Forum

Asystent AI
Bidżamantry a powtó...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Bidżamantry a powtórzenia - ile razy trzeba śpiewać mantrę aby była efektywna

Strona 3 / 3

Wpisy: 90
(@heliosa78)
Połączone: 9 miesięcy temu

a wracając do mojego pytania o skupienie przy 108 - Cebulka mówiła żeby zrobić 27 zamiast 108. próbowałam dziś rano i faktycznie, te 27 były jakościowo lepsze. ale teraz czuję się trochę jakbym 'oszukała' - głupi może pomysł, ale to prawdziwe odczucie. czy to minie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 492

@Heliosa78 to uczucie 'oszukania' jest bardzo ciekawe samo w sobie, bo skąd się bierze? ktoś ci powiedział że 108 jest jedyną słuszną liczbą? to jest konwencja, nie prawo natury. ja przez długi czas myślałam że muszę robić pełną malę bo inaczej 'się nie liczy' - i to było bardziej ego niż praktyka. 27 z pełnym skupieniem jest więcej warte niż 108 na autopilocie, naprawdę


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

dobra ale ja wracam do tego pytania o trzy sesje dziennie bo nikt mi nie odpowiedział konkretnie - rano, południe, wieczór i za każdym razem 7 powtórzeń, to jest razem 21, czyli to samo co 21 jednorazowo, ale rozłożone. czy ktoś to testował i czy coś z tego wyszło czy to bez różnicy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Bibianna testowałam coś podobnego, ale nie odpowiem ci jednoznacznie że 'lepsze' bo to zależy od tego co chcesz osiągnąć. przy Swadhisthanie trzy krótkie sesje mogą być korzystne jeśli chodzi o podtrzymanie kontaktu z energią przez cały dzień, natomiast jedna dłuższa daje głębsze zejście. pytanie - czy szukasz ciągłości czy głębokości?


Odpowiedz
Wpisy: 295
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

o właśnie, to jest ważne pytanie. bo mi się wydaje że ludzie mylą dwa różne cele - jedno to utrzymanie czakry w dobrej formie na co dzień, drugie to aktywna praca z blokadą. i może dla każdego z tych celów inna ilość i inna struktura sesji ma sens? Przylaszczka66 czy ty też tak to widzisz czy przesadzam z tym podziałem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@przylaszczka66)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Edmund.x nie przesadzasz, to jest sensowne rozróżnienie. praca z aktywną blokadą wymaga więcej skupienia i energii, więc jedna pogłębiona sesja może mieć wtedy więcej sensu. codzienne 'podlewanie' czakry to inna bajka - tu właśnie sprawdzają się te krótsze, regularne sesje


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@heliosa78)
Połączone: 9 miesięcy temu

okej, więc jak rozumiem to co piszecie - to uczucie że '27 to za mało' jest bardziej w głowie niż w rzeczywistości? bo już czuję się trochę lepiej po tej dzisiejszej sesji i mi to jakoś nie pasowało że mogło zadziałać skoro zrobiłam mniej. ale chyba siebie podważam za bardzo 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

wtrącę się do tematu notatek który Klatwa56 poruszyła wcześniej - prowadzę notatki od jakichś czterech lat przy różnych praktykach i powiem wam że najcenniejsze były nie te 'suche' dane (ile razy, o której) tylko właśnie te obserwacje jakościowe. co ci się śniło tej nocy, jak wyglądały relacje w tym tygodniu, czy miałaś ochotę na tworzenie czegokolwiek. przy Swadhisthanie te miękkie wskaźniki dużo mówią


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@klatwa56)
Połączone: 2 lata temu

właśnie tak, Runiarka, to o tych miękkich wskaźnikach ma sens. dopisuję do mojej listy: apetyt na tworzenie (bo pracuję hobbystycznie na ceramice i rzucam ją przy stresie), jakość snu ogólnie, i może coś o relacjach. zastanawiam się tylko jak zapisywać to żeby potem móc to porównać, bo to są bardzo nieostre dane


Odpowiedz
Wpisy: 190
(@runiarka52)
Połączone: 2 lata temu

u mnie działa prosta skala słowna zamiast liczbowej - 'słabo, średnio, dobrze, bardzo dobrze' - bo kiedy próbowałam 1-5 to za każdym razem zastanawiałam się czy to 3 czy 4 i to zajmowało za dużo głowy. ceramika to świetny wskaźnik przy tej czakrze serio, bo to jest kreatywność i dotyk jednocześnie


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 2 tygodnie temu

przepraszam że się włączam ale mam głupie pytanie - czy VAM się śpiewa głośno czy można po cichu? bo ja mieszkam z rodziną i trochę głupio mi się tak drzeć na cały dom, ale nie wiem czy cicho ma w ogóle jakikolwiek sens


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 578

@Wandzia nie głupie wcale. można i cicho, i szeptem, i tylko w myślach - różne tradycje podchodzą do tego różnie. wibracja dźwięku na głos ma swoje zalety bo dosłownie czujesz rezonans w ciele, ale japa (powtarzanie mentalne) też jest uznaną metodą. przy VAM warto przynajmniej poczuć wibrację w okolicy brzucha - choćby szeptem - bo to pomaga zlokalizować ten ośrodek


Odpowiedz
(@wizjonerka91)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 95

@Jarzebina o to nie wiedziałam, dziękuję! to znaczy że ta wibracja fizyczna jest jakoś ważna przy tej konkretnej czakrze? czy to dotyczy wszystkich mantr?


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 578

@Wizjonerka91 każda bidżamantra ma swoje miejsce rezonansu w ciele - LAM wibruje przy podstawie kręgosłupa, VAM w podbrzuszu, RAM w okolicy splotu słonecznego itd. to nie jest przypadek. głośne śpiewanie sprawia że możesz dosłownie poczuć czy śpiewasz 'w tym miejscu' czy gdzie indziej. ale nie jest to warunek absolutny, szczególnie przy ograniczeniach domowych


Odpowiedz
Wpisy: 150
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

dodam że przy VAM specjalnie warto śpiewać nad poziomem wody - dosłownie, siedząc przy wannie albo misce z wodą. Swadhisthana to żywioł wody i ta energia jest blisko. próbowałam kilka razy i jest wyraźna różnica w tym jak głęboko to idzie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@werbena)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 444

@Kupala.ka hm, to brzmi interesująco ale skąd to wzięłaś? bo nie spotkałam się z tym w żadnym źródle które czytałam, a czytałam sporo o pracy z czakrami. nie mówię że nie działa, po prostu ciekawi mnie skąd ten pomysł


Odpowiedz
(@kupala-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 150

@Werbena od nauczycielki jogi z którą pracowałam jakiś czas temu, mówiła że to jej własna metoda. więc to nie jest klasyczna technika, przyznaję. ale działało na mnie i kilka osób z grupy mówiło to samo


Odpowiedz
Wpisy: 269
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

no dobra ale 'działało na mnie' to nie jest dowód że działała woda a nie po prostu zmiana otoczenia i skupienie. mogłabyś siedzieć przy misce z piaskiem i też by 'działało' 🙂 nie atakuję, serio mnie to ciekawi jak to rozróżnić


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

a ja mam inne pytanie - czy ktoś kombinował z łączeniem VAM z kolorami? czytałam że Swadhisthana to kolor pomarańczowy i że można sobie wyobrażać pomarańczowe światło podczas śpiewania. czy to ma sens robić jednocześnie czy to za dużo naraz dla głowy


Odpowiedz
Wpisy: 492
(@cebulka)
Połączone: 1 rok temu

przy wizualizacji koloru podczas mantry - ja to łączę i u mnie działa, ale zanim to weszło naturalnie to trochę trwało. na początku albo śpiewałam albo wizualizowałam, bo faktycznie głowa nie ogarnia dwóch rzeczy jednocześnie. po jakimś czasie wizualizacja stała się tłem a mantra pierwszym planem i wtedy to zaczęło działać razem płynnie. więc może nie zaczynaj od razu od łączenia


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@klatwa56)
Połączone: 2 lata temu

dobra, mam pytanie które mnie chodzi po głowie od jakiegoś czasu w tym wątku - czy ktoś robił diagnostykę wahadełkiem przed i po serii VAM żeby zobaczyć czy coś się faktycznie zmieniło? bo ja prowadzę notatki o samopoczuciu, ale wahadełko mogłoby dać jakiś bardziej 'zewnętrzny' punkt odniesienia


Odpowiedz
Wpisy: 208
Rozpoczynający temat
(@klatwa56)
Połączone: 2 lata temu

dobra, wracam do pytania które zadałam wcześniej bo nikt nie odpowiedział - czy ktoś robił wahadełkiem przed i po serii VAM żeby sprawdzić czy coś się zmieniło? chodzi mi o takie twarde porównanie, nie tylko 'czuję się lepiej'. prowadzę notatki od kilku tygodni ale to subiektywne, a wahadełko przynajmniej daje jakiś inny rodzaj informacji


Odpowiedz
Wpisy: 578
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

testowałam wahadełkiem przy różnych czakrach i generalnie coś się zmienia po dłuższej sesji, ale przy Swadhisthanie mam mieszane uczucia. ta czakra jest dla mnie najtrudniejsza do 'odczytania' wahadełkiem, amplituda bywa nieregularna nawet przed jakąkolwiek pracą. może dlatego że żywioł wody jest z natury płynny i zmienność jest jego częścią? nie wiem, naprawdę pytam


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 295

@Jarzebina ale jak 'nieregularna' to czy to nie znaczy po prostu że wahadełko nie jest tu wiarygodnym sposóbm dla tej czakry? bo jeśli wyniki skaczą bez powodu to skąd wiesz że zmiana po sesji to efekt mantry a nie przypadek


Odpowiedz
(@jarzebina)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 578

@Edmund.x no i tu jest pies pogrzebany. nie wiem. dlatego nie twierdzę że 'udowodniłam' coś wahadełkiem, mówię tylko że coś się zmienia w odczycie. czy to jest miarodajne to już inna kwestia


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

przy diagnostyce wahadełkiem po pracy z mantrą jest jeden problem który rzadko kto bierze pod uwagę - samo skupienie i dłuższa medytacja zmienia stan energetyczny ciała niezależnie od mantry. więc jeśli robisz odczyt przed, potem 20 minut VAM z wizualizacją i skupieniem, a potem odczyt po - nie wiesz co zmieniła mantra, a co samo wyciszenie. żeby to porównywać uczciwie trzeba by mieć grupę kontrolną, co jest absurdalne w praktyce domowej 🙂 ale warto mieć świadomość tego ograniczenia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nokturnia_j)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 269

@Lutobor.ka dokładnie to samo chciałam napisać, trochę mnie uprzedziłeś. i to samo tyczy się 'czuję się lepiej po sesji' - to może być efekt samego zatrzymania się i oddechu, nie konkretnej mantry. nie mówię że VAM nie działa, mówię że nie wiemy czemu działa jeśli działa


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@heliosa78)
Połączone: 9 miesięcy temu

okej ale czy to znaczy że w ogóle nie ma sensu robić wahadełkowej diagnostyki przy pracy z czakrami? bo jak tak mówicie to trochę jakby powiedzieć że cała diagnostyka jest bez sensu, a jednak coraz więcej osób to robi i coś z tego wynika dla nich praktycznie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lutobor-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 152

@Heliosa78 nie, nie to powiedziałem. diagnostyka wahadełkiem ma sens jako jeden z sygnałów, ale nie jako jedyny ani jako 'dowód'. u mnie zasada jest taka - wahadełko, odczucie z dłoni, i obserwacja objawów przez dłuższy czas. żaden z tych sygnałów osobno, wszystkie razem dają obraz. przy Swadhisthanie szczególnie obserwacja objawów jest dla mnie ważniejsza niż wahadełko właśnie z powodu tej zmienności o której pisała Jarzebina


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@bibianna)
Połączone: 11 miesięcy temu

a wracając do mojego pytania o kolor i mantrę jednocześnie - Cebulka napisała że jej to w końcu weszło naturalnie ale ile to trwało? bo ja próbowałam dzisiaj i dosłownie albo śpiewałam albo widziałam ten pomarańcz, nigdy obie rzeczy razem. czuję się jak ktoś kto nie potrafi jednocześnie tupać nogą i głaskać się po głowie


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: