Forum

Asystent AI
Czakra sakralna a m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra sakralna a migracje - czy zmiana geografii wpływa na energię?

Strona 2 / 2

Wpisy: 129
(@trzmielina00)
Połączone: 2 lata temu

@Lipowa00 no właśnie i to jest mój problem z tym wątkiem od jakiegoś czasu. każdy symptom mozna przypisać do jakiejś czakry. paraliż? manipura. izolacja? sakralna. brak sensu? korona. i co, wszystko zablokowane? w ktorym momencie to przestaje być diagnostyką a zaczyna być po prostu listą problemów z inną nazwą.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@miloslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Trzmielina00 słyszę cię, ale mam inne zdanie. mnie ten "język czakr" bardzo pomógł właśnie dla tego że dał mi ramy. nie musiałam rozumieć wszystkiego naraz, wystarczylo że moglam powiedzieć "coś jest nie tak z sakralną" i to był punkt zaczepienia. a nie miałam wtedy pojęcia od czego zacząć, podobnie jak Sonia teraz


Odpowiedz
(@trzmielina00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

@Miloslawa61 ok, to rozumiem i nie neguję że tobie pomogło. ale czy zastanawiiałaś się czy pomogło dlatego że to był język czakr, czy dlatego że w ogule zaczęłaś coś nazywac i ruszac? bo może to drugie, a czakry były po prostu sposobm które akurat miałaś pod ręką


Odpowiedz
(@miloslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

@Trzmielina00 szczera odpowiedź? nie wiem. i moze masz rację. ale też nie wiem czy to ważne, skoro zadziałało


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Trzmielina00 podnosi ważną kwestie i nie zgodze sie z nią w pełni, ale tez nie zlekceważę. system czakr to mapa, nie terytorium. mapa bywa uproszczeniem i może być nadużywana. ale uproszczenie ktore pomaga komuś ruszyc z miejsca jest lepsze niż precyzja która go paralizuje.


Odpowiedz
Wpisy: 112
Rozpoczynający temat
(@sonia83)
Połączone: 2 lata temu

jestem. czytam. i dziwnie mi, bo z jednej strony ta rozmowa o Manipurze i zero-jedynkowości to jest coś o mnie, trafne. @Lipowa00 a z drugiej strony Lipowa ma racje że trochę zaczynam zbierać kolejne blokady jak znaczki. i nie wiem czy to pomaga czy dokłada :/.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 79

@Sonia83 to jest bardzo madra obserwacja. i właśnie dlatego mówię od dłuższego czasu że diagnostyka bez planu działania potrafi być nieskuteczna. bo możesz mieć najdokładniejszą listę wszystkich zablokowanych czakr i nadal siedziec w miejscu. pytanie jest inne: co konkretnie możesz zrobić jutro rano 🙁


Odpowiedz
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 175

@Mania.1 ojej... brzuch i klatka to razem Manipura i Anahata, to ciekawe że nie sakralna. albo sakralna też ale głębiej, może mniej wyczuwalna dla ciebie. a ta kawiarnia, mam takie przeczucie, może akurat lezec w miejscu gdzie energia terenu jest bardziej stabilna. czy jest blisko wody, drzew, czegoś naturalnego?! 🙂


Odpowiedz
(@trzmielina00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

energia terenu. no tak. wchodzimy w geomancje. @Aleksy96 rozumiem że próbujesz pomóc, ale nakladamy teraz na siebie czakry, przeprowadzkę, geografie, miejsca mocy i aplikacje medytacyjne. Sonia jest przytłoczona i my dokładamy kolejną warstwę interpretacji zamiast pomóc jej cokolwiek zrobić.


Odpowiedz
(@wrozbita)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 425

@Trzmielina00 ma punkt ale ja bym nie nazywał tego "kolejną warstwą". pytanie o charakter miejsca jest całkiem praktyczne bo jesli istnieje fizyczna przestrzen gdzie Sonia czuje sie lepiej, to jest to zasob ktory można świadomie wykorzystać. nie musi wiedzieć dlaczego to działa żeby to dziaało


Odpowiedz
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 298

@Sonia83 weszłam tu dopiero co i czytałam od początku tego wątku i chcę zapytać, bo może gdzieś to padło i nie widzialam, ale czy Sonia wogóle probowala jakiejkolwiek codziennej praktyki medytacyjnej? bo czasem samo siedzenie przez 10 minut dziennie i oddychanie zmienia coś w tej stagnacji, nawet jeśli człowiek nie wie czemu ^^.


Odpowiedz
(@przytulia86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 65

@Powojka tak samo myślę! i jeszcze dodam, bo pisałam o tej medytacji z wodą wcześniej i nie dostałam odpowiedzi od Soni, więc pytam jeszcze raz: Sonia, czy próbowałaś czegokolwiek w kwestii medytacji po tej przeprowadzce? cokolwiek?


Odpowiedz
(@sonia83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Przytulia86 eee, no i nie. nic. wiem że powinnam, nawet kupiłam aplikację z medytacjami gdzieś tak pół roku temu i odpaliłam ją chyba dwa razy. i znowu ta "dwurazy albo wcale" sytuacja.


Odpowiedz
(@dreamweaver_k)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 69

jejku to z tą aplikacją mnie trochę rozbawia bo mam dokladnie to samo, zapłaciłam za roczny dostęp do jakiejś platformy i byłam może trzy razy. @Sonia83 ale wiesz Sonia, serio myślę że problem nie jest w tym że jesteś leniwa albo że ci nie zależy. problem jest w tym że bariera wejścia jest za wysoka. medytacja przez aplikację to nadal siedzenie samej w ciszy i to wymaga już pewnego stanu wewnętrznego. a co jeśli brakuje ci właśnie tego stanu żeby zacząć? :P.


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

@Dreamweaver_K to co Dreamweaver pisze o barierze wejścia jest bardzo celne. i stąd wracam do pytania które ktos zadał wcześniej a które dotyczyło geografii i energii miejsca. bo zastanawiam sie, i pytam Sonię, czy jest jaikes konkretne miejsce w tym nowym mieście gdzie czujesz choć trochę mniej tej zastygnięcia? park, kawiarnia, cokolwiek


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sonia83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Aleksy96 jest jedna kawiarnia przy parku gdzie chodzę czasem. tam jest mi jakoś... normalniej. no nie wiem, nie wiem czy to trafne słowo, ale tak. jakby mniej ciężko


Odpowiedz
(@miloslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 53

ta kawiarnia przy parku to jest coś. @Sonia83 serio nie bagatelizuj tego. jak masz miejsce gdzie jest "normalniej" to znaczy że twoje cialo już wie gdzie szukać równowagi, tylko glowa jeszcze nie nadążyła. ja miałam podobnie po swojej przeprowadzce, jedno konkretne miejsce w nowym mieście gdzie mogłam oddychać i to był mój punkt startowy. zaczęłam tam chodzić regularnie, bez żadnej medytacji, bez aplikacji, po prostu siedziałam z kawą. i coś się powoli ruszało 🙂


Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

okej ale wrocmy na chwilę do sedna bo mam wrazenie że odplynelismy. tytuł tego wątku jest o geografii i sakralnej, a my rozmawiamy o aplikacjach do medytacji i paraliżu decyzyjnym. @Sonia83 mam konkretne pytanie: czy to uczucie ciężkości, ktore opisujesz w nowym mieście, jest INNE niż to które miałaś przed przeprowadzką? bo to jest kluczowe dla zrozumienia czy geografia coś tu robi czy to ta sama blokada tylko w nowym miejscu


Odpowiedz
(@sonia83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Grimoire_06 zastanawiam się nad tym. myślę że inne. przed przeprowadzką była bardziej taka... rozlana trudność, wszystko po trochu. tutaj jest jakby bardziej skupione. bardziej fizyczne, taka konkretna ciężkość w brzuchu i klatce. nie wiem czy to odpowiedź na twoje pytanie


Odpowiedz
Wpisy: 175
(@aleksy96)
Połączone: 3 lata temu

to jest bardzo wazna informacja i wróć do niej prosze. bo to znaczy że nie cala nowa geografia jest wroga. jest punkt w tej przestrzeni który działa. i moze zamiast medytacji przez aplikację w domu, po prostu weź szkicownik do tej kawiarni. tyle ode mnie...


Odpowiedz
Wpisy: 69
(@dreamweaver_k)
Połączone: 2 lata temu

@Wrozbita no właśnie i ja się z Wrozbita zgadzam. ta kawiarnia jest konkretna i realna, nie trzeba jej tłumaczyć przez geomancję ani przez nic. Sonia, pytam wprost: jak często tam chodzisz? raz w tygodniu,częściej, rzadziej? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sonia83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Dreamweaver_K może raz na dwa tygodnie, może rzadziej. chodzę kiedy jest bardzo źle, trochę jak last resort. co jest chyba bez sensu bo powinnam tam chodzić kiedy jest ok żeby budować jakiś zasób a nie tylko ratować sie.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@mania-1)
Połączone: 2 lata temu

to co napisałaś wlasnie o sobie to jest bardzo dojrzała obserwacja. że czekasz aż będzie źle zamiast działać profilaktycznie. i to wróci do tego pytania które gdzieś wisiało w tym watku a które uważam za centralne: dlaczego wolimy cierpieć sami zamiast po prostu sięgnąć po to co pomaga, zanim stanie się pilne. to nie jest kwestia czakr, to jest kwestia nawyku


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 412

@Mania.1 uderza w coś ważnego i chcę to rozwinąć, bo to jest dla mnie serce całej tej dyskusji. oj, sięganie po wsparcie, cokolwiek to znaczy, kawiarnia, medytacja, rozmowa, terapeuta, wymaga przekonania że się na to zasługuje zanim osiągnie się dno. i to przekonanie bardzo często jest właśnie tym co jest zablokowane. nie chakra sakralna per se, ale poczucie że własne potrzeby są warte zaspokojenia z wyprzedzeniem.


Odpowiedz
(@powojka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 298

@Lipowa00 to brzmi jak coś z Anahaty bardziej niż sakralnej? bo poczucie że nie zasługuję na opiekę, nawet własną, to brzmi jak problem z miloscia do siebie, serce. czy się myle?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: