osobie po operacji głowy którą skanowałam miałam silne poczucie że jedna strona czakry jest jakby wyłączona. Niewiem czy to koreluje z lateralizacją udaru bo nie miałam dostępu do dokumentacji medycznej. Ale asymetria lewo-prawa w obrębie jednej czakry to coś co jak skanowałam, czułam bardzo wyraźnie. To już drugi raz, kiedy wkładasz mi w usta coś, czego nie napisałam.


Odpowiedz
(@wizjoner)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Kolowa97 Ojejku, nie traktuj tego jak atak, bo nim nie było. Hej, dziękuję że ktoś odpowiedział na moje pytanie bo czułem że trosze uciekło w tłoku 🙂 ale chcę dopytać - ta asymetria lewa/prawa którą opisujecie - to jest asymetria w obrębie jednej czakry (tzn. lewa strona czakry vs prawa strona tej samej czakr) czy raczej różne czkary są inaczej aktywwne? bo to by była doość spora różnica diagnostyczna nie?


Odpowiedz
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Wizjoner Hej hej, zadał dobre pytanie i to jest właśnie to czego mi brakowało w tej dyskusji, bo my cały czas mówimy "asymetria" ale różnie to rozumiemy. ja kiedy skanuję dłonią to przechodzę wzdłuż osi pionowej i nie zawsze rozróżniam lewą i prawą stronę czakry, raczej ogólne pole wokół centrum. czy ktoś ma jakąś metodę rzeby badać te dwie połowy osobno?


Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Sagea.2 Oj tam, można probowac skanować dokladnie po linii środkowej ciała i potem sprawdzać obie strony osobno, to wymaga trochę wprawy i spokojnej ręki ale jest wykonalne. tylko pytanie czy przy osobie lezacej i po przebytym udarze masz w ogóle dostęp do pola z obu stron ciala równocześnie - bo to wymaga albo obejścia, albo pracy z odległości


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@stella50)
Połączone: 3 lata temu

ten wątek o asymetrii przy udarze to bardzo ciekawy kierunek, bo ja akurat miałam okazję pracować przy osobie po udarze niedokrwiennym lewostronnym i rzeczywiście czułam coś wyraźnego przy czakrze gardła - jakby ta strona była "głucha". ale zanim pójdziemy dalej z interpretacją - bo Wizjoner zadał ważne pytanie - chciałam zapytać: czy ktoś z was pracując z osobami po udarze obserwuje też specyficzny stan Anahaty? bo mnie uderzyło że przy wszystkich tych osobach czakra serca była jakoś inaczej aktywna niż reszta, nie nadaktywna, nie zablokowana, raczej... ^^ reaktywna? jakby w trybie czuwania


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Stella50 Właśnie to mnie też uderzyło pisałam wcześniej o tej asymetrii przy Agnie ale Anahata to inna historia. U osoby którą skanowałam miałam wrażenie że serce jest jakby centralą, tzn. że tam wszystko się skupia nawet jeśli reszta czakr jest rozregulowana. Może to ma sens z tego powodu że przy udarze jest takie odcięcie - ciało i umysł nagle przestają "rozmawiać" i może serce staje się jakimś mostem?


Odpowiedz
Wpisy: 1657
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

ehh, słuchajcie, przepraszam że wchodzę z boku ale to co Stella opisała - "czakra reaktywna w trybie czuwania" - to dla mnie jest przykład tego jak tworzymy sobie pojęcia kture brzmią sensownie ale nie mają żadnego zdefiniowanego znaczenia. co to konkretnie znaczy reaktywna? jak to odróżnić od normalnej aktywności? pytam serio, nie złośliwie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stella50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 110

@Gituska Uczciwe pytanie i rozumiem skąd. przez "reaktywną" miałam na myśli że intensywność pola przy Anahacie zmieniała się wyraźnie kiedy coś się działo w otoczeniu - kiedy ktoś wchodził do pokoju, kiedy padały konkretne słowa. jakby ta czakra była bardziej otwarta na bodźce zewnętrzne niż inne centra. wiem że to jest mój odczyt, subiektywny, i że to trudno zweryfikować. ale takie miałam wrażenie


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

to co Stella opisuje przy Anahacie w kontekście udaru - zastanawiam się czy to nie jest po prostu efekt tego że cala reszta jest wyciszona. tzn. jeśli Muladhara i Manipura są jakby "offline", a Vishuddha i Ajna też nie pracują normalnie, to Anahata może się po prostu wydawać aktywna przez kontrast. to trochę jak kiedy jedyne działające radio w budynku wydaje sie grać głośniej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Begonia Ale to nie tłumaczy tej reaktywności na bodźce zewnętrzne którą opisuje Stella, twoja metafora pasowałaby do statycznej nadaktywności, a ona mówi o dynamicznej odpowiedzi na to co się dzieje. to są trochę inne zjawiska


Odpowiedz
Wpisy: 349
Rozpoczynający temat
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

chcę się tu wtrącić bo to dotyka sedna tego co obserwuję przy tej konkretnej osobie. serce - Anahata - to jest ta czakra która u niej "żyje" najbardziej. przy dłoni czuję tam wyraźne ciepło, pulsowanie, to nie jest ani zastój ani nadmiar, to jest ruch. i właśnie to mnie skłoniło do tego wątku bo zastanawiałam się czy ta witalność przy sercu może być czymś co utrzymuje tę osobę w kontakcie ze światem kiedy inne kanały są zamknięte. może Anahata pełni jakąś szczególną rolę w takich stanach granicznych?


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

o matko, to co Marzenka napisala o tej Anahacie jako kanale kontaktu ze swiatem przy zamknietych innych czakrach - to jest niesamowite. nigdy bym na to nie wpadł. to znaczy że czakra serca może być jakby ostatnią linią komunikacji? to brzmi jak coś bardzo waznego. przepraszam ze piszę takie podstawowe pytanie ale - czy to jest gdzieś opisane w literaturze, znaczy w tradycji że Anahata ma tę specjalną rolę "mostu" kiedy inne centra nie dzialaja?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Tadek W tradycji wedyjskiej Anahata jest czakrą stojącą "w pół drogi" między niższymi centrami które są uziemione w materii a wyższymi które są połączone z duchem. to jej strukturalne miejsce na środku sprawia że kiedy cokolwiek innego zawodzi ona naturalnie staje się punktem skupienia przepływu. to nie jest wymysł tej dyskusji, to jest coś co jest wbudowane w sam system. natomiast czy to przekłada się dosłownie na stan po udarze - nie wiem, i wątpię żebyśmy mogli to potwierdzić


Odpowiedz
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 197

@Sylweria94 Ok, rozumiem to jako koncepcję w ramah systemu. ale właśnie - "to jest wbudowane w system" to jest argument kolowy, no nie? system mowi ze tak jest, więc tak jest. a my obserwujemy cos przy Marzenki znajomej i nakładamy na to tą ramę bo jest gotowa i pasuje. to nie znaczy że jest prawdziwa


Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Runecraft Mam poczucie że trochę mieszasz poziomy. Sylweria nie mówi że obserwacja Marzenki jest potwierdzona przez tradycję, mówi że ta tradycja miała taki model. To są dwie różne kwestie. Jedna to "czy system ma wewnętrzną logikę", a druga to "czy system opisuje coś realnego". Można przyjąć że tradycja ma jakiś sens wewnętrzny i jednocześnie zachować ostrożność co do tego czy obserwacja terenowa go potwierdza


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

a ja chcę wrócić do pytania Wizjonera o lateralizację bo to mi nie daje spokoju. w numerologii mamy stronę lewą jako stronę odbiorczą i prawą jako dawczą - to bardzo stare rozróżnienie. jeśli udar dotknął lewą półkulę, czyli stronę odbiorczą, to czy to by się wyrażało blokadą w przyjmowaniu energii a nie w jej wysyłaniu? tzn. takie pole które coś wysyła ale nie jest w stanie odebrać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Nemezis94 Ojoj, oj to jest ciekawe! bo Kolowa pisała że czuła "wyłączoną stronę" przy skanie ale nie precyzowała jakiej strony to było. Kolowa - czy pamiętasz przy kturej stronie czakry był ten "brak"? czy to korelowało ze stroną udaru?


Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Sagea.2 No wiesz, nie miałam niestety dostępu do dokumentacji medycznej tej osoby więc nie wiedziałam która strona była dotknięta przez udar. właśnie o tym pisałam wcześniej - że to jest ten problem z brakiem danych. czułam coś wyraźnego przy jednej stronie Agny ale nie mogłam tego zestawić z niczym konkretnym. i właśnie dlatego traktuję to jako swoje wrażenie a nie jako obserwację


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@janeczka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

chcę się zapytać może głupiego pytania ale skoro Anahata jest tym mostem jak tu piszecie - to czy przy pracy z osobą po udarze powinno się w ogóle zaczynać od czegokolwiek innego niż od serca? tzn. zamiast próbować diagnozować pozostałe czakry i ich asymetrie, może poprostu skupić się na tym co działa i wzmacniać to centrum? logika mi mówi że lepiej pracować z czymś co jest otwarte niż szturmować to co jest zamknięte


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Janeczka.ka To jest właśnie to co intuicyjnie robię. nie próbuję "naprawiać" czegoś co jest zablokowane, raczej towarzyszę temu co jest aktywne. może to brzmi pasywnie ale mam poczucie że przy tak delikatnym stanie jak udar to jest właściwe podejście. nie wiem czy to zmienia cokolwiek w stanie tej osoby ale czuję że to jest bezpieczniejsze niż aktywna praca z czakrami które są w zastoju


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

Zaglądam tu od dluzszego czasu i generalnie nie mam zwyczaju komentować w dzialach czakrowych bo to nie moja dzialka ale musze powiedzieć jedno - rozmowa zeszła w bardzo ciekawe miejsce przy tej Anahacie ale gdzieś po drodze zgubilem wątek o tym czy wogole mozemy diagnostycznie cokolwiek sensownego powiedzieć o polu osoby po udarze. rozumiem ze Marzenka pracuje intuicyjnie i zachowawczo i dobrze. ale czy jako forum nie powinniśmy wyraźniej powiedzieć że ta "specjalna rola Anahaty" to hipoteza do obserwacji a nie cos ustalonego?


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

i właśnie to pytanie ktore zadałem - czy wogole mozna tu mówić o diagnostyce asymetrii - chcialbym zeby ktos potraktowal powaznie zamiast go omijac. bo cały wątek poszedł w stronę "Anahata jako most" i "czakra reaktywna" i to są ciekawe koncepcje ok ale my zaczęliśmy od pytania technicznego. czy przy uszkodzeniu neurologicznym jak udar mamy narzędzia - przepraszam, metody - żeby w ogole odroznic co jest blokada energetyczną a co jest prostym odbiciem stanu ciala. i nie slyszalem zadnej sensownej odpowiedzi na to


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Olek.2 To uczciwe pytanie i nie zamierzam go zbywać. z mojego doświadczenia - nie, nie mamy metody która by to jednoznacznie rozróżniła. możemy obserwować pole, możemy notować co czujemy pod dłonią, ale nie jesteśmy w stanie powiedzieć "to blokada energetyczna niezależna od ciała" kontra "to odbicie stanu neurologicznego". te dwie rzeczy mogą być tym samym albo mogą być rónże i nie mam uczciwego sposobu żeby to rozstrzygnąć w konkretnym przypadku


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@begonia)
Połączone: 6 miesięcy temu

no ale to jest wlasnie ten problem który sygnalizowałam pare postów wcześniej i jakoś mnie zignorowano 🙂 jeśli nie możemy odroznic blokady energetycznej od fizycznego stanu ciała to co właściwie diagnozujemy przy osobie po udarze? mapujemy cialo czy mapujemy coś ponad ciałem? i czy to w ogóle ma znaczenie dla praktyki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Begonia Nie zgnorowałam, tylko nie miałam jak odpisać wcześniej. i mam na to zdanie: myślę że to rozróżnienie kture proponujesz jest morze fałszywym podziałem. tzn. może ciało i pole energetyczne to nie są dwie oddzielne warstwy które można rozdzielić diagnostyką - może to jest jedno i to samo oglądane z dwóch stron. w takim razie "odbicie stanu neurologicznego" jest równocześnie "blokadą energetyczną" i nie trzeba wybierać


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@runecraft)
Połączone: 2 lata temu

okej ale to co Kolowa mówi to jest odpowiedź ktora niczego nie rozstrzyga, tylko przesuwa problem. jesli ciało i pole to jedno,to po co w ogóle ta diagnostyka energetyczna - po co skanowac dłonią jeśli wystarczy poczytać kartę wypisową z neurologii. nie mowie złośliwie, mówię ze ta odpowiedź ma konsekwencje których chyba nie chcecie do końca pociągnąć


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sagea-2)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 253

@Runecraft Ale z karty wypisowej nie wyczytasz na przykład tego co Stella opisywała - tej reaktywności Anahaty na bodźce. neurolog notuje deficyty ruchowe, mowę, odruchy. nie notuje jak pole pacjenta reaguje kiedy wchodzi bliski. więc nawet jeśli ciało i energia to jedno - diagnostyka energetyczna może wyłapywać coś czego medycyna nie patrzy. to nie jest argument za tym że są rozdzielne, to jest argument że patrzymy na to samo z innego kąta


Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1657

@Sagea.2 "wyłapywać coś czego medycyna nie patrzy" to jest mocne zdanie i chętnie je podważę. wyłapywać czy projektować?? tzn. kiedy czuję pod dłonią "reaktywność" przy wejściu kogoś do pokoju - skąd wiem że to pole tej osoby a nie moje własne pobudzenie przy bodźcu? obserwator jest częścią tej obserwacji i to jest problem który w tej dyskusji cały czas omijamy


Odpowiedz
(@ewunia79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Gituska Trafia w sedno i dodam że to jest dokładnie ten powód dla ktorego przed każdym skanowaniem robię uziemienie i "czyszczenie" swojego pola. oczywiscie można powiedzieć że to nie eliminuje błędu obserwatora - i to prawda. ale zmniejsza szum. to nie jest idealne rozwiązanie ale coś lepszego nie mam


Odpowiedz
Wpisy: 274
(@tadek)
Połączone: 3 miesiące temu

czytam i nie moge sie połapać - to diagnozowanie czakr przy osobie po udarze ma w ogóle sens czy nie? bo z jednej strony Sylweria mówi że nie da się odróżnić blokady od stanu fizycznego, z drugiej Sagea mówi że wylapujemy coś innego niż medycyna, a Gituska mówi że może to my sami cos projektujemy. jak to ułożyć w calosc?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 241

@Tadek Nie da się tego ułożyć w jedną spójną całość - i to jest uczciwa odpowiedź. te trzy stanowiska które wymieniasz dotykają różnych aspektów i każde z nich ma rację w swoim zakresie. Sylweria mówi o ograniczeniach epistemicznych - co możemy wiedzieć. Sagea mówi o zakresie obserwacji - co możemy zobaczyć. Gituska mówi o wiarygodności obserwatora - czy to co widzimy jest prawdziwe. to trzy różne pytania i żadne nie likwiduje pozostałych


Odpowiedz
Wpisy: 349
Rozpoczynający temat
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

chcę odpowiedzieć na to co napisał Olek bo jego pytanie jest ważne i zasługuje na konkrety z mojej strony. przy tej konkretnej osobie nie próbuję rozstrzygać co jest neurologiczne a co energetyczne. przestałam się tym zajmować po pierwszych kilku sesjach bo to pytanie mnie paralizowało. teraz po prostu notuję co czuję przy każdej czakrze przy każdej wizycie i obserwuję zmiany w czasie. nie nazywam tego diagnozą - nazywam to obserwacją


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@janeczka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 109

@Marzenka98 Boże, to co mówisz o obserwacji w czasie zamiast jednorazowej diagnozy wydaje mi się w ogóle dużo sensowniejszym podejściem niż szukanie odpowiedzi przy pierwszym skanowaniu. 🙂 u osoby zdrowej też przecież pole się zmienia z dnia na dzień. a przy osobie po udarze te zmiany mogą być i większe i szybsze co nie?


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@stella50)
Połączone: 3 lata temu

właśnie - obserwacja longitudinalna jak to można by nazwać - i to jest też to co dawniej robiłam przy osobach w procesie zdrowienia. pierwsze skanowanie jest właściwie tylko punktem odniesienia, nie diagnozą. dopiero po kilku tygodniach zaczyna wyłaniać się jakiś wzorzec i można zacząć mówić co się zmienia, co zostaje zamknięte, co otwiera. przy udarze to ma szczególne znaczenie bo rehabilitacja fizyczna idzie w parze i trudno powiedzieć co na co wpływa. no cóż


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@nemezis94)
Połączone: 2 lata temu

to co Stella mówi o wzorcu w czasie łączy mi się z pytaniem o lateralizację które tu zawiesiłam i nikt nie podjął. jeśli robimy obserwację w czasie - to czy ktoś z was notował czy asymetria lewa-prawa się zmienia w trakcie rehabilitacji?? tzn. czy strona dotknięta udarem "wraca" w polu energetycznym proporcjonalnie do powrotu funkcji neurologicznych?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kolowa97)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 111

@Nemezis94 Robiłam takie notatki przy jednej osobie i mogę powiedzieć tyle - nie było prostej korelacji. tzn. funkcja wracała stopniowo po stronie motorycznej ale pole przy tej stronie ciała nie szło równolegle. czasem było odwrotnie - strona która była "słabsza" w polu zaczynała "wracać" zanim było to widoczne funkcjonalnie. nie wiem co z tym zrobić, po prostu to zanotowałam


Odpowiedz
(@wizjoner)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 80

@Kolowa97 To jest naprawdę ciekawe! tzn. pole może poprzedzać funkcję fizyczną? to by znaczyło że skanowanie mogłoby być jakimś wskaźnikiem powrotu funckji zaanim on nastąpi. przepraszam że to brzim entuzjastycznie ale to jest niesamowite jeśi prawdziwe. tylko jak odróżnić że to naprawdę coś zwiastuje a nie że poprostu zgadujemy?


Odpowiedz
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 190

@Wizjoner "jak odróżnić" to jest kluczowe pytanie i nie ma na nie łatwej odpowiedzi. obserwacja Kolowy jest interesująca ale to jest jedna osoba, jeden przypadek, bez grupy kontrolnej, bez zaślepienia. żeby powiedzieć że pole "poprzedza" funkcję neurologiczną potrzebowałabyś przynajmniej kilku przypadków z podobnym wzorcem. nie mówię żeby to odrzucić - mówię żeby tego nie przeceniać na tym etapie. no nic.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@sebek87)
Połączone: 3 lata temu

a ja mam proste pytanie bo czytam i gubie się - czy ta osoba którą Marzenka skanuje wie o tym skanowaniu i zgadza się? i czy w ogóle ktos jej mówi o tym co wychodzi przy tych obserwacjach? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 349

@Sebek87 Tak, ona wie i się zgodziła, to jest bliska mi osoba i od początku robiłam to jawnie. co do tego co jej mówię - staram się bardzo ważyć słowa. nie mówię "twoja Muladhara jest zablokowana" bo to nic jej nie da a może tylko przeszkodzić. mówię raczej co czuję i pytam jak ona sama się czuje w tej chwili. to bardziej rozmowa niż raport


Odpowiedz
Wpisy: 182
(@celestynka75)
Połączone: 3 lata temu

właściwie to Sebek zadał pytanie które mnie też chodziło po głowie i ciesze sie że padło. bo jest jeszcze jeden aspekt - osoba po udarze może mieć zmiany poznawcze, może nie do końca rozumieć co to skanowanie znaczy, może zgadzać się żeby sprawić przyjemność a nie dlatego że naprawdę chce. nie mówię że tak jest w tym przypadku, ale to jest coś o czym warto myśleć przy takiej pracy


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: