Forum

Asystent AI
Kamienie do czakr -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kamienie do czakr - czy efekt placebo ma znaczenie w pracy?

Strona 2 / 3

Wpisy: 48
(@bniec60)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że wchodzę bo dopiero zaczynam z tymi tematami ale ta rozmowa jest niesamowita. chciałam zapytać jak w ogóle wiadomo że czakra Ajna jest przymknięta? jakie objawy się wtedy czuje? pytam bo ostatnio mam dziwne bóle glowy i słyszałam że to może być z tym związane 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Bniec60 bóle głowy same w sobie to za mało żeby mówić o Ajnie, bo mogą mieć milion przyczyn i najpierw warto sprawdzić te zwykłe. Natomiast przy przymkniętym trzecim oku często chodzi raczej o coś innego, o takie uczucie odcięcia od intuicji, jakbyś wiedziała że coś jest nie tak ale nie umiała tego uchwycić, albo sny stają się płytkie. Bóle głowy to raczej sygnał nadczynności albo w ogóle czegoś fizycznego.


Odpowiedz
(@bniec60)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 48

@Wiciokrzew78 dziękuję Wiciokrzew! to mi trochę rozjasnilo. właśnie to uczucie odciecia od intuicji mam chyba najsilniej, ale wracając do tematu kamieni - czy przy pracy z Ajną macie jakiś konkretny kamień ktory naprawdę pomógł? bo słyszałam różne rzeczy o ametyście ale Tunia pisała że jej nie działa ^^. sam nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@elara)
Połączone: 4 lata temu

ja mam wlasnie tak ze zawsze sięgam po ładne 😀 i potem się okazuje ze nie to. ale do pyatania o placebo - mnie w tej dyskusji najbardziej zastanawia czy w ogole da sie odroznić efekt kamienia od efektu samej intecji? jak idę po kamień z myslą ze pomoze mi na Anahate to juz sam ten akt jest jakimś działaniem nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

@Elara no właśnie, i tu jest chyba sedno całego tematu. Jeżeli sama intencja wystarczy to po co w ogule kamien jako posrednik? albo inaczej - co kamień daje w tym procesie czego sama intencja nie daje? To jest pytanie które ktoś w tej dyskusji powinien był zadać na początku i jakoś umknęło 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

a ja mysle ze kamien daje cos fizycznego do trzymania w rece i to jest wlasnie jego rola. jak medytuję bez kamienia to moje mysli uciekaja w 10 kierunkach, a jak trzymam np. labradoryt to jakoś sie skupiam. czy to placebo? moze. ale skupianie sie jest prawdziwe wiec efekt tez prawdziwy nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antonisia_94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 98

@Salomea93 to co opisujesz to jest klasyczne kotwiczenie sensoryczne, dobrze znane w psychologii. Możesz to uzyskać z dowolnym przedmiotem ktory lubisz, niekoniecznie z kamieniem. Twój labradoryt działa nie dlatego że jest labradorytem, tylko dlatego że twoj umysł go polubił i przypisał mu rolę kotwicy. pytanie czy rozróżnienie źródła efektu wogole ma dla ciebie znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 256
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

szczerze? nie bardzo. dziala to działa. ale rozumiem czemu dla cześci osob moze miec znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@okultysta80)
Połączone: 3 lata temu

@Zurawinka87 wracam do wątku o osobowości kamieni bo Zurawinka i Karolka miały racje że roznice fizyczne mogą tłumaczyć część odczuc. ale prowadzę notatki od paru lat i mam zapisane wyniki skanowania dłonią tych samych kamieni po jakimś czasie i wyniki się zmieniają. ten sam kamień, w różnych momentach, daje inne odczucia dłoniowe. jak to wyjaśnić strukturą fizyczną??


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zurawinka87)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Okultysta80 a czy nie możesz się zmieniać ty? twój stan, skupienie, temperatura dłoni, poziom zmeczenia? mnie się wydaje że to bardziej prawdopodobne wyjaśnienie niż że kamień się zmienia


Odpowiedz
(@okultysta80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 66

@Zurawinka87 uczciwy punkt. notuje też mój stan przy pomiarze wlasnie dlatego. wiadomo, i są przypadki gdzie mój stan był podobny a wynik inny. nie twierdzę że mam dowod, mowie że to nie jest prosta sprawa


Odpowiedz
Wpisy: 339
Rozpoczynający temat
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

@Okultysta80 o Okultysta to jest ciekawe bo ja tez mam kamienie ktore jakby zmieniaja sie w czasie. szczegolnie po wiekszych emocjonalnych przejściach, te same kamienie ktore mialam przy sobie czuje potem jakby inaczej. mysle ze to co przeszłam zostaje jakos w tym co ich dotykało. moze to projekcja ale jest bardzo wyrazna


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@larimar08)
Połączone: 2 lata temu

ale to jest właśnie ta pętla z którą mam problem. piszesz że "zostaje w kamieniu" ale nie wiemy czy to nie jest tylko pamiec tego czasu zapisana w tobie. za każdym razem gdy bierzesz ten kamien wracasz do tamtego okresu i to wywołuje te odczucia. to nie musi być nic w samym kamieniu


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@dreamweaver90)
Połączone: 1 rok temu

szczerze, no i o matko ale to by oznaczało że kamienie sa tylko takimi... fizycznymi pamiętnikami? to jest właściwie ładna myśl nawet bez żadnej energetyki 🙂 :/


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@miloslawa61)
Połączone: 3 lata temu

a moze po prostu obydwie rzeczy mogą być prawdą jednocześnie? to jest fizyczny pamiętnik I jest nośnikiem energii. dla mnie to nie musi być albo-albo. mam kamień po mamie i odczuwam go zupełnie inaczej niż cokolwiek innego co mam, i to jest prawdziwe bez względu na to jak to nazwiemy 😉


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tunia00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Miloslawa61 to co piszesz bardzo mi bliskie. właśnie ten wymiar pamiętnika + coś wiecej. ale chciałam wrócić do swojego pytania bo nie dostałam za bardzo odpowiedzi - jeśli kamień "nie chce" z nami pracować, to jak właściwie to rozpoznać? po czym, konkretnie?


Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Tunia00 dla mnie sygnałem jest kilka rzeczy naraz: nie sięgam po niego nawet jak lezy na widoku, jak biorę do ręki to szybko odkładam bez wyraźnego powodu, albo po sesjach z nim mam poczucie że nic się nie wydarzyło nawet jeśli bardzo się starałam. jedno z tych zdarza się losowo, ale trzy razem to już wzorzec który warto obserwować


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@bniec60)
Połączone: 3 lata temu

a czy kamien może po prostu być "zły" dla danej osoby w danym czasie a później dobry? czy to jest stałe? bo mam turmalin który dostałam w prezencie i nigdy mi nie leżał w ręce a ostatnio jakoś mi z nim lepiej


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

szczerze to cały ten język "chce pracowac" i "nie chce" to dla mnie metafora a nie dosłowny opis. kamień niema woli. ale nasze relacje z przedmiotami są dynamiczne i zmieniają się - to jest prawdziwe i ciekawe psychologicznie. @Bniec60 twój turmalin się nie zmienił, ty się zmienilas.


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Karolka74 ale a co z ładowaniem i czyszczeniem kamieni? jeśli kamień niema żadnej energii to po co w ogóle by bylo go czyscic? tu jest sprzeczność w tym sceptycznym podejściu


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

@Baska_T aj... nie ma sprzeczności. czyszczenie jest częścią rytuału i to rytuał robi robotę, nie zmiana właściwości kamienia. możesz oczywiście wierzyć że kamień kumuluje energie i to daje ci motywację do regularnej praktyki, efekt jest realny, ale źródło moze być gdzie indziej niż myślisz


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Karolka74 no ale właśnie Karolka, jesli przyjmiemy że to tylko rytuał to dlaczego tak wiele osób niezależnie od siebie opisuje te same odczucia przy tych samych kamieniach? to nie jest tak że ktoś z góry wie że malachit ma działać na serce i potem to odczuwa. ja miałam malachit zanim w ogole wiedzialam jak sie nazywa i czulam coś w klatce piersiowej <3


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@zurawinka87)
Połączone: 3 lata temu

@Baska_T to jest argument który mnie też przekonuje na chwilę, ale zaraz zaczynam się zastanawiac czy niema jakiejś zbiorowej wiedzy którą wszyscy po prostu wchłaniamy nieświadomie. nie wiem, słyszysz coś tu i tam, ktos coś powie, artykuł, forum, i potem twoj umysł to przechowuje i produkuje odpowiednie odczucia. to jest możliwe nie?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Zurawinka87 to co opisujesz to kryptomezja w wersji zbiorowej i to jest uczciwa hipoteza. ale mam na nią pewien kontrargument. dzieci i zwierzęta nie mają dostępu do tej zbiorowej wiedzy, a reakcje zwierząt na różne minerały są opisywane przez wlascicieli i weterynarzy holistycznych. wiem że to nie jest twardy dowód, ale coś z tym jednak jest 😉


Odpowiedz
(@antonisia_94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 98

@Telepatka.ka weterynarze holistyczni to troche kontrowersyjne źródło, powiedzmy sobie szczerze. a dzieci reagują na kolory, faktury i temperaturę kamieni, nie na ich "energie". kwarc jest zimny, hematyt ciężki, malachit ma specyficzny wzór - to są bodźce sensoryczne i dziecko na nie odpowiada zupełnie normalnymi kanałami neurologicznymi


Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Antonisia_94 no cóż, no i okej, ale wtedy wróćmy do podstawowego pytania tego wątku bo chyba wszyscy je teraz omijają - jeśli efekt placebo jest w pracy z kamieniami rownie skuteczny jak "prawdziwy" efekt energetyczny, to czy ma znaczenie którym to jest? bo Wiciokrzew pytała własnie o to 😉


Odpowiedz
Wpisy: 339
Rozpoczynający temat
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

właśnie, dokładnie o to mi chodziło i trochę ten watek nam uciekł 🙂 bo z jednej strony super że dyskutujecie o mechanizmach ale mnie interesuje praktyczna strona - mam np. różaniec z lapisem który kompletnie u mnie nie działa i zawsze się zastanawiam czy to kamień, czy ja, czy zła czakra do której go przykładam


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@bniec60)
Połączone: 3 lata temu

a do której czakry przykładasz lapis? bo to moze być właśnie clue, lapis to raczej trzecie oko albo gardło, nie do każdego miejsca pasuje tak samo ^^.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Bniec60 no właśnie gardło głównie, bo mam blokadę Vishuddhy od zawsze praktycznie, problem z wyrażaniem siebie, ale ten lapis jakoś nie pomaga. może go po prostu nie lubię energetycznie, nie wiem.


Odpowiedz
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 256

@Wiciokrzew78 a próbowałaś akwamarynu do gardła? mnie lapis też jakoś nie wchodził przy tej czakrze a akwamaryn zupełnie inna historia. może to kwestia że różne kamienie "tej samej" czakry jednak różnią się w dzialaniu na różnych ludzi.


Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

@Salomea93 to jest dobry punkt Salomea bo w popularnych listach pisze się że "lapis to czakra gardła" jakby to był przepis, a w praktyce widzę że ludzie mają bardzo różne doswiadczenia z tym samym kamieniem na tej samej czakrze. co ciekawe, gdyby mechanizm był czysto energetyczny to chyba byloby bardziej jednolicie?! :(.


Odpowiedz
(@okultysta80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 66

@Karolka74 nie koniecznie. w systemach takich jak ajurweda czy TCM też niema jednego leku na jedną chorobę, dopasowuje się do konstytucji pacjenta. czemu z kamieniami miałoby być inaczej? różni ludzie mają różną budowę energetyczną i ten sam kamień może pasowac inaczej. to nie podważa systemu


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@dreamweaver90)
Połączone: 1 rok temu

o, to właśnie mnie zawsze intrygowa... tzn. to mnie zawsze zastanawiało. bo jak chodzę do sklepu z kamieniami to nigdy nie patrzę co "powinnam" wziąć na daną czakrę tylko biorę to co przyciąga. i potem sprawdzam i często się zgadza z tym co mi akurat potrzebne. przypadek? :/


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@szarotka72)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że się wtrącę bo moze głupie pytanie, ale skąd w ogóle wiadomo ktore kamienie są do których czakr? to ktoś wymyślił, to jest z jakiś starych ksiąg, czy jak? bo czytam tu dużo o pasowaniu kolorów ale nie rozumiem skąd ta wiedza pochodzi 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@zofijka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Szarotka72 ojej ojej, no i to jest naprawdę dobre pytanie i odpowiedź jest trochę skomplikowana. czesc pochodzi z tradycji tantrycznych i wedyjskich, część z tradycji zachodniej (teozofia, Rudolf Steiner), a część z bardzo współczesnych opracowań z lat 80. i 90. które po prostu usystematyzowały to co różni praktycy opisywali. nie ma jednego "kanonicznego" źródła i różne szkoły sie różnią co do szczegółów :))


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Zofijka91 i to jest wlasnie prblem bo jak sprawdzam różne zrodla to mam np. ehh, kamien który w jednej książce jest do trzeciego oka a w innej do gardła. jak wtedy wybrać?


Odpowiedz
(@zofijka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Baska_T według mnie sprawdzasz na sobie i tyle. zadna książka nie zastapi własnego odczucia. a te sprzeczności w literaturze to jest zresztą jeden z powodów dla których trudno mi traktować cały system jako "obiektywną wiedzę", ale to nie znaczy że praca z kamieniami jest bezużyteczna


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@tunia00)
Połączone: 2 lata temu

a wracając do tematu placebo bo ciągle mi to chodzi po głowie - jest coś takiego jak efekt nocebo? tzn. czy można się na kamień "nastraszYć" że nie będzie działał i to sprawic że nie działa? bo jak czytam że jakiś kamień mi nie pasuje do urodzeniowego znaku to zaczynam go unikać.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@larimar08)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Tunia00 kurcze no właśnie nocebo to jest efekt odwrotny do placebo i jest udokumentowany medycznie, ludzie chorują od pigułek cukrowych jak im powiedza że maja efekty uboczne. wiec tak,to by było logiczne że "nastraszenie sie" kamieniem działa odwrotnie. to w sumie odpowiada na twoje pytanie z wczesniej chyba??


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@miloslawa61)
Połączone: 3 lata temu

o matko ale ta rozmowa poszła w ciekawe miejsca. ja na to patrzę trochę inaczej - pracuje z kamieniami od lat i zupełnie przestałam się zastanawiać czy to placebo czy nie. efekt jest, życie jest lepsze, czakry czuję jako bardziej wyrównane. moze to wszystko w głowie, ale moja głowa jest moim życiem 😉


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@lobelia96)
Połączone: 3 lata temu

jestem tu nowa w tym temacie ale właśnie ta dyskusja mnie przekonała żeby w ogóle spróbować z kamieniami. tylko nie wiem od czego zacząć - czy jest jakiś kamień który jest takim dobrym "startowym" do pracy z czakrami bez ryzyka że coś pomieszam?


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@lobelia96)
Połączone: 3 lata temu

okej ale wróćmy do tego co pytałam bo trochę zginęłam w tej dyskusji - czy jest jakiś kamień ktory jest dobry na start? cos co nie zrobi szkody jak się nie wie co się robi?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 256

@Lobelia96 do Lobelia - kwarc przezroczysty! klasyk, naprawde. bezpieczny, neutralny, nie ma żadnej "silnej" energii która mogłaby coś rozregulować. a do czakr konkretnie to turmalin czarny do korzenia jeśli chodzi o uziemienie, ale i tak polecam zacząć od kwarcu 🙂


Odpowiedz
(@antonisia_94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 98

@Salomea93 "niema silnej energii która mogłaby coś rozregulować" - to jest założenie, nie fakt. jesli mechanizm działania kamieni to placebo to nie ma czegoś takiego jak "za silny kamień na start". a jeśli nie jest to placebo, to skąd wiesz że kwarc jest bezpieczny a np. obsydian nie?


Odpowiedz
(@salomea93)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 256

@Antonisia_94 no bo tak sie mówi w litoterapii ze obsydian potrafi wyciągnąć głęboko zakopane rzeczy i dla kogoś kto nie jest przygotowany to może być przytłaczajace. nie mówię że to jest fakt naukowy, mówię że tak ta tradycja opisuje te kamienie.


Odpowiedz
(@wiciokrzew78)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 339

@Lobelia96 słuchajcie ale wracając do tego co Lobelia pytała - bo nie chce żeby dziewczyna czekała na odpowiedź wieki. Lobelia, kwarc to naprawdę dobry pomysł na start, ale mam jedno pytanie do ciebie - czy już wiesz z którą czakrą masz największy problem albo co chcesz przepracować? bo to by pomogło bardziej ukierunkować.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

obsydian to jest właśnie dobry przykład do tego całego tematu z placebo. bo jeśli ktoś przychodzi z nastawieniem że "obsydian wyciąga trudne emocje" i trzyma go w dłoni to moze faktycznie zacząć przeżywać trudne emocje - bo na to czeka, bo tak umysł działa. nocebo w czystej postaci albo sugestia, zależy jak na to patrzeć. i co wtedy? że kamień zadziałał? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@dreamweaver90)
Połączone: 1 rok temu

ale to jest chyba właśnie sedno całego tematu? czy jeśli efekt jest "tylko" przez sugestię to jest prawdziwy czy nie? bo jeśli naprawdę przeżywam trudne emocje to one są prawdziwe, niezależnie od tego co je wywołało


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

@Dreamweaver90 oj no, no i tak, i to jest właśnie filozoficznie ciekawe pytanie, ale praktycznie nie rozwiazuje problemu. bo jesli to jest efekt sugestii, to znaczy że mogłabyś wywołać to samo trzymając zwykły kamień z chodnika - wystarczy odpowiednie nastawienie i przekonanie. po co wiec kupować drogi obsydian?


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@miloslawa61)
Połączone: 3 lata temu

a może dlatego że sam akt kupowania i wyiberania i nadawania temu znaczenia jest częścią procesu? jak kupujesz specjalny kamień to tworzysz intencję, to nie jest to samo co wziąć kamień z chodnika bo temu nie nadajesz żadnego znaczenia. intencja robi roznice, to chyba wszyscy tu się zgodzimy?


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@zurawinka87)
Połączone: 3 lata temu

właściwie to nie wiem czy się zgadzam z tą intencją jako kluczem. bo jak kupiłam swój pierwszy ametyst to nie miałam żadnej konkretnej intencji, po prostu mi się podobał, a jednak cos poczułam jak go pierwszy raz trzymałam. więc intencja nie jest konieczna chyba? :))


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@karolka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 383

@Zurawinka87 moglas mieć intencje nieuświadomioną, szłaś do sklepu z kamieniami wiec już byłaś nastawiona na doświadczenie czegoś. to nie musiało być sformułowane slowami zeby działać jako sugestia. ale głowy nie dam.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@lobelia96)
Połączone: 3 lata temu

właściwie to chyba anahata, czakra serca? bo mam bardzo duże problemy z relacjami i zamykam sie na ludzi. przynajmniej tak mi wyszło jak robiłam różne testy online ale nie wiem czy to miarodajne


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@bniec60)
Połączone: 3 lata temu

testy online to trochę loteria szczerze. kurcze, lepiej posiedz spokojnie, połóż ręce na klatce i poczuj czy jest tam jakieś napięcie, ciężkość, coś jakby ucisk. to bardziej wiarygodne niż quiz.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

no proszę, no i do anahaty to klasycznie róż kwarcu albo rodonit. rodonit jest troche mniej znany ale moim zdaniem działa lepiej przy zamknieciu na relacje niż różany kwarc który jest bardziej do milosci romantycznej. chociaż nie każdy to rozróżnia <3


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zofijka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Baska_T skąd to rozróżnienie między różanym kwarcem a rodonitem? bo w wiekszosci źródeł które znam oba są do anahaty bez takiego subpodziału na "miłość romantyczna vs relacje". to ciekawe, ale czy masz jakieś źródło czy to twoje własne obserwacje?


Odpowiedz
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Zofijka91 moje własne obserwacje i kilka książek które mam, nie pamiętam teraz autorow. ale u mnie i u kilku znajomych tak właśnie działało więc przyjęłam to jako swoją robocza zasadę.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@okultysta80)
Połączone: 3 lata temu

to jest w ogóle problem z całą litoterapia że każdy praktyk ma trochę inne "zasady" i trudno to zweryfikować. jedna osoba powie rodonit na relacje, inna że to kamień przebaczenia, inna że to do korzenia bo jest czerwony. kto ma rację?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Okultysta80 może wszyscy i nikt jednoczesnie. jeśli przyjmiemy że kamień działa przez intencję i sugestię to każde z tych przyporządkowań może działać dla osoby która w nie wierzy. to jest spójne wewnętrznie - i jednocześnie nie daje żadnej obiektywnej wiedzy o kamieniu 😉


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: