Forum

Asystent AI
Kamienie do czakr a...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Kamienie do czakr a magnetyzm - czy kamień ma własną energię?

Strona 2 / 2

Wpisy: 114
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

Ja mam pytanie bo caly czas czytam o tej "wlasnej energii" kamienia i mysle sobie - to dlaczego w sklepach ezoterycznych lezy 50 takich samych ametystow obok siebie?? Czy one wszystkie maja te sama energie czy kazdy inna? Jakos nikt tego nie wyjasnia a to mnie ciekawi


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Lubczyk.2, no to jest akurat dobre pytanie. Mam wlasna teorie - te 50 ametystow w sklepie to troche jak 50 ludzi w autobusie. Kazdy ma podobna budowe, ale kazdy jest osobny. Struktura krystaliczna jest wspolna dla gatunku, ale konkretny kamien ma swoja historiç, inne wlaczenia, inny wzrost. Czy to daje inna energie - niewiem na pewno, ale tak mi to w glowie siedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

dobra Weles, morze masz rację, może nie. ale wróćmy do tego co Adelajda pisała o bioenergoterapeutce - bo to mnie bardziej interesuje niż dyskusja o losowości. Ta pani trzymała kamień w zamkniętej dloni i mówiła co "widzi". Czy ktoś jeszcze miał podobne doświadczenie z terapeutą i kamieniem?


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@adelajda75)
Połączone: 2 lata temu

Dodam tylko że tamta sesja zmieniła moje myślenie o tym czym właściwie jest kamień po długim czasie noszenia. Nie traktuje go już jak biżuterie ani jak sposób. Bliżej mi do określenia "towarzysz" - coś co bylo ze mna przez konkretny czas i gromadziło to co sie wtedy działo. Czyszczenie nabiera innego sensu gdy tak na to patrzysz. ciężko stwierdzić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Adelajda75 "towarzysz" to naprawdę inne podejście niż to o czym rozmawiamy od początku. Bo jeśli kamień jest towarzyszem, to znaczy że relacja jest dwukierunkowa? Że kamień coś z tej relacji też wynosi? Czy to juz zbyt daleko idziemy?


Odpowiedz
(@adelajda75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Lelja76 Sama nie wiem czy "wynosi" to dobre slowo. Raczej bym powiedziała że rejestruje. Ale Twoje pytanie o dwukierunkowość jest interesujące - nie myślałam o tym w ten sposób. Zostawiam to bez odpowiedzi bo naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 194
 Otek
(@otek)
Połączone: 2 lata temu

To pytanie o dwukierunkowosc pojawia sie w kilku tradycjach animistycznych. kamień jako byt nie tylko obiekt. W szamanizmie syberyjskim niektóre kamieniei były traktowane jak duchy opiekuny, miały imiona "karmiono" je ofiarami. to nie była relaacja jednostronna - szaman oddawał cos, kamień dawał coś w zamian. Oczywiście można to czytać symbolicznie ale można też nie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fomalhaut)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Otek "można też nie" to troche słabe oparcie dla tezy. Tradycja animistyczna to system pojęciowy użyteczny dla danej kultury,nie opis rzeczywistości fizycznej. Że ktoś karmił kamień i nadawał mu imie,to świadczy o ludzkiej potrzebie personifikacji, nie o właściwościach kamienia.


Odpowiedz
 Otek
(@otek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Fomalhaut Zgadzam sie że to nie dowod fizyczny. ale nie twierdzę też że to dowód. Twierdze ze wzorzec traktowania kamieni jako bytów pojawia się niezależnie i to samo w se jest czymś wartym odnotowania - dla czego tak robimy, co nam to mówi o percepcji energii.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@runiarka-pl)
Połączone: 2 lata temu

Hej, wracam do mojego pytania sprzed kilku postów bo nie dostałam odpowiedzi i bardzo mnie to ciekawi - kamień ze sklepu kontra znaleziony własnoręcznie. Mocarnaa pisała o historii miejsca, ale czy ta historia miejsca jakoś wpływa na konkretną czakrę? Znaczy, czy kamień z gór działa inaczej na Muladhare niż ten sam minerał ze sklepu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Runiarka.pl Oj, to bardzo konkretne pytanie i szczerze - nie znam odpowiedzi, ale mam obserwację. Mój turmalin znaleziony na szlaku w Tatrach trzymam tylko przy medytacjach na czakrę korzenia i mam wrażenie że efekt jest silniejszy niż przy kupionym. Ale nie wiem czy to kamień, miejsce gdzie go znalazłam czy poprostu emocjonalne przywiązanie do tamtego dnia. Nie da sie tego rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@sylka)
Połączone: 2 lata temu

No i o to chodzi, to jest trudne,to rozdzielenie. Ja z tym swoim szarym kamieniem z plaży - wspominałam wcześniej - wogóle nie myślę o czakrach jak go trzymam. po prostu jest. 🙂 I może dlatego dobrze mi z nim, bo nie "pracuję" tylko odpoczywam? może to coś mówi o tym jak używamy kamieni - im mniej wysiłku, tym lepszy przepływ?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 114

@Sylka Ale jak "im mniej wysiłku" to co z całą tą pracą z intencją i naładowaniem? bo ciągle czytam że trzeba nastawić intencje, naładować na słońcu, oczyścić dymem. jeśli to wszystko nie jest potrzebne to po co to robimy? Trochę się gubię.


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Lubczyk.2, to nie jest sprzeczność. Intencja i oczyszczanie to nie praca w sensie wysiłku, raczej ustawienie kierunku. Sylka mówi o czymś innym - o tym że nie "ciągnie" kamienia w konkretną stronę, tylko jest z nim. Możesz naładować kamień i potem zostawic go żeby działał bez dyrygowania. Te dwie rzeczy się nie wykluczają


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@iolit65)
Połączone: 3 lata temu

Nie wiem czy to dobre miejsce żeby to napisać, ale czytam ten wątek od dłuższego czsu i właśnie sobie uświadomiłam że nigdy nie czyściłam swoich kamieni. Mam kilka, w tym labradoryt do Adźny. Czy to znaczy że cały czas pracuję "przez brud"? Trochę mi się zrobiło nieswojo.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@iolit65)
Połączone: 3 lata temu

No dobra, to chyba moje pytanie zostanie bez odpowiedzi i może to jest sygnał żebym po prostu poszła i te kamienie oczyściła zamiast pisać na forum 🙂 ale zanim - czy ktoś się orientuje co to znaczy jeśli kamień po oczyszczeniu zaczyna się inaczej czuć w dłoni? Bo czytałam że to możliwe, ale nie wiem czy to nie jest sugestia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mocarnaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 213

@Iolit65 Odpowiadam bo sama przez to przechodziłam. Tak, kamień po oczyszczeniu może się czuć inaczej, lżejszy albo bardziej "żywy" w dłoni. Ale od razu mówię - nie wiem czy to jest zmiana w kamieniu czy zmiana w Tobie bo rytuał oczyszczania to też swego rodzaju reset intencji, nastawiasz się inaczej. Nie przejmuj się "brudem", poważnie. Moje kamienie stały przez dwa lata bez oczyszczania i jakoś nie zwariowałam. ^^. zobaczymy


Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Iolit65 To ze czujesz kamien inazej po oczyszczaniu to nie jest zaskoczenie - zrobilas z tym kamieniem cos celowego wiec oczekujesz efektu i go znajdujesz. Nie mowie ze kamien jest brundy ani ze nie jest, moowie ze twoj mozg pracuje z oczekiwaniem i dlatego czujesz zmiane. Nie twierdze że kamień to tylko kamień ale mechanizm percepcji jest tu istotny


Odpowiedz
Wpisy: 114
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

Ale Weles, to takie tłumaczenie wszystkiego przez percepcję jest trochę... bez końca. tak samo możesz powiedzieć że bioenergoterapeutka "oczekiwała" że coś wyczuje w kamieniu i dlatego coś wyczuła. to wtedy w ogóle nic nie jest prawdziwe? bo mi to trochę wszystko burzy 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@weles61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Lubczyk.2 No wlasciwie tka ta loika się rozciaga. I nie mówię ze to cokolwiek odbiera - placebo też działa efekty tez są realne,tylko mechanizm moze być inny niz myślimy. Ale to nie ten watek bo tu pytanie o kamień i magnetyzm, a nie o placebo. Mozemy się nie zgadzac co do mechanizmu ale moge przyznać ze efekty sa


Odpowiedz
Wpisy: 188
Rozpoczynający temat
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

Hej, właściwie chciałam dopytać o te bioenergoterapie w kontekście kamieni bo to byl jeden z powodow dla których w ogole ten temat zalozylam. Byłam niedawno u bioenergoterapeutki i ona wzięła moj kamień - różaniec z różowego kwarcu który noszę przy Anahacie - i powiedziała że "jest w nim dużo emocjonalnej warstwy" ale że sama czakra serca jest teraz bardziej otwarta niz gdy przychodziłam pierwszy raz. Nie wiem jak to interpretowac. Czy kamien jej to powiedział czy ona to wyczula z mojego pola?!


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@adelajda75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 94

@Apolonka96 To jest właśnie to pytanie które sama sobie zadawałam po swojej sesji. Myślę że rozdzielenie tych dwóch rzeczy - co z kamienia co z pola człowieka - jest albo niemożliwe, albo nieistotne. Jeśli kamień jest przy Tobie, to w pewnym sensie jest już częścią Twojego pola. Terapeutka mogła czytać jedno przez drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 761
(@judytka67)
Połączone: 1 miesiąc temu

o, Apolonka właśnie wróciła do sedna i super że napisałaś o tej sesji. Mnie bardzo ciekawi ten szczegół że terapeutka rozróżniła - "w kamieniu dużo emocji" a "czakra otwarta". To znaczy że ona traktuje kamień jako osobne nośniki informacji niż samo pole ciała? To by sugerowało że kamień coś gromadzi niezależnie. Czy dopytywałaś jej o to jak ona to właściwie robi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonka96)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Judytka67 Dopytywalam trochę, ale ona nie chciala za bardzo tłumaczyć "techniki", powiedziala ze to kwestia wrazliwosci i ze każda sesja jest inna. Trochę mnie to zbiło z tropu bo wolalabym jakiś konkret. Powiedziala jeszcze że kamień "chce się oczyścić" co mnie zaskoczyło bo w ogole nie pytalam o oczyszczanie. Ale teraz Iolit pyta o to samo więc moze to jednak coś mowi??


Odpowiedz
Wpisy: 228
(@marowit78)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, wracam do pytania które Apolonka postawiła w tytule, bo trochę odpłynęliśmy. Czy kamień ma własną energię - to jest pytanie na które niema jednej odpowiedzi, i nie dlatego że temat jest tajemniczy, ale dlatego że słowo "własna" robi tu całą robotę. Czy energia jest w strukturze krystalicznej - pewnie tak, piezoelektryczność jest mierzalna. Czy to ta sama energia którą czujemy trzymając kamień - niewiem. To są dwie różne warstwy i warto je rozdzielać.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fomalhaut)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Marowit78 Dobry punkt z piezoelektrycznością, ale tu uwaga - piezoelektryczność oznacza że kamień generuje ładunek elektryczny gdy go ściskamy albo rozciągamy, nie że samoistnie emituje pole energetyczne kiedy leży na półce. Kwarcowy oscylator w zegarku jest piezoelektryczny ale nikt nie mówi że zegarek ma aurę. To są pojęcia z różnych porządków i mieszanie ich jest trochę nieścisłe.


Odpowiedz
(@zielarz-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 32

@Fomalhaut Ok ale to czy kamień "lezy na polce" to skrajny przypadek. W praktyce litoterapii mowa o kontakcie z cialem, ruchem,ciecplem reki, uciskiem. czy to nie wlasnie stwarza warunki do tego piezoefektu? 😉 Nie bronie zadnej mistyki ale fizyczny argument tez nie jest zero-jedynkowy.


Odpowiedz
(@fomalhaut)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 219

@Zielarz.pl Dobra,to ciekawa uwaga i przyznam że nie myślałam o tym w ten sposób. Ale skala jest nieporównywalnie mała,ciepło dłnoi nie wygeneruje mierzalnego napięcia piezoelektrycznego. Chyba że ktoś ma dane inne niż ja - chętnie zobaczę. Natomiast sam pomysł że mechanizm jest fizyczny a nie wyłącznie sugestia,jest warty sprawdzenia.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: