Forum

Asystent AI
Pranajama dla czakr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pranajama dla czakry korzenia - czy konkretne oddychanie zmienia zakorzenienie?

Strona 2 / 3

Wpisy: 1888
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

3 tygodnie to jest akurat biologicznie sensowny horyzont. 🙂 tyle mniej więcej potrzeba rzeby zaszly mierzalne zmiany w reaktywnosci układu przywspółczulnego przy regularnym treningu oddechowym. to nie jest magia to neuroplastyczność. Cezary nawet nie zdaje se sprawy ze opisuje dokładnie ten mechanizm


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Lurisk No i mógłbyś mi wyjaśnić po co w takim razie siedzisz na forum o czakrach skoro i tak wszystko redukujesz do fizjologii? pytam poważnie bez zaczepki. bo mi ta podwójna raka jakos nie przeszkadza ale mam wrarzenie że tobie przeszkadza ta energetyczna :). oby.


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@romualda94)
Połączone: 2 lata temu

ja mam pytanie praktyczne do wszystkich - czy ktos laczyl tę pranajamę przeponową z mantrą LAM? bo czytalam że to bidzamantra dla Muladhary i ze śpiewanie albo nawet wymawianie w głowie LAM pod czas wydechu wzmacnia pracę z korzeniem. ktoś to robił czy to tylko teoria?


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

LAM na wydechu to klasyka i jak najbardziej sensowne polaczenie. mantra dziala jako punkt skupienia dla umysłu i jednoczesnie wibracja głosowa (jesli wymawiasz głośno) stymuluje obszar gardla i klatki ale intencja trafia do korzenia. to nie jest sprzecznosc. pytanie czy lepiej spiewac glosno czy cicho w myśl i tu jest ciekawa różnica bo głośne LAM angażuje Visuddhe po drodze, a ciche bardziej izoluje Muladharę


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@romualda94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 124

@Zaklinacz.ka Oo, tego nie wiedziałam o tej Vishuddhi po drodze. to znaczy ze jak mam zablokowane gardło to lepiej wmawiac cicho żeby nie mieszać czakr?


Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Romualda94 Nie "mieszać czakr" to nie jest dobry opis tego co się dzieje. czakry nie działają jak osobne pojemniki, przez które może przelać się za dużo. to cały system i stymulacja jednego centrum często oddziałuje na sąsiednie. przy głośnym LAM po prostu więcej rzeczy aktywujesz naraz, co dla kogoś z zablokowaną Visuddhą może być trudniejsze w obserwacji co skąd pochodzi. ale nie "zaszkodzi"


Odpowiedz
Wpisy: 186
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

wracam do pytania Leny bo widzę że zostało trosze urwane. Lena_77, to co piszesz o dużych lękach to jest ważna informacja i Klimcia dobrze mówi o skali. Dodam tylko że przy pracy z Muladharą przez oddech osoby z mocnym lękiem egzystencjalnym często w pierwszych sesjach "odkopują" emocje które były zaciśnięte. to może być intensywne. nie straszę, mówię żebyś wiedziała że jak nagle poczujesz falę czegoś trudnego to to jest część procesu, nie dowód że coś poszło źle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Syriusza.2 Dziękuję, to ważne. "odkopują emocje które były zaciśnięte" - to brzmi trochę jak coś czego się boję ale jednocześnie wiem że muszę przez to przejść. a jak długo taka fala trwa zazwyczaj? i czy można ją jakoś bezpiecznie przeprowadzić samej?


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@inkantka)
Połączone: 9 miesięcy temu

u mnie ta fala o której mówi Syriusza trwała sesję albo dwie, potem sama opadała. ale ja nie miałam silnych lęków klinicznych, tylko to codzienne "martwię się o wszystko". nie wiem czy to porównywalne. co mi pomogło to uziemienie po sesji, dosłownie chodzenie boso po podłodze albo chwila na zewnątrz. to bardzo przyziemna sprawa ale naprawdę ściągało mnie z powrotem


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

chodzenie boso po podłodze jako uziemienie - to jest właśnie ta zasada kontaktu z ziemią którą Klimcia opisywała przy pozycji do pranajamy, prawda? 🙂 to mi się trzyma kupy jako spójna całość. tzn. korzeń to kontakt z ziemią i dosłowny kontakt fizyczny z ziemią pomaga tej czakrze


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@wlodzimira)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, ta spójność między symbolem a praktyką to jest coś co mnie na początku uderzyło w temacie Muladhary. wszystko jest "ziemskie" - siedzenie na podłodze, kontakt stopami, czerwone kamienie, ciężkie wibracje LAM. to nie wygląda jak przypadkowy zestaw. ale mam pytanie czy ktoś wie skąd właściwie pochodzi ta korespondencja korzeń-ziemia, bo spotykam to wszędzie ale nigdzie nie ma wyjaśnienia dlaczego. tak sobie myślę.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

to jest jeden z fundamentów systemu tantrycznego. piec pierwszych czakr odpowiada klasycznym żywiołom indyjskiej kosmologii - ziemia, woda, ogien, powietrze eter (akasha). Muladhara to bhumi, ziemia. nie jest to przypadkowe przypisanie, to jest osadzony w calym systemie filozoficznym opis gęstości materii i swiadomosci. każda czakra "zawiera" w sobie jakosc tamtego żywiołu i dlatego praca z nią używa środków o podobnej jakosci - ciezkich konkretnych, fizycznych xD


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

okej ale ile czasu trzeba żeby to w ogóle zaczęło działać bo czytam ten wątek i wszyscy mówią o tygodniach i miesiącach. a ja mam teraz konkretny problem z poczuciem bezpieczeństwa i nie mam ochoty czekać 3 miesięcy żeby poczuć efekt. czy nie ma czegoś szybszego


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Elzunia Nie ma. i szczerze powiem, że to "mam konkretny problem i chcę szybko" to jest myślenie które samo w sobie często jest objawem niezakorzenionego korzenia, bo ta czakra to właśnie między innymi cierpliwość i stabilność. praca z Muladharą uczy powolności, to jest też część praktyki


Odpowiedz
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 330

@Komecik No dobra, masz rację, trochę mnnie to irytuje ale masz rację 😛 Ale serio, nie ma żadnej techniki oddechowej która daje bardziej natychmiastowy efekt? 😉 choćby na godzinę?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

na tu i teraz to paradoksalnie najlepiej działa poprostu bardzo wolny wydech z lekkim napieciem brzucha, takie 4-8, czyli wdech 4 sekundy i wydech 8. to aktywuje od razu uklad przywspółczulny i poczucie "uf, jestem bezpieczna" przychodzi szybko. to nie jest praca z czakrą w głębszym sensie ale na kryzys działa zanim jeszcze zaczniesz cokolwiek z Muladharą budować. ciężko stwierdzić


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@elzunia)
Połączone: 4 miesiące temu

okej to 4-8 rozumiem,ale jak to się ma do tej pranajamy przeponowej o której piszą wcześniej? bo mam wrażenie że to są dwie różne rzeczy i nie wiem od czego zacząć


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

to nie są dwie rozne rzeczy, to jest wlasciwie to samo tylko nazwane inaczej. oddech przeponowy z wydłużonym wydechem to jest właśnie ta praanajama bazowa dla Muladhary. 4-8 to tylko konkretne proporcje ale zasada jest ta sama, długi wydech przez przepone. różnica jest taka że jak dodajesz do tego intencje i skupienie na czakrze to wchodzisz w pranajame, a jak po prostu oddychasz zeby się uspokoic to jest technika relaksacyjna. a efekt fizjologiczny ten sam bo uklad nerwowy nie wie co jest "energetyczne" a co nie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Cezary No właśnie, dzięki za uczciwe powiedzenie tego wprost. mechanizm jest identyczny. warunkiem skuteczności jest regularnosc i poprawne oddychanie przeponowe, reszta to rama interpretacyjna. i nie mówię tego złośliwie bo rama ma znaczenie bo wplywa na to jak dlugo ktoś będzie to robil i czy wogole wyrobi nawyk


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

rama interpretacyjna - ładnie powiedziane, Lurisk. i akurat tu się zgadzam z tobą bardziej niż zwykle. bo to że ktoś siada i myśli "robię to dla Muladhary, dla zakorzenienia" sprawia że skupia się na konkretnym obszarze ciała i konkretnym typie myśli. a placebo albo nie placebo, uwaga ma znaczenie


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@janeczka-ka)
Połączone: 5 miesięcy temu

trochę się pogubiłam w tej dyskusji, bo z jednej strony mówicie że to fizjologia i układ nerwowy,z drugiej że intencja ma znaczenie. u mnie było tak że zaczęłam robić te ćwiczenia oddechowe bez żadnej wiedzy o czakrach,bo poprostu szukałam czegoś na stres, i efekt był... taki sobie. a jak zaczęłam dodawać tą całą oprawę, siedzenie na podłodze, kamień, wizualizację czerwonego światła, to coś się wyraźnie zmieniło w odczuciu. więc co to jest? rama czy coś więcej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1888

@Janeczka.ka No i to jest sedno sprawy i odpowiedź jest taka, ze nie wiadomo i nie da sie tego odróżnić bez kontrolowanego eksperymentu. mozliwe że dodałaś kilka zmiennych naraz siedzenie na podlodze to jest inne ulozenie ciala i inne zakorzenienie fizyczne kamien masz w dloni i to zmienia skupienie czerwona wizualizacja angazuje wyobraznie i to tez zmienia aktywacje mozgu. ktora zmienna zadzialala?! albo wszystkie razem?


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@wlodzimira)
Połączone: 3 lata temu

ale czy to ważne, która zmienna? serio pytam bo sama się nad tym zastanawiałam. jeśli efekt jest, to czy muszę wiedzieć dlaczego? to nie jest pytanie retoryczne, naprawdę chcę wiedzieć czy to coś zmienia w praktyce


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@syriana67)
Połączone: 11 miesięcy temu

dla mnie tak, zmienia. jak nie wiesz co działa to nie możesz tego optymalizować ani powielać. i możesz przypisywać efekt czemuś co nie miało znaczenia, a potem komuś innemu radzić żeby to robił i u niej nie zadziała. to jest mój problem z tymi całymi pakietami "zrób 10 rzeczy naraz i coś się poprawi"


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Syriana67 Masz rację że to problem metodologiczny ale w praktyce pracy z czakrami rzadko kiedy izoluje się zmienne. to jest system holistyczny z założenia. natomiast dla potrzeb tego wątku mogę powiedzieć tyle, że sama pranajama przeponowa,bez żadnych dodatków, testowana przeze mnie przez kilka tygodni z grupą, dawała mierzalne wyniki w postaci subiektywnie ocenianego poczucia bezpieczeństwa. nie wiem czy to Muladhara, nie wiem czy to placebo, ale dawała


Odpowiedz
Wpisy: 124
(@romualda94)
Połączone: 2 lata temu

a jeśli ktoś ma silnie zablokowane gardło jak wspominala Romualda wcześniej, czyli Vishuddha, i robi LAM do Muladhary, to ta wibracja gardłowa nie idzie "pod prąd" jakoś? serio pytam bo u mnie gardło zawsze napięte i nie wiem czy robić głośno czy cicho


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Romualda94 To nie jest kwestia "pod prad". energia porusza się w układzie pionowo i zadna intencja skierowana ku dolowi nie jest blokowana przez czakre wyżej. Vishuddha to bramka wyrazu, nie przepustnica przeplywu. jesli masz napięcie gardla, głośne LAM morze wrecz pomagać bo wibracja w tym obszarze go rozluźnia zanim dojdziesz do właściwej pracy z korzeniem. ale jesli sprawia ból lub dyskomfort, pracuj cicho


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@orlikowa)
Połączone: 2 lata temu

Zaklinacz.ka, ale skąd ta pewność ze energia "porusza sie pionowo" i że Vishuddha nie blokuje? to brzmi jak coś oczywistego dla ciebie ale ja nie czuję tej pionowosci kiedy medytuje, u mnie to bardziej jak obszary w ciele niż rura


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 134

@Orlikowa Nie musi byc rura. pionowosc to opis idealizowany model. w doświadczeniu każda osoba czuje inaczej i to jest wlasciwe. natomiast anatomia subtelna w tradycji jogi opisuje sushumna nadi jako główny kanal wzdluz kregoslupa i to jest model roboczy, nie dosłowna anatomia fizyczna. twoje obszarowe odczucie jest rownie dobre tylko inaczej opisane


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

to co mówi Zaklinacz.ka o sushumna nadi to chyba wyjaśnia też dlaczego pozycja do tej pranajamy jest taka ważna, bo właśnie siedzenie prosto z wyprostowanym kręgosłupem. Klimcia o tym mówiła wcześniej przy okazji siadania na podłodze. te elementy do siebie pasują 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@twilighta_63)
Połączone: 1 rok temu

okej ale mam pytanie może głupie, czy można robic tę pranajame na leżąco? 🙂 bo mam problem z dłuższym siedzeniem ze względu na plecy i jak siadam to po 5 minutach skupiam się na bólu a nie na oddechu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Twilighta_63 Można, leżenie na plecach jest w wielu tradycjach dozwoloną pozycją do pranajamy. tracisz trochę tego fizycznego efektu uziemienia przez siedzenie ale zyskujesz komfort i możliwość skupienia. dla początku ważniejsza jest regularność niż idealna pozycja. jeśli ból przeszkadza w siedzeniu to leżenie jest lepszym wyborem niż żadna praktyka


Odpowiedz
Wpisy: 171
(@inkantka)
Połączone: 9 miesięcy temu

a ja właśnie chciałam dopytać Klimcię o tę "kumulację" o której wcześniej pisałaś, bo skoro leżąca pozycja jest gorsza dla uziemienia ale nie dyskwalifikuje, to znaczy że efekt korzenia można osiągnąć nawet bez pełnego pakietu? zastanawiam się gdzie jest minimum żeby to w ogóle zaczęło działać


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1230

@Inkantka Minimum to regularny oddech przeponowy z intencją. reszta wspiera ale nie jest warunkiem koniecznym. widziałam efekty u osób które robiły tylko samo oddychanie, 10 minut dziennie przez miesiąc, bez kamieni, bez LAM, bez nic. efekty były słabsze niż przy pełnej praktyce ale były. wiec minimum to na prawdę samo oddychanie


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

to jest dla mnie bardzo ważna informacja, dziękuję! bo byłam przekonana że muszę mieć "wszystko" żeby w ogóle zaczynać. a sama pranajama brzmi mniej strasznie niż cała ceremonia z kamieniami i mantrami. mogę zacząć od tego i zobaczyć co poczuję


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Lena_77 Dokładnie tak bym to zrobiła, zacznij od samego oddechu. przepona długi wydech i tyle. jak po 2-3 tygodniach cos poczujesz, to mozna dokładać kolejne warstwy. a jak nie poczujesz nic, to przynajmniej będziesz wiedzieć ze samo oddychanie to nie twoja droga i spróbujesz czegos innego. bez kombinowania na start. zobaczymy.


Odpowiedz
(@syriusza-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 186

@Lena_77 No nie, do pytania o falę emocji, które postawiłaś wcześniej. czas trwania jest nieprzewidywalny i zależy od tego co jest "odkopane". u jednych to kilkanaście minut intensywnego odczucia i koniec, u innych kilka sesji. to co mogę powiedzieć napewno to że fala nie jest zagrożeniem, jest informacją. bezpieczne przeprowadzenie samej to przede wszystkim: nie przerywaj nagle oddechu, zakończ sesję spokojnie, potem wyjdź na zewnątrz albo połóż się i pozwól ciału odreagować


Odpowiedz
Wpisy: 385
(@fela78)
Połączone: 5 miesięcy temu

a co jezeli ta fala przyjdzie w srodu nocy po seji i nie mozna wyjsc na zewnatrz? bo mam tak ze najczesciej medytuuje wieczorem i jak cokolwiek sie ruszY emocjanlanie to potem nie sypiam. czy to blad zeby robić pranajame pozno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Fela78 Dla wielu osób wieczór to zły moment na pranajamę aktywizującą. szczególnie przy pracy z korzeniem, która może odkopywać. rano albo po południu jest lepiej, bo zostaje ci resztę dnia na przetworzenie. jeśli koniecznie wieczorem, to raczej sama technika 4-8 jako uspokajacz, bez dodatkowych wizualizacji i intencji "otwierania"


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

hm a czy ktoś próbował tej pranajamy z afirmacjami jednocześnie? bo ja to łączę, wdech i myśęl "jestem bezpieczna" a wydech "mam fundament pod nogami" i mi to strasznie pomaga. może to GŁUPIE połączenie ale dla mnie działa leiej niż sama technika oddechowa


Odpowiedz
Wpisy: 54
Rozpoczynający temat
(@wlodzimira)
Połączone: 3 lata temu

nie brzmi głupie w ogóle wręcz przeciwnie. afirmacja na wydechu to trochę jak mantra tylko po polsku. i jeśli to u ciebie działa to jest idealnym przykładem że nie ma jednej metody dla wszystkich. Bibianna, mam pytanie, te afirmacje wymyślasz sama czy skądś je masz?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

z różnych miejsc, parę z książek o czakrach, parę sama wymyśliłam pod siebie. te własne chyba działają lepiej bo są bardziej konkretne na moje życie, nie takie ogólne. "jestem zakorzeniona" to dla mnie mniej przemawia niż "mam stabilnąa pracę i dach nad GŁOWĄ i to jest prawda"


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@okultysta-pl)
Połączone: 2 lata temu

to ciekawe co mówi Bibianna o tych konkretnych afirmacjach bo gdzies czytalem ze afirmacja musi byc tera zniejszym czasem i pozytywna ale niekoniecznie musi byc wielka i metafizyczna. "mam dach nad glowa" jest calkowicie w porzadku jako afirmacja dla korzenia bo to jest dosłownie bezpieczenstwo i stabilizacja


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: