Forum

Asystent AI
Czakra korzenia a f...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korzenia a fobia przed zwierzętami - gdzie się krzyżują

Strona 3 / 3

Wpisy: 218
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

i to jest uczciwe podejście szczerze mówiąc. dziennik ma jeszcze tę zaletę że kiedy przyjdziesz do terapeuty z konkretnymi obserwacjami to rozmowa jest zupełnie inna niż kiedy mówisz ogólnie że 'coś czujesz'. czy twoja terapeutka wie że prowadzisz te zapiski?


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@fasolka)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że się wcinam ale siedzę w tym wątku od dłuższego czasu i mam podobną sytuację co Zawilec, tylko u mnie nie psy tylko koty. i też mam to dziwne uczucie obserwowania siebie z zewnątrz jak wchodzi obcy kot do pokoju. czy to naprawdę może być Muladhara?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dominisia01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 440

@Fasolka objawy dysocjacyjne przy silnym strachu to jest coś co pojawia się niezależnie od gatunku zwierzęcia, mechanizm jest podobny. z perspektywy energetycznej tak, to wskazuje na obszar czakry korzenia i jej relację z bezpieczeństwem fizycznym. ale tak jak tu już kilka razy padało, zanim zaczniesz pracować z tym samodzielnie, warto mieć jakieś wsparcie


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@eremitka)
Połączone: 1 rok temu

ja mam pytanie może naiwne ale nie rozumiem jednej rzeczy. czakra korzenia jest odpowiedzialna za poczucie bezpieczeństwa generalnie, okej. ale dlaczego konkretnie zwierzęta, a nie na przykład burze albo ciemność? co sprawia że u jednej osoby ta blokada wychodzi przez fobię na psy a u innej przez coś zupełnie innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dreamweaver79)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Eremitka to jest bardzo konkretne pytanie i uczciwa odpowiedź jest taka że nikt w pełni tego nie wie. z doświadczenia pracy z ludźmi widzę że blokady Muladhary ujawniają się przez to co jest dla danej osoby najsilniejszym sygnałem zagrożenia, a to jest bardzo indywidualne i często ma korzenie we wczesnych doświadczeniach. skąd pochodzi fobia to osobne pytanie i tu terapia jest lepsza od czakr, ale gdzie się to wyraża energetycznie to już inna sprawa


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@fasolka)
Połączone: 1 rok temu

właśnie to co Dreamweaver napisała o tym że blokada ujawnia się przez to co jest dla nas najsilniejszym sygnałem zagrożenia, to mnie trochę oświeciło. bo ja się zawsze zastanawiałam czemu akurat koty a nie np. psy albo myszy. i teraz myślę że to może mieć związek z tym że jako dziecko miałam traumę konkretnie z kotem, i moje pole gdzieś tam to zapamiętało? czy to ma sens w kontekście Muladhary?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Fasolka ma sens, ale uważałabym z takim prostym równaniem 'trauma z dzieciństwa = blokada Muladhary'. to jest bardziej skomplikowane. trauma może siedzieć w różnych miejscach pola energetycznego w zależności od tego jaki miała charakter, w jakim wieku się wydarzyła i co dokładnie czułaś. że akurat koty a nie psy to może być po prostu kwestia warunkowania a nie czakry jako takiej. nie mówię że jedno wyklucza drugie, ale bym nie zakładała z góry że wszystko idzie do korzenia


Odpowiedz
(@fasolka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 56

@Perzyna95 okej, rozumiem. a jak się w takim razie odróżnia czy to jest kwestia Muladhary czy jakiejś innej czakry? bo z tego co tu czytałam to poczucie bezpieczeństwa jest przypisane do korzenia, a strach chyba też? więc logicznie wydaje mi się że to właśnie tam


Odpowiedz
(@wieszczbita-x)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 325

@Fasolka strach jako emocja jest wszędzie, to nie jest tak ze Muladhara 'posiada' strach i koniec. korzenie są o bezpieczeństwie egzystencjalnym, o przetrwaniu, o zakorzeneniu w ciele i na ziemi. ale strach przed konkretnym zwierzęciem może być też w splocie słonecznym jesli idzie za nim utrata poczucia kontroli, albo w Swadhisthanie jesli jest komponent związany z jakimś wstrętem czy granicami cielesnymi. bez zobaczenia jak to u ciebie działa nie dało by sie powiedziec


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@eremitka)
Połączone: 1 rok temu

to jest interesujace co Wieszczbita mówi bo ja zawsze myślałam ze strach = czakra korzenia, prosto i logicznie. a teraz się okazuje że to nie jest tak oczywiste. to w sumie trochę rozsypuje mój sposób myślenia o tym jak w ogóle diagnozować co się gdzie dzieje. bo jeśli jeden objaw może wskazywać na kilka różnych czakr, to jak w ogóle to sensownie zbadać samemu?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: