Forum

Asystent AI
Czakry podczas tera...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas terapii psychologicznej - czy się otwierają

Strona 2 / 2

Wpisy: 121
(@gracjan)
Połączone: 1 rok temu

Ale skąd wiadomo, że wahadło czy biometr mierzą stan wewnętrzny, a nie na przykład losowo drgają? Przepraszam za bezpośredniość, ale szczerze nie rozumiem, co sprawia, że wyniki miałyby być powtarzalne nawet w tym subiektywnym sensie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 160

@Gracjan Pytanie uczciwe. Powtarzalność bierze się z treningu i intencji. Kiedy regularnie ćwiczysz radiestezję, uczysz się rozróżniać drgania wynikające z reakcji ciała od przypadkowych ruchów. Ale masz rację, że na początku to jest duże wyzwanie i łatwo się oszukać.


Odpowiedz
Wpisy: 329
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

A wracając do tematu Wahadlarki - czy terapia psychologiczna może nieświadomie coś 'otworzyć' energetycznie, czego nie możemy kontrolować? Bo jak słucham tej dyskusji, to mam wrażenie, że otwieranie czakry to coś, co się po prostu dzieje, a nie robi celowo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 363

@Helenka_F Dokładnie tak to rozumiem. Terapia idzie w głąb emocji i wspomnień, a to automatycznie rusza to, co energetycznie jest z nimi związane. Nikt tego nie planuje - po prostu pracujesz z emocją i jej energetyczny odpowiednik się zmienia razem z nią.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 6 dni temu

Ale to brzmi trochę jakby czakry były biernym efektem, a nie aktywnym centrum. Zawsze myślałam, że pracuje się z czakrami bezpośrednio, żeby zmieniać emocje. A tu wychodzi odwrotnie - zmieniasz emocje i czakry się zmieniają przy okazji. Czy obie drogi działają tak samo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 225

@Olusia Myślę, że to nie jest tak, że jedna droga jest lepsza. To raczej jak dwa wejścia do tego samego pokoju. Możesz wejść przez emocje i dotrzeć do energii, albo wejść przez energię i dotrzeć do emocji. W praktyce i tak się to splata.


Odpowiedz
Wpisy: 117
Rozpoczynający temat
(@wahadlarka)
Połączone: 1 rok temu

To jest ciekawe porównanie. Ale ja mam wrażenie, że przez terapię weszłam gdzieś bardzo głęboko i teraz potrzebuję kogoś, kto pomoże mi rozumieć, co tam jest, od strony energetycznej. Terapeutka daje mi język psychologiczny, ale czuję, że to nie jest pełen obraz.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham tej rozmowy od początku i mam jedno pytanie - czy szukałaś kogoś, kto robi sesje łączące jedno i drugie? Chyba są terapeuci, którzy pracują i psychologicznie, i energetycznie. Ciekawa jestem, czy to w ogóle jest dostępne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@amethysta92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 363

@Irenka74 Tak, to się nazywa różnie - terapia somatyczna, praca z ciałem i energią, czasem integracja traumy łączona z pracą czakrową. Problem w tym, że jakość jest bardzo różna i trudno ocenić, kto naprawdę łączy te dwie perspektywy sensownie, a kto tylko tak mówi.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@zielarz68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Właśnie, bo to jest ryzyko - ktoś powie 'pracuję z czakrami terapeutycznie', a tak naprawdę albo jest głównie psychologiem, który trochę zna się na czakrach z książek, albo odwrotnie. Wahadlarka, jak byś szukała takiej osoby, to polecam zapytać o konkretną formację, nie tylko opis.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaroslaw75)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 208

@Zielarz68 Albo jeszcze jeden wariant - ktoś jest naprawdę dobry energetycznie, ale nie ma przygotowania do pracy z traumą i może nieumyślnie otworzyć coś, z czym osoba nie jest gotowa się zmierzyć bez wsparcia psychologicznego. To nie jest abstrakcyjne ryzyko.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wieszczbiarz88)
Połączone: 2 lata temu

To jest ważna uwaga. Szczególnie kiedy terapia trwa już pięć miesięcy i idzie w głąb - to nie jest moment, żeby nagle dorzucać intensywną pracę energetyczną bez koordynacji z tym, co dzieje się na sesjach. Czy twoja terapeutka wie, że interesują cię czakry?


Odpowiedz
Wpisy: 117
Rozpoczynający temat
(@wahadlarka)
Połączone: 1 rok temu

Nie, nie mówiłam jej o tym. Trochę się boję, że potraktuje to niepoważnie albo że to zaburzy coś w naszej relacji terapeutycznej. Może to błąd, że milczę, ale nie wiem, jak to ugryźć.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@olusia)
Połączone: 6 dni temu

A może warto po prostu powiedzieć, że masz pewne odczucia w ciele i że poza terapią interesujesz się energetyką? Niekoniecznie musi to być deklaracja przekonań, bardziej informacja o sobie. Dobra terapeutka powinna to przyjąć bez oceniania, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@ludwinia-1)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie, bo terapia powinna brać pod uwagę cały kontekst życia. Jeśli czakry są dla ciebie ważnym układem odniesienia, to przemilczanie tego to trochę jak chodzenie na terapię i nie mówienie o ważnej części swojego życia. Pytanie oczywiście, na ile twoja terapeutka jest otwarta.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: