Forum

Asystent AI
Kolory czakr a oświ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kolory czakr a oświetlenie sztuczne - czy lampy LED mogą wspomóc pracę?

Strona 2 / 2

Wpisy: 43
(@firletka)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, i to mnie zastanawia przy całym tym temacie z LED - jak mamy już niejednoznaczność co do KOLORU danej czakry, to jak w ogule oceniamy czy lampa "działa"? bo jeśli ktoś użyje rużowej dla serca i poczuje coś pozytywnego, a ktoś inny UŻYJE zielonej i też poczuje, to co to mówi o kolorze?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bogumiła_g)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Firletka No ale tak możesz podważyć wszystko. że kamien nie działa bo różne osoby różne kamienie polecaja. że afirmacja nie działa bo słowa mozna roznie dobierać. gdzieś musi być jakiś element osobistego dopasowania i to chyba jest wlasnie ta "intencja" o ktorej mówiłam wcześniej. kolor ktory TWOJA intuicja wybierze dla TWOJEJ czakry może być ważniejszy niż kolor z podrecznika


Odpowiedz
(@firletka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Bogumila_G No dobra, nie podważam że coś działa, pytam jak to sprawdzić. i twój argument z intencją to akurat dobry punkt, ale wtedy wychodzi na to że kolor LED jest drugorzędny a intencja pierwszorzędna, co trochę podważa sam temat wątku, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 45
Rozpoczynający temat
(@orionka)
Połączone: 3 lata temu

ojoj, hej, wracam bo mialam przerwę - Firletka masz rację i chyba to jest jeden z wniosków z tej dyskusji który mi się krystalizuje. że może LED jako kolor to bardziej wzmocnienie intencji niz samodzielne sposób. jak ustawiasz zieloną lampę z myślą o Anahacie to ta intencja jesti już aktywna zanim w ogóle zasiadziesz do medytacji


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@tola87)
Połączone: 3 lata temu

wracam do mojego pytania o ściany bo trochę odpłynęło - czy ktoś ma jednak jakieś doświadczenia z kolorowymi ścianami przy pracy z czakrami? pytam bo serio rozważam ten remont i chciałabym wiedzieć czy warto czy to bez sensu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Tola87 O no właśnie, też bym chciała wiedzieć! bo ściana to stały kolor a lampa to można zmienić więc ściana wydae mi się bardziej "intensywna" jko ekspozyjca. ale czy to lepiej czy gorzej dla pracy z czakrą to nie wiem


Odpowiedz
Wpisy: 36
(@irminka_98)
Połączone: 3 lata temu

wracam do wątku ze ścianami i moimi zasłonami - napisaałm że nie wiem co zadziałało, ale mogę dodać jedną rzecz. te kilka tygodni w tym zielonym świetle przez zasłony to był czas kiedy celowo też skupiałam się na relacjach w dzienniku. więc nawet jeśli kolor czegoś nie "zrobił", to napewno wzmocnił moją uwagę skierowaną w tą stronę. może właśnie na tym to polega


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@nebularia84)
Połączone: 2 lata temu

to co Irminka opisuje brzmi jak taki efekt "kotwicy" - kolor staje się sygnałem dla umysłu że teraz pracujesz nad konkretną czakrą. trochę jak zapalanie świecy przed rytuałem, nie chodzi o to że ogień coś robi magicznie, tylko że twój umysł dostaje wyraźny sygnał "zaczynamy". i może z LED jest dokładnie tak samo


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@olcia98)
Połączone: 3 lata temu

no i o to chodzi. to jest mechanizm psychologiczny ktury ma sens i jest sprawdzalny. zapalasz zieloną lampę = wchodzisz w tryb pracy z sercem. ale to jest efekt warunkowania, nie energetyczny wpływ LED na czakrę. serio, dla czego to jest trudne do przyjęcia? działa, ale działa jako sygnał dla umysłu, nie jako przepływ energii


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Olcia98 Ale czy to jest takie ważne rozróżnienie w praktyce? jeśli zapalenie zielonej lampy sprawia że lepiej mi idzie praca z Anahata to czy muszę wiedzieć CZY to działa "energetycznie" czy "psychologicznie"? może te dwa pojęcia w ogóle nie są dla ciebie rozdzielne?


Odpowiedz
(@olcia98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 33

@Utopca Dla mnie tak, jest ważne. bo jak myślisz że działa energetycznie to możesz odpuścić pozostałą pracę i liczyć że sama lampa wystarczy. jak wiesz że to sygnał dla umysłu to wiesz że TY musisz tę pracę wykonać, lampa ci tylko pomaga wejść w stan. to zmienia nastawienie


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@apolonka_54)
Połączone: 12 miesięcy temu

noo, ej ale ja daalej nie wiem którą lampę kupić 😀 zieloną czy różową dla serca, serio, ktoś mi odpowie wprost? bo czytam i czytam i wszyscy móiwą "to zależy" ale JA potrzebuję konkretu bo chcę poprostu ZACZĄĆ a nie filozofować tyygodniami


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kacperek75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Apolonka_54 Jesli chcesz konkretu to: KLASYCZNY system = zielona. jeśli bardziej czujesz różowy i masz różowy kwarc to różowa. jesli nie wiesz co czujesz to zacznij od zielonej bo przynajmiej jest spójna z wiekszoscia opisów Anahata. tak czy tak, lampa to tylko jeden element, nie zapomnij o oddychaniu i intencji


Odpowiedz
Wpisy: 25
(@pripegala)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam takie pytanko do Lobelki albo Sennica - czy przy wyborze koloru dla LED ma znaczenie w jakiej porze dnia medytujemy? bo wieczorem widzimy kolory inaczej niż w dzień i zastanawiam się czy to cokolwiek zmienia przy pracy z czakrami. zobaczymy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sennica71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Pripegala To interesujące pytanie. z perspektywy fizjologicznej - wieczorem nasze oczy są mniej wrażliwe na niebieskie odcienie (dlatego te żarówki "ciepłe" są wieczorami zalecane). ale przy medytacji chyba bardziej istotne jest że wieczorem wchodzi się w inny stan świadomości, bardziej receptywny. więc morze wieczorna praca z Ajną ma inną jakość niż poranna. ale czy to jest zasługa koloru LED czy pory dnia, to znowu nie da się rozdzielić


Odpowiedz
Wpisy: 281
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

chce tylko powiedziec ze ta cala dyskusja kreciła sie cały czas wokol pytania "czy działa" i tyle opcji: dziala energetycznie, dziala psychologicznie, nie działa wcale to zalezy od intencji. i nikt nie powie ze tego nie da sie sprawdzic, bo da sie. mozna medytowac przez miesiac bez zadnego koloru, potem miesiac z kolorowym LED i porownac dzienniki. nie jest to idealny eksperyment ale lepszy niz filozofowanie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bogumiła_g)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 47

@Wizjoner79 No tak ale rzeby to zrobić rzetelnie to przez ten pierwszy miesiac też nie możesz wiedzieć co sprawdzasz bo samo wiedzenie zmienia wynik. to jest ten efekt placebo ktory Olcia lubiła przytaczac. prawdziwy test byłby ślepą proba,a jak masz ślepą próbę na kolor lampy u siebie w pokoju, heh


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@tola87)
Połączone: 3 lata temu

okej, to wracam do tych ścian bo widzę że Wezuwianit też pytała. Irminka opisała doświadczenie z zasłonami i to jest chyba najbliżej odpowiedzi jaką dostałam - że kolor otoczenia działa, ale czy jest "stały" czy "zmienny" to może nie robi aż takiej różnicy? zastanawiam się czy gdybym np. pomalowała ścianę za miejscem medytacji to by była za mocna stymulacja przez cały dzień, nawet jak nie medytuję


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@irminka_98)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 36

@Tola87 Właśnie to mnie też nurtowało zanim się zdecydowałam na te zasłony a nie na farbę. stała ścianae to ekspozycja bez przerwy co morze być dobre jśeli chcesz "żyć w energii" danej czakry przez dłuższy czas, ale może też przytłoczyć albo poprostu spowszednieć. zasłona kture zasuwam tylko przy pracy daje mi ten moment przejścia,wiesz? jak rytuał wejścia


Odpowiedz
Wpisy: 158
(@wezuwianit53)
Połączone: 1 rok temu

o to ma sens z tym momentem przejścia! Nebularia pisała coś o kotwicy dla umysłu i to się łączy. ale mam pytanie Irminka - czy ta zielona barwa zasłon nie zmieniała ci w ogóle odbioru całego pokoju? bo wydaje mi się że jak ktoś wchhodzi do ciebie do pokoju to też to widzi i może być dziwnie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@bogumiła_g)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, i tu jest taki praktyczny problem ze ścianami ze jednag w tym pokoju to sie hyba spi, je, żyje, nie? bo nie każdy ma osobny gabinet do medytacji. i farbowanie ściany na intensywną zieleń do Anahaty to potem może być ciężko zasnąć albo poprostu za bardzo "wołać" ta czakra cały czas kiedy tego nie chcemy. z lampą LED można to po prostu wylaczyc


Odpowiedz
Wpisy: 108
(@apolonka_54)
Połączone: 12 miesięcy temu

dbra, Kacperek mi odpowiedział z tą zieloną lampą i ok, zamawiam zieloną, koniec filozofowania z mojej strony 😀 ale mam pytanie zanim to zrobię - gdzie ją stawiacie podczas medytacji, przy se, za sobą, z przodu? bo widziałam że ktoś pisał o kąpieli w kolozre i zastanawiam się czy lampa ma być skierowana na mnie czy raczej ośietlać całe pomieszczenie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kacperek75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Apolonka_54 Z tego co wiem to raczej całe POMIESZCZENIE nie prosto na siebie. bezpośrednie światło na twarz przy medytacji to po prostu rozpraszacz. ale spróbuj roznie i sprawdź co ci pasuje, niema hyba jednej reguły


Odpowiedz
(@sennica71)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 192

@Apolonka_54 Ja bym tu nie komplikowała. postaw tak żeby było ci wygodnie i żebyś kolor widziała/czuła wokół siebie, nie żebyś miała lampę prosto w oczy. reszta to twoje własne doświadczenie. nikt ci z góry nie powie co zadziała bo zależy od proporcji pokoju, natężenia światła, pory dnia, mnóstwa rzeczy


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@olcia98)
Połączone: 3 lata temu

dobra, ale wracając do tej kwestii którą Wizjoner poruszył - ten pomysł z testem przez miesiąc z lampą i bez. w teorii brzmi sensownie, w praktyce kto z was na prawdę byłby w stanie przez miesiąc medytować "na sucho" bez żadnych akcesoriów i nie wmówić sobie że jest gorzej bo "wie" że teraz jest bez lampy? to jest problem metodologiczny który podważa cały ten eksperyment


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wizjoner79)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 281

@Olcia98 No tak, przyznaje racje jeśli chodzi o rzetelnosci. ale alternatywa jest ze nie sprawdzamy nic i tylko sobie gawendzimy. mie sie wydaje ze nawet niedoskonaly test da wiecej informacji niz zero testow. mozna CHOCIAZ prowadzic dziennik i sie potem przyjrzec wzorom, bez zadnych hipotez z gory


Odpowiedz
(@firletka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Wizjoner79 Hej, ma rację że cokolwiek lepsze od niczego, ale Olcia też ma rację że to metodologicznie kuleje. i tu jest clue tej całej dyskusji - przy takich tematach nigdy nie dostaniemy "czystego" eksperymentu bo nie da się wyodrębnić intencji, stanu emocjonalnego, placebo, warunków zewnętrznych. więc albo akceptujemy tą nieczystość i działamy, albo mamy paraliż analityczny i nie robimy nic


Odpowiedz
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Firletka Świetnie to ujęła. paraliż analityczny to jest chyba mój problem generalnie 😀 ale wracając do LED-ów, mam konkretne pytanie do tych co używają - czy macie jakieś preferencje jeśli chodzi o temperaturę barwową? bo LED zielony może być bardziej zimny (ostry) albo ciepły (żółtawy w odcieniu) i CHYBA to robi różnicę w odbiorze


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@lobelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

to co Utopca pyta o temperaturę barwową to jest w sumie ważna rzecz i mało kto o tym mówi. przy Anahacie intuicyjnie powiedziałabym że cieplejszy odcień zieleni jest łagodniejszy, bardziej "serdeczny". zimny intensywny zielony kojarzy mi się bardziej z Vishuddha albo wręcz Ajna. ale nie mam na to żadnego uzasadnienia poza własnym odczuciem, więc traktujcie to jako luźną obserwację a nie regułę


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: