Forum

Asystent AI
Czakry a zdolność d...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zdolność do wybaczania sobie

Strona 1 / 2

Wpisy: 184
Rozpoczynający temat
(@sigilia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad czymś, co nie daje mi spokoju. Mam wrażenie, że potrafię wybaczać innym ludziom różne rzeczy, ale kompletnie nie umiem wybaczyć sobie. Gdzieś czytałam, że to może być kwestia zablokowanej czakry, ale nie wiem której i jak to w ogóle sprawdzić. Czy ktoś miał podobnie i wie, które centrum energetyczne za to odpowiada?


Odpowiedz
85 odpowiedzi
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

To bardzo częsty temat i nie ma jednej prostej odpowiedzi. Mnie się wydaje, że to nie jest kwestia jednej czakry - w grę wchodzą przynajmniej dwie. Anahata, czyli sercowa, to oczywisty trop, ale ja bym też patrzyła na manipurę. Jak u ciebie wygląda kwestia poczucia własnej wartości i sprawczości? Bo to często jest właśnie tam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Pelagiusza_J no właśnie z poczuciem własnej wartości u mnie kiepsko, przyznam szczerze. Ale nie rozumiałam, że manipura ma z tym coś wspólnego - myślałam, że to bardziej o sile woli i energii działania. Czy możesz to rozwinąć?


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja się wtrącę, bo pracowałam z tym u siebie przez długi czas. Manipura to nie tylko siła woli - to też poczucie, że masz prawo istnieć i zajmować miejsce. Kiedy jest zablokowana, to często pojawia się właśnie ta spirala samokrytyki. U mnie się objawiało tym, że po każdym błędzie po prostu się 'zawieszałam' emocjonalnie na długo.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wow, to brzmi bardzo znajomo. Dziękuję, że to napisałaś Talizmana, bo ja też miałam coś takiego i nigdy nie wiedziałam jak to nazwać. A jak sobie z tym radziłaś? Jakieś konkretne ćwiczenia przy manipurze, czy coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tego wątku z ciekawością, ale mam pytanie - skąd w ogóle wiadomo, że to czakra jest 'zablokowana', a nie po prostu że ktoś ma niskie poczucie własnej wartości z powodów czysto psychologicznych? Pytam poważnie, nie złośliwie, bo chcę zrozumieć tę perspektywę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Radgost nie musisz tego rozdzielać na dwa różne światy. W pracy z czakrami nie chodzi o to, że odrzucamy psychologię - wręcz przeciwnie. Czakry to pewien model opisywania tych samych zjawisk, co psychologia, tylko innym językiem. Zablokowana manipura i niskie poczucie własnej wartości to dla mnie dwa opisy tej samej rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

No ale skoro to dwa opisy tej samej rzeczy, to po co w ogóle używać języka czakr? Jaką wartość dodaną to daje? Pytam, bo widzę tutaj ryzyko, że ktoś zamiast iść do psychologa, będzie kręcił kamyki i czekał aż czakra się odblokuje.


Odpowiedz
Wpisy: 802
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nekromanta, masz rację, że to ryzyko istnieje. Ale z mojego doświadczenia - i nie jestem jedyną osobą, która tak mówi - praca z czakrami trafia do pewnych ludzi w sposób, w jaki terapia nie trafia. Mnie osobiście ćwiczenia na splot słoneczny pomogły poczuć coś w ciele, co potem łatwiej było omawiać z terapeutą. Jedno drugiemu nie przeszkadza.


Odpowiedz
Wpisy: 184
Rozpoczynający temat
(@sigilia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Właśnie - ja chodze do psychologa i to nie wyklucza, że interesuję się czakrami. Ale chciałam wrócić do pytania Aurelindzie - jak się pracuje z manipurą przy tym wybaczaniu sobie? Bo to jest dla mnie nowe.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mnie osobiście dużo dała praca z kolorem żółtym i oddechem w okolicach splotu słonecznego. Ale szczerze? Najbardziej pomogło mi afirmowanie prawa do popełniania błędów - brzmi banalnie, ale robione przy skupieniu na tym obszarze ciała działa inaczej niż samo powtarzanie słów.


Odpowiedz
Wpisy: 679
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

A mogę zapytać - jak długo to robiłaś zanim poczułaś jakąś zmianę Talizmana? Bo często słyszę o takich praktykach, ale potem okazuje się, że ktoś robił to tydzień i twierdzi, że nic nie pomogło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Jemiolka u mnie to były tygodnie, nie dni. I to nieregularnie na początku, co pewnie spowalniało efekty. Myślę, że kluczowa jest regularność, ale też to, żeby nie oczekiwać jakiegoś dramatycznego 'przełomu' - u mnie to był raczej stopniowy proces.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, a co z czakrą gardła? Bo wybaczanie sobie to też często kwestia tego, co mówimy do siebie w głowie, jak się wewnętrznie komunikujemy. Nie mówię, że manipura nie jest ważna, ale vishuddha chyba też ma tu znaczenie, nie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Runomira_55 dobry trop, ale ja bym tu uważała na nadmierne komplikowanie obrazu. Można powiedzieć, że praktycznie każda czakra ma jakiś związek z każdym problemem jeśli się wystarczająco pokrętnie pomyśli. Pytanie do autorki tematu jest takie - gdzie fizycznie czujesz napięcie kiedy sobie czegoś nie wybaczasz? Bo to często jest najlepsza wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 184
Rozpoczynający temat
(@sigilia)
Połączone: 12 miesięcy temu

O, to ciekawe pytanie. Chyba w klatce piersiowej i trochę w żołądku. Takie ściśnięcie. Czyli i serce i splot słoneczny?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

To, co opisujesz - ściśnięcie w klatce i w żołądku jednocześnie - to bardzo typowy obraz przy konflikcie między tym, co czujemy do siebie emocjonalnie, a tym jak oceniamy swoje działania. Anahata daje ten ból emocjonalny, a manipura tę ostrą samokrytykę. One ze sobą rozmawiają. Pracowałaś już kiedykolwiek z którąś z nich świadomie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Saturnella54 nie, właściwie nie. Czytałam trochę, ale nigdy nie robiłam żadnych ćwiczeń celowo przy czakrach. Dlatego pytam, bo nie wiem od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Może zacznij od jednej, nie od dwóch naraz. Z twojego opisu wynika, że napięcie jest silniejsze w żołądku czy w klatce? Bo to mogłoby pomóc zdecydować, od której zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@honorek77)
Połączone: 1 rok temu

Ja też jestem ciekaw tego pytania, bo czytam ten wątek i zastanawiam się czy te dwie czakry można w ogóle rozdzielić w pracy nad wybaczaniem sobie, czy one zawsze idą razem w tym temacie.


Odpowiedz
Wpisy: 93
(@honorek77)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do pytania, które zadałem - czy ktoś z was próbował rozdzielić pracę z anahatą i manipurą, czy zawsze szły razem? Bo z opisu Sigilii wynika, że oba miejsca są napięte, ale zastanawiam się czy to nie jest tak, że jedna blokada powoduje drugą.


Odpowiedz
Wpisy: 1036
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Z mojego doświadczenia - te dwie czakry często tworzą coś w rodzaju pętli. Manipura generuje surową ocenę, anahata - ból po tej ocenie. Próba pracy tylko z jedną bez drugiej to trochę jak gaszenie jednej strony pożaru.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 184

@Pelagiusza_J ale jak to wygląda praktycznie? Bo jeśli mam pracować z dwiema czakrami naraz, to brzmi skomplikowanie jak na kogoś, kto nigdy tego nie robił. Czy można to jakoś uprościć?


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

nie musisz od razu robić wszystkiego naraz. Jeśli masz ograniczony czas albo to jest twoje pierwsze podejście, to wybrałabym tę, przy której napięcie jest silniejsze. I wróciłam do pytania, które zadałam wcześniej - gdzie tak naprawdę czujesz to mocniej?


Odpowiedz
Wpisy: 184
Rozpoczynający temat
(@sigilia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Chyba w żołądku bardziej. To takie ściśnięcie, które pojawia się od razu, jak zaczynam myśleć o czymś, co zrobiłam źle. Klatka bardziej boli potem, jakby wtórnie.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

To, co opisujesz, sugeruje że manipura jest tym pierwotnym źródłem w tym przypadku. Krytyk wewnętrzny odpala się najpierw, a serce reaguje na to co on mówi. Gdybym to analizowała, zaczęłabym od splotu słonecznego - i dopiero kiedy tam zrobi się trochę luźniej, widziałabym czy anahata odpuści sama.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jemiolka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 679

@Saturnella54 masz doświadczenie z tym podejściem - kolejnym krokiem? Bo słyszałam, że manipura lubi się opierać i że praca z nią bywa nieprzyjemna na początku. Czy to prawda?


Odpowiedz
(@saturnella54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Jemiolka tak, to się zdarza. Szczególnie kiedy ta czakra jest mocno skompresowana przez długi czas - jak zaczniesz przy niej pracować, to mogą się pojawić emocje, które były stłumione. Złość, wstyd, takie rzeczy. Nie zawsze, ale warto być na to przygotowaną.


Odpowiedz
Wpisy: 382
(@nekromanta)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, to brzmi jak opis normalnej pracy emocjonalnej. Jak ktoś zaczyna się przyglądać swoim mechanizmom obronnym, to pojawiają się trudne emocje - to jest podstawa każdej terapii. Nie mówię, że czakry są złe, ale ten efekt to nie jest specyfika pracy z manipurą, to jest efekt specyfika introspekcji w ogóle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Nekromanta masz rację, że to nie jest ekskluzywne dla czakr. Ale wiesz, ja się z tym nie kłócę. To co mnie interesuje bardziej w tym wątku to czy skupienie na konkretnym miejscu w ciele robi różnicę. I z mojego doświadczenia - robi. Inaczej przetwarza się emocje kiedy masz punkt odniesienia w ciele, a inaczej kiedy wszystko zostaje w głowie.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 1 rok temu

A mam pytanie do Feliksa - co konkretnie czujesz inaczej? Bo to jest ta część, która jest dla mnie trudna do zrozumienia. Czy to jest odczucie fizyczne, czy bardziej coś mentalnego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@feliks62)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 802

@Radgost trudno to opisać precyzyjnie, bo to jest coś pośredniego. Kiedy skupiam uwagę na splocie słonecznym i jednocześnie pracuję z jakimś przekonaniem o sobie - to jakby emocja miała gdzie wyjść. Nie zostaje tylko jako myśl. Ale rozumiem, że to brzmi mgliście.


Odpowiedz
Wpisy: 461
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja bym powiedziała podobnie. I wiem, że to brzmi nieprzekonująco dla kogoś z zewnątrz, ale dla mnie właśnie ta cielesność była kluczem. Wcześniej procesowałam wszystko głową i chodziłam w kółko. Przy pracy z czakrami coś zaczęło się ruszać inaczej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Talizmana przepraszam, że wracam do tego, co mówiłaś wcześniej o afirmowaniu prawa do błędów - czy robiłaś to na głos, czy w myślach? Bo słyszałam różne opinie i nie wiem, czy to ma znaczenie.


Odpowiedz
(@talizmana)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 461

@Aurelinda_S na głos, i myślę, że to miało znaczenie. Przynajmniej dla mnie. Mówienie czegoś do siebie głosem angażuje jakoś inaczej niż myślenie - może właśnie dlatego vishuddha też tu gdzieś wchodzi, jak mówiła Runomira.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

O, właśnie! Cieszę się, że do tego wracasz. Bo wydaje mi się, że to wybaczanie sobie to jest w dużej mierze historia, którą opowiadamy sobie w środku. I ta narracja wewnętrzna to jest obszar gardła. Kiedy ta czakra jest mocno napięta, głos wewnętrzny bywa wyjątkowo ostry.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelagiusza_j)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 1036

@Runomira_55 tylko czy wtedy nie wchodzimy w sytuację, gdzie każda czakra jest ważna i wszystko jest ze wszystkim połączone, ale przez to tracimy jakikolwiek punkt zaczepienia? Bo mam wrażenie, że Sigilia potrzebuje czegoś konkretnego, a nie teorii o wszystkich siedmiu.


Odpowiedz
(@runomira_55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 221

@Pelagiusza_J nie mówię, żeby pracować ze wszystkimi. Mówię, że jeśli ktoś już ćwiczy przy splecie słonecznym i nic nie drga - to może warto sprawdzić czy gardło nie jest dodatkowym miejscem napięcia. Nie zamiast manipury, ale obok.


Odpowiedz
Wpisy: 184
Rozpoczynający temat
(@sigilia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Okej, więc mam rozumieć, że mogę zacząć od manipury, a potem zobaczyć czy coś potrzebuje jeszcze uwagi? Nie planować z góry całej sekwencji?


Odpowiedz
Wpisy: 251
(@lonia)
Połączone: 2 lata temu

Dokładnie tak bym do tego podeszła. Zacznij od jednego miejsca, bądź z tym przez kilka tygodni i obserwuj. Ciało samo zacznie sygnalizować co dalej. I nie oczekuj, że wszystko ułoży się szybko - wybaczanie sobie to jeden z wolniejszych procesów, z czego zdajemy sobie sprawę czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 184
Rozpoczynający temat
(@sigilia)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra, to spróbuję przez kilka tygodni z manipurą i zobaczymy. Ale mam jeszcze jedno pytanie, które mnie gryzie - jak w ogóle mam wiedzieć, że coś się zmieniło? Czekam na jakiś konkretny znak, czy to jest bardziej subtelne?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: