Forum

Asystent AI
Bidżamantry a język...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Bidżamantry a język - czy mantra w innym języku działa inaczej?

Strona 2 / 2

Wpisy: 148
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

wiesz Lelja ja rozumiem ten sceptycyzm bo sama go miałam. ale pamietam jak pierwszy raz śpiewałam RAM z intencją Manipury i dosłownie poczułam ciepło w obszarze splotu słonecznego, a przez lata spiewalam w kościele i nic takiego. więc dla mnie cos się różni. czy to sylaba, intencja, czy skupienie, nie wiem. ale różnica była


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

ojej Mniszek57 ja miałam podobnie z YAM i czakrą serca, naprawdę coś poczulam w klatce. ale nie wiem czy to nie jest efekt skupienia się na tym miejscu podczas spiewania, bo jak śpiewam i myślę o sercu to tam jest uwaga i ciepło może być po prostu od uwagi. jak to odróżnić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@arkana_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@KiraK Dobre pytanie i właściwie nie da się łatwo odróżnić. Jeden sposób to śpiewać mantrę bez skupiania uwagi na żadnym miejscu i zobaczyć gdzie się pojawia odczucie. Jeśli pojawia się w miejscu "przypisanym" do tej mantry bez kierowania tam uwagi, to jest jakiś argument. Ale to wymaga sporej samodyscypliny żeby nie sugerować sobie.


Odpowiedz
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 96

@Arkana_74 To jest wlasnie dobry protokol. Probowalas tego? Albo ktokolwiek tu? Bo to jest akurat coś co mozna zrobić samemu i nie wymaga sprzetu ani eksperta.


Odpowiedz
Wpisy: 75
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Prubowałam czegoś podobnego lata temu. Wtedy nie miałam nazwy na to co robię, po prostu spiewalam różne sylaby i obserwowalam bez uprzedniej wiedzy gdzie powinno co "działać". Efekty byly różne ale H i HA dawały mi konsekwentnie coś w gardle, co potem okazało się zgodne z tym co tradycja mówi o Vishuddhi. Ale byłam jedna osoba, anegdota, nie dowod


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrócić do podstawowego pytania wątku bo trochę zginęło. Czy mantra w innym języku działa inaczej. Moje doświadczenie, po latach pracy z dźwiękiem, jest takie że intencja i jakość skupienia robią więcej niż konkretna sylaba. Natomiast sylaby bidża mają tę właściwość że są na tyle proste i krótkie że łatwiej utrzymać skupienie. Tłumaczeniee ich na inne języki zazwyczaj komplikuje dźwięk. LAM to LAM, przekład na polskie odpowiednio jest niemożliwy bo to nie jest słowo ze znaczeniem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Celeste50 Hmmm, dobra, to jest konkretne i rozumiem argument. Ale mam pytanie, czy twoja obserwacja o intencji ponad sylabą nie podważa całego systemu bidżamantr? Bo jeśli intencja robi robotę to po co w ogóle te konkretne sylaby? Mozna śpiewać cokolwiek z intencją?


Odpowiedz
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 294

@Lelja76 Niekoniceznie. Sylaby bidża to coś w rodzaju skrótu, gotowej struktury która ułatwia skupienie intencji w konkretnym kierunku. Nie twierdzę że są jedynym sposobem. Ale są sprawdzonym. Jak pytasz czy można cokolwiek z intencją, pewnie można ale droga jest dłuższa i mniej pewna.


Odpowiedz
(@wlodzimira)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Celeste50 To jest dla mnie najbardziej klarowne wyjaśnienie w całym wątku, dziękuję. Czyli jeśli dobrze rozumiem, to moje śpiewanie w chórze może mieć efekt na czakry ale bez tych sylaby-kluczy jest mniej "celowane"? I dlatego efekty są może, ale przypadkowe w której czakrze?


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

noo, ok to podsumowując ten watek z Wlodzimirą - mamy teze ze bidżamantry są jak skrot do intencji a spiew chóralny dziala ale mniej celowanie. to ma sens logicznie ale nadal nie odpowiada na pytanie Dla czego akurat te sylaby. czy ktos probowal wogóle spiewac inne sylaby z ta samą intencją i porównać?


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@cesia65)
Połączone: 2 lata temu

właśnie o to mi chodziło kilka postów wyżej i cieszę sie że wracamy do sedna. bo rozmowa caly czas krąży wokół ale nie ląduje. moje pytanie jest takie, czy bidżamantry działają PRZEZ intencję czy NIEZALEZNIE od niej? bo to są dwa zupełnie różne mechanizmy i implikują różne rzeczy


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Cesia65 To jest bardzo dobre rozgraniczenie i szczerze, po tylu latach nie mam na to pewnej odpowiedzi. moje doswiadczenie mówi że jedno wzmacnia drugie ale ktury element jest nośny... nie wiem. miałam okresy kiedy spiewalam mechanicznie i cos czułam, i okresy kiedy śpiewałam z pełną intencją i nic. więc nie byłoby uczciwe z mojej strony twierdzić ze wiem


Odpowiedz
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Jachna.2 O, to jest akurat interesujące bo zwykle jak ktoś tu mówi "nie wiem" to jest bardziej wiarygodne niż jak ktoś ma gotową odpowiedź na wszystko. ale właśnie, mechaniczne śpiewanie z efektem to jest coś. bo to by sugerowało że sylaba robi coś sama. chyba że efekt był inny niż przy śpiewaniu z intencją?


Odpowiedz
(@jachna-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 75

@Lelja76 Trudno porównać bo to byly różne okresy życia i różne stany. nie prowadzilam dziennika z ocenami w skali 1-10 niestety 🙂 ale intuicyjnie efekty byly inne jakościowo. przy intencji głębsze, przy mechanicznym bardziej powierzchowne, ale obecne


Odpowiedz
Wpisy: 196
(@astralka06)
Połączone: 3 lata temu

wchodzę w wątek bo mnie nurtuje cos innego. wszyscy mówicie o efektach podczas spiewania ale co z efektami po? Wlodzimira wspominała że napięcie w gardle nie wracało po próbie. to jest według mnie ważniejszy wskaźnik niż to co sie dzieje w trakcie bo w trakcie mamy skupienie wysiłek, oddech - to wszystko mogą byc czynniki.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wlodzimira)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Astralka06 Ojej, masz rację i w ogóle nie myślałam o tym pod tym kątem! to znaczy, teraz kiedy mówisz, to zaczynam się zastanawiać jak jest ze mną kilka godzin po próbie kontra dni kiedy nie śpiewam. wydaje mi się że jestem spokojniejsza ale nie wiem czy to nie jest po prostu że wróciłam do domu i odpoczęłam


Odpowiedz
(@pankracy)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 285

@Astralka06 Ma dobry punkt. efekt resztkowy jest trudniejszy do wyjaśnienia przez samo skupienie. bo skupienie sie konczy, a efekt nie. Wlodzimira czy moglabys przez jakis czas robic krotka notatke po każdej probie? np. jak czujesz gardło jak czujesz się ogólnie. po kilku tygodniach widać coś


Odpowiedz
(@wlodzimira)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 54

@Pankracy Szczerze to brzmi jak dobry pomysł i chyba zacznę. ale mam pytanie praktyczne, czy to nie zaburzy samego śpiewania jeśli będę to traktować jako "eksperyment"? bo nie chcę żeby moja analityczna głowa zepsuła mi przyjemność z chóru 😀


Odpowiedz
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Wlodzimira Tu wracamy do kwestii języka mantry bo to jest właśnie połączone. jeśli śpiewasz po polsku albo po łacinie (jak w chórze klasycznym) to jesteś bardziej "w głowie" bo rozumiesz słowa i umysł je przetwarza. bidżamantra jest bez znaczenia leksykalnego więc umysł ma mniej do roboty i łatwiej wyjść poza myślenie analityczne. może dlatego właśnie te sylaby, a nie inne?


Odpowiedz
(@mniszek57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 148

@Romek74 O, to jest bardzo dobra obserwacja i pasuje do mojego doświadczenia. kiedy spiewam po łacinie w kosciele to jednak jakos po staremu pracuje mi w głowie, nawet jak nie znam wszystkich słów to znam melodię na pamięć i umysl "wie" co jest dalej. przy mantrze jest inaczej, no nie wiem jak to opisać, bardziej pusto? w dobrym sensie


Odpowiedz
Wpisy: 512
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

o Mniszek wlasnie to "pusto w dobrym sensie" to jest coś! ja bym to nazwała że głowa odpuszcza. przy normalnym śpiewaniu cały czas coś szumi, a przy mantrze po jakimś czasie jest ciszej w środku. ale nadal nie wiem czy to efekt sylaby czy efekt monotonii i powtarzania, bo mantrę sie powtarza w kółko i to też może wyciszać samo w sobie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@KiraK Monotonia i powtarzanie to jest po prostu medytacja przez dźwięk. to co opisujesz robi każdy dźwięk powtarzany rytmicznie. śpiewanie "lalalala" też by to zrobiło. więc nadal nie ma tu czegoś specyficznego dla bidżamantr


Odpowiedz
(@arkana_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Lelja76 A próbowałaś kiedyś śpiewać "lalalala" przez 20 minut z intencją i porównać do LAM z intencją? bo zanim stwierdzimy że to samo, warto sprawdzić. to nie jest tak trudne do zrobienia, po prostu mało kto to robi systematycznie


Odpowiedz
(@lelja76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Arkana_74 Szczerze nie próbowałam i to jest uczciwy zarzut. ale moje pytanie nadal stoi bo ciężar dowodu jest po stronie twierdzenia że coś jest specyficzne, nie po stronie twierdzenia że jest zwykłe


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@celeste50)
Połączone: 1 rok temu

mogę dorzucić praktyczny komentarz do tego sporu. pracowałam z grupami które robiły obie rzeczy i subiektywnie raporty były różne. przy "neutralnych" sylabach częściej zdarzało się rozproszenie, przy bidżamantrach ludzie dłużej utrzymywali stan skupienia. ale to jest obserwacja,i nie pomiar. i tak, Lelja, mogę się mylić w interpretacji


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magus89)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 96

@Celeste50 Okej, to jest juz cos konkretnego. ile osob mniej wiecej, i jak długo trwaly sesje? bo 5 osob przez 10 minut to co innego niz 30 osób PRZEZ godzine


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: