hej, chciałem zapytać czy ktoś miał do czynienia z Kliniką Duszy Spiritual? i jak tam w ogóle jest, czy warto? ciekawi mnie czy ktos korzystał i czy byl zadowolony z efektów 🙂
Naprawdę ostrzegam, przemyślcie to dobrze zanim zdecydujecie się skorzystać z tej kliniki. Sam przeszedłem u nich oczyszczanie i odblokowywanie czakr i przez dwa miesiące po wszystkim czułem się po prostu... koszmarnie. Jakby życie ze mnie uszło. Zero energii, zero chęci, praca kompletnie zaniedbana, kapec totalny.
Dopiero kiedy zwróciłem się do innych osób, trzech niezależnych od siebie, okazało się co tak naprawdę się stało. Wszyscy potwierdzili, ze czakry były zablokowane w różnym stopniu, że mam podczep wampira energetycznego i inne poważne rzeczy, których Pan Piotr zwyczajnie nie zauważył. Kiedy napisałem do niego o tym, co wyszło u tych innych osób, odpisał mi coś w stylu „każdy Żyd chwali swoje”. Byłem w absolutnym szoku...
Teraz, po rzetelnym oczyszczeniu, oczywiście u kogoś innego, czuję sie fantastycznie. Energii mam mnóstwo, praca idzie jak powinna od samego poczatku. Korzystanie z usług tej kliniki uważam za swój największy błąd. Do tego ceny są naprawdę kosmiczne jak na to, co się dostaje.
Warto też wiedzieć, że klinika publikuje na swoich materiałach wyłącznie pozytywne opinie, więc trudno zorientować się w rzeczywistości przed skorzystaniem. Ja nie miałem tego komfortu. Dodam że Pan Piotr pracował również z moją rodziną i skutki były równie fatalne, wszyscy wymagali potem porządnego oczyszczenia. Niech to będzie przestroga.
Ja jakiś czas temu napisalam do nich wiadomość żeby dostać tę darmową analizę, bo była obiecana na ich stronie... i co? Cisza! Do dziś zero odpowiedzi. Nie polecam, naprawdę niepoważne podejście do ludzi 🙁
Cześć, muszę wam napisac coś ważnego bo naprawdę nie spodziewałem się takiego obrotu spraw.
Zamawiałem u Pana Piotra oczyszczenie energetyczne i odblokowanie czakr, moje i żony. Ni stąd ni zowąd gość sam z siebie zrobił jeszcze analizę naszej relacji, o którą go Nikt nie prosił i o której w ogóle nie miałem pojęcia. Żadnej zgody, żadnego słowa wcześniej.
I teraz najgorsze: po tym wszystkim żona nagle stała mi się jakby... obojętna. Pracuję za granicą, ona jest w Polsce z dziećmi, i zamiast tęsknić za nią jak wcześniej, zaczałem traktować ją bardziej jak koleżankę niż żonę. Ona sama była w szoku kiedy jej to mówiłem, do dzisiaj pyta czy ją kocham, czy w ogóle o niej myślę. A zabieg był w lipcu...
Napisałem do Pana Piotra że chyba przestałem kochać żonę, że coś jest nie tak. Wiecie co odpisał? Dosłownie „hehehe dobre„ i coś w stylu że „wszystko zostało oczyszczone ze złej energii, tyle albo aż tyle”. Żadnej propozycji ponownego zbadania sprawy, żadnego „może coś poszło nie tak, przyjrzę się temu”. Nic. Dosłownie nic.
Nasza relacja z żoną przed tym wszystkim była naprawdę dobra, powiedziałbym że wręcz bardzo dobra. Nie było żadnego powodu żeby grzebać w naszym związku.
Piszę to żebyście wiedzieli że każdy taki zabieg to ryzyko i to całkiem poważne. Pozdrawiam, Paweł z żoną.
Dodam jeszcze jedno bo to jest dla mnie bardzo ważne...
Pan Piotr może mnie spokojnie podać do sądu jeśli uzna, że kłamię albo że przekręciłem jego słowa. Jestem w 100% świadomy co mówię i biorę za to pełną odpowiedzialność.
Ale wiesz co mnie naprawdę dobija? Że ten człowiek bez mojej wiedzy i zgody, bez wiedzy całej mojej rodziny, przesłał nasze dane osobowe i zdjecia do jakiejś nieznanej nam osoby. Po co? żeby zweryfikować swoje usługi po tym jak zgłosiłem mu problem. No serio, nie wierzę własnym oczom jak to pisałem.
Na stronie kliniki jest napisane że obowiązuje 100% dyskrecji... i taki numer. Coś pięknego.
Jak tylko wrócę do Polski to zabieram się za kroki prawne, nie mam zamiaru tego odpuścić.
Chciałabym zabrać głos w tej sprawie, bo myślę, że każdy czytający ten wątek powinien znać drugą stronę medalu.
Otóż pan Paweł Jastrzębski od jakiegoś czasu zamieszcza na różnych forach opinie, które w mojej ocenie mają na celu zniesławienie mojej firmy i podważenie mojego dobrego imienia. Chcę jasno powiedzieć, że jego działania nie wynikają z rzeczywistej krzywdy, jakiej rzekomo doznał, lecz z chęci uzyskania korzyści finansowej. Osoba ta otrzymała ode mnie numer polisy ubezpieczeniowej, z której może dochodzić swoich roszczeń, jednak jak dotąd do ubezpieczyciela się nie zwróciła. Gdyby faktycznie czuła się poszkodowana moją pracą, byłby to pierwszy i naturalny krok.
Proszę też zwrócić uwagę na pewien charakterystyczny szczegół: wpisy pojawiające się w różnych miejscach w sieci zawierają niekiedy sprzeczne ze sobą informacje. To moim zdaniem nie wygląda jak spontaniczne wyrażanie niezadowolenia przez klienta, a raczej jak zorganizowane, celowe działanie, które ma doprowadzić do zamknięcia mojej kliniki. Oczywiście każdy ma prawo wyrazić swoją opinię o usłudze, z której nie był zadowolony, ale jest ogromna różnica między wyrażaniem opinii a nękaniem, a z tym właśnie mam do czynienia: telefony, smsy, maile...
Podjełam już stosowne kroki prawne, zarówno w celu ochrony moich dóbr osobistych, jak i ustalenia przez sąd czy opisywane działania mają charakter bezprawny. Do czasu rozstrzygnięcia sprawy nie będę publikować tych opinii w swoich materiałach.
Posiadam odpowiednie wykształcenie i wieloletnie doswiadczenie w zakresie świadczonych usług i nie mogę pozwolić, żeby moja praca pomagania innym była w ten sposób niszczona. Przestrzegam też przed współpracą z tą osobą.
Piotr Wyrozębski
Dobra, to napiszę kilka słów właśnie o tej polisie żeby było jasne. Nigdy nawet nie prosiłem Pana Piotra o żadne dokumenty, to on sam mi ją przesłał z info że prawnicy Alianz będą prowadzić sprawę. Wyglądało to jakby chciał mnie przestraszyć i dać do zrozumienia żebym sobie odpuścił. Jasne, mówiłem że pójdę do sądu, ale w zupełnie innej kwestii i powiem więcej, zgłaszam sprawę o dane osobowe bo Pan Piotr przesłał je do jakiejś osoby której ani on ani ja nie znamy, bez mojej wiedzy i zgody, i bez zgody rodziny. Co więcej, tamten pan co robił analizę też podobno nie wyraził zgody na to żeby Piotr przesyłał mu te materiały dalej do mnie!!!
Panie Piotrze i Patrycjo, a może zagrajmy w otwarte karty i po prostu opublikujemy wszystkie maile? Ja i rodzina chętnie wyrażamy zgodę, jak tylko Pan ze swojej strony też ją wyrazi.
I jeszcze jedna rzecz o tym prawniku. W niedzielę, późno w nocy, Patrycja napisała do mnie pokazując skan jakiegoś papierka twierdząc że to pełnomocnictwo od Pana Piotra w sprawie przedsądowej i sądowej. Ten papierek wyglądał jak pisany na kolanie, żadnych danych kancelarii, żadnych formalności, po prostu imię i nazwisko i tyle. Pisałem do Patrycji chyba z 10 razy że to jest nieważny dokument i że traktuję ją wyłącznie jako znajomą Piotra. Do tego sama pisała mi o tej polisie że „jutro zgłaszam sprawę do ubezpieczyciela”, a dwa dni później zarzuca mi że jestem oszustem bo ja tej szkody nie zgłosiłem... proszę samemu ocenić, bo dla mnie to czysta komedia 🙂
Słuchaj, mam dla ciebie jeszcze jeden konkretny przykład na to, że ta klinika gra nieuczciwie. od kilku dni jestem zablokowany na ich serwerach, i to celowo, żebym nie mógł dopisywać kolejnych opinii na ich stronie! sprawdź to sobie sam jeśli umiesz albo znasz kogoś od IT, bo z tego co wiem każdy informatyk potrafi to zweryfikować bez większego wysiłku.
a jak wejdę na ich podstronę z opiniami to dostaję komunikat o zabronionym dostępie, że niby nie mam uprawnień żeby tam wejść. no i jak to oceniasz? mnie to mówi jedno, że Pan Piotr woli blokować, kasować i utrudniać zamiast po prostu uczciwie odpowiadac na zarzuty 🙂
No i widzisz, dokładnie tak jak piszesz, ta sprawa z danymi to poważna rzecz i zamierzam to w Polsce sam załatwić, bez niczyjej pomocy. Nie ma takiej opcji żebym pozwolił przesyłać moje dane i dane mojej rodziny jakimś obcym ludziom bez żadnej zgody... za coś takiego grozi do 2 lat, a jak mamy do czynienia z danymi medycznymi to nawet do 3. Więc tutaj żartów nie ma.
I to właściwie jest mój ostatni wpis w tym wątku, chyba ze Pan Piotr zdecyduje się jednak zagrać w otwarte karty i wyrazi zgodę na opublikowanie całej korespondencji email, bo jak wyżej pisałem, my ze swojej strony jesteśmy gotowi 🙂
Jeszcze jedno sie nasuwa, bo nie zgadzam sie z tym co zostalo powiedziane, ze niby pisze o tym gdzie indziej. Prosze o linka bo nie wiem o czym mowa, tylko tutaj opisalem swoja sprawe i na tym koniec. Tak jak juz wspomnialem, wiecej w tym temacie sie nie udzielam.
Zastanawiam się czy w ogóle można tak po prostu nazywać coś Kliniką, bo to chyba nie jest żadna chroniona nazwa. I ciekawi mnie czy ta osoba w ogóle prowadzi legalną działalnosc gospodarcza, a jeśli tak, to co wpisuje na rachunku... „usuwanie uroków„?
O tej klinice dowiedziałam się od znajomej, która korzystała z zabiegów na odległość przez zdjęcie. No ale ja jestem raczej sceptyczką jeśli chodzi o takie rzeczy, więc umówiłam się na osobiste spotkanie i chciałam sprawdzić sama na sobie.
I powiem szczerze, że pomogło. Pan Piotr zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie, ciepły człowiek, czuć od niego pozytywną energię. Zrobił przy mnie całą analizę i wszystko dokładnie tłumaczył, więc nie miałam poczucia, że dzieje się coś za moimi plecami.
Miałam 5 zabiegów i tyle wystarczyło. Do dziś czuję się dobrze 🙂
Byłam wcześniej u kilku bioterapeutów i żaden mi nie pomógł tak jak on. Piszę o tym dlatego, żeby zwrócić uwagę na jedną ważną rzecz: nie każdy bioterapeuta będzie dla nas odpowiedni. Trzeba słuchać własnej intuicji przy wyborze. Gdzies czytałam, że jeśli energie pacjenta i terapeuty się nie zgrywają, to żadna terapia nie zadziała. Ma to sens, bo gdyby każdy uzdrawiacz pomagał wszystkim bez wyjątku, to mieliby już wille na Kajmanach i raczej nie przyjmowaliby nowych klientów ;)))
Btw, sama jestem po pierwszym stopniu Reiki i naprawdę polecam choćby dla samego poczucia energii. Jak to przeżyjecie, łatwiej zrozumiecie na czym polega cała bioenergoterapia.
powiem tak, właśnie miałam na myśli ten artykuł co ktoś tu wyżej wspominał - mozna go znaleźć na stronach gazety .pl w dziale zdrowie, bez problemu przez wyszukiwarkę
ten pan ma naprawdę świetne podejście do ludzi i chyba spory talent do przekonywania, coś w rodzaju zdolności hipnotycznych. mnie też się starał wmawiać, że wszystko jest super, chociaż ja naprawdę źle funkcjonowałam. spałam po 10 godzin i i tak byłam wykończona, budziłam sie z koszmarami, przestałam mieć ochotę na kontakty z ludźmi, na cokolwiek w zasadzie. do tego plecy, jakiś dziwny ból w klatce, problemy ze skórą, rozstrój hormonalny, a wcześniej nigdy nie miałam nic z tych rzeczy.
no i co do legalności tego wszystkiego, w Polsce od każdej źle wykonanej usługi, nawet fryzierskiej czy krawieckiej, mozna złożyć reklamację. w ciągu dwóch tygodni powinno się naprawić szkodę albo oddać kasę, ewentualnie zapłacić odszkodowanie. więc dlaczego tu miałoby być inaczej?
on faktycznie na mnie zadziałał, ale totalnie nie tak jak powinien. miał mnie oczyścić i doładować energetycznie, a nie zrobić z mojego życia koszmar. to najgorszy bioenergoterapeuta jakiego znam, serio. na swojej stronie trzyma tylko laurki od zadowolonych, mój komentarz, neutralny, bo jeszcze czekałam na efekty, nigdy nie przeszedł weryfikacji 🙁 zastanawia mnie też, czemu przy tylu latach działalności i podobno masie klientów, tych komentarzy jest tak mało...
myślę że to cały jego pomysł, wmówić człowiekowi że mu lepiej. bardziej podatni na sugestię po prostu wierzą, a jak w końcu łapią, że coś jest nie tak, już minęło dużo czasu i zawsze może powiedzieć, że sami się „zanieczyścili”. że to ich wina.
ja miałam wcześniej do czynienia z bioenergoterapią i wiedziałam jak to powinno wyglądac, więc te bajki o tym, że jestem „oporna na energię” i że to przeze mnie nie zadziałało, nie bardzo mi tu pasują. zawsze miałam pozytywne efekty, nawet jak nie byłam w sto procentach przekonana do metody. może i ma jakieś dyplomy i umiejętności, ale mnie po prostu oszukał. nie zrobił tego czego sie podjął. czuję jakby przez te dwa miesiące przybyło mi z 20 lat, dosłownie. z żywego człowieka zrobiła się ze mnie zgrzybiała babcia w fotelu.
prawdę mówiąc to mogę wam polecić kobietamag z czystym sumieniem 🙂 naprawde wiele mi pomogła, dodała otuchy kiedy byłem w dołku, no i wróżby się sprawdziły co mnie samego zaskoczyło! jeśli ktos chce sie z nią skontaktować to napiscie tutaj, postaram sie przekazać jak można do niej dotrzeć
Szczerze mówiąc, sama tego nie wiem, ale postaram się to sprawdzić i coś tu napiszę jak się dowiem.
