Forum

Asystent AI
Czakry w kontekście...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry w kontekście zazdrości do bliskich osób

Strona 1 / 2

Wpisy: 305
Rozpoczynający temat
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Cześć wszystkim. Mam trochę inny problem niż zazwyczaj i nie wiem, czy to w ogóle dobre miejsce, żeby o tym pisać, ale zacznę od początku. Od jakiegoś czasu czuję bardzo silną zazdrość wobec mojego brata. On ma lepszą pracę, ładniejszy dom, rodzina mu wychodzi... i ja wiem, że to głupie, ale to we mnie siedzi i nie mogę się tego pozbyć. Ktoś mi powiedział, że takie emocje blokują konkretne czakry i że dopóki nie odblokuję, to sam nie wyciągnę się z tego stanu. Czy to w ogóle ma sens? Które czakry mogą być zaburzone przez zazdrość? I jak to w ogóle sprawdzić samemu?


Odpowiedz
104 odpowiedzi
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jak najbardziej tu pasuje, zazdrość jest jednym z tych uczuć, które dosłownie 'siadają' w ciele energetycznym i potrafią zablokować kilka czakr jednocześnie. Ale żeby cokolwiek powiedzieć konkretniej - to zazdrość o co dokładnie chodzi? Bo zazdrość o to, co ktoś ma materialnie, to trochę co innego niż zazdrość o relacje czy o to, jak ktoś jest postrzegany przez innych. W pierwszym przypadku bym patrzyła na czakrę splotu słonecznego, ale w drugim to już raczej serce albo gardło.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Apolonia.x Zgadzam się co do splotu słonecznego, ale ja bym tutaj w ogóle nie pomijała czakry podstawy. Jak ktoś patrzy na brata i czuje, że tamten ma 'więcej', to często za tym stoi głęboki lęk o przetrwanie, o zasoby, o to że dla mnie nie wystarczy. A to właśnie korzen. Splot słoneczny to bardziej ta warstwa związana z poczuciem własnej wartości i władzy, ale żeby do niego dotrzeć, trzeba najpierw popatrzeć, co się dzieje niżej.


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Blanka.2 Czyli może mieć zablokowane dwie naraz? To brzmi poważnie. A po czym to widać fizycznie, że czakra podstawy jest zablokowana? Bo czytałem różne rzeczy, ale to były jakieś ogólniki.


Odpowiedz
Wpisy: 268
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja się trochę nie zgodzę z tym podejściem do korzenia. Zazdrość to emocja, która według mnie jednoznacznie wskazuje na czakrę serca - ale zamkniętą, nie przepuszczającą energii. Jak serce jest zamknięte, to zamiast radości z sukcesu bliskich, pojawia się właśnie to uczucie, że coś nam uciekło. Czakra podstawy przy zazdrości to raczej efekt uboczny, nie przyczyna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Ryszard No ale właśnie pytanie, czy to serce jest źródłem, czy tylko miejscem, w którym objaw jest najbardziej widoczny. Ja wielokrotnie pracowałam ze swoją energią i za każdym razem, gdy próbowałam 'naprawić' serce bez zajęcia się korzeniem, efekt nie trzymał się długo. Skąd bierzesz, że serce to przyczyna a nie skutek?


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę, ale trochę się gubię. Wy teraz mówicie o czakrach jakby to był system naczyń połączonych - zablokujesz jedno, odpada drugie. Czy to faktycznie tak działa? Bo brzmi to bardziej jak teoria niż coś sprawdzalnego. Skąd w ogóle wiadomo, która czakra jest 'zablokowana', a która nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Czarodziej08 To dobre pytanie i rozumiem sceptycyzm. Ja sama długo w to nie wierzyłam. Nie ma tu jednej metody, którą można by zmierzyć jak ciśnienie krwi. Część osób pracuje z wahadełkiem, część z bioenergoterapeutą, część po prostu uważnie obserwuje własne ciało i emocje - gdzie jest napięcie, gdzie jest ból, gdzie jest blokada w oddechu. To nie jest precyzyjne, ale dla mnie osobiście działa jako punkt wyjścia do pracy ze sobą.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

A wracając do autora tematu - napisałeś, że ta zazdrość 'siedzi' i nie możesz się jej pozbyć. Ile to już trwa? Bo jest różnica między zazdrością, która się pojawia i przechodzi, a taką, która jest jak stały szum w tle. To drugie może rzeczywiście wskazywać na coś głębszego w systemie energetycznym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Jemiolka Dobre pytanie. Powiedziałbym, że to jest właśnie ten stały szum. Nie jest tak, że mi to przeszkadza przez cały dzień, ale jak tylko spotykam się z bratem albo ktoś o nim mówi, to zaraz coś we mnie reaguje. I potem mam z siebie złe zdanie, bo wiem, że on mi krzywdy nie robi. To jest jakiś dziwny automatyzm.


Odpowiedz
Wpisy: 188
(@cosmia)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz to klasyczny wzorzec, który ma korzenie w relacji - nie tylko w czakrach. Czakry mogą odzwierciedlać stan tej relacji, ale samo oczyszczanie energii bez przepracowania, co właściwie stało się między wami, może dać efekt chwilowy. Czy wy mieliście jakiś konkretny moment, w którym ta zazdrość się zaczęła, czy zawsze tak było?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Cosmia Hmm, to dobre pytanie. Chyba zawsze był jakiś rys, ale nasiliło się, kiedy on kupił dom. Wtedy coś we mnie pękło i od tamtego momentu trudno mi patrzeć na jego sukcesy bez tego nieprzyjemnego uczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Cosmia ma sens, ale ja bym nie rezygnował z pracy z czakrami - to nie jest albo-albo. Praca z czakrą splotu słonecznego przy zazdrości to często praca z poczuciem, że jestem wystarczający. Są konkretne afirmacje i wizualizacje, które przy tej czakrze pomagają. Mietek, czy próbowałeś w ogóle jakiejś medytacji przy tym?


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam jedno pytanie, bo sam jestem raczej sceptyczny - czy ktoś z was miał sytuację, gdzie praca z czakrami rzeczywiście zmieniła coś w relacji z konkretną osobą? Nie chodzi mi o ogólne 'czułam się lepiej', tylko o coś mierzalnego - zmienił się stosunek do tej osoby, przestało boleć?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Radgost Tak, miałam. Przez długi czas miałam bardzo napięte relacje z mamą i dużo się działo właśnie w obszarze serca i gardła - czułam, że nie potrafię się wyrazić, dusię się przy niej. Zaczęłam pracę z czakrą gardła, a potem serca - medytacje, oddech, kamienie. I po kilku tygodniach coś naprawdę się zmieniło w tym, jak wchodziłam w te rozmowy. Nie twierdzę, że to magia, ale efekt był realny dla mnie.


Odpowiedz
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 165

@Apolonia.x No dobrze, ale zastanawiam się, czy to nie był po prostu efekt samej uwagi jaką poświęciłaś temu problemowi, a nie konkretnie kamienie czy medytacja czakrowa? Mam na myśli - jak zaczynasz się intensywnie zajmować jakimś problemem, to zazwyczaj coś się zmienia, niezależnie od metody.


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ten wątek jest ciekawy, bo dotyka czegoś ważnego. Radgost, Twój argument jest uczciwy, ale chyba nie da się tego rozdzielić w 100%. Pytanie, czy metoda ma znaczenie, czy intencja i skupienie. W moim rozumieniu czakry to trochę jak mapa - nie mapa jest rzeczywistością, ale bez mapy trudniej trafić w odpowiednie miejsce. A Mietek - wróćmy do Ciebie, bo trochę odeszliśmy. Powiedziałeś, że to się nasiliło przy zakupie domu przez brata. Czy masz poczucie, że on 'wygrał' z tobą w jakimś wyścigu, którego nie ustalałeś świadomie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Hortensja_D Cholera, to mocne pytanie. Chyba tak. Nie powiedziałem nikomu, że tak to czuję, ale wewnętrznie... tak jakby porównywałem nasze życia i wychodziło, że przegrywam. Ale to głupie, bo on nie jest moim rywalem.


Odpowiedz
Wpisy: 498
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

No i właśnie - to jest ten splot słoneczny. To jest energia ego, hierarchii, tego kto jest wyżej. Jak ona jest zaburzona, to zaczynamy nieświadomie budować rankingi, porównania, oceny. I brat staje się nie bratem, tylko lustrem w którym widać 'ile nam brakuje'. To nie jest kwestia charakteru - to energetyczny wzorzec, który można przepracować.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Blanka.2 A jak konkretnie przepracować ten wzorzec przy splotu słonecznym? Bo sama teoria jest jasna, ale co się z tym robi w praktyce? Chodzi mi o coś, co Mietek mógłby zacząć robić samodzielnie, bez bioenergoterapeuty.


Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Jemiolka Dobra, konkretnie. Przy splotu słonecznym i tym wzorcu porównywania się - najprostsze co można zrobić samodzielnie, to praca z oddechem i kolorem żółtym. Dosłownie: połóż się, wyobraź sobie żółte ciepłe światło w okolicach żołądka i oddychaj tak, jakbyś wdychał to światło. Brzmi banalnie, ale jeśli robisz to regularnie przez kilka tygodni, to zaczyna coś ruszać. Ważne jest też żeby przy tej wizualizacji nie uciekać myślami do brata czy do tych porównań - skupić się wyłącznie na sobie.


Odpowiedz
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Blanka.2 Przy tej wizualizacji z żółtym światłem - nie boisz się, że to może rozbudzić ego zamiast je uspokoić? Czytałem, że nadaktywny splot słoneczny daje jeszcze więcej chęci dominacji i kontroli. Jak odróżnić, czy czakra jest za mała, czy za duża?


Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Ryszard Dobre pytanie, serio. Nadaktywny splot wygląda inaczej - to nie jest zazdrość, to jest agresja, potrzeba kontrolowania otoczenia, poczucie wyższości. Mietek opisuje raczej coś odwrotnego - że się czuje gorszy, że brat wychodzi lepiej. To jest niedoaktywny splot. Wizualizacja ma pobudzić, nie wyciszyć. Gdyby miał nadaktywny, to bym powiedziała żeby ćwiczył coś zupełnie innego.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

Hej, ja tu jestem głównie od horoskopów ale przeczytałem i mam pytanie - czy znak zodiaku ma wpływ na to, ktore czakry sa bardziej podatne na blokady? Bo słyszałem że np. Skorpion ma problem z czakrą saksralną przez tą swoją zazdrosnośc i obsesje. Mam racje czy to bajki?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Wrozbiarz06 Coś w tym jest, ale to bardziej kwestia planet niż znaków samych w sobie. Skorpion jest rządzony przez Plutona i Marsa, co rzeczywiście może dawać intensywność emocjonalną w obszarze drugiej czakry. Ale to nie jest reguła twarda - znam Skorpiony z bardzo otwartą czakrą sakralną i Raki zupełnie zablokowane w tym miejscu. Wracając do Mietka - myślę, że to co opisuje bardziej pasuje do splotu niż do sakralnej.


Odpowiedz
Wpisy: 305
Rozpoczynający temat
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przepraszam, że wchodzę w środek, ale mam pytanie do Blanki - jak długo taka sesja powinna trwać? Bo czy to ma sens robić przez 5 minut czy to musi być pół godziny? I czy to powinno być rano czy wieczorem? Chciałbym spróbować, ale nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ale skąd wiadomo, że to akurat splot, a nie np. czakra korzenia albo serca? Bo słucham tej rozmowy i wydaje mi się, że każda czakra pasuje do tego opisu po trochu. Czy nie ma jakiegoś prostszego sposobu żeby stwierdzić, o którą konkretnie chodzi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Czarodziej08 Właśnie o to pytałam wcześniej i chyba nie ma jednej odpowiedzi. Ale Apolonia wspominała o obserwacji własnego ciała - czy ktoś mógłby powiedzieć, jak to działa w praktyce przy tym konkretnym przypadku? Bo Mietek mówi, że coś 'w nim reaguje' przy spotkaniach z bratem - gdzie dokładnie to czuje fizycznie? To może pomóc ustalić czakrę.


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Jemiolka Hmm, to ciekawe że pytasz. Jak teraz o tym myślę, to chyba taki ścisk gdzieś tu - pokazałbym na żołądek, może trochę wyżej. Czasem też coś w gardle, jakby trudniej powiedzieć do niego miłe słowa. Ale ten żołądek to jest mocniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 2293
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

No i mamy odpowiedź. Żołądek to jest właśnie obszar splotu słonecznego, gardło to czakra gardła. Mietek, to co opisujesz jest spójne - masz dwa miejsca naraz, co zresztą ma sens, bo nie możesz mu też powiedzieć czegoś ciepłego, skoro w środku masz ten ścisk. Praca z jedną bez drugiej może być niepełna.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Whisper Powiedziałbym, że to jeszcze nie przesądza sprawy. Ścisk w żołądku to może być czysto fizyczna reakcja stresowa na trudną relację, bez żadnej komponenty energetycznej. Zanim ktoś zacznie robić wizualizacje, warto się zastanowić - czy ta zazdrość to jedyna sfera życia, gdzie to się pojawia, czy to jest szerszy wzorzec? Bo jeśli pojawia się tylko przy bracie, to naprawdę może bardziej chodzić o relację niż o stan czakry.


Odpowiedz
(@cosmia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 188

@Sauwak Właśnie o to pytałam go wcześniej i on potwierdził, że to głównie brat. Nie słyszałam, żeby mówił, że zazdrości kolegom z pracy albo znajomym. Więc to jest specyficzne. Ale nie zgadzam się z Tobą w jednym - czakry mogą być zablokowane przez konkretną relację, niekoniecznie przez globalny wzorzec. Możesz mieć otwarte serce dla wszystkich i zamknięte dla jednej osoby.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Cosmia To ciekawe co mówisz - masz na to jakiś przykład z własnej pracy albo obserwacji? Bo to by zmieniało podejście do całej sprawy. Dotąd myślałem o czakrach bardziej globalnie.


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja tu chcę wrócić do czegoś, co Mietek powiedział chwilę temu - że w gardle też coś czuje. Czakra gardła to przecież komunikacja, wyrażanie siebie. Zastanawiam się, czy wy w ogóle rozmawiacie o trudnych rzeczach? Czy ten ścisk w gardle to może być też coś, czego nigdy nie powiedziałeś bratu wprost?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Hortensja_D Nie, nigdy. I nawet nie wiem jak miałbym to powiedzieć. 'Wiesz, zazdroszczę ci domu i w ogóle całego życia' - to brzmi absurdalnie. Może właśnie dlatego to siedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

No i tu mamy według mnie sedno - i to bez żadnych czakr. Nosisz w sobie coś, czego nie powiedzieś, pewnie latami, i to się kumuluje. Nie twierdzę, że wizualizacje zaszkodzą, ale czy praca z czakrą gardła to jest zastępnik powiedzenia mu tego wprost?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Radgost Nie jest zastępnikiem, ale może być krokiem do tego. Często ludzie nie mówią rzeczy, bo fizycznie nie potrafią - coś ich blokuje. Praca z czakrą gardła może tę blokadę rozluźnić. Nie chodzi o to, żeby zamiast rozmawiać medytować, ale żeby w ogóle móc tę rozmowę przeprowadzić. Trochę jak rozgrzewka przed biegiem.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, a nikt nie pomyślał o tym, żeby zajrzeć w karty w tej sprawie? Nie żebym kwestię czakr chciała zepchnąć na bok, ale czasem rozłożenie tarota pokazuje, skąd konkretnie bierze się taki wzorzec w relacji. Może byłoby jakieś potwierdzenie albo dopełnienie tego, co już ustaliliście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Novaria78 To ma sens, ale Mietek chyba jeszcze nie mówił, że chce iść w tamtą stronę. Mietek, czy to w ogóle Cię interesuje - tarot albo horoskop przy tej sprawie? Bo można rozmawiać o tym godzinami, ale jeśli nie czujesz że to Twoja droga, to może lepiej skupić się na tym co już tutaj padło.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie chciałem spytać o coś podobnego - czy horoskop nie mógłby pokazac tych napięć między dwoma osobami? Np. synastria między Mietkiem a jego bratem? Wiem ze to troche inna kategoria ale może by sie uzupełniało z tymi czakrami.


Odpowiedz
Wpisy: 305
Rozpoczynający temat
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Szczerze? Nie miałem z tarotem do czynienia. Ale jeśli mogłoby to coś pokazać, to czemu nie. Bardziej w tej chwili skupiam się na tych praktycznych rzeczach z czakrami, bo to wydaje mi się bardziej uchwytne. To z gardłem mnie zaciekawiło - nawet nie skojarzyłem wcześniej, że to może być powiązane. Chyba zacznę od tej wizualizacji z żółtym światłem i zobaczę co będzie.


Odpowiedz
Wpisy: 616
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Mietek, to co mówisz o gardle - że nie wiesz jak miałbyś to powiedzieć - to jest bardzo charakterystyczne dla zablokowanej piątej czakry. Ale chcę się upewnić, czy to jest blokada wynikająca z samej relacji z bratem, czy w ogóle masz trudność z mówieniem o emocjach innym ludziom? Bo to by dużo zmieniało w podejściu do pracy.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ryszard)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 268

@Apolonia.x Ale zaraz, jeśli to jest blokada tylko w jednej relacji, a nie globalna, to czy praca z czakrą gardła ma w ogóle sens? Bo rozumiałem, że czakry działają systemowo, a nie pod kątem konkretnej osoby. Czy można mieć czakrę zablokowaną 'punktowo'?


Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Ryszard No właśnie to jest ciekawe pytanie. Moja odpowiedź jest taka - czakra może być ogólnie sprawna, ale konkretna relacja czy wzorzec emocjonalny może ją tymczasowo blokować jak spust. Mietek normalnie mówi o emocjach, ale przy bracie coś go zatrzymuje. To jest bardziej wzorzec niż stała blokada. I to akurat dobrze - znaczy, że łatwiej to przepracować.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Blanka.2 To ma sens, ale skąd ten wzorzec pochodzi? Mietek, czy macie dużą różnicę wieku z bratem? Pytam, bo to co opisujesz - że nigdy nie rozmawiacie o trudnych rzeczach - brzmi jak coś, co mogło się utrwalić bardzo dawno, jeszcze w dzieciństwie.


Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Sauwak On jest starszy o trzy lata. I tak, pewnie macie rację, że to jest stare. W domu raczej się o takich sprawach nie rozmawiało w ogóle, nie tylko z nim.


Odpowiedz
Wpisy: 305
Rozpoczynający temat
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Hmm, chyba głównie z nim. Z żoną jakoś mi wychodzi, z kolegami też. Ale z bratem to jest coś innego - jakbyśmy nigdy nie rozmawiali o takich rzeczach i nie wiem czy w ogóle by chciał słuchać.


Odpowiedz
Wpisy: 684
(@hortensja_d)
Połączone: 7 miesięcy temu

To jest ważna informacja - że z innymi mówisz normalnie, a z nim nie. Więc to nie jest ogólna blokada czakry gardła, tylko specyficzne zamknięcie w tej jednej relacji. Czy wiesz, od kiedy tak jest? Czy zawsze tak było, czy może coś się zdarzyło?


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, ja tu siedzę i się zastanawiam - czy wy teraz rozwiązujecie problem czakr, czy problem rodzinnej dynamiki? Bo Mietek właśnie powiedział coś ważnego - że w domu w ogóle się tak nie rozmawiało. To jest coś, z czym może nie wystarczą wizualizacje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2293

@Radgost Nie rozdzielałbym tych rzeczy tak ostro. To co powiedział Mietek o domu - to jest właśnie to, co zostaje w ciele. Wzorce z dzieciństwa często siedzą dokładnie w obszarze splotu i gardła, bo dziecko uczy się tłumić. Nie mówię, że psychoterapia nie pomaga, ale praca energetyczna może dotrzeć do warstw, do których rozum nie sięga.


Odpowiedz
Wpisy: 262
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

A jak to fizycznie wygląda, że 'zostaje w ciele'? Pytam serio, bo to jest dla mnie najtrudniejsza część do zrozumienia. Czy chodzi o napięcia mięśniowe, czy o coś innego?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@apolonia-x)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 616

@Czarodziej08 Różnie się to opisuje, ale z doświadczenia - to jest napięcie, owszem, ale też pewne automatyczne reakcje. Mietek mówił o ścisku w żołądku przy bracie - to nie jest coś, co Mietek robi świadomie, to się odpala samo. Ciało nauczyło się reagować tak, zanim głowa zdąży pomyśleć. I to jest właśnie to, co mam na myśli.


Odpowiedz
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Apolonia.x To rozumiem, ale mam pytanie do Ciebie albo Blanki - czy jest jakiś sposób żeby rozróżnić, kiedy taki automatyczny skurcz pochodzi z czakry, a kiedy to jest po prostu reakcja nerwowa bez komponentu energetycznego? Bo słyszę dwa różne wyjaśnienia tego samego.


Odpowiedz
(@blanka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 498

@Jemiolka Szczerze? Nie wiem, czy da się to rozdzielić. Według mnie to jest to samo zjawisko opisane dwoma językami. Jedno wyjaśnienie mówi 'nerwy i napięcia', drugie mówi 'zablokowana energia'. Efekt jest identyczny - Mietek czuje ścisk, nie może mówić. Czy to pomaga wiedzieć, jak to nazwać?


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@halineczka_04)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło kiedy czytałam tę dyskusję - że te dwa podejścia nie muszą być ze sobą sprzeczne. Ja sama zaczęłam pracę z czakrami po tym jak terapeuta powiedział mi, że mam problem z asertywnością. Jedno drugiemu nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie. Mietek, czy w ogóle rozważałeś rozmowę z kimś poza forum?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 305

@Halineczka_04 Nie bardzo. Jakoś nie wydawało mi się, że to jest sprawa na terapię - bo zazdrość to chyba normalna rzecz, nie? Ale ta rozmowa trochę mi uświadamia, że to może być głębsze niż myślałem.


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@novaria78)
Połączone: 1 rok temu

Mietek, powiedziałeś 'głębsze niż myślałem' - i to jest chyba najważniejsza rzecz, którą powiedziałeś w tym wątku. Pytanie, czy chcesz iść w tę głębię, czy szukasz czegoś, co przyniesie ulgę tu i teraz. Bo to są różne drogi i warto wiedzieć, czego się szuka.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@wrozbiarz06)
Połączone: 1 rok temu

A może by tak podejsc do tego przez synastrie jednak? Mietek, gdybys podal daty urodzin swoje i brata, mozna by zobaczyc jakie aspekty macie miedzy soba i skad te napiecia. Czasem saturna albo chiron w synastrii tlumaczy wiecej niz dlugie rozmowy. I nie musialby tego robic osobiscie z bratem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2419

@Wrozbiarz06 Synastria to inna para kaloszy i nie chcę tej dyskusji za bardzo mieszać, ale mam pytanie - czy Mietek w ogóle wie datę urodzin brata? Bo jeśli tak, to może faktycznie warto to sprawdzić równolegle, nie zamiast pracy z czakrami.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: