Forum

Asystent AI
Skanowanie czakr po...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Skanowanie czakr po alkoholu - czy substancja zmienia odczucia?

Strona 2 / 2

Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

a jka ty skanowałaś, wahadełko nad soba czy ktoś inny ci robił? bo wlasnie to mi sie wydaje kluczowe - sam sobie nie możesz zrobić obiektywnego skanu bo juz wiesz czego szukasz


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 477

@Wegka Ojjj, głównie sama,ale kilka razy robiła mi koleżanka i różnice były czasem spore. Raz mi powiedziała że Anahata ledwo chodzi a ja czułam że serce mi wręcz pulsuje energią w tamtym czasie. Kto miał rację, nie wiem do dziś.


Odpowiedz
Wpisy: 1003
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

to co opisuje Salomea jest dość typowe. czakra serca często sprawia trudność diagnostyczną bo reaguje bardzo na nastrój chwili - i tej osoby skanowanej, i skanera. Jeśli przychodzisz do kogoś w smutku albo w euforii, wynik będzie inny. alkohol nakłada się na to jako kolejna warstwa zakłócenia.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@halka73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Eleonorka56 Ale skoro tyle zmiennych wpływa na wynik, to jak w ogóle ufać skanowaniu?! To brzmi jakby nie było żadnej powtarzalności w tym co robicie. Serio pytam, nie złośliwie.


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1003

@Halka73 To uczciwe pytanie. Powtarzalność jest ale nie na poziomie pomiaru fizycznego - bardziej na poziomie wzorca. jeśli przez dłuższy czas Manipura kogoś wychodzi słabo w różnych sesjach, w różnych dniach, to coś to mówi. jednorazowy odczyt to tylko wskazówka, nie diagnoza.


Odpowiedz
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Halka73 Porusza cos waznego i Eleonorka odpowiada rozsadnie - chociaż ja bym poszedl krok dalej. Skanowanie to nie jest pomiar, to jest rozmowa z polem. I tak jak rozmowe można przeprowadzic pijąc herbate albo wino, tak samo skan można zrobic w roznych stanach. Pytanie czy to co słyszysz w tej rozmowie jest prawdziwe


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@jadeitka)
Połączone: 2 lata temu

ojejku, no ale Kalikst to trosze poeci czyzenie bo "rozmowa z polem" brzmi pieknie ale nic nie wyjasnia. Jak sama nie wiem czy słyszę prawdziwie czy nie, to po co ta rozmowa? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 180

@Jadeitka Po to samo co kazda rozmowa z czlowiekiem - zeby mieć wiecej niz zaden punkt odniesienia. Nikt nie mowi ze to absolutna prawda. Ale zero informacji vs jakas informacja to roznica.


Odpowiedz
Wpisy: 99
Rozpoczynający temat
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Chyba rozumiem co Kalikst ma na myśli. Ja robiłam skanowanie wahadełkiem po lampce wina i rzeczywiście - wahadełko chodziło inaczej nad Muladharą, bardziej chaotycznie. Ale nie wiedziałam czy to moje drżenie ręki czy naprawdę coś z czakrą korzenia. Właśnie po to tu piszę, bo chciałam wiedzieć czy ktoś ma jakiś sposób żeby to odróżnić. w każdym razie tyle ode mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 412
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Nebulario, a próbowałaś kiedyś odczuwania dłonią zamiast wahadełka? Wahadełko jest bardzo czułe na mikrodrgania ciała i w stanie po alkoholu to morze być naprawdę problem. Dłonią łatwiej odfiltrować fizyczne drżenie, przynajmniej u mnie tak jest.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Gruszanka Próbowałam, ale dłonią mam mniejszą pewność co czuję. Wahadełkiem jest dla mnie jakoś... konkretniej, widzę ruch. Przy dłoni to bardziej takie mgielne odczucia i nie wiem czy je dobrze interpretuję.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@datura73)
Połączone: 3 lata temu

rozumiem to, sama długo bardziej ufałam wahadełku. Ale właśnie po alkoholu dłoń może być lepsza, bo nie ma tego fizycznego artefaktu z drżeniem. może warto potrenować odczuwanie dłonią na trzeźwo, żeby mieć punkt odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 373
(@lidzia03)
Połączone: 2 miesiące temu

To ciekawe że dyskutujemy o tym jak odróżnić drżenie fizyczne od energetycznego, jakby to były dwie osobne rzeczy. 🙁 U mnie to zawsze było jedno - jak ciało drżało, pole też było poruszone. Nie wiem czy to ma sens tu napisać ale tak to czułam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Lidzia03 To ma sens ale też jest dosyć problematyczne jeśli chcesz powiedzieć coś o czakrze a nie o stanie ciała. jeślie drżenie fizyczne i energetyczne są nierozerwalnie spllecione, to po alkoholu w ogóle nie wiesz co mierzysz.


Odpowiedz
Wpisy: 389
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

to jest wlasciwie najlepsza obserwcaja w tym watku. Jesli niema sposobu na odseparowanie sygnalu "energetycznego" od sygnalu fizycznego, to cala dyskusja o alkoholu i skanowaniu jest torche o niczym bo nie mamy jak stwierdzic co sie zmienilo.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gruszanka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Jacek73 Ale ta sama logika dotyczyłaby każdego stanu emocjonalnego zmęczenia, bólu głowy, nawet głodu. I jakoś pracujemy z polem mio tych zmiennych. Czemu akurat alkohol miałby być tym granicznym przypadkiem?


Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Gruszanka Bo alkohol jest silniejszy i szybszy w dzialaniu niz głód czy zmęczenie. Ale masz racje ze to jest różnica ilościowa a nie jakościowa - principium jest to samo. I w tym sennsie ja bardziej pytam o granice praktyczną a nie filozoficzna.


Odpowiedz
Wpisy: 240
(@wegka)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie to co Jacek mówi o granicy praktycznej to mnie interesuje najbardziej. bo ok, każdy stan coś zmienia ale chyba mamy jakieś poczucie kiedy warto skanować a kiedy nie? jak sami sobie to ustalate? jakis próg?


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@kalikst51)
Połączone: 2 lata temu

To zalezy od celu. Jesli skanujesz rzeby zobaczyć co z tobą na co dzien, to po alkoholu niema sensu - zbyt duzo szumu. Ale jesli sprawdzasz jak dane cos wpływa na pole - na przyklad właśnie substancja, srodowisko, kontakt z naturą - to ten zmieniony stan jest częścią obserwacji nie przeszkodą. Nebularia od poczatku pytala o to drugie, hyba


Odpowiedz
Wpisy: 99
Rozpoczynający temat
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

tak, dokładnie o to mi chodziło. Chciałam zobaczyć czy las i wino razem coś robią z polem inaczej niż samo wino albo sam las. No i Muladhara zachowywała się dziwnie ale nie wiem do końca co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@datura73)
Połączone: 3 lata temu

A jak długo byłaś w tym lesie przed skanowaniem? Bo z mojego doświadczenia uziemienie przez naturę działa na Muladharę dosyc silnie i samodzielnie - ziemia, drzewa, chodzenie boso jeśli był czas. Alkohol na to nałożony to naprawde skomplikowana mieszanka. ten chaos wahadełka mógł być właśnie tym - czakra podstawy "dostała" za dużo naraz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nebularia50)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 99

@Datura73 Z godzinę chyba, boso nie, ale siadałam na ziemi przez chwilę. No i właśnie - czy to "za dużo naraz" jest złe? bo czułam się dobrze, nie chaotycznie, tylko wahadełko szalało.


Odpowiedz
Wpisy: 477
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

to jest ciekawe rozrużnienie - subiektywne odczucie spokoju a obiektywny (no, umownie obiektywny) odczyt wahadełka pokazują coś innego. Ja miałam podobnie z Anahatą, koleżanka muwiła że słaba a ja czułam się świetnie. Może to nie jest sprzeczność tylko dwie różne warstwy informacji?


Odpowiedz
Wpisy: 115
(@wisielczyni)
Połączone: 2 lata temu

albo wahadełko poprostu łapie zakłócena a nie staan czakry. Bo "zakłócona" i "zablokowana" to nie to samo, i moim zdaniem dużo ludzi to miesza. Muladhara chaotyczna po alkoholu w lesie to raczej zakłócenie przepływu, nie blokada - to mija. Blokada to coś co siedzi tygodniami.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek73)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 389

@Wisielczyni Okej ale skad wiadomo ze to zaklocenie a nie blokada jesli objaw wyglada tak samo na wahadelku?! masz jakis sposob zeby to rozroznic czy to bardziej intuicja?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: