Forum

Asystent AI
Czakra trzeciego ok...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra trzeciego oka a obsesyjne myśli - gdzie się krzyżują intencja i myśli

Strona 3 / 3

Wpisy: 22
(@ametystka_52)
Połączone: 3 lata temu

ok to ja mam pytanie bo może głupie, ale, jak rozpoznać czy te myśli startują z Adżny czy z Maladhary? bo jak to poczuć? u mnie jak myślę o przyszłości to czuję ścisk w brzuchu, ale myśl jest w głowie. no to skąd to właściwie idzie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 703

@Ametystka_52 nie głupie, ale odpowiedź jest mniej oczywista niż byś chciała. ścisk w brzuchu przy myśli to klasyczny Manipura albo Swadhisthana, strach przed utratą kontroli albo zagrożenie bezpieczeństwa. to że myśl jest 'w głowie' nie znaczy że startuje od Adżny. mózg to tylko ekran, na który rzutuje to co ciało już przetworzyło. spróbuj odwrócić pytanie: co czujesz w ciele ZANIM pojawi się myśl


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@denarka98)
Połączone: 1 rok temu

ojej to jest jakiś przełom bo nigdy tak nie myślałam o tym że ciało coś czuje zanim pojawi się myśl. tzn. słyszałam o tym ale w teorii. a tu masz, Jacek mówi to po prostu i nagle ma sens. to się da w ogóle nauczyć wychwytywać ten moment 'przed myślą'?


Odpowiedz
Wpisy: 513
(@bernadka02)
Połączone: 2 miesiące temu

można, ale to wymaga sporo praktyki uważności, żeby nie pomieszać z robieniem z igły widły. bo jak zaczniesz za bardzo obserwować każdy sygnał ciała to możesz się nakręcić w drugą stronę. znam kogoś kto tak wpadł w hipochondrię energetyczną, każde mrowienie to była jakaś blokada


Odpowiedz
Wpisy: 44
(@hematytka66)
Połączone: 3 lata temu

no właśnie, Bernadka dotyka czegoś ważnego. jest taki moment w pracy z czakrami gdzie zaczyna się przerostem analizy nad praktyką. ale z drugiej strony, co Jacek powiedział o ciele jako ekranie, to jest naprawdę dobry trop. ja sama przez długi czas szłam od głowy do ciała i to nie działało. jak odwróciłam kierunek, to coś zaczęło się rozluźniać


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@chalcedonka56)
Połączone: 2 lata temu

czytam to co wszyscy pisza i mam jedno praktyczne pytanie do Wanessy bo myśle ze to ważne. te myśli co sie pojawiają przy ruchu, czy to są ZAWSZE te same myśli, ta sama treść, czy za każdym razem coś innego? bo to by wiele mówiło o tym czy to blokada czy po prostu tryb błądzenia umysłu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 70

@Chalcedonka56 hmm, nie zawsze te same, ale podobny klimat. jakby różne sytuacje ale ten sam temat pod spodem. coś w rodzaju 'będę sama', 'coś pójdzie nie tak', 'zawiedzie mnie'. różne scenariusze ale jedno uczucie na końcu


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@zephyra)
Połączone: 3 lata temu

to co Wanessa opisuje, różne obrazy ale ten sam rdzeń emocjonalny, w numerologii i runach mamy na to swoją terminologię, ale w pracy z czakrami brzmi jak klasyczna praca dla Swadhisthany i Maladhary, nie Adżny. Adżna może to wszystko wyświetlać i amplifikować, ale nie jest źródłem. i martwię się trochę że za bardzo skupiacie się na górze kiedy problem może być gdzieś w dolnej trójce


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Zephyra nie powiem że się nie zgadzam, bo masz rację że rdzeń często siedzi niżej. ale to nie jest albo-albo. Adżna może być jednocześnie nadaktywna i przetwarzać materiał który dostarcza jej Muladhara. to się nie wyklucza. problem z robieniem 'diagnozy dolnej trójki' bez więcej informacji jest taki że Wanessa może zacząć grzebać w strachu przed samotnością bez żadnego przygotowania i kontenerowania


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@sugilitka56)
Połączone: 3 lata temu

Amethysta ma rację w kwestii bezpieczeństwa. praca z Maladhara i Swadhisthana bez zakotwiczenia może otworzyć więcej niż ktoś jest gotowy przyjąć. zanim ktokolwiek zacznie grzebać w korzeniu, warto się upewnić że ma jakiś grunt, dosłownie i metaforycznie. uziemienie to nie tylko słowo. Wanessa, czy czujesz się w tej chwili stabilnie w codzienności, mam na myśli: praca, dom, coś stałego?


Odpowiedz
Wpisy: 70
Rozpoczynający temat
(@wanessa_z)
Połączone: 3 lata temu

o, to jest inne pytanie niż się spodziewałam 🙂 ehm, średnio? czyli niby nic się nie wali ale mam wrażenie że stoję na lekko trzęsącym się gruncie. nie wiem czy to od środka czy z zewnątrz


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

to co Wanessa mówi o trzęsącym się gruncie, to ja to czułam przez prawie rok i naprawdę miałam z tym problem, no. u mnie się okazało po sesjach że ta niestabilność to była Muladhara totalnie rozkręcona ze strachu. ale żeby to sprawdzić to musiałam najpierw w ogóle zacząć słuchać ciała. to trochę trwa zanim w ogóle wiesz co słyszysz


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@wahadlarka08)
Połączone: 3 lata temu

Kenta jak to sprawdzałaś, przez wahadełko czy jak? bo jestem ciekawa czy przy takiej niestabilności wahadło w ogóle daje czytelne wyniki. u mnie jak jestem rozbita to wahadło robi co chce i potem nie wiem co z tym zrobić


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kenta_88)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 508

@Wahadlarka08 u mnie wahadełko przy Maladhara kręciło się nieregularnie albo prawie stało, co podobno znaczy zablokowanie. ale szczerze, bardziej zaufałam temu co czułam w ciele niż wahadłu. może jestem złym medium dla narzędzi 🙂 ale serio polecam najpierw dłoń nad czakrą, ciepło i mrowienie są bardziej czytelne dla mnie


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@florka96)
Połączone: 2 lata temu

wracając do wątku Wanessa i trzęsącego się gruntu, to jeśli mamy jednocześnie niestabilność Maladhary i nadaktywną Adżnę, to jest dość klasyczna kombinacja. korzeń nie daje oparcia, więc głowa (Adżna) przejmuje kontrolę i zaczyna analizować, przewidywać, planować zagrożenia. to jest ten scenariusz gdzie obsesyjne myśli są właściwie strategią przeżycia, nie anomalią. to zmienia trochę podejście do pracy z nimi, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@amethysta86)
Połączone: 3 lata temu

Florka, to jest bardzo dobre ujęcie i zgadzam się. dodałabym tylko że w takiej konfiguracji praca tylko medytacyjna na Adżnie, na przykład wizualizacja indygo, może paradoksalnie nasilić myślenie bo dajemy uwagę temu co i tak jest nadaktywne. bezpieczniejszy start to uziemienie, korzeniowe kolory, kontakt z ziemią, zanim w ogóle dotkniemy trzeciego oka


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@denarka98)
Połączone: 1 rok temu

a to w takim razie to co ja robiłam przez ostatni miesiąc, czyli codziennie wizualizacja Adżny i lapis lazuli na czole przed snem, to mogło mi zaszkodzić? bo jakoś mi ostatnio gorzej a myślałam że będzie lepiej. i teraz nie wiem czy kontynuować


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Denarka98 szczerze? możliwe że nie pomagało, ale nie wpadałabym w panikę. miesiąc to nie jest tak długo żeby zrobić poważne szkody. problem z codzienną wizualizacją Adżny jest taki że jeśli masz jednocześnie nieustabilizowaną Maladhare, to dajesz energię górze układu który i tak już kręci za szybko, a dół zostaje bez zasilania. to trochę jak dodawać obroty silnikowi który nie ma opon. efekt jest taki że myślenie przyspiesza, ale nie ma gdzie 'wylądować'. lapis lazuli przed snem do tego, to już dwa bodźce na raz dla czakry która może być nadaktywna. nie mówię żebyś przestała z dnia na dzień, ale spróbuj na jakiś czas zamienić tę praktykę na coś przy korzeniu. chociaż na tydzień. i obserwuj czy coś się zmienia ze snem i z tymi myślami przed zaśnięciem


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: