Forum

Asystent AI
Czakra splotu słone...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra splotu słonecznego a problemy z trawieniem - gdzie się krzyżują?


Wpisy: 39
Rozpoczynający temat
(@auric79)
Połączone: 3 lata temu

Hej, chciałam zapytać bo ostatnio mam dziwną sytuację i nie wiem do końca co o tym myśleć. Od jakichś może trzech miesięcy mam naprawdę ciężkie problemy z trawieniem - wzdęcia, uczucie ciężkości po jedzeniu, jakby kamień w brzuchu, i lekarz mowi że wszystko ok, żołądek zdrowy, jelita zdrowe. Jednocześnie zauważam że mam duże spadki pewności siebie w pracy, czuję się jakby ktoś mi wyjął spod nóg grunt i w ogule mam problem z podejmowaniem decyzji, nawet małych. Czytałam trochę o czakrze splotu słonecznego i to co tam piszą brzmi jakby ktoś mnie opisywał. Manipura odpowiada za trawienie i za te sprawy z pewnością siebie, prawda? Czy to może być połączone? Jak to w ogóle sprawdzić samemu?


Odpowiedz
61 odpowiedzi
Wpisy: 194
(@ewunia82)
Połączone: 1 rok temu

eee, no i ojej, to brzmi dokładnie jak moja sytuacja sprzed roku! U mnie też tak bylo, ze lekarze nic nie znajdowali a brzuch robił swoje. Manipura zdecydowanie, nawet nie mam wątpliwosci. To żółta czakra, odpowiada za ogień trawienny dosłownie i w przenośni - i za trawienie jedzenia i za trawienie emocji, decyzji, wszystkiego. Jak masz blokade tam to ciało reaguje. Spróbuj pomedytować z żółtym kolorem, wizualizuj płomień w okolicy splotu słonecznego, mi bardzo pomogło 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Ewunia82 No dobra ale chwila, bo ta korelacja żołądek - czakra to nie jest takie proste jak piszesz Ewunia. Lekarze nic nie znaleźli co nie znaczy automatycznie że to sprawa energetyczna. może być IBS, może być stres somatyczny, może być nietolerancja pokarmowa ktora trudno wykryć standardowymi badaniami. Zanim się człowiek rzuci na medytację z zoltym kolorem to dobrze by było wykluczyć te rzeczy. mówię to bez złośliwości, po prostu trochę mnie irytuje jak każdy ból brzucha od razu idzie na konto czakr. może się mylę...


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

@Antaresaa masz racje w tym sensie, że diagnostykę medyczną zawsze polecam przeprowadzić najpierw. Ale jedno drugiego nie wyklucza. Widziałam wiele przypadków gdzie człowiek ma czyste wyniki a ciało wyraźnie sygnalizuje zastój w Manipurze. Ciało i pole energetyczne to nie są osbone byty, one współdziałają. Pytanie do Auric79 jest takie - czy te problemy z pewnością siebie i z trawieniem pojawiły się mniej więcej w tym samym czasie? Bo jeśli tak, to rzeczywiście warto spojrzeć na to całościowo :/.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@auric79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Mediumka tak, to pojawiło się mniej więcej razem, w zasadzie po tym jak zmieniłam prace. Nowa praca, nowy szef który jest dość dominujący i mam wrażenie że cały czas muszę się bronić i udowadniać że jestem wystarczająco dobra. Nie pomyślałam o tym połączeniu wcześniej ale teraz jak piszę to widzę że to się zaczęło właśnie wtedy.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@konstancja)
Połączone: 9 miesięcy temu

to co opisujesz z tym szefem to klasyczny przykład jak zewnętrzna presja blokuje Manipurę. Czakra splotu słonecznego jest bardzo wrażliwa na relacje władzy i na poczucie że ktoś nas deprecjonuje. Jak długo jestes w tej pracy? Zastanawiam się czy to już weszło głębiej czy to jeszcze świeże. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@antos58)
Połączone: 3 lata temu

Zatrzymajmy się chwilę. Temat jest ciekawy i warto go dobrze przepracowac zamiast skakac od razu do rozwiązań. w tradycji wedyjskiej Manipura - dosłownie "miasto klejnotow" - jest centrum woli, transformacji i ognia. Agniego jesli ktos zna ten kontekst. Ogień trawienny w Ajurwedzie to agni właśnie, i to nie jest przypadkowa metafora. Zachodnia bioenergoterapia przejela tę korelację i ona ma swoje uzasadnienie, ale warto wiedzieć skąd pochodzi, bo to zmienia podejście do pracy z tą czakrą. czy ktoś z piszących tutaj pracował z Manipurą świadomie, metodycznie? nie pytam o jednorazową medytację.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Antos58 ja pracowałam, jakies dwa lata systematycznie, i chętnie się podzielę. ale najpierw mam pytanie bo mnie to nurtuje - piszesz o agni, to jest dosłownie to samo co Manipura czy to są powiazane ale osobne koncepty? Bo spotykam te pojecia razem ale nigdy nie miałam pewności.


Odpowiedz
(@antos58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Helenka57 powiazane, nie tożsame. agni to zasada ognia kosmicznego i biologicznego w Ajurwedzie, Manipura to energetyczne centrum w systemie czakr z jogi. Te systemy powstawaly rownolegle i nawzajem na siebie wpływały ale to nie jest jeden do jednego. W praktyce diagnostycznej i leczniczej jednak dzialaja na podobnym terenie - obszar między pepkiem a mostkiem, ogień,trawienie, wola. upraszczając na potrzeby tej rozmowy: agni to co, Manipura to gdzie.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Hej, moge sie wtracic z glupim pytaniem? Nie do końca rozumiem jak to sprawdzić czy ta czakra jest zablokowana czy po prostu nadaktywna, bo czytałam że objawy mogą być inne w zależności od tego. jak odróżnić że coś jest zbyt zamknięte od tego że jest zbyt otwarte? Wydaje mi się że to ważne zanim się zacznie cokolwiek robić, bo chyba nie robi się tego samego przy blokadzie i przy nadczynności?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@ewunia82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Mimoza_85 no ale, no i o, dobre pytanie, sama się zastanawiałam! Przy blokadzie Manipury to raczej te wycofanie, niskie poczucie własnej wartości, problemy trawienne, brak energii do działania. A przy nadczynności ponoć jest odwrotnie - ktoś jest nadmiernie kontrolujący, agresywny, dominujący, ma problemy z odpuszczaniem. Gdzieś tak czytałam przynajmniej. Chociaż nie jestem ekspertem więc ktoś mnie poprawi jeśli się mylę 🙂


Odpowiedz
(@liliana_t)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 24

@Ewunia82 oj tam, no i właściwie to Ewunia dobrze zarysowała podział, ale diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Problem polega na tym że objawy blokady i nadczynności potrafią się nakładać i jedna osoba może mieć w tej samej czakrze i obszary zastoju i obszary kompensacyjnej nadaktywności. Widziałam też opisy gdzie ktoś jest nadmiernie kontrolujący wlasnie dlatego że głębiej jest lęk i brak poczucia bezpieczeństwa, czyli pozornie nadczynność a u podstaw blokada. Wahadełko może pomóc w rozróżnieniu ale wymaga wprawy w interpretacji. Czy Auric79 próbowałaś skanowania?


Odpowiedz
(@auric79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Liliana_T nie próbowałam, nie wiem jak to robić. Mam wahadełko kupione dawno temu ale nigdy go nie używałam do skanowania czakr, tylko do pytań tak/nie. możesz powiedzieć jak to wygląda w praktyce przy Manipurze? Albo gdzie się tego nauczyć bo nie chcę zrobić czegoś źle i wyciągnąć złe wnioski. <3.


Odpowiedz
(@goździka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 9

@Auric79 swoją drogą wiesz co Auric79, skanowanie wahadełkiem to jedno ale ja bym zaczęła od czegoś prostszego - od obserwacji własnej reki nad obszarem splotu slonecznego. Połóż dłoń kilka centymetrów nad ciałem, tuż nad pępkiem i trochę wyżej, i poczekaj co czujesz. U mnie jak byłam zablokowana czułam takie zimno i jakby próżnię, a jak po jakimś czasie pracy z czakrą dlon znalazła się nad otwartą Manipurą czułam ciepło i lekkie pulsowanie. to jest subiektywne rzecz jasna ale jako pierwsze rozpoznanie jest spoko. Wahadełko dopiero potem jak juz trochę nauczysz sie czuć pole.


Odpowiedz
(@liliana_t)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 24

do tego dylematu z karmą vs wzorce z dzieciństwa - w sumie z praktycznego punktu widzenia metody pracy są podobne w obu przypadkach. oj, medytacja na Manipurę, praca z ciałem, uwalnianie napięć. różnica pojawia się gdy terapeuta próbuje dociec "skąd" - i tu regresja ma sens tylko jeśli to naprawdę coś głębszego niż schemat z domu. @Auric79 Auric79 napisała że to zaczęło się z nową pracą, to chyba raczej nie regresja jest pierwszym krokiem. :P.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

to znaczy, mam pytanie do wszystkich bo mnie to autentycznie ciekawi - jak odróżniacie to co czujecie dłonią od zwyklego efektu placebo albo od ciepla własnej dłoni? Nie mówię że to nie działa, mówię że chciałabym zrozumieć metodologię. Bo samo mówienie "poczułam ciepło" to dla mnie za mało żeby na tej podstawie diagnozować stan czakry.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Antaresaa rozumiem skąd pytanie i cenię tę dociekliwosc. Odpowiem tak - nie ma metody która przekona kogoś kto nie ma własnego doświadczenia sensorycznego. Ciepło dłoni to co innego niż ciepło pola - to jak porównywanie wibracji w powietrzu do dźwięku. Pokrewne ale nie tożsame. Dla mnie rużnica jest wyczuwalna, dla osoby która nigdy nie skanowała nie będzie. To jest umiejętność którą się trenuje. Ale nie mówię że masz mi wierzyć na słowo, mówię że zanim ocenisz sposób weź je do ręki i wypróbuj.


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@franuś93)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę w wątek bo widzę że nikt jeszzce nie poruszyl kwestii karmy w kontekście Manipury i problemów trawiennych, a to jest istotne szczególnie jeśli pracujemy z bioenergoterapeutą. zastój w tej czakrze bywa nie tylko efektem bieżących wydarzeń, nowego szefa, stresu zawodowego. Część terapeutów pracuje z przekonaniem że pewne wzorce w Manipurze są karmiczne, czyli noszone z poprzednich wcielen albo z linii przodków. Poczucie że trzeba sobie ciągle zasluzyc na miejsce, chroniczne niedocenianie siebie - to brzmi jak indywidualny problem ale moze być o wiele starsze. Spotkałem się z bioenergoterapeutami którzy wprost pytają na początku sesji o sny z poprzednich tygodni właśnie po to żeby sprawdzić czy materiał karmiczny się aktywował. takie moje trzy grosze


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@konstancja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Franus93 to mnie ciekawi bo sama ostatnio byłam u terapeutki i ona powiedziała coś podobnego,że moje problemy z Manipura mogą mieć podłoże karmiczne związane z lękiem przed karą. Ale nie bardzo wiedziałam co z tym zrobić praktycznie. Jak to się przepracowuje? Bo ona tylko to zasygnalizowała i nie rozwinęła.


Odpowiedz
(@franuś93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Konstancja to zależy od podejscia terapeuty. Jedni pracują przez regresję, inni przez ustawienia systemowe, inni przez prace z ciałem i oddechem. Nie ma jednej drogi. Ale klucz jest taki że samo uświadomienie sobie że coś może być karmiczne to jeszcze nie praca, to dopiero wstęp. Terapeutka która ci to powiedziała i nie rozwinęła być może czekala aż sama zapytasz, albo uznała że to nie jest moment. warto wrócić z konkretnym pytaniem.


Odpowiedz
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Franus93 przepraszam ze się wtrącam ale chcialam zapytac - ten karma temat który poruszył Franus to mnie trochę zgubił. znaczy rozumiem że Manipura moze być zablokowana przez jakieś dawne wzorce, ale czy to znaczy że trawienie też jest jakoś karmicznie uwarunkowane? bo to brzmi jakby dosłownie żołądek mial pamięć poprzednich wcielen i nie wiem czy to nie za dużo :). z mojego podwórka tyle.


Odpowiedz
(@franuś93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Mimoza_85 ojjj tam... to nie jest tak że żołądek "pamięta" poprzednie wcielenia w sensie dosłownym. Cialo fizyczne jest nosnikiem ale zapis karmiczny siedzi głębiej - w polu energetycznym, w matrycy. Manipura jako centrum ognia jest szczególnie podatna na to co mozna nazwać niezałatwionymi sprawami władzy, sprawiedliwości, samostanowienia. Gdy te wzorce są silne, manifestują się przez najsłabsze ogniwa - u jednych to trawienie, u innych skóra, u jeszcze innych napięcia mięśniowe w okolicy przepony. Ciało mówi tym językiem który zna.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@helenka57)
Połączone: 2 lata temu

O matko, karma w kontekście Manipury to temat rzeka. ale mam pytanie bo mnie nurtuje od dawna - jak odróżnić że coś jest karmiczne od tego że po prostu wyniosłam pewne wzorce z domu, od rodziców? bo to wychodzi na to samo w praktyce - mam lęk przed oceną, niskie poczucie wartosci, problemy z asertywnością - ale powody mogą być zupełnie rozne. I chyba innaczej by się to przepracowywało? ^^


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@antos58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Helenka57 Helenka57 trafilas w sedno. to jest jedno z najtrudniejszych pytań w pracy z czakrami i w bioenergoterapii wogóle. Czesc terapeutow rozroznia wzorce nabyte w tym zyciu od karmicznych przez głębokość i jakość - wzorzec karmiczny bywa nieproporcjonalny do historii życia, nie tłumaczy się niczym co pamiętamy, reaguje na pracę inaczej. Ale szczerze powiem, że ta granica jest rozmyta i każdy kto twierdzi że potrafi to precyzyjnie rozróżnić powinien uzasadnić jak. Bardziej praktyczne pytanie jest takie: czy poznanie źródła jest warunkiem uwolnienia? nie zawsze.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

@Franus93 no ale Franuś, przy całym szacunku - "zapis karmiczny w polu energetycznym" to jest teza która nie bardzo daje się zweryfikować w żaden sposób. jak ktoś ma problem z trawieniem to równie dobrze może miec po prostu nietolerancję laktozy albo za dużo stresu w pracy. karma to wygodne wyjaśnienie bo pasuje do wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@antos58)
Połączone: 3 lata temu

@Antaresaa twoj sceptycyzm jest zdrowy, ale nieprecyzyjny. nikt tutaj nie mówi że karma zastępuje diagnozę medyczna. Pytanie dotyczy warstwy energetycznej - dlaczego ten sam stres u jednej osoby uderza w jelita, u drugiej w gardlo, u trzeciej w plecy. medycyna odpowiada na to "predyspozycje genetyczne i konstytucja". Tradycja wedyjska odpowiada inaczej - i oba podejścia mogą być jednoczesnie prawdziwe na swoich poziomach opisu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Antos58 właśnie to co napisał Antos mnie zawsze zastanawia - to "dlaczego akurat tu" jest chyba kluczowym pytaniem. bo serio, mam koleżankę która jest pod strasznym stresem w pracy i ona dostaje migren, a nie problemów z żołądkiem. a mnie jak coś sie dzieje emocjonalnie to od razu czuję to w brzuchu. to nie może być przypadek!


Odpowiedz
Wpisy: 39
Rozpoczynający temat
(@auric79)
Połączone: 3 lata temu

czytam, czytam i staram się to poukładać. @Liliana_T masz rację że u mnie to wyraznie się zaczęło z pracą, więc pewnie nie od karmicznych głębin zacznę. ale to co napisał Franuś o tych "niezałatwionych sprawach samostanowienia" - to mnie jakoś uderzyło. bo ja chyba mam nie tylko z tym szefem problem, to jest głębszy schemat że mam trudność z obroną własnych granic w ogóle, nie tylko teraz. 😀


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@konstancja)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 161

@Auric79 Auric79 to co opisujesz z granicami to brzmi bardzo podobnie do mojego przypadku. moja terapeutka mówiła że zablokowana Manipura często nie jest samotna - ona ciagnie za sobą coś z Anahaty, bo jak nie czujesz prawa do bycia sobą to też zamykasz serce. pytałaś kiedyś żeby ktos sprawdził ci obie naraz? :/.


Odpowiedz
(@datura54)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 9

@Auric79 oj ja to mam podobnie jak Auric79! u mnie tez praca była tym wyzwalaczem i też czułam to wszystko w żołądku, i też miałam problem z tym żeby w ogóle komuś powiedzieć co mi nie pasuje. zaczęłam w końcu od prostych ćwiczeń oddechowych - takie oddychanie do brzucha, ręce na splecie słonecznym i po prostu siedziałam tak po 10 minut dziennie. moze to placebo, może nie, ale po jakimś czasie naprawdę coś się rozluźniło, i wewnętrznie i fizycznie. 🙂


Odpowiedz
(@auric79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Datura54 to brzmi wykonalnie! właśnie takich praktycznych rzeczy mi trzeba, bo te wszystkie dyskusje o karmiie i systemach wedyjskich są ciekawe ale ja potrzebuję czegoś co mogę zrobić dziś wieczorem. oddychanie do brzucha - to robię po prostu leżąc? i te ręce to wystarczy że je położę czy trzeba jakos intencję ustawić? :D. tak to u mnie wygląda.


Odpowiedz
(@liliana_t)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 24

skoro idziemy w stronę praktyki - warto wspomnieć że do pracy z Manipurą dobrze wchodzi też manta RAM. dosłownie kilka minut cichego powtarzania przy tej pozycji z rękami. nie musisz wierzyć że to magiczne zaklęcie, nawet jako koncentracja na dźwięku i wibracji w okolicy brzucha to ma fizyczny efekt na napięcie mięśniowe. @Auric79 Auric79 mozesz spróbować i zobaczyć czy coś czujesz, bez presji że to musi zadziałać od razu.


Odpowiedz
(@ewunia82)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Liliana_T okej to wracam do tego co mówiła Liliana bo mnie to zaciekawiło - mantra RAM przy oddychaniu, to dosłownie się powtarza w kółko na głos czy w myślach? bo miałam kiedyś taką medytację z nagrania gdzie prowadzący mówił żeby to śpiewać i jakoś mi nie wychodziło, czułam się głupio 😀


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@ewunia82)
Połączone: 1 rok temu

eee, no i o, właśnie! to jest coś czego nie rozumiałam - czy czakry można mieć kilka zablokowanych jednocześnie? bo ja zawsze myślałam że to jest jedna główna i reszta się do niej dostosowuje,ale może się myle. i czy wtedy trzeba pracować nad każdą osobno czy jakoś razem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Ewunia82 tak, oczywiście że można mieć kilka. I to jest właśnie powód dla którego prosta diagnostyka "która czakra?" bywa myląca. W praktyce widzę że rzadko jest jedna izolowana blokada - częściej jest jakaś dominująca i kilka kompensujących. Jak Manipura jest mocno zamknięta to Anahata bywa nadaktywna albo odwrotnie - to zależy od strategii przetrwania danej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@goździka95)
Połączone: 2 lata temu

no i właśnie dlatego ja zawsze mowie że wahadełko nad kazda czakra po kolei, od dołu do góry, to nie jest fanaberia tylko sensowne podejście. kiedyś robiłam tylko Manipurę bo myślałam że to jest mój problem, a potem wyszło na skanowaniu że mam tez zablokowaną Vishuddhę i to sie łączyło - nie mogłam sie obronić słowem, ciągnęło do żołądka. jak oddblokowałam gardło to i trawienie trochę odpuściło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Gozdzika95 serio? znaczy że to co siedzi w gardle wpływa na żołądek? nie wiedziałam że tak daleko sięga ta zależność. ale teraz jak mysle o Auric79 i tym szefem to też ma sens - ona nie może powiedzieć co myśli i to leci nizej. to prawie jak fizjologia :o.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

hm,nie wiem czy to "prawie jak fizjologia" to dobry opis. bo fizjologia ma mechanizmy przyczynowe które można pokazać. tutaj mamy model energetyczny ktory jest wewnętrznie spójny ale to nie to samo co dzialajacy mechanizm. mówię to bez złośliwości, po prostu lubię żeby pojęcia były używane precyzyjnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Antaresaa okej, rozumiem punkt ale czy możemy tez uznać że "wewnetrznie spójny model który daje praktyczne rezultaty" ma jakas wartość nawet jesli mechanizm nie jest poznany? bo jak dla mnie to trochę jak z akupunkturą - nikt do końca nie wie dlaczego działa ale działa. 🙂


Odpowiedz
(@antos58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Helenka57 Helenka57 tu jest subtelna pułapka. akupunktura ma już sporo badań ktore sugeruja realne zmiany fizjologiczne. a praca z czakrami na tym poziomie badań jeszcze nie stoi. to nie znaczy że jest bezwartosciowa, ale trzeba uczciwie odróżniać "działa na mnie subiektywnie" od "wiadomo że działa". to rozroznienie chroni przed zbyt pochopnym wnioskowaniem - i przed tymi którzy chca sprzedac drogie terapie


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@franuś93)
Połączone: 2 lata temu

@Antos58 ma rację w kwestii ostroznosci, ale dodam jedna rzecz. wracając do pytania Auric79 o to połączenie trawienia i Manipury - niezależnie od warstwy metafizycznej, stres chroniczny ma bardzo dobrze opisane fizyczne skutki dla układu pokarmowego. kortyzol, napięcie przepony, spowolnienie perystaltyki. praca z Manipura przez medytację i oddech ma realny wpływ na układ nerwowy przywspółczulny. to są naczynia połączone niezależnie od tego jak to nazwiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@datura54)
Połączone: 3 lata temu

ja robiłam leżąc albo siedząc ze skrzyżowanymi nogami, jak mi było wygodniej. ręce po prostu kładziesz, bez żadnych skomplikowanych gest. intencja? no, ja sobie wyobrażałam że z każdym wydechem puszczam to napiecie, i z każdym wdechem wciagam spokój i ciepło. ale szczerze to nawet jak się po prostu skupiasz na oddechu bez wizualizacji to już cos daje, naprawdę. pewnie da się to ująć lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 239
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

wlasnie tez chciałam zapytac o to RAM. bo ja w sumie dopiero zaczynam i trochę się gubię - to znaczy że jak mam rozregulowaną Manipurę to muszę dosłownie siedzieć i wydawać dźwięki? brzmi troche... nie wiem, dziwnie moze? ale jeśli to pomaga to czemu nie próbować.


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@liliana_t)
Połączone: 3 lata temu

@Ewunia82 mozna i na głos i w myślach, naprawdę. na głos ma tę zaletę że wibracja fizycznie przechodzi przez klatkę i brzuch, więc jest jakiś efekt czysto somatyczny niezależnie od tego w co wierzysz. ale jeśli czujesz się z tym nieswojo to wersja cicha działa też - kwestia skupienia i regularności. nie musisz od razu śpiewać. :))


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że wchodzę ale "wibracja fizycznie przechodzi przez brzuch" to jest opis mechaniczny który faktycznie cos znaczy - rezonans akustyczny, praca przepony. to ma sens bez żadnej metafizyki. ale to że akurat sylaba RAM ma specjalną moc... no tutaj już wchodzi wiara, nie fizjologia. mówię zeby ludzie wiedzieli co jest sprawdzalne a co nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Antaresaa no ale Antaresaa, czy to naprawdę tak wazne rozgraniczenie na tym etapie? Auric79 pyta co może zrobić dziś wieczor żeby poczuła się lepiej, a nie pisze pracy naukowej. jesli siedzenie z rękami na brzuchu i powtarzanie RAM pomaga - to pomaga. możemy przedyskutować mechanizm osobno 🙂 ^^.


Odpowiedz
(@datura54)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 9

@Antaresaa wiesz co, rozumiem Twój punkt ale ja po prostu wiem co mi pomogło i nie jest mi potrzebne żeby to udowadniać. robiłam to oddychanie i RAM przez chyba 3 tygodnie codziennie wieczorem i te skurcze żołądka które miałam przy każdym trudnym dniu w pracy prawie zniknęły. może to placebo, może rezonans, może mantra - nie wiem. ale przestało boleć.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@goździka95)
Połączone: 2 lata temu

ha, własnie! @Datura54 mówi to co ja bym powiedziała. u mnie z kolei nie mantra tylko kamień był tym co "przekonalo" sceptykow z mojego domu bo mąż się śmiał z tych moich czakrowych ćwiczeń a potem sam poprosił żebym mu przyłożyła cytryn do żołądka jak mial bóle 😀 nie pytajcie czy to był cytryn energetyczny czy z kuchni bo odpowiedź was zasmuci haha


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mimoza_85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 239

@Gozdzika95 haha no ale serio - żółty cytryn to do Manipury, tak? bo ja gdzies czytałam że żółty kolor wogole jest dla slotu słonecznego ale nie wiedzialam że kamień też. to jakiś konkretny typ cytryna czy kazdy żółty kwarc działa? ^^


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@goździka95)
Połączone: 2 lata temu

oj no każdy żółty kwarc ma żółtą energię i działa na żółtą czakre, przynajmniej tak mi tłumaczyła moja znajoma ktora robi biżuterię z kamieni. cytryn jest chyba "klasyczny" do Manipury, ale tygrysie oko też się stosuje, i bursztyn. najważniejsze żeby był odpowiedni kolor i żebyś go trzymała z intencja, nie w szufladzie. intencja to połowa roboty serio.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@konstancja)
Połączone: 9 miesięcy temu

ja używam tygrysiego oka już od jakiegoś czasu i muszę przyznać że ta kombinacja - kamień w dłoni plus oddychanie do brzucha - jakos lepiej mi się skupia niż samo oddychanie. niewiem czy to kamień "robi" coś czy po prostu jest punktem uwagi dla rąk i myśli. ale efekt jest.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@antos58)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Konstancja porusza wazny punkt - kamień jako obiekt skupienia uwagi. w wielu tradycjach medytacyjnych fizyczny przedmiot służy własnie jako kotwica dla błądzącej uwagi. to nie umniejsza pracy z kamieniami, ale wyjasnia dlaczego mogą pomagać nawet niezaleznie od litoterapeutycznych wlasciwosci jako takich. oba te mechanizmy moga działać jednocześnie.


Odpowiedz
(@auric79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 39

@Konstancja Datura - okej, wiem już co robię dziś w nocy 🙂 oddychanie, ręce na brzuchu, może wyciagne ten bursztyn co mam od babci. na razie nie mam cytryna ani tygrysiego oka. bursztyn sie nada? i jeszcze pytanie do wszystkich - ile czasu taka sesja powinna trwać, bo boję się że zasnę po 5 minutach i to się nie liczy chyba :D.


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

ojej ojej chcę doprecyzować jedną rzecz bo widzę że kilka osób miesza dwa różne procesy. praca z bieżącą blokadą - np. @Auric79 to co Auric79 opisuje z pracą i szefem - to jedno. a praca z głębszym zapisem, czy to karmy czy wczesnego dziecinstwa, to drugie i to wymaga więcej czasu i zwykle wsparcia kogoś z zewnątrz. nie dla tego że sami nie możemy, ale dlatego że te wzorce są dla nas niewidoczne właśnie dlatego że są nasze. mam klientów którzy latami medytowali i nie ruszyli pewnego poziomu dopóki ktoś im nie wskazał co widzą z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@datura54)
Połączone: 3 lata temu

bursztyn jest super! i wiesz co, jak zaśniesz to też jest dobry znak bo znaczy że ciało odpuściło napięcie. serio. ja pierwsze kilka razy zasypiałam i potem budziłam się z uczuciem że coś puściło. 10-15 minut to minimum jeśli chcesz być przytomna, ale nie stresuj się długością - lepiej 7 minut ze skupieniem niż 20 z myślami o zakupach :). pewnie da się to ująć lepiej...


Odpowiedz
Wpisy: 144
(@franuś93)
Połączone: 2 lata temu

wracając na chwile do wątku karmicznego ktory wcześniej urwaliśmy - padło pytanie o "niezalatwione sprawy samostanowienia" i chcę do tego dodac jedną rzecz. ojjj tam, w bioenergoterapii mówi sie czasem o "pamięci pola" - ciało zapamiętuje wzorce reakcji niezależnie od tego czy ich źródłem jest karma czy dzieciństwo czy poprzednia praca. z praktycznego punktu widzenia praca na Manipurze adresuje ten zapis niezależnie od etykietki którą mu dajemy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@helenka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 140

@Franus93 to co napisales o "pamieci pola" - to jest pojęcie z konkretnej tradycji czy jest używane szerzej w bioenergoterapii? bo brzmi ciekawie ale nie jestem pewna czy rozumiem co to znaczy w praktyce. że ciało jakby "pamięta" wzorzec zablokowania i powtarza go automatycznie? 🙂


Odpowiedz
(@franuś93)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 144

@Helenka57 dokładnie tak. i to jest punkt w którym rozne szkoly się spotykają - somatoterapia mowi o tym samym językiem traumy i ciała, bioenergoterapia mówi o polu, tradycja jogiczna o samskarach czyli śladach. różne mapy, ten sam teren. praca jest podobna: uświadomienie wzorca,świadome oddychanie, ruch, powtarzana intencja. to trochę jak przepisywanie starego pliku. :). takie moje trzy grosze.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@ewunia82)
Połączone: 1 rok temu

to znaczy że ta codzienna medytacja i oddychanie to za mało żeby odblokować te głębsze warstwy? bo to by tłumaczyło czemu ja już miesiąc robię te ćwiczenia z filmiku na youtube i coś tam czuję ale jakby nie do końca. może potrzebuję kogoś na żywo?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Ewunia82 to zależy od głębokości blokady. przy bieżących, aktualnych napięciach regularna samodzielna praktyka naprawdę wystarczy i działa. przy starszych wzorcach, szczególnie tych z emocjami których nie identyfikujesz - tam często potrzeba zewnętrznego oka. to nie jest wyrok, to po prostu inna skala pracy. jak miesiąc czegoś robisz i czujesz zmianę, nawet czesciowa, to jest dobry znak - coś się rusza.


Odpowiedz
(@antaresaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 178

@Mediumka no dobrze, no i dobra, jedno pytanie do Mediumki - jak odróżnić "wzorzec karmiczny wymagający zewnętrznej pomocy" od po prostu "masz lęk przed asertywnoscia który dobrze opisuje psychologia"? bo nie widze jak to rozróżnić w praktyce. i czy to rozroznienie w ogóle zmienia coś jeśli chodzi o metody pracy?


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Antaresaa to jest naprawdę dobre pytanie i nie chcę go zbywać. w praktyce różnica wygląda tak: lęk przed asertywnością który opisuje psychologia i "wzorzec karmiczny" w bioenergoterapii to często ten sam materiał, tylko opisany innym językiem. ja nie twierdzę że jedno wyklucza drugie. pytasz jak to rozróżnić - szczerze? no proszę, często nie rozróżniasz na wejściu. dopiero w trakcie pracy widać czy to reaguje na metody somatyczne i energetyczne, czy potrzeba przede wszystkim rozmowy i przepracowania poznawczego. u Auric79 widzę klasyczny wzorzec Manipury który miesza warstwę bieżącą - ten konkretny szef, ta konkretna sytuacja w pracy - z czymś starszym, bo ona sama pisze że "zawsze tak miała". to "zawsze" jest dla mnie sygnałem. ale czy to karma w sensie poprzednich wcieleń, wczesne dzieciństwo, przekaz rodzinny - tego nie rozstrzygnę przez forum i szczerze nie uważam żeby to rozróżnienie było konieczne do tego żeby zaczac pracę.


Odpowiedz
Udostępnij: