Forum

Asystent AI
Czakra korony a bra...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korony a brak ambicji życiowych - oznaka jej blokady

Strona 1 / 3

Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@ethereal_52)
Połączone: 2 lata temu

Cześć, chciałam zapytać bo od jakiegoś czasu mnie to męczy. Mam 28 lat (no prawie), skończyłam studia, praca jest, mieszkanie jest, rodzina zdrowa - wszystko niby ok. Ale nie mam żadnej ambicji. Serio, zero. Koleżanki planują kariery, myślą o awansach, o kupnie mieszkania na własność, a ja... siedzę i mi wszystko jedno. Nie jest mi źle, nie jestem smutna, po prostu jakieś takie odcięcie od przyszłości. Jakbym nie widziała po co. Czytałam że to może być czakra korony - Sahasrara. Ale nie wiem, bo też czytałam że zablokowana korona to raczej depresja duchowa albo brak poczucia sensu, a nie zwykły brak ambicji. Czy ktoś miał coś takiego? Jak wy to rozróżniacie?


Odpowiedz
104 odpowiedzi
Wpisy: 104
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Hmm, ciekawe pytanie bo rzeczywiście ta granica jest trochę płynna. Brak ambicji to nie to samo co brak poczucia sensu, ale mogą iść razem. Mam pytanie - czy masz też coś z czakrą splotu słonecznego? Manipura odpowiada za napęd, wolę działania, taką siłę sprawczą. Jak ona jest przymknięta, możesz mieć dokładnie ten objaw - wszystko niby jest, ale żaden motor nie rusza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ethereal_52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Stasio79 O, to jest dobry trop. Rzeczywiście mam trochę z żołądkiem, takie nerwowe skurcze jak mam coś zaplanowanego. I rzeczywiście, jak myślę o tym co chcę osiągnąć w życiu, to jest jakaś pustka, jakby silnik był ale bez benzyny. Może Manipura? Ale dlaczego w tytule napisałam o koronie... bo jednak to odcięcie od przyszłości, od sensu, wydaje mi sie bardziej Sahasrara. Albo jedno i drugie naraz?


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@zodia)
Połączone: 3 lata temu

Też bym najpierw zapytała o Manipurę zanim od razu skaczemy na Sahasrarę. Czakra korony to raczej kwestia połączenia z czymś wyższym, z sensem istnienia, z duchowością - a nie konkretnie z ambicją i celami życiowymi. To bardziej domena trzeciej i tu właśnie Manipury! Choć... mogą być powiązane oczywiście. Co czujesz fizycznie w okolicach brzucha, żołądka? Masz problemy z trawieniem, napięcie tam?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Poczekajcie z tą diagnozą. Zanim ktokolwiek stwierdzi co jest zablokowane, trzeba by wiedzieć więcej. Jedno i drugie naraz to jak najbardziej możliwe, czakry nie działają w izolacji. Ale zauważcie, że opisany tu stan - brak ambicji przy jednoczesnym braku cierpienia - może też wskazywać na Sahasrarę w stanie nadczynności, nie blokady. Nadaktywna korona też może dawać takie odpłynięcie od przyziemnych celów, poczucie że wszystko jest bez znaczenia, ale nie jako depresja tylko jako... rodzaj obojętności.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@werbena)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 444

@Aurella no właśnie, bo blokada i nadczynność dają często podobne objawy z zewnątrz i to jest pułapka. Sama się na tym złapałam kiedyś - myślałam że mam zablokowaną czakrę serca bo byłam zamknięta emocjonalnie, a okazało się po sesji u bioenergoterapetuty że Anahata była nadaktywna i po prostu się przeciążyła i wyłączyła. Trochę jak bezpiecznik.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@betelgeza58)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że się wtrącę ale... jak w ogole odróżnić blokadę od nadczynności? Na co patrzeć, jakie objawy są charakterystyczne dla jednego a jakie dla drugiego? Bo ja kompletnie tego nie rozumiem a chciałabym chociaż trochę sama ocenić swój stan


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Betelgeza58 Ogólnie - blokada to niedobór energii w czakrze, nadczynność to przeładowanie. Przy blokadzie korony masz takie odcięcie, szarość, brak kontaktu z czymkolwiek duchowym, poczucie że życie jest tylko mechaniczne. Przy nadczynności jesteś tak 'wystrzelony' w górę że tracisz kontakt z ziemią, z codziennością, z celami. I właśnie dlatego pytanie autorki wątku jest trudne - bo oba stany mogą dawać podobny objaw 'brak ambicji'.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

a czy można mieć jednocześnie zablokowaną korona i nadaktywne trzecie oko? bo gdzieś czytałam że one idą w parze i jak jedno szwankuje to drugie też


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wróćmy do tematu bo zaczyna się robić akademia czakr 🙂 Autorka opisała konkretny stan, nie filozofię. Mam pytanie praktyczne - próbowałaś kiedyś sprawdzać wahadełkiem albo skanowaniem dłonią? Bo zanim będziemy gdybać co jest co, warto by mieć jakiś punkt wyjścia poza samymi objawami.


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@ethereal_52)
Połączone: 2 lata temu

Mam wahadełko ale szczerze powiem, nie bardzo umiem z nim pracować. Nad czakrą korony kręci się bardzo małymi kółkami, prawie w miejscu. Nad splotem słonecznym też słabo. Nie wiem czy to moje złe wyczuwanie czy faktycznie tam coś nie gra.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

Małe kółka albo minimalne ruchy wahadełka nad daną czakrą to klasyczny wskaźnik niedoczynności, zastoju energii. Nie wiem skąd masz wahadełko i czy z nim pracujesz regularnie, ale jeśli nad Manipurą i Sahasrarą dostajesz słaby sygnał, to jest jakaś informacja. Przy nadczynności zazwyczaj jest duże, szybkie kółko albo intensywne wahadłowanie. Więc jeśli to dobrze odczytujesz, to raczej blokady, nie nadczynność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Mocarna80 z tym że trzeba uważać bo na wynik wahadełka wpływa mnóstwo czynników, w tym nastawienie osoby testującej. Jeśli ktoś nie ma dużej wprawy, wynik może odzwierciedlać jej własne oczekiwania a nie rzeczywisty stan czakr. To nie jest zarzut, po prostu fakt techniczny. Dlatego wolę gdy nieśmiałe wyniki z wahadełka traktuje się jako sygnał do dalszej obserwacji, a nie gotową diagnozę.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

no właśnie, wahadełko to jest kwestja sporna bo jedni sie na nim wyznają a inni mówią ze to czysty placebo i podswiadome ruchy reki. ja osobiście nie ufam wahadle w diagnozie czakr, wole obserwacje ciała i emocji przez dluższy czas. objawowy zapis tak to sie nazywa chyba


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Wajdelota81 racja że wahadełko to nie wyrocznia, ale jako jeden z elementów diagnostyki ma swoje miejsce. Ważne żeby nie polegać tylko na nim. Mnie bardziej interesuje to co napisała Ethereal - że 'nie jest smutna, nie jest jej źle'. Przy prawdziwej blokadzie korony zazwyczaj jest jakiś niepokój egzystencjalny, poczucie pustki. A ona mówi że po prostu... nic. Jak to odróżnić od zwykłego wypalenia albo etapu w życiu?


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest może też kwestia tego że brak ambicji w tym sensie może być czymś zupełnie naturalnym. Nie każdy musi chcieć kariery i awansów. Może to nie jest blokada tylko po prostu inny model życia który jeszcze nie znalazł swojego wyrazu? Pytam serio, nie ironicznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ethereal_52)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 191

@Lucjan myślałam o tym i sama sobie zadaję to pytanie. Tylko że to nie jest tak że 'wybrałam spokojne życie bez ambicji' - to jest bardziej że nie wiem czego chcę i nie jestem ciekawa żeby to odkryć. Ta obojętność wobec przyszłości, jakieś takie... nie wiem. Jak mgła. I to mnie niepokoi, właśnie dlatego tu piszę.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

ta mgła o której piszesz, to mi bardzo przemawia do wyobraźni. w tradycjach które znam mgła wokół przyszłości bywa związana z brakiem uziemienia, ale też z tym że Sahasrara nie ma odpowiedniego zakorzenienia w niższych czakrach. korona świeci ale nie ma po co, bo reszta układu jej nie podtrzymuje. czy czujesz sie w ogóle zakorzeniona? masz kontakt z ziemią, z ciałem?


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@modrzewnica92)
Połączone: 3 lata temu

ojej to brzmi poważnie... a co to znaczy być zakorzenioną? Chodzi o medytację czy o coś fizycznego? przepraszam że głupie pytanie ale naprawdę nie rozumiem tego pojęcia w tym kontekście


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Modrzewnica92 nie głupie pytanie, ważne. Uziemienie to przede wszystkim połączenie z czakrą korzenia - Muladharą. Chodzi o poczucie bezpieczeństwa w ciele, w świecie materialnym, stabilność. Fizycznie - chodzenie boso po trawie, kontakt z naturą, ćwiczenia ciała. Jak Muladhara jest słaba, reszta systemu czakr trochę 'wisi w powietrzu'. I wtedy korona może dawać te objawy o których mówi Ethereal.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@natka77)
Połączone: 3 miesiące temu

ta mgła o której piszesz Ethereal to mnie zastanawia, bo ja mam podobnie i zawsze myślałam że to kwestia Ajny, nie korony. skąd ten podział? bo mgła i brak orientacji co do przyszłości to chyba bardziej trzecie oko odpowiada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Natka77 to zależy co rozumiesz przez 'mgłę'. Ajna to mgła poznawcza, intuicyjna, problem z widzeniem prawdy i odczytywaniem znaków. ale mgła wokół przyszłości jako takiej, brak poczucia sensu i kierunku, to jest już Sahasrara. korona daje albo odbiera poczucie że w ogóle jest po co iść do przodu. różnica jest subtelna ale jest.


Odpowiedz
Wpisy: 104
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

no ale jak Sahasrara jest zakorzeniona w niższych czakrach, to właśnie Muladhara daje ten fundament pod wszystko. i teraz pytanie do Ethereal - jak masz z poczuciem bezpieczeństwa w codziennym życiu? praca, finanse, stabilizacja? bo bez tego korzenia nawet najlepiej pracująca korona nie będzie miała się na czym oprzeć


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@ethereal_52)
Połączone: 2 lata temu

no z bezpieczeństwem finansowym jest tak sobie, ale myślę że nie tragicznie. tzn. nie martwię się że nie będzie na czynsz, ale mam takie wieczne 'a co jeśli'. chodzi jak cień za mną. Stasio czy to wystarczy żeby mówić o blokadzie korzenia?


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

to 'a co jeśli' które chodzi za tobą to klasyczny lęk egzystencjalny i tak, on bardzo mocno siedzi w Muladharze. ale zanim cokolwiek stwierdzę, jedno pytanie: czy ten lęk jest permanentny czy pojawia się falami? bo to zmienia dość dużo w interpretacji.


Odpowiedz
Wpisy: 444
(@werbena)
Połączone: 1 tydzień temu

ja bym tutaj dodała, że to 'a co jeśli' przy jednoczesnym braku ambicji to może być ciekawe połączenie. jakby człowiek się bał stracić coś, czego nie chce. to brzmi może dziwnie, ale znam to z własnego doświadczenia. przez długi czas bałam się że stracę pracę, której kompletnie nie lubiłam i nie chciałam. lęk bez przywiązania do celu, to jest właśnie takie rozregulowanie między korzeniem a splotem słonecznym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Werbena o, to jest trafne spostrzeżenie. lęk bez obiektu to dość charakterystyczna kombinacja. Ethereal, a jak ty w ogóle opisałabyś swój stosunek do kontroli? czy musisz mieć wszystko zaplanowane, czy wręcz przeciwnie, unikasz planowania bo i tak 'co z tego'?


Odpowiedz
Wpisy: 191
Rozpoczynający temat
(@ethereal_52)
Połączone: 2 lata temu

unikam planowania. dosłownie. jak ktoś pyta mnie o plany na przyszłość to czuję taki delikatny niepokój i chęć zmiany tematu. to dziwne bo kiedyś byłam dość zorganizowaną osobą. gdzieś to mi się posypało i nie wiem kiedy.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@mocarna80)
Połączone: 3 lata temu

to co piszesz - była zorganizowana, a teraz unikanie planowania i niepokój na myśl o przyszłości - to brzmi jak zmiana, nie jak cecha wrodzona. a to ważne, bo blokada która powstała w którymś momencie życia jest inaczej pracowana niż taka konstytucjonalna. coś się stało w tym czasie kiedy 'się posypało'? nie musisz tu pisać co, ale warto żebyś sama to sobie zadała


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

no i to jest sedno. bo jeśli był konkretny moment przełomu, to mówimy o czymś innym niż ogólny stan energetyczny. wtedy to nie jest tyle 'która czakra jest zablokowana' co 'co zablokowało'. i tu zaczyna się praca, bo samym wahadełkiem tego nie odkryjesz.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@modrzewnica92)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że znowu wchodzę z głupim pytaniem, ale to co Lucjan napisał o 'co zablokowało' to mnie zastanawia. czy blokady czakr zawsze mają jakieś konkretne źródło? myślałam że mogą się po prostu tworzyć same, z nieużywania albo złych nawyków


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fortunat)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 330

@Modrzewnica92 nie głupie pytanie. odpowiedź jest: i jedno i drugie. są blokady wywołane konkretnym zdarzeniem, traumą, stratą, i są takie które narastają powoli przez lata z zaniedbania, niezdrowych wzorców, chronicznego stresu. te drugie są często trudniejsze do zlokalizowania bo nie ma jednego winnego momentu.


Odpowiedz
Wpisy: 162
(@wajdelota81)
Połączone: 2 lata temu

no i nie zapominajcie ze sa tez blokady karmiczne, ktore nie maja zrodel w tym zyciu w ogole. wiec szukanie 'kiedy sie posypalo' moze byc slepym zaulkiem jesli zrodlo jest glebiej. nie mowie ze tak jest u Ethereal, ale warto tez to brac pod uwage


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Wajdelota81 karma to osobny temat i nie mieszałabym go do diagnostyki czakr dopóki nie wyczerpie się prostszych wyjaśnień. najpierw sprawdzamy co jest dostępne bezpośrednio, potem ewentualnie sięgamy głębiej. inaczej można wszystko zrzucić na karmę i nic nie zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

zgadzam się z Aurellą w tej kwestii. karma jako wyjaśnienie jest o tyle wygodna że jest niefalsyfikowalna, czyli nie można sprawdzić czy to prawda. to nie znaczy że jej nie ma, ale diagnostycznie jest mało użyteczna na początku pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@betelgeza58)
Połączone: 2 lata temu

a wracając do tego co Stasio pisał o uziemieniu - bo to mnie interesuje - jak długo trzeba ćwiczyć uziemienie żeby poczuć jakiś efekt? i czy samo chodzenie boso po trawie naprawdę cokolwiek robi, czy to tylko takie... nie wiem, symboliczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@stasio79)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 104

@Betelgeza58 nie tylko symboliczne, jest coś takiego jak earthing i są nawet badania na ten temat, wpływ na układ nerwowy przez kontakt ze skórą z ziemią. energetycznie to jest dosłownie zamknięcie obwodu. ale efekty to kwestia indywidualna, u mnie po 2-3 tygodniach codziennego chodzenia boso coś się zmieniło w poziomie lęku. nie dramatycznie, ale czułem że coś drgnęło.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@karmelia56)
Połączone: 3 lata temu

dodałabym do tego że uziemienie to nie tylko nogi, ale też ręce. praca w ogrodzie, dotykanie ziemi, kamieni, to też mocno gruntuje. i diety to swoją drogą, bo niektóre pokarmy korzeniowe jak buraki czy marchew są przypisane do Muladhary. to może brzmieć naiwnie ale próbowałam i naprawdę czuć różnicę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wela_94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 81

@Karmelia56 z dietą to bym uważała, bo to już bardzo naciągane. czakry a marchewka w diecie to jest poziom upraszczania który może wprowadzać w błąd. jakiś wpływ odżywiania na samopoczucie jest, ale przypisywanie go czakrom to przeskok bez podstaw.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@zodia)
Połączone: 3 lata temu

wróćmy na chwilę do meritum bo mi umknęło - Ethereal, próbowałaś kiedyś medytacji na Sahasrarę konkretnie? mam na myśli z mantrą OM albo z wizualizacją fioletu? zastanawiam się czy nie warto by po prostu zacząć i zobaczyć jak reaguje ciało, zamiast zbyt długo analizować co jest a co nie jest zablokowane


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: