Forum

Asystent AI
Czakra gardła a mil...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła a milczenie z powodu depresji - czy energia może pomóc?

Strona 1 / 2

Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@naparstnica78)
Połączone: 2 lata temu

hej, chciałam zapytać bo trochę mnie to nurtuje od jakiegoś czasu. mam koleżankę która wpadła w depresję jakieś dwa lata temu i dosłownie przestała mówić, znaczy mówi ale bardzo malo, jakby ktoś zakręcił kurek. Sama też przez pewien okres miałam cos takiego - chciałam coś powiedzieć i nie mogłam, słowa gdzieś ginęły po drodze. Gdzieś czytałam że to może być blokada czakry gardła i zastanawiam się czy jest w tym coś z prawdy. bo z jednej strony rozumiem że depresja to stan psychiczny, ale z drugiej - może energia ma tu jakieś znaczenie? Nie wiem czy wierzyć, stąd pytanie do bardziej doświadczonych. Czy ktoś miał podobnie albo pracował z kimś w takiej sytuacji?


Odpowiedz
75 odpowiedzi
Wpisy: 113
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

To bardzo ciekawe i ważne pytanie, cieszę sie że je zadałaś. Vishuddha to czakra, która odpowiada za wyrażanie siebie, mowienie prawdy, komunikacje - i tak, blokada w tym miejscu bardzo często idzie w parze z milczeniem emocjonalnym, takim zamknięciem, które nie jest z wyboru tylko z niemożności. Depresja i zablokowana czakra gardła mogą się nawzajem napędzać, tzn. nie umiemy powiedzieć co czujemy, to energia stoi w miejscu, a to pogłębia stany depresyjne. Nie twierdzę że jedno jest przyczyną drugiego, to jest bardziej jak sprzezenie zwrotne. czy twoja koleżanka w ogóle jest otwarta na takie podejście? bo bez choćby minimalnej otwartości praca z czakrami mija się z celem. :/.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Zatrzymajmy się chwilę. Depresja to choroba i zanim ktokolwiek zacznie myśleć o czakrach, to ta koleżanka powinna być pod opieka specjalisty, jeśli jeszcze nie jest. To nie jest tak że medytacja nad Vishuddha zastąpi leczenie. Można to łączyć, ok, ale kolejność ma znaczenie. A co do samego milczenia - tak, czakra gardła może być zaangażowana, ale równie dobrze może to być kwestia czakry serca albo korzenia, bo lęk i brak bezpieczeństwa też sprawiają że człowiek się zamyka. Skąd pewność że to akurat gardło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Edek_60 no właśnie nie mam pewności, stąd pytanie 🙂 kolezanka jest pod opieką psychiatry, to napisałam może zbyt skrótowo. Chodzi mi bardziej o to czy praca energetyczna może cokolwiek dać jako uzupełnienie, nie zamiast. A co do korzenia - hmm, faktycznie, ona dużo mówiła o tym że czuje się niepewnie w tej całej sytuacji, brak pracy, rozstanie. Może to faktycznie bardziej korzeniowe?


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Sluchajcie,to co opisujesz mi przypomina moją wlasna historię sprzed kilku lat. Mialem taki etap kiedy kompletnie nie umialem mówić o tym co czuję, nie tylko przy depresji, po prostu - coś stawało mi w gardle doslownie. Wtedy trafiłem na bioenergoterapeutę i ona skanując dłonią powiedziała że Vishuddha jest jakby zapadnięta, takie wrażenie pustki. Ale jednocześnie czakra korzenia była tak napięta że się trzęsła, jej słowa. Więc te blokady rzadko chodzą pojedynczo, to raczej cały układ się rozregulowuje. zacząłem od uziemienia, od korzenia, i dopiero potem gardło samo zaczęło się otwierać. Jakbyś powiedziała tej koleżance zeby nie skupiała się tylko na jednym miejscu.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@orionka)
Połączone: 3 lata temu

@Jaromir63 O właśnie to co Jaromir pisze ma sens! Ja tez gdzieś czytałam że nie można tak wyrwać jednej czakry z kontekstu, one wszystkie na siebie wpływają. Ale mam pytanie - czy jest jakiś sposób zeby samemu sprawdzić które czakry są zablokowane, bez wizyty u bioenergoterapeuty? Bo nie kazdy ma dostęp albo finanse na takie wizyty.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

wahadełko! jest najprostrze wg mnie, wystarczy zawiesic nad każdą czakrą i obserwowac kierunek obrotu. jak idzie zgodnie z zegarem to ok, jak odwrotnie to blokada, jak sie w ogole nie rusza albo miota na boki to cos tam jest nie tak. sam tak robiłem jak mialem taki gorszy okres i wychodziło mi ze i gardło i splot sloneczny sie krecily jak szalone w złą strone. troche trwalo zanim to wszystko ogarnalem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Dawidek02 ale wahadełko to nie jest obiektywna metoda, prawda? Idealogomotoryka, ruch prowadzony nieswiadomie przez własne napiecia mięśniowe. Znaczy, możesz dostać wynik który chcesz dostać. nie mówię że to do niczego nie służy ale jako diagnostyka to troche kruche. Mam wrażenie że ludzie traktują to jak pewnik a potem budują na tym całą terapię.


Odpowiedz
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

@Leokadia76 no moze masz racje ze to nie jest naukowe ale u mnie działało, przynajmniej jako punkt wyjscia. jak wiesz ze gdzies cos jest nie tak to juz jakis poczatek


Odpowiedz
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 113

@Leokadia76 aj... ma racje że wahadelko to sposób ktore wymaga praktyki i dystansu wobec siebie - łatwo je nieświadomie prowadzić. Ale nie powiedziałabym że jest bezużyteczne. Lepszym ćwiczeniem na start jest według mnie skanowanie dłonią, po prostu powoli przesuwasz rękę kilka centymetrów nad ciałem wzdłuż linii czakr i uważasz na to co czujesz - ciepło, mrowienie, ciągnięcie, albo właśnie ta "dziura" o której mówił Jaromir. To też jest subiektywne ale bardziej zakorzenione w ciele. Wracając do koleżanki z pierwszego posta - czy ona sama coś czuje w okolicach szyi, gardła? Jakieś fizyczne odczucia?


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@naparstnica78)
Połączone: 2 lata temu

no coż, hmm, nie pytałam jej o to wprost. Wiem że miała raz zapalenie gardła które ciągnęło się miesiącami, lekarze nie mogli znalezc przyczyny. I tarczyca jej skakała trochę, robili badania. To może być zbieżność ale...


Odpowiedz
Wpisy: 468
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

tarczyca to jest właśnie klasyczna sprawa związana z Vishuddha. nie mowie że jedno powoduje drugie, ale korespondencja jest i to często widac. u mnie jak miałam silny stres i przestałam odzywać się w pewnej relacji, po kilku miesiącach tarczyca zacęła wyrabiać. Przypadek? Nie wiem. Badania miałam robione, wszystko niby ok, ale czułam się fatalnie. dopiero jak zaczęłam pracę z afirmacjami i śpiewem - dosłownie śpiewanie, nieważne że fałszuję - poczułam ulgę. Śpiew to jedno z najprostszych ćwiczeń na gardłową.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@krzeslawa66)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że się wtrącę ale mam podobne pytanie trochę. jak te afirmacje na czakrę gardła maja wyglądać? bo słyszałam że są takie specjalne ale nie wiem od czego zacząć. i czy to się robi na glos czy w myślach? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 113

@Krzeslawa66 koniecznie na głos, to ma sens wlasnie dla tego że angażujesz gardlo fizycznie. Sama wibracja głosu działa na tę okolicę. Afirmacje mogą być proste, cos w stylu "mowie swoją prawdę", "mój głos ma wartość", "wyrażam siebie swobodnie" - ale ważniejsza jest bija mantra dla Vishuddhy, czyli HAM. powtarzana na głos, z rezonansem w klatce piersiowej i gardle. Możesz zacząć od pięciu minut dziennie i zobaczyć jak reagujesz. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, ale wróćmy do pytania z poczatku bo trochę odpłynęliśmy. Pytanie brzmiało czy ENERGIA może pomóc przy depresji i milczeniu z nią związanym. I tu mam mieszane uczucia. Praca energetyczna może pomóc z symptomami, z poczuciem blokady, z tym że ktoś zaczyna znów "czuć przepływ" - ale depresja ma swoje mechanizmy i same mantry jej nie cofną. Widziałam przypadki kiedy ludzie zamiast iść po pomoc, siedzieli i medytowali i traciło się cenny czas. To mnie zawsze niepokoi w takich dyskusjach ^^


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

@Edek_60 zgadzam się w stu procentach co do priorytetu pomocy psychiatrycznej, ale chyba nikt tu nie mówił że zamiast. Pytanie było inne. A poza tym - ile razy slyszales od znajomego ktory wyszedł z depresji że to co mu pomoglo to był jakiś element z poza psychiatrii? Ruch, natura, śpiew, jakas forma ekspresji. To nie jest magia, to jest po prostu powrót do ciala. I czakry można rozumiec metaforycznie jako mapy tych powrotów, nie dosłownie jako kanały energii.


Odpowiedz
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Jaromir63 porusza ciekawy punkt z tą metaforą. Jak patrzę na to z boku to te systemy energetyczne mozna traktować jako pewien jezyk do opisywania stanów wewnetrznych który dla niektórych dziala lepiej niż psychologiczny żargon. Ktoś kto nie może pójść do terapeuty albo nie ma z tym kontaktu, może przez czakry zacząć rozumieć co się z nim dzieje i podjąć jakieś działanie. Czy ta mapa jest "prawdziwa" to osobne pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

ale ale ale ja mam pytanie praktyczne - jesli koleżanka wogole nie wierzy w to wszystko to czy ma w ogóle sens cokolwiek robić? Bo nie da sie przecież komus "odblokować czakry" bez jego wiedzy czy zgody. albo da się?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 113

@Gencjana ojjj tam, to dobre pytanie i ważne etycznie. Nie, nie pracuje się energetycznie na kimś bez jego zgody, to jest po prostu nie fair i z doświadczenia kiepsko wychodzi. Ale możesz zaproponować koleżance zeby spróbowała sama, male kroki - spiewanie, mówienie na głos, czytanie wierszy głośno, to są rzeczy ktore nie wymagają żadnych przekonań ezotezycznych a angażują dokładnie tę okolicę ciała.


Odpowiedz
(@naparstnica78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

no coż, no i hej, wracam bo trochę odeszliśmy od kwestii kolezanki. @Anastazja08 zastanawiam się nad tym co napisała Anastazja - że czytanie na głos albo śpiewanie może być jakimś wejściem do pracy z gardłową. tylko jak to zaproponować komuś kto jest w depresji i ledwo wychodzi z domu? bez kontekstu energetycznego żeby jej nie przestraszyć


Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 468

@Naparstnica78 ehh wracając do koleżanki Naparstnicy - czy ona wogole cokolwiek mówi kiedy jest sama? Znaczy czy milczenie jest też jak jest sama z sobą, czy tylko z ludźmi? To by dużo powiedziało o tym gdzie siedzi ten problem.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@orionka)
Połączone: 3 lata temu

o, czytanie na głos to świetny pomysł! Nigdy bym na to nie wpadła że to może działać na gardłową. A kamienie? Niebieskie, turkusy, akwamaryn - to ponoc dla Vishuddhy czy ktoś to stosował przy takim zamknięciu emocjonalnym?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Orionka ojej... kamienie to kolejna rzecz gdzie mi brakuje dowodów że "dzialaja" na czakry w jakikolwiek mierzalny sposób. Ale jeśli ktoś nosi turkus i przypomina sobie że chce się otworzyć na komunikację - to moze dzialac jako zakotwiczenie myśli, rodzaj przypomnienia. Intencja jest ważniejsza od samego kamienia, powiedziałabym.


Odpowiedz
(@orionka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Leokadia76 a wracając do tych kamieni bo mnie to ciekawi - Leokadia, ok rozumiem że nie ma dowodów, ale jeśli ktoś nosi turkus i mysli "chcę się otworzyć na mówienie" to czy nie jest tak że i tak działa? Jak placebo albo właśnie to zakotwiczenie o którym piszesz?


Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Orionka no właśnie o to mi chodziło z tym zakotwiczeniem. Nie mówię że kamienie są bezsensowne, mówię że mechanizm jest prawdopodobnie psychologiczny, nie energetyczny. I to jest ok! Efekt jest efektem. Tylko lepiej wiedzieć skad pochodzi żeby nie popadać w magiczne myślenie typu "turkus mnie uzdrowi". tak myślę...


Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 468

@Leokadia76 ale czy to naprawdę takie ważne jaki jest mechanizm? Ja jak miałam problem z Vishuddha to nosiłam akwamaryn przez jakiś czas i czułam że coś się zmienia. Może to był placebo, moze nie. Efekt był.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

no wlasnie i o co chodzi z tym dowodem. jazz musician tez nie bedzie ci udowadnial ze muzyka "działa", ale ze działa to kazdy wie. czakry sa podobnie moim zdaniem 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leokadia76)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 383

@Dawidek02 oj, no i to trochę różne rzeczy, muzyka ma mierzalny wpływ na uklad nerwowy, to udowodnione. ale ok, nie będę się czepiać, mam swoje zdanie a wy swoje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

to naprawdę dobre pytanie. wlasnie dlatego nie proponowalabym od razu "popracuj z Vishuddha", tylko cos banalnego - puszczenie ulubionej muzyki i nucenie, albo audiobook na glos. nie trzeba nazywać tego pracą energetyczną. ciało i tak na to reaguje.


Odpowiedz
Wpisy: 420
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

z moich obserwacji - jak ktos jest głęboko w dolku to najlepiej zaczynać od rzeczy ktore w ogóle nie brzmią ezoteryczne. spiewanie pod prysznicem, mruczenie. nikt nie musi wiedzieć że to "praca z czakrą". a potem jak komuś jest troche lepiej to może sam zacznie pytac o wiecej


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Jaromir63 wracając do tego co Jaromir napisał wyzej - ciekawi mnie ten watek o jezyku i metaforze. Bo jak piszesz że dla kogos system czakr działa lepiej jako opis niż psychologiczny żargon,to mam pytanie - czy to znaczy że czakry są po prostu systemem symbolicznym? bo to zmienia troche rozmowę o tym czy "energia pomaga".


Odpowiedz
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

@Jacenty01 dobre pytanie i sam sie nad tym zastanawiałem. mysle że jedno nie wyklucza drugiego. Moze być i symbol i coś realnego jednocześnie. jak emocje - są "tylko" elektrochemia w mózgu i jednocześnie czymś bardzo realnym. Nie widze sprzeczności.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

ok ale ile to może w ogóle trwać zanim coś da? bo mam wrażenie że tu wszyscy mówią "próbuj, zobaczymy" ale jak długo? Tydzień? miesiąc?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 113

@Gencjana to naprawde zależy od gęłbokości blokady i od tego jak dlugo trwała. ojjj tam, przy czymś chronicznym jak depresja nie licz na cuda po tygodniu. ale pierwsze subtelne zmiany, coś w rodzaju lekkości albo że łatwiej powiedziec jedno słowo, to może być nawet szybko. tyle że trzeba to zauważyć. :/.


Odpowiedz
(@cesarzyca80)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

ojej, to co piszecie o tym nuceniu jest takie mądre! ojjj, ja nie wiedziałam że tak prosto można zaczac. @Anastazja08 dziękuję za te tłumaczenia, naprawdę wszystko jest tu powiedziane tak przystępnie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

o rany, no ale jeśli to tylko system symboliczny to skąd wiemy że akurat zablokowana Vishuddha a nie na przykład Manipura odpowiada za milczenie z depresji? Symbolika jest dowolna, można przypisać co chcemy do czego chcemy. To mnie zawsze trochę gryzie przy takich rozmowach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Edek_60 uczciwy zarzut. Chyba odpowiedialbym że tradycja ta korelacja jest ugruntowana przez wieki obserwacji, tak jak np. obserwacja że żółć wplywa na nastroj - to była kiedyś "pseudonauka" a teraz wiemy że jelita faktycznie wplywaja na psychikę. Może cos tu jest, moze nie.


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

przepraszam że się wtrącę z boku, ale wlasnie czytam ten wątek i mam pytanie - czy ktoś tu próbował robić spread tarota zeby zobaczyc które czakry mają blokadę? Bo słyszałam że można tak zrobić i ciekawi mnie czy to ma sens przy takim temacie. tak myślę


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@orionka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Patrycelka o, nie słyszałam o takim sposobie! Jak to działa? Każda karta do jednej czakry?


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@naparstnica78)
Połączone: 2 lata temu

hmm, tego nie wiem. Wiem że pisała mi czasem przez komunikator jak nie mogła nic powiedzieć, więc jakiś kanał miała. Ale na głos chyba naprawdę bardzo mało. Dobre pytanie, może ją zapytam.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@krzeslawa66)
Połączone: 3 lata temu

a czy ktoś probowal tej mantry HAM przy takim zamknięciu? no coż, ja ostatnio zaczęłam ale nie wiem czy dobrze, czy to się śpiewa na jednym tonie czy można modulować? I jak długo powtarzać żeby cokolwiek poczuć?


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@krzeslawa66)
Połączone: 3 lata temu

czy ktos moze mi odpowiedzieć na to pytanie o mantrę HAM? bo napisałam i nikt nie odpowiedzial... chciałabym wiedzieć czy się śpiewa na jednym tonie czy można zmieniać, bo boje się że zrobię coś źle i zamiast odblokować to zaszkodzę


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 113

@Krzeslawa66 nie bój się, nie można sobie tym zaszkodzic, na pewno nie spiewem. HAM tradycyjnie śpiewa się na jednym, stabilnym tonie ale ważniejsze od perfekcji technicznej jest żebyś czuła wibrację w okolicach gardła. Możesz zaczac od nucenia, czyli po prostu mmm, i zobaczyć gdzie czujesz to echo w ciele. Jak poczujesz coś w klatce piersiowej i szyi to jesteś w dobrym miejscu. Długość - zaczynaj od 10-15 minut, kilka razy w tygodniu, i obserwuj czy coś się zmienia w ciągu kilku tygodni.


Odpowiedz
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

przy HAM dodam tylko że u mnie na początku wychodziło coś miedzy piskiem a chrząknięciem, haha, i myślałem że robie to źle. ale chyba wlasnie ten opór w gardle to był sygnał że coś tam siedzi. po kilku tygodniach ton sie wyrównał sam. @Krzeslawa66 wiec Krzeslawa, nawet jak bedzie nierowno, po prostu rób swoje 😛


Odpowiedz
Wpisy: 123
(@patrycelka)
Połączone: 10 miesięcy temu

hej, a nikt mi nie odpowiedział czy ten spread tarota do czakr ma sens. Drakona, Lila, ktoś to robił? bo szukalam w necie i znalazłam jeden taki uklad gdzie ciagnie sie 7 kart i każda odpowiada jednej czakrze od dołu ale nie wiem czy to ma sens przy tak poważnym temacie jak depresja


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@drakona77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Patrycelka ja robię coś podobnego! tylko nie 7 kart tylko 7 plus dodatkowa karta na "co blokuje" całość. i rzeczywiście jak robiłam to dla siebie to przy pozycji Vishuddha wyszedł mi Milczenie czyli karta która u mnie bardzo często chodzi w parze z czakrą gardła. nie wiem czy to metoda dla każdego ale mnie do myślenia daje


Odpowiedz
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 679

ojjj... ten spread to trochę naciągane moim zdaniem. tarot ma swoją symbolikę, czakry swoją, i mieszanie ich jest ok jako sposób do refleksji, ale naprawde wolałabym żebyśmy nie sugerowali komuś z depresją że karta powie jej gdzie siedzi problem. @Drakona77 szczerze, co ci dała ta karta konkretnie? ^^.


Odpowiedz
(@drakona77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 20

@Edek_60 no dała mi punkt wyjścia do przemyśleń. nie potraktowałam tego jako diagnozę tylko jak takie lustro. i racja że przy depresji trzeba ostrożnie, ja to robię dla siebie a nie dla kogoś w kryzysie. pewnie da się to ująć lepiej.


Odpowiedz
Wpisy: 149
Rozpoczynający temat
(@naparstnica78)
Połączone: 2 lata temu

no ale, wracam do głównego pytania bo trochę mi to wszystko odpłynęło - rozmawialam z koleżanką i zapytałam czy mówi do siebie jak jest sama. powiedziała że nie, że cisza jest dla niej bezpieczna. to coś nowego w tej rozmowie, prawda? bo to nie jest tylko problem z wyrażaniem sie przy ludziach, ta cisza jest jakoś... wybrana? czy to zmienia podejście do pracy z Vishuddha?


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

to jest bardzo istotna informacja. cisza wybrana z poczucia bezpieczeństwa to inny mechanizm niż niemożność mówienia z blokady. przy tym pierwszym Vishuddha moze być zamknięta bardziej obronnie, czyli nie tyle zablokowana z zewnątrz co jakby sama się zacisnęła. to zmienia trochę podejście bo wtedy nie chodzi o to żeby "pchnac" energię, tylko żeby stworzyć bezpieczną przestrzeń w ktorej czakra sama zechce się uchylić. czy ona sama czuje że chce mówić i nie może, czy że po prostu nie chce? 🙂


Odpowiedz
10 Odpowiedzi
(@naparstnica78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Anastazja08 dobre pytanie, nie byłam taka precyzyjna. muszę ją zapytac. ale intuicja mi mówi że raczej to drugie, że jakoś sie wycofała w tę ciszę. czy to znaczy że trzeba inaczej pracować z tą czakrą?


Odpowiedz
(@ludwinia68)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 37

@Naparstnica78 wracając do kolezanki Naparstnicy i tej wybranej ciszy, mam pewne doświadczenie z takim przypadkiem u bliskiej osoby. to co pomogło to nie było żadne bezpośrednie działanie na czakrę, tylko stopniowe budowanie poczucia że jej głos jest bezpieczny. zaczęło się od pisania dziennika na głos do siebie, dla siebie, bez słuchaczy. potem nagrywała siebie na dyktafon i sama słuchała. brzmi dziwnie ale to było jej wejście z powrotem do własnego głosu 😛


Odpowiedz
(@naparstnica78)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 149

@Ludwinia68 o, to jest pomysł który moge jej zaproponować bez w ogule wspominania o czakrach. dyktafon to nie brzmi ezoteryczne, to brzmi jak ćwiczenie. może łatwiej to przyjmie. pytanie czy sama się przekona żeby to robić regularnie przy depresji, bo wiadomo jak z motywacją wtedy...


Odpowiedz
(@gizelka83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 468

@Anastazja08 to co Anastazja mówi o obronnym zamknięciu to ma sens z mojego doświadczenia. jak miałam problem po pewnym związku to Vishuddha mi sie dosłownie zacisnęła i przez długi czas czułam że każde słowo kosztuje mnie nieproporcjonalnie duzo energii. nie chodziło o to że nie umiałam mówić tylko że mówiło mi się jakby pod górę. i wtedy praca "od zewnatrz" przez kamienie i mantry nie dawała tyle co praca na tym dlaczego w ogóle zamknęłam tę furtkę


Odpowiedz
(@jacenty01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 289

@Gizelka83 to co Gizelka pisze jest ciekawe bo wlasciwie dotyka pytania, czy czakrę mozna rozblokować bez dotknięcia przyczyny. czy praca energetyczna ma tu sens jako coś osobnego od psychologicznego przepracowania, czy bardziej jako wsparcie w tle?


Odpowiedz
(@jaromir63)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 420

@Jacenty01 ojej no, moje zdanie jest takie, że pracują równolegle i jedno może otwierac drzwi dla drugiego. Znam kilka osób które przez medytację przy czakrze zaczely nagle gadac o rzeczach których latami nie mogły ruszyc w zwykłej rozmowie. jakby cialo dostało sygnał że można. nie twierdzę że to zamiast terapii, ale ze się da razem


Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Anastazja08 ale właśnie, wróciłam tu bo Anastazja wczesniej napisala że zmiany moga być subtelne. tylko co to znaczy subtelne? bo jak ktoś jest w depresji i nie mówi, to jak ma w ogóle zauważyć że coś się poprawia? jakaś konkretna rzecz żeby wiedzieć "ok, idzie lepiej"? 😉


Odpowiedz
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 113

@Gencjana trudne pytanie, ale wazne. u osób z duza blokadą gardła to na początku nie jest "teraz mówię więcej", to jest np. że jedno zdanie powiedziane do kogoś nie kosztuje tyle co poprzednio, że nie zostaje potem ból w gardle albo napięcie w szczęce, że nucenie pod prysznicem przychodzi samoczynnie a wczesniej go nie było. to drobnostki ale przy depresji drobnostki to są duże rzeczy <3


Odpowiedz
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 485

@Anastazja08 ojej no, no i hej ale wracajac do tego co Anastazja pisala o pierwszych oznakach poprawy, nucenie i mruczenie pod nosem to jedno ale co jesli ktoś nawet tego nie robi? mam na myśli że przy głębokiej depresji chyba nawet ten próg jest za wysoko? czy jest cos jeszcze wcześniejszego czego szukać


Odpowiedz
(@anastazja08)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 113

@Gencjana tak, jest. jeszcze wcześniej jest np. to że cialo przestaje się bronic przed dzwiekiem. że ktoś nie wychodzi z pokoju jak gra muzyka, że nie drażni jej ludzki głos w tle, telewizor, radio. to bywa pierwsza oznaka że pole energetyczne gardła trochę się rozluźnia, jeszcze zanim sam głos wraca.


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@cesarzyca80)
Połączone: 3 lata temu

to jest takie ważne co napisałaś o bolu szczęki! ja miałam cos takiego przez długi czas i nie wiązałam tego z czakrą gardła w ogóle. myślałam że to od stresu. a moze to jednak było to samo? przepraszam że trochę nie na temat ale bardzo mnie to uderzyło


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@edek_60)
Połączone: 6 miesięcy temu

napięcie szczęki i gardła to klasyczne miejsce trzymania stresu i to ma podstawy anatomiczne, mięsień mostkowo-obojczykowo-sutkowy, coś tam i tak dalej, wiec tłumaczenie czakrami jest tu akurat w zgodzie z tym co ciało robi fizycznie. rzadko tak mogę coś przyznać przy tych rozmowach ale tutaj ta korelacja mi leży 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

edek przyznaje racje xD zaznaczam w kalendarzu haha. ale serio to fajnie ze to dziala w obie strony, ze sie nie wyyklucza. tak mi to siedzi w głowie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: