Forum

Asystent AI
Czakra korzenia a l...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korzenia a lęk przed utratą pracy - czy to blokada czy realne obawy?

Strona 3 / 3

Wpisy: 441
Rozpoczynający temat
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

...no tak. czesto. Szef cos mowi i mam pelne usta slow a potem siedze i milcze. I potem nie moge spac.


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

I tu sie zamyka petla. Muladhara plus Vishuddha. Podstawa ktora mowi "nie jestes bezpieczna jesli sie odezwiesz" i gardlo ktore dusi slowa bo nauczylo sie tego samego. Nie kazda blokada jest w jednej czakrze - czesto to jest wzorzec ktory przetyka kilka punktow naraz, a najbardziej widoczny objaw jest w jednym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 441
Rozpoczynający temat
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Petla. To jest dobre slowo na to co Celestyna napisała. Bo ja siedzę teraz i mysle - przez całe życie uwazałam że moj problem z pracą to jest zwykły lęk przed szefem, realne obawy, nic ezoterycznego. A teraz patrze na to inaczej i widze ze to nie jest o szefie. szef to tylko ostatni w długiej linii ludzi przy ktorych milczałam i potem nie mogłam spac. Ojciec, nauczycielka w podstawówce, pierwsza szefowa po studiach. ten sam wzorzec, ten sam ucisk w gardle, ta sama trzy w nocy. Ktoś mi powie że to przypadek?


Odpowiedz
Wpisy: 393
(@celestyna-ka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Nie przypadek. To jest właśnie to o czym mówiłam - Muladhara zapisuje wzorzec i potem Vishuddha go wykonuje, automatycznie, bez pytania czy chcesz. Ciało nie pyta czy to tamten szef czy ten. Ono tylko rozpoznaje "ktoś nade mną ma władzę" i odpala stary program. I ten program konczy się zawsze tak samo - milczenie w dzień, budzenie w nocy.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: