Cześć, chciałam zapytać bo od jakiegoś czasu mnie to męczy. Mam 28 lat (no prawie), skończyłam studia, praca jest, mieszkanie jest, rodzina zdrowa - wszystko niby ok. Ale nie mam żadnej ambicji. Serio, zero. Koleżanki planują kariery, myślą o awansach, o kupnie mieszkania na własność, a ja... siedzę i mi wszystko jedno. Nie jest mi źle, nie jestem smutna, po prostu jakieś takie odcięcie od przyszłości. Jakbym nie widziała po co. Czytałam że to może być czakra korony - Sahasrara. Ale nie wiem, bo też czytałam że zablokowana korona to raczej depresja duchowa albo brak poczucia sensu, a nie zwykły brak ambicji. Czy ktoś miał coś takiego? Jak wy to rozróżniacie?
Hmm, ciekawe pytanie bo rzeczywiście ta granica jest trochę płynna. Brak ambicji to nie to samo co brak poczucia sensu, ale mogą iść razem. Mam pytanie - czy masz też coś z czakrą splotu słonecznego? Manipura odpowiada za napęd, wolę działania, taką siłę sprawczą. Jak ona jest przymknięta, możesz mieć dokładnie ten objaw - wszystko niby jest, ale żaden motor nie rusza.
Też bym najpierw zapytała o Manipurę zanim od razu skaczemy na Sahasrarę. Czakra korony to raczej kwestia połączenia z czymś wyższym, z sensem istnienia, z duchowością - a nie konkretnie z ambicją i celami życiowymi. To bardziej domena trzeciej i tu właśnie Manipury! Choć... mogą być powiązane oczywiście. Co czujesz fizycznie w okolicach brzucha, żołądka? Masz problemy z trawieniem, napięcie tam?
Poczekajcie z tą diagnozą. Zanim ktokolwiek stwierdzi co jest zablokowane, trzeba by wiedzieć więcej. Jedno i drugie naraz to jak najbardziej możliwe, czakry nie działają w izolacji. Ale zauważcie, że opisany tu stan - brak ambicji przy jednoczesnym braku cierpienia - może też wskazywać na Sahasrarę w stanie nadczynności, nie blokady. Nadaktywna korona też może dawać takie odpłynięcie od przyziemnych celów, poczucie że wszystko jest bez znaczenia, ale nie jako depresja tylko jako... rodzaj obojętności.
przepraszam że się wtrącę ale... jak w ogole odróżnić blokadę od nadczynności? Na co patrzeć, jakie objawy są charakterystyczne dla jednego a jakie dla drugiego? Bo ja kompletnie tego nie rozumiem a chciałabym chociaż trochę sama ocenić swój stan
a czy można mieć jednocześnie zablokowaną korona i nadaktywne trzecie oko? bo gdzieś czytałam że one idą w parze i jak jedno szwankuje to drugie też
Wróćmy do tematu bo zaczyna się robić akademia czakr 🙂 Autorka opisała konkretny stan, nie filozofię. Mam pytanie praktyczne - próbowałaś kiedyś sprawdzać wahadełkiem albo skanowaniem dłonią? Bo zanim będziemy gdybać co jest co, warto by mieć jakiś punkt wyjścia poza samymi objawami.
Mam wahadełko ale szczerze powiem, nie bardzo umiem z nim pracować. Nad czakrą korony kręci się bardzo małymi kółkami, prawie w miejscu. Nad splotem słonecznym też słabo. Nie wiem czy to moje złe wyczuwanie czy faktycznie tam coś nie gra.
Małe kółka albo minimalne ruchy wahadełka nad daną czakrą to klasyczny wskaźnik niedoczynności, zastoju energii. Nie wiem skąd masz wahadełko i czy z nim pracujesz regularnie, ale jeśli nad Manipurą i Sahasrarą dostajesz słaby sygnał, to jest jakaś informacja. Przy nadczynności zazwyczaj jest duże, szybkie kółko albo intensywne wahadłowanie. Więc jeśli to dobrze odczytujesz, to raczej blokady, nie nadczynność.
no właśnie, wahadełko to jest kwestja sporna bo jedni sie na nim wyznają a inni mówią ze to czysty placebo i podswiadome ruchy reki. ja osobiście nie ufam wahadle w diagnozie czakr, wole obserwacje ciała i emocji przez dluższy czas. objawowy zapis tak to sie nazywa chyba
To jest może też kwestia tego że brak ambicji w tym sensie może być czymś zupełnie naturalnym. Nie każdy musi chcieć kariery i awansów. Może to nie jest blokada tylko po prostu inny model życia który jeszcze nie znalazł swojego wyrazu? Pytam serio, nie ironicznie.
ta mgła o której piszesz, to mi bardzo przemawia do wyobraźni. w tradycjach które znam mgła wokół przyszłości bywa związana z brakiem uziemienia, ale też z tym że Sahasrara nie ma odpowiedniego zakorzenienia w niższych czakrach. korona świeci ale nie ma po co, bo reszta układu jej nie podtrzymuje. czy czujesz sie w ogóle zakorzeniona? masz kontakt z ziemią, z ciałem?
ojej to brzmi poważnie... a co to znaczy być zakorzenioną? Chodzi o medytację czy o coś fizycznego? przepraszam że głupie pytanie ale naprawdę nie rozumiem tego pojęcia w tym kontekście
ta mgła o której piszesz Ethereal to mnie zastanawia, bo ja mam podobnie i zawsze myślałam że to kwestia Ajny, nie korony. skąd ten podział? bo mgła i brak orientacji co do przyszłości to chyba bardziej trzecie oko odpowiada?
no ale jak Sahasrara jest zakorzeniona w niższych czakrach, to właśnie Muladhara daje ten fundament pod wszystko. i teraz pytanie do Ethereal - jak masz z poczuciem bezpieczeństwa w codziennym życiu? praca, finanse, stabilizacja? bo bez tego korzenia nawet najlepiej pracująca korona nie będzie miała się na czym oprzeć
no z bezpieczeństwem finansowym jest tak sobie, ale myślę że nie tragicznie. tzn. nie martwię się że nie będzie na czynsz, ale mam takie wieczne 'a co jeśli'. chodzi jak cień za mną. Stasio czy to wystarczy żeby mówić o blokadzie korzenia?
to 'a co jeśli' które chodzi za tobą to klasyczny lęk egzystencjalny i tak, on bardzo mocno siedzi w Muladharze. ale zanim cokolwiek stwierdzę, jedno pytanie: czy ten lęk jest permanentny czy pojawia się falami? bo to zmienia dość dużo w interpretacji.
ja bym tutaj dodała, że to 'a co jeśli' przy jednoczesnym braku ambicji to może być ciekawe połączenie. jakby człowiek się bał stracić coś, czego nie chce. to brzmi może dziwnie, ale znam to z własnego doświadczenia. przez długi czas bałam się że stracę pracę, której kompletnie nie lubiłam i nie chciałam. lęk bez przywiązania do celu, to jest właśnie takie rozregulowanie między korzeniem a splotem słonecznym.
unikam planowania. dosłownie. jak ktoś pyta mnie o plany na przyszłość to czuję taki delikatny niepokój i chęć zmiany tematu. to dziwne bo kiedyś byłam dość zorganizowaną osobą. gdzieś to mi się posypało i nie wiem kiedy.
to co piszesz - była zorganizowana, a teraz unikanie planowania i niepokój na myśl o przyszłości - to brzmi jak zmiana, nie jak cecha wrodzona. a to ważne, bo blokada która powstała w którymś momencie życia jest inaczej pracowana niż taka konstytucjonalna. coś się stało w tym czasie kiedy 'się posypało'? nie musisz tu pisać co, ale warto żebyś sama to sobie zadała
no i to jest sedno. bo jeśli był konkretny moment przełomu, to mówimy o czymś innym niż ogólny stan energetyczny. wtedy to nie jest tyle 'która czakra jest zablokowana' co 'co zablokowało'. i tu zaczyna się praca, bo samym wahadełkiem tego nie odkryjesz.
przepraszam że znowu wchodzę z głupim pytaniem, ale to co Lucjan napisał o 'co zablokowało' to mnie zastanawia. czy blokady czakr zawsze mają jakieś konkretne źródło? myślałam że mogą się po prostu tworzyć same, z nieużywania albo złych nawyków
no i nie zapominajcie ze sa tez blokady karmiczne, ktore nie maja zrodel w tym zyciu w ogole. wiec szukanie 'kiedy sie posypalo' moze byc slepym zaulkiem jesli zrodlo jest glebiej. nie mowie ze tak jest u Ethereal, ale warto tez to brac pod uwage
zgadzam się z Aurellą w tej kwestii. karma jako wyjaśnienie jest o tyle wygodna że jest niefalsyfikowalna, czyli nie można sprawdzić czy to prawda. to nie znaczy że jej nie ma, ale diagnostycznie jest mało użyteczna na początku pracy.
a wracając do tego co Stasio pisał o uziemieniu - bo to mnie interesuje - jak długo trzeba ćwiczyć uziemienie żeby poczuć jakiś efekt? i czy samo chodzenie boso po trawie naprawdę cokolwiek robi, czy to tylko takie... nie wiem, symboliczne?
dodałabym do tego że uziemienie to nie tylko nogi, ale też ręce. praca w ogrodzie, dotykanie ziemi, kamieni, to też mocno gruntuje. i diety to swoją drogą, bo niektóre pokarmy korzeniowe jak buraki czy marchew są przypisane do Muladhary. to może brzmieć naiwnie ale próbowałam i naprawdę czuć różnicę
wróćmy na chwilę do meritum bo mi umknęło - Ethereal, próbowałaś kiedyś medytacji na Sahasrarę konkretnie? mam na myśli z mantrą OM albo z wizualizacją fioletu? zastanawiam się czy nie warto by po prostu zacząć i zobaczyć jak reaguje ciało, zamiast zbyt długo analizować co jest a co nie jest zablokowane
