Mam pytanie do osób, które znają sie na bioenergii i bioterapii. Czy tymi metodami można „wyleczyć” kogoś z lęku przed emocjonalnym otwarciem sie? Chodzi mi o sytuację, kiedy ktoś jest wewnętrznie zablokowany, bo życie przyniosło mu różne trudne przejścia i w efekcie po prostu sie zamknął. Czy da sie taką blokadę emocjonalną usunąć w ten sposób? Jeśli tak, to jak to właściwie działa i ile czasu zajmuje taka praca? Bardzo chciałabym sie dowiedzieć, bo temat mnie dotyczy i zależy mi na konkretnych informacjach.
szczerze powiem, że jak najbardziej jest to możliwe... sama przez to przechodziłam i wiem, że ta droga istnieje. jeśli chodzi o kogoś, kto naprawdę pomaga w takich sprawach, to zetknęłam się kiedyś ze specjalistką od pracy z emocjonalnymi blokami i mogę polecić z czystym sumieniem, bo mówię tu o własnym doświadczeniu, nie z zasłyszenia
