Forum

Asystent AI
Medytacja na czakry...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Medytacja na czakry z otwartymi oczami - czy jest równie efektywna?

Strona 3 / 3

Wpisy: 235
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

to co Ethereal opisuje - to analizowanie czy dobrze medytuję - ma swoją nazwę w tradycji zen ale tu nie o terminologię chodzi. ważniejsze że to klasyczny objaw zbyt aktywnego umysłu obserwującego samego siebie. i właśnie dlatego forma z otwartymi oczami, zwłaszcza ta z miękkim wzrokiem bez skupiania się na niczym, może realnie pomagać - nie dlatego że jest "lepsza" ale dlatego że daje umysłowi coś ledwo wystarczającego żeby nie obserwował samego siebie. pytanie Bard80 jest uczciwe, ale tu efekt jest dość logicznie wyjaśnialny nawet bez energetyki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karmelia)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Lunella68 To co napisałaś o "ledwo wystarczającym" bodźcu dla umysłu jest bardzo pomocne, bo jakoś wcześniej nie widziałam tego tak. czyli otwarte oczy to nie jest dodatkowy bodziec który przeszkadza, tylko właśnie minimalna kotwica? i to się różni od osoby do osoby pewnie - bo dla kogoś kto ma spokojniejszy umysł ta kotwica może być niepotrzebna albo wręcz rozpraszać?


Odpowiedz
(@lunella68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 235

@Karmelia Tak, dokładnie. nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich i to jest chyba najważniejszy wniosek z całego wątku. dla kogoś z naturalną tendencją do wyciszenia, zamknięte oczy mogą prowadzić w głębię szybciej. dla kogoś kto ma bardzo aktywny umysł analityczny, otwarte oczy mogą być tym co w ogóle umożliwia jakąkolwiek pracę. warto sprawdzić na sobie, nie zakładać z góry.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

Śledzę tę rozmowę i mam wrażennie że właściwie to wyszło nam coś takiego: efekty dla psychiki przy otwartych oczach mogą być inne niż przy zamkniętych ale nie koniecznie gorsze - tylko inne. ale mam pytaniei które mnie gryzie od chwili, czy przy pracy z konkretną czakrą powiedzmy Anahata albo Manipura ta różnica w metodzie ma jakieś znaczenie praktyczne dla enegii właśnie, a nie tylko dla komfortu medytującego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@majka01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 575

@Nikodema_F Dobrze trafiłaś z tym pytaniem i chętnie się nim zajmę. z mojej obserwacji - tak, ma znaczenie ale nie w sensie że jedna metoda "trafia" do czakry lepiej. bardziej chodzi o to że przy otwartych oczach łatwiej utrzymać świadomość ciala, a to szczególnie ważne przy czakrach środkowych jak Manipura i Anahata, kture sa związane z relacją między ciałem a emocjami. przy zamkniętych oczach łatwiej odpłynąć w wyobraźnię i stracić fizyczny kontakt z tymi obszarami.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@basieńkaa)
Połączone: 3 lata temu

dobra, ale czy to znaczy że przy otwartych oczach ta praca z czakrami wyższymi, Ajna,Sahasrara, jest trudniejsza albo mniej efektywna?! 🙂 bo mam wrażenie że idziemy w kierunku "otwarte oczy dobree dla dołu, zamknięte dobre dla góry" i chcę sprawdzić czy to jest faktycznie to co tu padło, czy to ja to tak podsumowuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dadzbog-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 648

@Basienkaa Aaa, trafnie to uchwyciłaś i tak mniej wiecej takie jest moje odczucie tez. choc powiedzialbym to delikatniej - nie że trudniejsza, tylko ze przy wyzszych czakrach zamknięte oczy natturalnie sprzyjają temu oderwaniu od bodźców zewnetrznych kture i tak jest potrzebne do pracy z Ajna czy Sahasrarą. ale to nie znaczy ze z otwartymi się nie da - zen robi to od wieków.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@glozka56)
Połączone: 10 miesięcy temu

powiem wam coś z trochę innej strony. :/ pracuję od lat z różnymi podejściami i zauważam że to rozróżnienie otwarte-zamknięte oczy jest trochę zachodnią obsesją. w wielu tradycjach ta kwestia w ogóle nie jest tak binarna - stan świadomości jest ważniejszy niż to czy powieki fizycznie są opuszczone. znam ludzi którzy medytują z oczami na wpół otwartymi i to daje im coś pośredniego, taki stan zawieszenia. morze warto o tym też wspomnieć przy tej dyskusji o psychice.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dobrusia-2)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 478

@Glozka56 Właśnei o tym pół-uchyleniu oczu słyszałam od terapeutki z którą pracowałam jakiś czas temu, ona to nazywała "wzrokiem wewnętrznym przy otwartych powiekach", trochę dziwna nazwa ale rozumiałam co miała na myśli. coś jakby oczy są otwarte ale percepcja jest do środka. zastanawiam się czy to nie jest właśnie ten stan który łączy zalety obu metod - zostaje ta kotwica o którj Lunella pisała, ale jest też możliwość zejścia głębiej?


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

o, to pół-przymknięcie to coś co sama robię od dawna i nigdy nie miałam pojęcia że jest jakąś rozpoznaną techniką 😀 myślałam że po prostu jestem zbyt leniwa żeby w pełni zamknąć oczy albo trzymać je szeroko otwarte, haha. ale serio - u mnie to działa świetnie przy afirmacjach właśnie. jest jakiś miękki kontakt z przestrzenią przed sobą i jednocześnie skupienie w środku. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@cesarzyca80)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że wchodzę, ale mam pytanie może głupie - przy tych afirmacjach które Utopca wspomniała, to czy otwarte czy zamknięte oczy mają jakieś znaczenie dla tego czy afirmacja "działa" na psychikę? bo ja mam problem że jak powtarzam afirmacje z zamkniętymi oczami to zamiast skupienia to bardziej zasypianie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Cesarzyca80 Hej, nie głupie pytanie w ogóle! u mnie dokładnie tak samo było z zamkniętymi oczami, to po prostu usypiało. z otwartymi albo na pół jest dużo lepiej, jest taki element czuwania. i dla mnie to ma znaczenie bo afirmacja wypowiedziana w stanie półsennym chyba inaczej trafia niż ta z pełną świadomością - ale to tylko moje odczucie, nie wiem czy ktoś bardziej doświadczony to potwierdzi?


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

hmm, to o czym mowicie - różnica między stanem półsennym a czuwaniem przy afirmacji - to jest istotne rozróżnienie. z punktu widzenia pracy z czakrami: powtarzanie mantry czy afirmacji w stanie bliskim senności może miec swoje zastosowanie, np. praca z głębszymi blokami nieświadomymi przy czakrze korzenia. ale jeśli chodzi o świadomą przebudowę wzorcow emocjonalnych, na przyklad przy Manipurze, wole mieć klienta w pelnej przytomności. to nie jest kwestia lepsze-gorsze, tylko jaką warstwę chcemy dosiegnac.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Ewaryst To co napisałeś o "warstwie którą chcemy dosięgnąć" jest dla mnie trochę zaskakujące, bo nigdy o tym tak nie myślałam. czy można to jakoś prościej powiedzieć? bo rozumiem że jest jakaś świadoma praca i jakaś głębsza, ale nie bardzo wiem jak miałabym wiedzieć która jest mi potrzebna. to wogóle coś co się czuje czy trzeba to jakoś zbadać najpierw? :/


Odpowiedz
Wpisy: 311
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobre pytanie. odpowiem prosto: na początku nie musisz tego wiedzieć. zacznij od swiadomej pracy z otwartymi oczami, obserwuj co czujesz po i czy cos się zmienia w codziennym funkcjonowaniu. jeśli po kilku tygodniach regularnej praktyki nic się nie rusza, to wtedy warto się zastanowic czy nie chodzi o coś głębiej zakorzenioneego. ale na start - obserwacja jest twoim najlepszym sposóbm diagnostycznym.


Odpowiedz
Wpisy: 139
(@baska54)
Połączone: 4 miesiące temu

czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam wrażenie że właściwie odpowiedź na pytanie Konstancji z tytułu jest: tak, efektywna, ale inaczej. i dla psychiki akurat ta różnica może być istotna. bo jeśli ktoś ma tendencję do dysocjacji albo oderwania od ciała, to otwarte oczy mogą być wręcz bezpieczniejsze. nie wiem czy ktoś o tym mówił wcześniej wprost, ale mi się wydaje że to ważna kwestia której tu nie powiedzieliśmy wystarczająco głośno.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: