Forum

Asystent AI
Blokady emocjonalne...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Blokady emocjonalne vs blokady energetyczne - gdzie się krzyżują?

Strona 2 / 3

Wpisy: 148
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

A jak w takim razie pracuje się z czymś, co nie wiadomo jak nazwać? Pytam serio, bo mam wrażenie, że jak nie wiem, czy to emocja, czy energia, to nie wiem też, jaką metodę zastosować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Koperek73 Może właśnie o to chodzi, że metoda może być ta sama niezależnie od nazwy? To co opisuje Ulka z oddechem - to działa i na napięcie fizyczne i na blokadę Anahata jednocześnie. Może te kategorie są potrzebne do opisania, ale nie do praktyki.


Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Bazylka_76 Zgadzam się z tym, że kategorie są do opisywania, nie do praktyki. Ale zastanawiam się, czy bez tej kategoryzacji w ogóle wiemy, czego szukamy? Bo jak siedzę z oddechem i czuję, że coś się uwalnia, to czy nie jest mi potrzebna jakaś rama, żeby to zrozumieć i nie wpaść w panikę?


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrócić do czegoś, o czym powiedziała Wozka90 - czy rama pojęciowa jest potrzebna, żeby się nie przestraszyć. Bo to jest ważne pytanie praktycznie. Pracowałam z osobami, które podczas pracy z Anahata nagle zaczynały płakać bez oczywistego powodu i się tego bały. Interpretacja 'to blokada się otwiera' działała uspokajająco. Ale czy ta interpretacja była prawdziwa? Czy była po prostu użyteczna?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Poludnica56 A czy jest jakaś różnica? Jeśli interpretacja działa - czy to znaczy, że jest prawdziwa?


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Koperek73 To jest filozoficznie bardzo grząski grunt. Ale wracając do praktyki czakr - mam wrażenie, że całe to rozróżnienie między 'blokadą emocjonalną' a 'energetyczną' może być właśnie taką użyteczną interpretacją. Innymi słowy: może nie chodzi o to, która jest 'prawdziwsza', tylko która daje lepszy dostęp do zmiany u konkretnej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Chcę zapytać coś bardziej przyziemnego. Jeśli mam blokadę emocjonalną, która objawia się energetycznie - to czy muszę koniecznie przepracować emocję, żeby energia ruszyła? Bo słyszałem też od kogoś, że czasem można odwrotnie - najpierw uwolnić energetycznie, a emocja za tym idzie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Erazm79 Oba kierunki działają i to jest właśnie clou tego wątku. Znam przypadki, gdzie tygodnie pracy na poziomie emocjonalnym nic nie dawały, aż ktoś zrobił serię sesji z bioenergoterapeutą na Manipurze i coś ruszyło. I odwrotnie - ktoś pracował z kamieniami, mantrami, a blokada wróciła, bo sprawa emocjonalna była nieruszona. Nie ma jednej ścieżki.


Odpowiedz
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Pawelek77 A jak rozpoznać, od której strony zacząć? Emocjonalnej czy energetycznej? Czy jest jakiś sposób na to, żeby to ocenić przed próbowaniem?


Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Teodorka Pytanie jest dobre i nie ma łatwej odpowiedzi. Jeden z sygnałów: jeśli dokładnie wiesz, co wywołało blokadę - konkretna osoba, sytuacja, strata - to często lepiej zacząć od strony emocjonalnej. Jeśli nie wiesz skąd to się wzięło, ciało po prostu 'nie przepuszcza', to może być łatwiej wejść przez oddech, ruch, kamień, whatever. Ale to moje obserwacje, nie reguła.


Odpowiedz
Wpisy: 197
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Zastanawiam się, czy nie robimy tu czegoś, co można nazwać fałszywą dychotomią. Rozmawiamy przez całe posty o tym, co 'najpierw' - emocja czy energia - ale może to jak pytanie, co pierwsze: myśl czy reakcja fizyczna. Nierozerwalnie połączone. To co mi pomogło zrozumieć: nie pytam 'czy to emocja czy energia' - pytam 'gdzie to jest w ciele' i zaczynam od tam.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Bazylka_76 Ale jak coś jest wszędzie i nigdzie? Bo ja na przykład nie mam jednego miejsca, gdzie to czuję. Mam takie rozlane nieprzyjemne uczucie, bez konkretnej lokalizacji. Co wtedy?


Odpowiedz
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Koperek73 Rozlane uczucie bez lokalizacji to często objaw blokady na poziomie Muladhary - czakra korzenia. Kiedy nie czujesz się bezpieczna w swoim ciele, energia nie ląduje w jednym miejscu, bo nie ma 'dołu', gdzie mogłaby osiąść. To nie znaczy, że masz tam blokadę na pewno - ale warto sprawdzić, czy masz też inne sygnały: lęk bez powodu, poczucie niestabilności, kłopoty ze snem z powodu goniących myśli?


Odpowiedz
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Ulka.1 No właściwie... wszystkie trzy. Nie łączyłam tego z Muladhara w ogóle. Myślałam bardziej o Anahata, bo emocjonalnie dużo się dzieje w związkach. Ale to co opisujesz brzmi znajomo.


Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Koperek73 I tu jest ważna rzecz - blokada korzenia często objawia się w Anahata, bo gdy nie ma stabilnej podstawy, serce się zamyka jako mechanizm obronny. Pracujesz z sercem, ale problem jest niżej. To jeden z powodów, dla których praca tylko objawowa bywa nieskuteczna. Ale zanim to ocenisz - czy w twojej sytuacji życiowej jest teraz coś, co bezpośrednio odbiera poczucie stabilności? Dom, finanse, relacje w sensie codziennego bezpieczeństwa?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Poludnica56 - problem w jednym miejscu, objawy w innym - to jest właśnie ten moment, gdzie diagnostyka jest trudna bez wsparcia. Bo sama bym siebie pewnie pomyliła tak samo jak Koperek73. Pracowałam kiedyś przez wiele tygodni na Anahata, i dopiero po sesji wahadełkowej okazało się, że Muladhara była praktycznie zamknięta. Po pracy z nią Anahata zaczęła się otwierać sama, bez dodatkowej pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wahadełko nad Muladhara - jak to wygląda technicznie? Kładziesz się i ktoś trzyma wahadełko nad tobą, czy robisz to sama? Bo to brzmi jak coś, czego nie da się zrobić samemu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 465

@Erazm79 Technicznie można próbować samemu - trzymasz wahadełko nad dłonią i wizualizujesz czakrę, albo prosisz kogoś z zewnątrz. Ja zdecydowanie wolę to z pomocą drugiej osoby, bo sama na sobie mam ślepą plamkę. Widzę u innych błyskawicznie, u siebie potrzebuję zewnętrznego spojrzenia. Ale nie każdy ma kogoś, kto potrafi to zrobić - i tu wracamy do pytania, jak pracować samemu.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

Wychylę się trochę, bo czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie z zupełnie innej beczki, trochę. Czy ktoś próbował kiedyś używać diagnostyki czakrowej albo wahadełka do czegoś innego niż praca z własnym polem? Na przykład do lokalizowania czegoś w przestrzeni - nie wiem, zaginionego zwierzęcia czy przedmiotu? Czy czakry się w ogóle do tego nadają jako rama?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Mariuszek50 To jest temat, który bardzo odbiega od czakr i blokad, bo radiestezja w terenie to zupełnie inna praktyka niż diagnostyka energetyczna ciała. Nie chcę cię odesłać, ale muszę powiedzieć szczerze - forum pewnie ma gdzieś lepszy dział do tego pytania. Tu zostańmy przy blokadach, bo temat jest bogaty i wciąż niedomknięty. Co cię przyciągnęło do tego wątku właśnie?


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, rozumiem, że to odbiega od tematu wątku. Ale skoro Ulka.1 wspomnniała, że jest lepszy dział - to może mi ktoś podpowie który? Bo zagubiony zwierzak to nie jest coś, co znalazłam w opisach kategorii. Pytam, bo sprawa jest pilna i nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Mariuszek50 Szczerze? Nie wiem czy jest osobny dział stricte na to. Ale wróćmy do sedna tego wątku, bo myślę, że twoje pytanie o lokalizowanie czegoś w przestrzeni dotyka ciekawego aspektu - czy blokada energetyczna osoby może wpływać na jej zdolność do takiego skanowania? Bo widziałam przypadki, gdzie ktoś z mocno zablokowaną Ajną nie był w stanie intuicyjnie 'wyczuć' dosłownie niczego poza sobą.


Odpowiedz
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Ulka.1 Poczekaj - mówisz, że zablokowana Ajna może blokować nie tylko intuicję wewnętrzną, ale też jakieś 'widzenie zewnętrzne'? To jest dla mnie nowe. Myślałam, że Ajna to bardziej o snach i przeczuciach dotyczących siebie.


Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Koperek73 Ajna nie rozróżnia tak ładnie między 'do wewnątrz' i 'na zewnątrz'. To czakra percepcji w ogóle. Kiedy jest zablokowana, cały odbiór subtelny siada - zarówno wgląd w siebie, jak i to, co niektórzy nazywają jasnowidzeniem. Ale chcę wrócić do czegoś ważniejszego w tym wątku: czy ktoś z was zauważył, że praca nad blokadą emocjonalną potrafi nagle otworzyć Ajnę bez żadnej bezpośredniej pracy na tej czakrze?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Tak, i to było jedno z moich największych zaskoczeń. Przez kilka miesięcy pracowałam nad czymś bardzo konkretnym - starym żalem, który siedział gdzieś w okolicach Anahata. I nagle, bez żadnej intencji z mojej strony, zaczęły wracać bardzo żywe sny. Wcześniej przez lata prawie nic nie pamiętałam. Bioenergoterapeutka stwierdziła, że Ajna się otworzyła jakby 'przy okazji'. Sama bym tego nie skojarzyła. To trochę wraca do pytania Erazma - że kierunek pracy jest mniej ważny niż gotowość systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

No właśnie, i to mnie trochę frustruje, bo jak mam zaplanować jakąkolwiek pracę, jeśli efekty pojawiają się gdzie indziej niż celowałem? To trochę jak strzelanie w ciemno.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Erazm79 Ale czy praca z energią w ogóle działa na zasadzie planowania? Bo ja po latach dochodzę do wniosku, że bardziej chodzi o tworzenie warunków niż o celowanie. Intencja jest ważna, ale nie powiem ci z góry, które ogniwo puści pierwsze.


Odpowiedz
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Erazm79 Frustracja, którą opisujesz, jest zresztą sama w sobie interesującym sygnałem - potrzeba kontroli i przewidywalności to klasyczny temat Manipury. Mówię to bez złośliwości, bo sama tak miałam. Im bardziej chciałam 'zaplanować' odblokowanie, tym bardziej system się spinał.


Odpowiedz
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Bazylka_76 Dobra, to teraz muszę zapytać wprost - czy mówisz mi, że moja frustracja na to, że nie rozumiem procesu, jest częścią blokady? Bo to by było trochę kółko bez wyjścia.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Erazm79 Nie do końca kółko - raczej spirala. Widzisz wzorzec, rozpoznajesz go, i już sam akt rozpoznania zmienia coś w środku. Przynajmniej tak to u mnie działa. Pytanie jest ważniejsze niż odpowiedź w tej robocie.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

Trochę zgubiona w tej dyskusji, bo jesteście już daleko. Chcę zapytać coś bardzo podstawowego: jak w ogóle odróżnić, że mam blokadę emocjonalną, a nie po prostu trudny okres w życiu? Dla mnie to wygląda tak samo z zewnątrz.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Teodorka A co byś powiedziała, że jest objawem 'trudnego okresu' dla ciebie? Pytam, bo to rozróżnienie, o które pytasz, często wychodzi właśnie z opisu.


Odpowiedz
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Ulka.1 No takie ogólne zmęczenie, brak chęci na rzeczy, które lubię, zamknięcie się trochę na ludzi. Ale nie wiem, czy to jest już coś do pracy energetycznej, czy po prostu życie.


Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Teodorka To co opisujesz - 'zamknięcie na ludzi', utrata radości z tego co lubisz - jest dokładnie na granicy. Jedno pytanie: jak długo to trwa i czy jest jakiś konkretny moment, od którego zaczęłaś to czuć?


Odpowiedz
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Poludnica56 Kilka miesięcy. Konkretny moment... może tak. Był jakiś konflikt w pracy, dość poważny. Potem to się zaczęło. Ale to normalne, że coś takiego wpływa, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

To co opisuje Teodorka jest bardzo podobne do tego, co ja czułam przed odkryciem blokady w Anahata. Konkretne zdarzenie, potem stopniowe zamykanie. I tu właśnie jest ta cienka linia między 'przeżywaniem' a 'blokowaniem' - kiedy emocja nie przechodzi, tylko osiada. Czy po tym konflikcie miałaś w ogóle przestrzeń, żeby to uczucie przepuścić przez siebie? Czy raczej skupiłaś się na przetrwaniu?


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest ważne pytanie, które Wozka zadała - 'przepuścić przez siebie'. Bo ja tego nie umiałam i nie umiałam nawet nazwać, że nie umiem. Po prostu działałam dalej. I przez długi czas myślałam, że to jest właśnie 'radzenie sobie'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Koperek73 I właśnie tu widzę połączenie z tytułem wątku. Blokada emocjonalna to często nie nieobecność emocji, tylko jej zamrożenie w ciele zamiast przepłynięcia. Energetycznie to się pokazuje jako zastój - czakra nie wiruje, energii nie ma w ruchu. Jedno powoduje drugie, ale które pierwsze? Nie wiem, czy to pytanie ma odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej dyskusji i trochę mi się układa, ale mam pytanie z boku - jeśli mówicie, że zamrożona emocja siedzi w ciele i zatrzymuje energię, to czy to znaczy, że ciało 'pamięta' coś, czego umysł już nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Mariuszek50 Tak, i to jest jedno z niewielu miejsc, gdzie tradycje energetyczne i psychologia somatyczna mówią dosłownie to samo. Ciało nosi historię, którą głowa dawno 'zamknęła'. Dlatego zdarza się, że podczas pracy z Anahata albo nawet Manipurą ktoś nagle przypomina sobie coś sprzed lat, o czym nie myślał od dawna. Nie dlatego, że tego szukał, ale dlatego, że ciało to trzymało.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

To co Pawelek napisał o ciele, które nosi historię - to mnie uderzyło. Bo ja zawsze myślałem, że jak coś przepracujesz w głowie, to po sprawie. A wy mówicie, że niekoniecznie? Że można 'wiedzieć' że się przepracowało, a ciało dalej trzyma?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Mariuszek50 Dokładnie tak. I co więcej - głowa często wmawia, że 'już po', właśnie dlatego, żeby nie musieć wchodzić głębiej. To jest trochę mechanizm obronny. Przepracowanie intelektualne i przepracowanie somatyczne to dwie różne sprawy. I dopiero to drugie ma przełożenie na energię w czakrach.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale moment - jak masz rozróżnić, że ciało 'wciąż trzyma', a nie po prostu masz nowy problem? Bo brzmi to trochę jak otwarta furtka do tego, żeby zawsze móc powiedzieć, że coś jest niezałatwione.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Erazm79 To uczciwe pytanie. Dla mnie sygnałem był powtarzający się schemat - ta sama reakcja w ciele w podobnych sytuacjach. Jakby coś wchodziło w pętlę. Nowy problem ma inne oblicze, stara blokada wraca w tym samym miejscu, z tym samym smakiem.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

To z tym 'smakiem' mnie uderzyło. Mój konflikt w pracy - jak teraz myślę, to faktycznie miałam wcześniej coś podobnego w innej pracy, kilka lat temu. I reakcja była bardzo podobna. To zamknięcie się. Nigdy na to tak nie patrzyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Teodorka, właśnie to jest dla mnie klucz do rozróżnienia, o które pytałaś wcześniej - 'trudny okres' czy blokada. Jeśli ten sam wzorzec pojawia się w różnych okolicznościach, to już nie jest sytuacja, to jest coś w tobie. Nie mówię tego oceniająco - po prostu to jest sygnał, że emocja gdzieś utknęła i szuka wyjścia przez podobne scenariusze.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale jak to jest - ta emocja 'szuka wyjścia' czy to my nieświadomie wchodzimy w te same sytuacje? Bo zastanawiam się, czy chodzi o energię, która przyciąga, czy o wzorzec zachowania, który my sami powtarzamy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Koperek73 Moim zdaniem obie rzeczy jednocześnie i to jest właśnie ta granica między energetycznym a emocjonalnym, o której jest ten wątek. Zablokowana czakra to nie tylko 'coś w środku siedzi', to też zmieniony sposób postrzegania świata na zewnątrz. Widzisz przez filtr tej blokady i wybierasz, reagujesz, przyciągasz to, co ją potwierdza.


Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Bazylka_76 Zgadzam się, ale chcę dodać jedno zastrzeżenie - to 'przyciąganie' bywa nadużywane. Nie wszystko co się przydarza to manifestacja blokady. Czasem po prostu życie jest trudne i nie trzeba szukać energetycznej przyczyny każdego problemu. Kiedy Teodorka mówi o konflikcie w pracy, może być w tym blokada, ale może być też po prostu trudny szef.


Odpowiedz
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Poludnica56 Dziękuję za to, bo właśnie boję się wpaść w pułapkę tłumaczenia wszystkiego blokadami. Ale to co piszecie o wzorcach - to mnie rzeczywiście zastanawia. Jak zacząć sprawdzać, czy to wzorzec, nie popadając od razu w obsesję szukania?


Odpowiedz
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 176

@Teodorka Ja bym zaczęła od bardzo prostego ćwiczenia - bez żadnego sprzętu, bez wahadełka, bez niczego. Po prostu przez kilka dni notuj, gdzie w ciele czujesz napięcie w trudnych momentach. Nie interpretuj, tylko obserwuj. Wzorzec albo się pokaże, albo nie. To spokojniejsza droga niż natychmiastowe diagnozowanie blokad.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@mariuszek50)
Połączone: 1 rok temu

A co z osobami, które słabo czują ciało? Pytam serio, bo ja jestem raczej 'w głowie' i nie wiem, czy potrafię odróżnić napięcie z emocji od na przykład złej pozycji przy biurku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Mariuszek50 To jest częstszy problem niż myślisz. Większość osób zaczynających pracę z czakrami ma słabe połączenie z ciałem - zresztą często właśnie dlatego blokady siedzą tak głęboko. Jedno co mogę powiedzieć z doświadczenia - praca z Muladharą, z uziemieniem, bardzo pomaga budować to połączenie. Nie od razu, ale z czasem zaczynasz po prostu więcej czuć.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wracając do tego co Poludnica powiedziała o nienadużywaniu - mam poczucie, że cała ta rozmowa kręci się trochę wokół pytania, jak dużo można przypisać blokadzie, a ile po prostu życiu. I nie mam odpowiedzi, ale zastanawiam się - czy ktoś z was miał moment, że myślał 'to blokada', a okazało się, że po prostu potrzebował innych rozwiązań? Nie energetycznych?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Erazm79 Tak, i nie wstydzę się tego powiedzieć. Kiedyś spędziłem kilka tygodni pracując z Manipurą bo myślałem, że mój problem z asertywnością to blokada energetyczna. A potem jeden normalny psycholog w kilku rozmowach pokazał mi wzorzec z domu rodzinnego i to poskutkowało bardziej niż wszystkie moje medytacje razem wzięte. Choć... potem i tak wróciłem do pracy z czakrami, bo jedno drugiemu nie przeszkadza.


Odpowiedz
(@bazylka_76)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 197

@Wolchw To jest dla mnie jeden z ważniejszych postów w tym wątku. Naprawdę. Bo myślę, że często wpadamy w pułapkę albo-albo - albo psychologia, albo energetyka. A może właśnie te blokady emocjonalne i energetyczne są tak splecione, że praca z jednym zawsze dotyka drugiego, tylko różnymi drogami?


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ale czy to nie oznacza, że nieważne skąd zaczynasz, byle zacząć? Bo jak ciało, emocje i energia są połączone, to każde wejście prowadzi do tego samego miejsca?


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam powiedzieć, że trochę tak to widzę, ale z jednym 'ale'. Różne wejścia mogą prowadzić do tego samego miejsca, ale różną prędkością i z różnymi efektami ubocznymi. U mnie praca czysto emocjonalna bez zakorzenienia energetycznego kończyła się przytłoczeniem - otwierałam coś, ale nie miałam czym to utrzymać. Dopiero połączenie z pracą z Anahata i z Muladharą jednocześnie dało stabilność.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

To co Wozka mówi o 'utrzymaniu' jest ważne i chcę to rozwinąć, bo to wraca do tytułu wątku. Blokada emocjonalna bez pracy z energią to jak odkopanie fundamentów bez wzmocnienia ścian. Coś rusza, ale budynek może się zachwiać. I odwrotnie - czysta praca energetyczna bez gotowości do spojrzenia na emocje to często tylko tymczasowe udrożnienie. Wraca.


Odpowiedz
Wpisy: 180
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

To teraz mam konkretne pytanie do was - jeśli zaczynałabym pracę z tym co opisałam, od czego byście zaczęły? Od obserwacji ciała jak Ulka mówiła, od wahadełka, od kamieni, od czegoś innego? Trochę mi się kręci w głowie od natłoku możliwości.


Odpowiedz
Wpisy: 176
(@ulka-1)
Połączone: 1 rok temu

Teodorka, rozumiem, że kręci ci się w głowie, ale właśnie dlatego nie zaczęłabym od wahadełka ani kamieni. To są narzędzia do potwierdzania, nie do odkrywania. Zaczęłabym dokładnie od tego co mówiłam - notowanie reakcji ciała. Tylko że mam do ciebie pytanie, zanim cokolwiek więcej powiem: to co opisałaś z pracą, to zamknięcie się - jak ono wygląda fizycznie? Zaciskasz szczękę, płytko oddychasz, coś innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@teodorka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 180

@Ulka.1 Szczera odpowiedź - nie wiem. Nigdy tego nie śledziłam. Chyba... ramiona idą do przodu? I głos mi cichnie. Ale to mogę sobie dopiero teraz po fakcie powiedzieć, w danym momencie kompletnie nie jestem tego świadoma.


Odpowiedz
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 296

@Teodorka To co opisujesz z głosem i ramionami to bardzo wyraźny sygnał - i to w dwóch czakrach jednocześnie. Ramiona zwijające się do środka to Anahata próbująca się osłonić, a głos cichnący to Vishuddha się zamyka. Nie mówię, że masz blokadę w obu - ale obserwacja ciała, którą sugeruje Ulka, da ci odpowiedź szybciej niż jakikolwiek sprzęt. Ciekawe czy to samo dzieje się poza sytuacjami zawodowymi.


Odpowiedz
(@koperek73)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 148

@Pawelek77 Zaraz, zaraz - skoro te dwie czakry reagują razem, to czy to znaczy, że trzeba pracować z obiema na raz? Czy jest jakaś kolejność? Bo słyszałam, że nie powinno się 'otwierać' wyższych czakr zanim niższe nie są w porządku, ale tu chyba Anahata jest niższa niż Vishuddha...


Odpowiedz
Wpisy: 465
Rozpoczynający temat
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Koperek73, to zasada, którą często się powtarza i w dużej mierze ma sens, ale nie jest żelazna. Z mojego doświadczenia - jeśli dwie czakry reagują razem w konkretnej sytuacji, to często mają wspólny korzeń emocjonalny. U Teodorki to może być jeden wzorzec, który wyraża się w dwóch miejscach jednocześnie. Wtedy praca z jedną i tak dotknie drugiej. Ale mam inne pytanie do Teodorki - to zamknięcie w pracy, czy pojawia się też z bliskimi, czy tylko w relacjach zawodowych?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: