Forum

Asystent AI
Skanowanie czakr u ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Skanowanie czakr u osób niepełnosprawnych - czy są jakieś ograniczenia?

Strona 3 / 3

Wpisy: 333
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

zapisuję ten wątek o głuchych bo sam zastanawiałem sie nad tym. mam w notatkach jeden przypadek - osoba niesłysząca od urodzenia - gdzie Vishuddha była bardzo rozbudowana w sensie promieniowania ale jakby "nie w górę" tylko "w bok". zupelnie inne ustawieine strumienia niż zazwyczaj. wtedy to mnie zaskoczyło i nie wiedzialem co z tym zrobić


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lada91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 154

@Anastazy07 "nie w górę tylko w bok" to jest bardzo ciekawy opis. masz na myśli że kierunek wyjścia energii był poziomy zamiast pionowego? bo jeśli tak to zastanawiam się czy to ma związek z tym że komunikacja u osób głuchych przebiega głównie wizualnie i gestami, czyli angażuje ramiona i oczy, nie krtań. Może po prostu odpuśćmy, bo nie widzę tu dobrej woli.


Odpowiedz
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 333

@Lada91 Chyba mnie źle zrozumiałaś bo pisałem o czyms innym. dokladnie to mam na mysli. i ta Twoja hipoeza o ramionach i gestach - sam na to nie wpadłem a teraz wydaje mi się oczywista. musze to wpisać do notatek przy tym przypadku. dziekuje za to spojrzenie


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@ewelinka64)
Połączone: 3 lata temu

ej ale czy tu nie robimy czegoś problematycznego? mówimy o "wzorcu u niewidomych" i "wzorcu u głuchych" na podstawie dosłownie paru obserwacji. to jest trochę jak gdyby powiedzieć ze wszyscy leworęczni mają taką samą Manipurę bo widziałam jednego leworęcznego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wela_94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Ewelinka64 Słuszna uwaga i dobrze że ktoś to powiedział wprost. wzorce które tu opisujemy to są hipotezy robocze jednej czy dwóch osób, nie schematy. nikomu nie powinno to sluzyc do z góry zakładania jak wygląda pole osoby niepełnosprawnej zanim ją w ogole przeskanuje


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@errata_03)
Połączone: 3 lata temu

właśnie, i tu jest coś co mnie niepokoi w tej rozmowie - bardzo szybko przeszliśmy od "jak skanować tę konkretną osobę" do "jak wyglądają pola niewidomych w ogóle". to jest pułapka kategoryzacji. każde pole jest inne i niepełnosprawność to nie jest etykieta energetyczna


Odpowiedz
Wpisy: 261
Rozpoczynający temat
(@celestynka-2)
Połączone: 2 lata temu

zgadzam się z Erratą i Welą. może za bardzo dałam się ponieść rozmowie w stronę uogólnień. wróćmy na chwilę do tej konkretnej osoby - moje główne pytanie nadal jest o tę rozbieżność przy Muladharze. ona nie czuje tego zastoju który ja wyczuwam. czy próbować jej powiedzieć co czuję, czy zostawić to bez komentarza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasnowidka60)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 233

@Celestynka.2 To jest jedno z trudniejszych pytań w całej tej pracy moim zdaniem. bo jeśli powiesz - widzę tu zastój, ona nie czuje - to albo zaczniesz w niej siać niepokój którego niema, albo sugestią wpłyniesz na to co zacznie czuć. a jeśli nie powiesz, to może omijacie coś ważnego razem. jak ty zwykle postępujesz w takiej sytuacji, z innymi klientami?


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

Podglądam ten wątek od początku i trochę się gubię - czy przy skanowaniu dłonią odczucia skanującego i odczucia osoby skanowanej powinny być wogóle zbieżne? ja myślałam że to są dwie różne perspektywy z natury i że rozbieżność to norma, nie problem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@datura73)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Moonchild88 To zależy jak na to patrzysz. rozbieżność może być normalna bo skanujący odczytuje to czego klient nie jest świadomy - i to jest sens tej pracy. ale może też oznaczać że skanujący odczytuje coś co nie istnieje w polu klienta. problem jest odróżnienie jednego od drugiego


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

i właśnie to jest sedno. niema żadnego sposobu żeby odróżnić "odczytuję coś czego klient nie czuje" od "projektuję coś co nie istnieje". to nie jest zarzut personalny do Celestynki, to jest strukturalny problem metody


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 242

@Geomantaa Ale czy to znaczy że w ogóle nie warto próbować? bo jeśli każda rozbieżność jest nierozstrzygalna to chyba cała ta praca traci sens. albo ja czegoś nie rozumiem w tym co mówisz


Odpowiedz
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 61

@Kabalistka05 Nie mówię żeby nie próbować. muwię żeby nie twierdzić że odczytujemy coś obiektywnie istniejącego kiedy nie mamy na to żadnego sposobu weryfikacji. można pracować z tą metodą i jednocześnie być uczciwy co do jej ograniczeń


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@znachorz89)
Połączone: 4 lata temu

hmm ale Geomantaa twoim zdaniem co by wystarczylo jako weryfikacja? bo mam wrazenie ze jaki warunek by Celestynka spelnila, zawsze mozna powiedziec ze to zbieg okolicznosci albo efekt placebo


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

eh, no właśnie! bo też mam takie wrażenie ze ten sceptycyzm jest trosze nieskończony - jakikolwiek wynik jest "niezweryfikowalny". to juz prawie jak solipsyzm 🙂 w koncu dlon tez jest odczuciem a nie przyrządem


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@sliwowa81)
Połączone: 2 lata temu

wracam do pytania Celestynki bo tam jest konkretny dylemat do rozwiązania a my znowu odpłynęliśmy w filozofię. Celestynka - czy ta osoba sama pytała o Muladharę? czy sama zgłosiła jakieś objawy które mogłyby się do niej odnosić? bo jeśli tak to może to jest punkt wejścia do rozmowy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 261

@Sliwowa81 Nie pytała wprost o Muladharę, ale na początku sesji mówiła o poczuciu braku zakorzenienia i o tym że trudno jej się czuć bezpiecznie w nowym miejscu zamieszkania. to akurat idealnie wpisuje się w tę czakrę. więc chyba jednak otworzę ten temat, ale przez jej własne słowa, nie przez mój odczyt


Odpowiedz
Wpisy: 261
Rozpoczynający temat
(@celestynka-2)
Połączone: 2 lata temu

dobra, skoro ona sama powiedziała o braku zakorzenienia to chyba jednak otworzę ten temat wprost. tylko właśnie zastanawiam się jak to zrobić żeby nie zasugerować jej z góry co "powinna czuć". bo to jest pułapka, prawda? możesz komuś powiedzieć "czuję tu zastój w Muladharze" i nagle ta osoba zaczyna czuć wszystkie objawy, które są z tym związane. a może je zawsze czuła i dopiero teraz im nadaje nazwę. nie wiem jak to odróżnić


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@datura73)
Połączone: 3 lata temu

a może zamiast mówić jej "mam wrażenie że tu jest blokada" spytaj ją wprost jak się czuje w tym miejscu w ciele? bo dolna część ciała, nogi, stopy, kręgosłup w części lędźwiowej - to są miejsca gdzie Muladhara daje o sobie znać fizycznie. jeśli ona sama zgłosi coś w tym obszarze, bez podpowiedzi, to masz potwierdzenie z dwóch niezależnych stron


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wela_94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Datura73 To jest moim zdaniem najrozsądniejsza propozycja w tym wątku od dluzszego czasu. pytasz o ciało, nie o energię. ona odpowiada na podstawie własnego doświadczenia. dopiero potem można porównać. nie rozumiem czemu skanujący w ogóle mieliby od razu komunikować swoje odczyty, skoro można to robić w tej kolejności


Odpowiedz
Wpisy: 296
(@leontyna65)
Połączone: 3 miesiące temu

o jejku, właśnie weszłam do tego watku i czytam od początku i jest tu tyle mądrości! to pytanie Celestynki o to jak nie sugerować jest super ważne, bo ja sama kiedyś mialam sesję gdzie ktoś mi powiedzial "twoja Anahata jest zamknięta" i potem przez tydzień byłam przekonana że mam problem z sercem, a wcześniej nic nie czułam. więc ta sila sugestii jest naprawde realna


Odpowiedz
Wpisy: 149
(@naparstnica78)
Połączone: 2 lata temu

no ale jest jeden problem z tym podejściem - osoba niewidoma może mieć zupełnie inne odczucia z nóg i stóp niż osoba widząca, bo inaczej ich używa, inaczej chodzi, więcej informacji zbiera przez dotyk i propriocepcję. :/ więc jak Celestynka słyszy "mam wrażenie że nogi są ciężkie" to czy to znaczy to samo dla obu tych kobiet?


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 5 miesięcy temu

to co mowi Naparstnica to jest wlasnie clue tego watku! bo juz przy gluchych sie okazalo ze te same slowa zncaza cos innego. i tu mam pytanie do bardziej doswiadczonych - czy wy w ogole macie jakis sposob na kalibrowanie tych roznic? tzn. zaim zaczynacie skanowac kogokolwiek to czy staracie sie najpierw zrozumiec jak ta konkretna osboa "zyje" w swoim ciele?


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@errata_03)
Połączone: 3 lata temu

to jest dobre pytanie Tobiaszu i mam wrażenie że większość praktyków tego kroku nie robi albo robi go bardzo pobieżnie. wywiad przed sesją jest traktowany jako formalność, a nie jako właśnie to kalibrowanie o którym piszesz. a powinno być odwrotnie


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

zapisuje tą kwestie kalibracji bo u mnie też tego brakuje w protokole. zastanawia mnie czy nie warto by było zaczynać każdą sesje od prostego pytania: jak ty rozumiesz swoje cialo? jak je czujesz na co dzień? bo odpowiedź wiele mówi zanim w ogóle przyłożysz dłoń


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@moonchild88)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że wchodzę z innej strony ale mam pytanie kture mine nurtuje od jakichś dwudziestu postów. przy skanowaniu wzrokowym - bo ten wątek jest w sumie o zmyśle wzroku też - czy ktoś tu w ogóle skauje wzrokiem a nie tylko dłonią? bo ja słyszałam że można widzieć aurę i czakry, ale nigdy nie spotkałam kogoś kto by to opisał konkretnie jak to robi


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@chors-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Moonchild88 O, dobry zwrot bo faktycznie trochę zapomnieliśmy o tym wątku z tytułu o zmysle wzroku 🙂 ja sam trochę pracuję z widzeniem pola i mogę powiedzieć tyle: to nie jest widzenie jak widzisz stół. to jest raczej takie... bocznowidzenie, peryferyjne. jak probujesz patrzec wprost,to znika. wiecej się zauważa kiedy się patrzy obok


Odpowiedz
Wpisy: 132
(@sliwowa81)
Połączone: 2 lata temu

no i to jest ciekawe bo przy osobie niewidomej od urodzenia - jak ona ewentualnie mogłaby skanować czakry wizualnie? czy w ogóle to ma sens jako pytanie? bo może skanowanie wzrokowe to po prostu metafora dla czegoś co dzieje się inaczej? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lada91)
Połączone: 2 lata temu

właśnie o to mi chodzi od jakiegoś czasu w tej dyskusji i nie umiałam tego tak ująć jak Śliwowa teraz. bo jak mówimy "widzenie energii" to zakładamy że wzrok jest do tego potrzebny. a może to jest tylko jedna z możliwych modalności i ktoś kto nie widzi po prostu robi to samo w inny zmysłowy sposób. słyszałam o osobach niewidomych które skanują słuchem, dosłownie słyszą zmiany w polu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelinka64)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 46

@Lada91 Słyszą jak? to znaczy słyszą dosłownie dźwięki czy to metafora? bo jesli dosłownie to jest zupelnie nowy wymiar tej rozmowy i chcialabym wiedzieć więcej


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@lada91)
Połączone: 2 lata temu

nie mam pewności czy dosłownie czy nie, bo to z drugiej ręki. podobno opisywała to jako "gęstość dźwięku" przy pewnych częściach ciała. dla mnie brzmi jak metafora, ale nie chcę za nią interpretować. może ktoś tu ma bezpośrednie doświadczenia z tym tematem?


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@domicela_54)
Połączone: 2 lata temu

jest cos co nazywa sie clairaudience i nie jest to tylko słyszenie głosów,to może być właśnie odczuwanie pola przez dźwięk lub wibrację. u osob z długoletnią praktyką widzenia wewnętrznego, którym wzrok ograniczono lub które nigdy go nie miały,inne zmysły wchodza głębiej w ten obszar. to nie jest mistyka, to plastyczność zmyslowa. warto nie mylić tych rzeczy 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@kabalistka05)
Połączone: 1 rok temu

okej ale wracając do Celestynki i jej konkretnej sytuacji - bo trochę odpłynęliśmy. ona ma przed sobą osobę która sama powiedziała że czuje się niezakorzeniona. Celestynka czuje zastój w Muladharze. to w praktyce co teraz? czy po prostu pracuje się z tym co osoba zgłasza i nie trzeba tego jakoś wyjątkowo kalibrować dlatego że jest niewidoma?


Odpowiedz
Wpisy: 261
Rozpoczynający temat
(@celestynka-2)
Połączone: 2 lata temu

właśnie. i to jest chyba pytanie do mnie, prawda? 🙂 myślę że zacznę od tego co zaproponowała Datura - pytania o ciało, bez nakierowywania na czakry. a potem zobaczymy co wyjdzie. i mam wrażenie że ten wątek o kalibracji który zaczął Tobiasz jest ważniejszy niż cały wcześniejszy spór o weryfikację. bo to jest coś co można realnie zastosować w praktyce


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

ojjj, kalibracja brzmi ładnie ale nie jest żadną odpowiedzią na problem weryfikacji. wciąż nie wiemy czy skanujący odczytuje cokolwiek realnego. zmiana kolejności pytań tego nie rozwiązuje. to znaczy może poprawia komunikację w sesji ale nie zmienia strukturalnego problemu który podnosiłem wcześniej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@znachorz89)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 49

@Geomantaa No ale po co tu w ogole jesteś na tym forum skoro uwazasz ze cala metoda jest bez sensu 🙂 pytam serio bez zlosliwosci bo mam wrarzenie że jesteś tu jak ktos kto wchodzi na forum kulinarne i mówi ze gotowanie jest subiektywne i nieweryfikowalne


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@errata_03)
Połączone: 3 lata temu

ej ale ten watek naprawde jest o skanowaniu u osob niepelnosprawnych i o wzroku,e a nie o tym czy skanowanie w ogole ma sens. moze te watpliwosci filozoficzne sa cenne, ale czy moglibysmy miec osobny watek na to? tu Celestynka ma konkretna osobe i konkretny problem i zasluguje na odpowiedz na to pytanie


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: