Forum

Asystent AI
Czakra gardła a pub...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a publiczne przemawianie - jak medytacja zmienia pewność siebie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 107
Rozpoczynający temat
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Hej, zakładam ten temat bo od jakiegoś czasu pracuję z czakrą gardła i naprawdę widzę różnicę jeśli chodzi o mówienie przed ludźmi. Zawsze miałam z tym problem - dosłownie mi głos się urywał jak musiałam coś powiedzieć na zebraniu albo przed grupą. Serce waliło, gardło zaciskało się jak w imadle. Zaczełam meditować na Vishuddha z mantrą HAM, na razie jakiś miesiąc, i coś się zmienia. Chciałam zapytać czy ktoś miał podobne doswiadczenia? Czy praca z tą czakrą naprawde przekłada się na takie konkretne rzeczy jak publiczne wystapienia? Bo trochę sie boje że to tylko placebo i sobie wmawiam poprawę.


Odpowiedz
71 odpowiedzi
Wpisy: 32
(@hierofantka85)
Połączone: 3 lata temu

To nie jest placebo, sprawdziłam to na sobie! Jak masz zablokowaną Vishuddha to naprawdę fizycznie czujesz to w gardle i głosie. U mnie był taki dziwny ucisk i jakby coś mi siedziało w szyi cały czas. Po regularnej medytacji zaczęło puszczać. Tylko chciałam się upytać - czy do tej manty HAM śpiewałaś ją głośno czy w myślach? Bo czytałam że głośna jest skuteczniejsza przy czakrze gardła ale nie wiem czy to prawda.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Hierofantka85 Śpiewam głośno, właśnie przez to że czytałam podobnie jak ty. Trochę głupio mi było zrazu, szczególnie że mieszkam z rodzicami 🙂 ale teraz już mam to gdzieś, zamykam się w pokoju i lecę. Co do twojego pytania - mantry głośno na pewno bardziej działają przy gardle, logiczne że ta czakra odpowiada za głos i dźwięk, więc wibracje muszą tam fizycznie dochodzić.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja tam jestem nieco sceptyczny co do tego ze miesiac wystarczy rzey zobaczyc ralne różnice ale nie mówię ze niemożliwe. Pytanie - a jak wygladala ta zmiana konkretnie? Mowisz ze gardlo sie zaciskalo, to teraz nie zaciska? Albo glos się nie uyrwa? Bo jedno to samopoczucie wewnetrzne a drugie to efkty na zewnatrz i chętnie bym usłyszał jak to rozrozniasz.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@norbert-x)
Połączone: 2 lata temu

ciekawy temat. zaciskanie gardla przed wystąpieniami to czesto mieszanka kilku rzeczy naraz - może być blokada w Vishuddha ale rownie dobrze moze współgrać z tym Manipura, czyli czakra splotu słonecznego. brak pewności siebie, lęk przed ocena, to są obszary Manipury. Jak ktos pracuje tylko z gardłem a pomija splot słoneczny to może nie dotrzeć do sedna. Mialem kiedyś klienta który przez pół roku pracował z gardlem bez efektow bo blokada była tak na prawdę niżej. Dopiero praca z oboma jednoczesnie cos dała.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Norbert.x Oj tam, dobry punkt z ta Manipura, nie pomyslalem o tymm. Ale to troche komplikuje sprawe - jak ktoś zaczyna i nie ma doswiadczenia, to skad ma wiedziec gdzie jest właściwa blokada?? Masz jakiś sposób rzeby to odroznic objawami?


Odpowiedz
(@norbert-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Jasiek61 W uproszczeniu: jak lęk przed mówieniem idzie bardziej w kierunku "co se pomysla", "nie jestem wystarczająco dobry" "skrytykują mnie" to mocna wskazówka na Manipurę. Jak bardziej "nie mogę wydobyć slow", "urwał mi się głos", "nie wiem jak to powiedzieć choć wiem co chcę powiedzieć" to bardziej Vishuddha. ale jak mowie, często te dwie wspoldzialaja.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

czekajcie a skad w ogole wiedziec ktora czakra jest zablokowana? Pytam bo mam podobny problem z mówieniem przed ludźmi i nie wiem od czego zaczac. Da się to jakoś samemu sprawdzić bez bioenergoterapeuta?


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@astralis95)
Połączone: 3 lata temu

no to ja może zadam głupie pytanie ale mam je od początku wątku - skąd wiadomo ze to w ogóle "blokada czakry" a nie zwykły lęk społeczny albo niska samoocena? Bo te objawy które tu opisujecie to są klasyczne objawy lęku przed publicznym mówieniem. Każdy psycholog powie to samo bez żadnych czakr. Nie mówię że medytajca nie pomaga, bo pomaga, ale łączenie konkretnej poprawy z "odblokowaniem Vishuddha" to duże uproszczenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Astralis95 Nie ma sprzeczności między tymi dwiema perspektywami. Lęk społeczny i blokada energetyczna to opis tego samego zjawiska z różnych poziomów. Ciało fizyczne, emocje i pole energetyczne są ze sobą połączone - to co widzisz jako "lęk przed oceną" w psychologii, w energetyce przejawia się jako zastój w Manipurze albo Vishuddha. Praca z czakrami nie zastępuje psychologii, ale działa na warstwie na ktorej psychologia nie sięga bezpośrednio.


Odpowiedz
(@astralis95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 23

@Gebda No ale to co mówisz to nie odpowiada na moje pytanie. Twierdzisz że to te same zjawiska, ale skąd wiadomo że poprawa po medytacji bierze sie z "odblokowania czakry" a nie po prostu z regularnej praktyki medytacyjnej która ma potwierdzone działanie na lęk? Można by powiedzieć że medytacja pomaga i nie przypisywać tego czakrom - efekt byłby ten sam.


Odpowiedz
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Astralis95 Rozumiem twój punkt i szczerze nie wiem jak to udowodnić. Dla mnie nie ma znaczenia jak to się nazywa - czakra czy "mechanizm redukcji lęku". Ważne że praktyka działa. Ale ja osobiście czuję tę czakrę gardła fizycznie podczas medytacji, takie ciepło i mrowienie w okolicach szyi, i po sesji jest inaczej. Może to sugestia, może nie, ale czuję że pracuję z czymś konkretnym a nie że tylko "medytuję ogólnie".


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@wiechlina55)
Połączone: 3 lata temu

O rany ale super że ktoś założył taki temat!! Ja właśnie szukałam czegoś takiego bo mam dokladnie ten sam problem co Marcelinka! Głos mi drżał na ostatniej prezentacji w pracy i chciałam się rozpłakać ze stresu. Nie wiedziałam że czakra gardła może z tym mieć związek, myślałam że to kwestia charakteru i tyle. Mam pytanie czy te kamienie pomagają przy Vishuddha? Czytałam gdzieś o akwamaryni albo lapis lazuli ale nie wiem czy to prawda


Odpowiedz
Wpisy: 560
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Co do kamieni na Vshuddha KTURE pytała Wiechlina - tak, akwamaryn i lapis lazuli sa klasycznie przypisywane do tej czakry ze wzgledu na kolor (niebieski odpowiada piątej czakrze). Turkus też. Ale powiem szczerze, efekt zależy mocno od tego jak z nimi pracujesz, samo noszenie przy szyi to za malo. Najlepiej trzymać kamień przy gardle pod czas medytacji i robić to systematycznie, nie raz na tydzień. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@telesfor-ka)
Połączone: 3 lata temu

a ma ktoś doswiadczenie z wahadełkiem nad czakrami? bo chciałbym sprawdzić swoje Vishuddha ale nigdy nie robiłem diagnostyki wahadłem. jak to wygląda, kręci się czy się kołysze?


Odpowiedz
Wpisy: 1686
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Właściwie wychodzi tu ciekawy wątek, bo czakra gardła i publiczne przemawianie to powiązanie które naprawdę widać w praktyce... Przez wiele lat prowadziłam sesje i osoby z silną blokadą Vishuddha bardzo często mają historię w której ktoś kiedyś je uciszał - krytyczny rodzic, nauczyciel który wyśmiewał, coś takiego. Blokada energetyczna i psychologiczna to dwie strony tej samej monety, jak mówi Astralis, ale mnie interesuje gdzie ta moneta powstała. Marcelinka, czy masz jakieś wspomnienie kiedy twój głos był po raz pierwszy "wyłączany"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Gebda O matko, trafiłaś w coś. Miałam nauczyciela w podstawówce który zawsze mnie uciszał jak odpowiadałam bo podobno mówiłam za cicho i to było "irytujące". Głupie ale siedzę z tym chyba do dziś. Nie pomyślałam że to może mieć związek z tą blokadą.


Odpowiedz
Wpisy: 184
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

to co opisuje Gebda to jest właśnie sedno - blokady w czakrach często mają swój korzeń w konkretnych doswiadczeniach,szczególnie z dzieciństwa. I dlatego sama mantra HAM może nie wystarczyć jeśli ta pierwotna przyczyna nie zostanie przepracowana.e Medytacja otwiera,ale czasem trzeba też świadomie wrócić do teog wspomnienia i je "puścić". Znacie technikę pracy ze wspomnieniami podczas medytacji na Vishuddha?


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

wróćmy na chwilę do pytania Telesfor.ka bo mnie też CIEKAWI diagnostyka wahadłem, sama zaczęłam się tym interesować. Ogolnie przy zdrowej czakrze wahadło ma krecić sie w kółko - im większy okrąg tym silniejszy przepływ energii. Jak się kołysze w tę i z powrotem albo kręci mał,o to sygnał blokady lub niedoczynności. Tak mi tłumaczyła pani ktura robiła mi sesję. Ale słyszłam też że to bardzo subiektywne i różne osoby inaczej interpretują. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 135
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

przy tym wątku o wahadelku - wynik zalezy tez od tego kto trzyma, jego stan energetyczny, skupienie, czy jest uziemiony. Narzedzie samo w sobie jest neutralne, tylko mówi to co trzymający jest w stanie odczytać. dlatego lepiej żeby ktos inny skanowal twoje czakry niż ty sam - łatwiej o obiektywizm. choc "obiektywizm" w energetyce to już oddzielna dyskusja 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@telesfor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 8

@Chors.2 Okej, rozumiem że trzymający ma wpływ. Ale jak ktoś robi to pierwszy raz sam nad sobą, to wogóle ma sens? Pytam bo nie mam nikogo kto by mi poskanował a chciałem sprawdzić to Vishuddha po tym co tu czytam. Naprawdę nie musisz mi tłumaczyć rzeczy oczywistych.


Odpowiedz
(@chors-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 135

@Telesfor.ka Hwila chyba niepotrzebnie sie nakręcamy. Mozna probowac samemu ale trzeba być szczery z soba, ze wyniki beda mniej wiarygodne. ideomotoryka robi swoje - podświadomie wpychamy wahadelko w kierunek który chcemy zobaczyc. Jesli chcesz rzeby twoja czakra była ok, to wahadło będzie kręcić kółka 🙂 Nie mówię ze bez sensu ale podchodź do tego jako wstępne rozpoznanie, nie diagnoza.


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

ta dyskusja o wahadełku mnnie trosze odpływa od tematu bo pytanie było o publiczne przemawianie i medytacje, nie o diagnostyke. Wracając do meritum - Marcelinka, mowilas ze czujesz cieplo w gardle pod czas medytacji. Ile czasu medytujesz rzeby to poczuc?? Bo mi np. w ogóle nic nie czuć i niewiem czy robię cos nie tak czy poprostu tak mam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Jasiek61 Czas to jest zmienna, która może być myląca. Jedni czują już po kilku minutach, inni po pół godzinie, a u niektórych to pojawia się dopiero po tygodniach regularnej praktyki. Nie ma jednej normy. Ważniejsze pytanie to czy w ogóle masz intencję podczas medytacji, czy skupiasz się na Vishuddha, czy po prostu siedzisz i oddychasz. Bo to robi ogromną różnicę.


Odpowiedz
(@marcelinka94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 107

@Jasiek61 U mnie to przyszło po może 3 tygodniach codziennej medytacji, wcześniej nic konkretnego nie czułam, tylko takie... ogólne wyciszenie. Nie wiem czy to kwestia czasu czy tego że zaczęłam przy tym śpiewać HAM, ale coś się zmieniło. Spróbuj może dodać tę mantrę, nawet szeptem.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

o matko, właśnie przeczytalam wszystko od poczatku i jestem pod wrażeniem tej dyskusji!! Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy ta blokada gardla może sie objawiać też tak, że człowiek w ogóle unika sytuacji gdzie musi mówić? Nie drżący głos, nie zaciskanie, tylko poprostu wymigiwanie się od wszelkich prezentacji, zebrań, czegokolwiek. Bo u mnie to wygląda właśnie tak i niewiem czy to to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@hierofantka85)
Połączone: 3 lata temu

no nie, wracając do tego co powiedziała Gebda o doświadczeniach z dzieciństwa, bo to mnie uderzyło. Czy to znaczy że sama medytacja nie wystarczy jeśli masz za sobą takie coś jak z Marcelinką? Tzn. :/ ten nauczyciel który uciszał. Bo medytacja to jedno, ale ta przyczyna to drugie. Jak to w ogóle przepracować energetycznie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Hierofantka85 To jest właśnie ta pułapka. Ludziom wydaje się że wystarczy mantra i wizualizacja i po problemie, a tymczasem jeśli blokada ma korzeń w traumatycznym doświadczeniu, to samo siedzenie w ciszy i powtarzanie HAM może przykryć objaw ale nie dotknąć źródła. Z mojego doświadczenia praca z ciałem, z oddecem, czasem z terapeutą albo z kimś kto prowadzi sesje regresji, daje inny rodzaj efektu.


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@astralis95)
Połączone: 3 lata temu

no i tu właśnie jest mój problem z tym wszystkim. Raz mówicie że medytacja działa świetnie na blokadę gardła, raz że bez przepracowania traumy nie zadziała, raz że potrzeba bioenergoterapeuty, raz że wahadełko. To co właściwie jest kluczowe? Bo mam wrażenie że każda odpowiedź dodaje kolejną warstwę zamiast coś wyjaśniać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Astralis95 To nie jest sprzeczność to jest gradacja. Medytacja może dać ulgę i zmianę na poziomie energetycznym, terapia pomaga przepracować psychologiczny ślad, praca z ciałem uwalnia napiecia fizyczne. te poziomy współistnieją. Nie każda blokada sięga tak głęboko jak u Marcelinki, czasem to swiezszy wzorzec i sama praktyka wystarczy.


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@wiechlina55)
Połączone: 3 lata temu

ja tam wiem tylko tyle co u mnie działa i u mnie zupełnie nieplanowanie pomogło to że zaczęłam chodzić na zajęcia ze śpiewu! 😀 Dosłownie nie po to żeby odblokować czakrę tylko żeby zaśpiewac raz porządnie zanim umrę, haha. I po kilku zajęciach poczułam że jakoś mi lżej w gardle, mniej się boję też głosu w pracy. Może dlatego że śpiew to jest właśnie ta czakra gardła


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Wiechlina55 Śpiew jest faktycznie jedną z klasycznych metod pracy z Vishuddha, wibracje dźwiękowe oddziałują bezpośrednio na okolicę gardła i klatki... To ma sens i z perspektywy energetyzcnej i z czysto fizycznej bo przy śpiewie angażujesz przeponę, rozluzniasz napiecia w krtani. Nie zdziwiłbym się że poczulas różnicę. 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

ej ale nikt nie odpowiedział na moje pytanie o unikanie sytuacji, czy to tez morze być ta czakra gardła? Bo drzacy głos to jedna twarz blokady, ale co jak poprostu człowiek robi wszystko żeby nie mówić publicznie?


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@norbert-x)
Połączone: 2 lata temu

unikanie to moim zdaniem mocna wskazówka, że tu chodzi bardziej o Manipurę niż sama Vishuddha. czakra splotu słonecznego, siła woli strach przed ocena, wycofywanie się. gardłowa blokada to bardziej "chcę mówić ale nie mogę" a jak ktoś nie chce w ogóle, ucieka to brzmi jak cos głębszego z poziomem pewności siebie i sprawczości.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@lidzia70)
Połączone: 2 lata temu

hmm ale czy to musi być albo-albo? Bo ja mam i to i to, i unnikam i jak już muszę to głos mi siada. Mam obie zablokowane czy to jest jakiś misk?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Lidzia70 Logicznie - mogą byc zablokowane obie naraz czakry nie działają w izolacji. Tak przynajmniej rozumiem to co tu pisał Norbert. Lidzia a Ty wogóle probowalas jakoś z tym pracowac czy dopiero zaczynasz sie rozglądać?


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

wiesz co, czytam ten wątek od początku i chcę powiedzieć jedno, bo tu dużo się mówi o metodach, a mało o tym co jest PRZED medytacją. Ja przez dlugi czas robilam medytacje na gardło i nic nie szło, dosłownie nic. Aż jedna znajoma mi powiedziała żebym przed każdą sesja powiedziała glosno co chcę uwolnić. Dosłownie zdanie, na głos, do siebie.i I wtedy coś ruszyło. Może głupie, ale u mnie zadziałało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Paulinka57 A co konkretnie mówiłas? Jak to miało wyglądac, bo nie za bardzo rozumiem. Mówiłas do siebie w lustro? Czy tak zwyczajnie?


Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Mimoza_85 Zwyczajnie, nie do lustra. Mowilam na przykład "chcę uwolnić strach przede tym ze ktoś mnie ucisza" albo coś w tym guście, co mi aktualnie siedziało. Myślę ze chodzi o to żeby intencja była konkretna, nie ogólne "medytuję na gardło". Czakra gardla to miejsce słowa, więc może slowo wypowiedziane na głos robi różnicę.


Odpowiedz
Wpisy: 1686
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

to co Paulinka opisuje to jest praca z intencją i z samym aktem mowy jako sposóbm uwalniania. Głos ma moc sprawczą, szczególnie w odniesieniu do Vishuddha... Nie przypadkowo w wielu tradycjach mantry śpiewa się a nie tylko myśli. Jeśli ktoś ma blokadę w czakrze gardła, to właśnie zmuszenie się do wypowiedzenia czegoś głośno, nawet w ciszy pokoju, może być pierwszym małym przełomem.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

okej to skoro nikt nie odpowiada na moje pytanie to zapytam jeszcze raz inaczej - czy unikanie mówienia publicznie to blokada gardla czy nie? Bo Norbert napisał ze to Manipura, ale mi się wydaje że to może byc i jedno i drugie jednocześnie? Mam na myśli, że moze strach przed ocena siedzi w splotu slonecznym, ale samo fizyczne "nie mogę wydusić slowa" to już Vishuddha?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@norbert-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Habba Dobra, przyznaje że upraszczalem. masz rację że to często idzie w parze. manipura daje ten strach i ucieczkę, a Vishuddha reaguje już na poziomie fizycznym kiedy ucieczka się nie udaje i musisz jednak mowic. Możesz miec obie rozregulowane, to nie jest rzadkie.


Odpowiedz
(@jasiek61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 208

@Habba Ojejciu, ja bym to rozróżnił tak: jak boisz sie ze powiedza że jestes glupi albo ze się pomylisz to Manipura. Jak boisz się że glos ci drżenie albo zacina słowa, to Vishuddha. A jak masz i jednoi i drugie to robota podwojna, niestety 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 23
(@astralis95)
Połączone: 3 lata temu

to teraz mi ktoś powie jak odróżnić w praktyce czy mam blokadę Manipury czy Vishuddhy albo obie, bo to wszystko brzmi logicznie na papierze ale jak siadam do medytacji to skąd mam wiedzieć na czym skupić uwagę? Przeskakiwać mięzy czakrami? Skanować całość? Bo tego tu nikt jeszcze nie powiedział wprost.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1686

@Astralis95 To jest właśnie to pytanie do którego warto dojść samemu, ale powiem jak ja to robiłam na początku... Zamiast od razu celować w konkretną czakrę, rób najpierw skan od dołu do góry. Zatrzymaj uwagę tam gdzie czujesz jakiś opór, ciężar, "nic" albo nieprzyjemne napięcie. Ciało podpowie gdzie szukać. Nie musisz wiedzieć z góry.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

a jak ktoś w ogóle nie czuje nic podczas skanowania? Tzn. siedzę, skupiam się, staram się i... cisza. Ani ciepło ani opór ani nic. to znaczy że nie mam blokad czy że jestem zablokowana tak bardzo że nawet nie czuję?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunisia97)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 184

@Mimoza_85 To drugie jest dużo częstsze niż myślisz. Silna blokada potrafi być "martwa" w odczuciu, jakby tego obszaur w ogóle nie było. Ludzie z bardzo zablokowaną Vishuddha czasem opisują okolice gardła jako taką pustą przestrzeń, zero sygnału. To nie znaczy że nic tam nie ma.


Odpowiedz
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Kunisia97 Ojej, to mnie niepokoi trochę. I co wtedy? jak coś czujesz to wiesz że reagujesz, ale jak nie czujesz to skąd wiesz że w ogóle coś robisz sensownego?


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@hierofantka85)
Połączone: 3 lata temu

ojjj, wracam do tematu Paulinki o tej intencji przed medytacją, bo to mnie bardzo zaciekawiło. Ona powiedziała że mówi głośno co chce uwolnić. Ale czy to nie jest trochę ja... terapia? Tzn. czy to nie jest robienie z medytacji czegoś czym ona nie jest? Medytacja to raczej wcyiszenie i obserwacja, a nie mówienie o swoich problemach na głos.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 266

@Hierofantka85 Hm, rozumiem skąd to pytanie, ale nie do końca zgadzam się z tym podzialem. Dla mnie intencja przeda medytacją to nie jest "mówienie o problemach", to jest ustawienie kierunku. Jak wchodzisz do sklepu bez listy to bierzesz co popadnie, jak masz listę to kupujesz co trzeba. Medytacja z intencja to po prostu medytacja z kierunkiem, nie terapia.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: