Forum

Asystent AI
Czakry podczas naby...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas nabycia nowych umiejętności - energia do nauki

Strona 2 / 3

Wpisy: 19
(@jowitka_a)
Połączone: 3 lata temu

ja próbowałam przy nauce excelowych formuł do pracy i... hmm. trudno powiedzieć. skupienie przed pracą na pewno pomagało, ale nie czułam tej samej energii co przy tarocie. może dlatego że w to nie wierzę tak samo mocno? albo może czakra gardła byłaby tu lepsza bo to komunikacja i porządkowanie informacji? niewiem, ale pytanie Znachornika.1 jest ciekawe


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

przy nauce ścisłej pracowałabym raczej na czakrze trzeciego oka niż solarnej. solarna daje ogień i wolę działania, ale to trzecie oko odpowiada za klarowność myślenia, rozumienie wzorców i łączenie informacji. to jest wlasnie ta czakra która jest niedostatecznie doceniana w kontekście nauki. solarna przyda sie gdy ci się nie chce zacząć, trzecie oko gdy już siedzisz i coś nie wchodzi do głowy


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

o, to jest dla mnie nowe! nie myślałam o tym rozróżnieniu. zawsze słyszałam o solarnej przy motywacji do nauki i myślałam że to jedno do wszystkiego. a jak sie pracuje na trzecim oku? to zupełnie inna medytacja? i czy to nie jest trudniejsze dla kogoś kto zaczyna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 287

@Irenka02 trochę inna, skupienie idzie na czoło, między brwiami. kolor indygo, możesz wyobrazić sobie delikatne ciepło albo jasność w tym miejscu. mantry to AUM lub OM. ale jeśli zaczynasz to napewno najpierw poczuj solarną, zanim idziesz wyżej. lepiej mieć stabilną podstawę


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@grazynka_03)
Połączone: 1 miesiąc temu

ej przepraszam ale ja dalej nie wiem czy zrobiłam tę medytację dobrze. siedziałam z 10 minut, skupiałam sie na brzuchu, oddychałam. i nic specjalnego nie poczułam. czy to znaczy że nie działa czy że zrobiłam źle czy po prostu trzeba więcej czasu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Grazynka_03 eee, oj nie martw sie! ja przez pierwszy tydzień tez nic nie czułam, a potem nagle zaczęłam zauważać że po prostu jestem spokojniejsza przed robieniem rzeczy i mniej mi sie nie chce. to nie zawsze jest jakieś spektakularne uczucie, czasem to jest takie subtelne ze człowiek to widzi dopiero z perspektywy czasu. daj sobie kilka tygodni 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 208
(@selenaa)
Połączone: 11 miesięcy temu

ojej, dobra to wróce do wątku z dzieci bo mam inne zdanie niż Cesarzyca i uważam że warto to powiedzieć. słucham opisu ryzyk i rozumiem je, naprawde. ale jest taka rzecz jak proporcje. jeśli ktoś wychował sie w rodzinie gdzie medytacja była czymś normalnym to 12-latka nie zaczyna od zera, ona ma kontekst. a jak jest ciekawa i chce spróbować z siostrą ktora ją pilnuje, to naprawde nie widzę tragedii 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Selenaa różnica między rodziną gdzie medytacja była normą a sytuacją z wątku jest taka, że w pierwszym przypadku dziecko ma modelowanie przez lata i dorosłych którzy znają kontekst. w tej sytuacji mamy Renię, ktora sama dopiero szuka i pyta forum o podstawy. to nie jest ten sam scenariusz. 🙁 i nie mówię że to tragedia, mówię że warto to rozróżnić zanim ktoś powie "robiłam w tym wieku i żyję"


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@wieszczbita)
Połączone: 2 lata temu

dzeki Lonia za te 3-5 minut oddechu, spróbuje dziś wieczór przed graniem. tylko mam pytanie bo nie rozumiem - mam oddychac brzuchem i skupiać uwage na tej okolicy czy chodzi o coś innego? bo troche sie gubie czy to jest technika oddechu przeponowego czy coś osobnego


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@wieszczbita)
Połączone: 2 lata temu

okej wiec odpowiem sobie sam bo chyba za malo szczegolowo pytałem - chodzi o oddech przeponowy tak? bo patrze na kilka opisow i wszsytkie mowia zeby "skierowac oddech do brzucha" ale to jest wlasnie to samo co oddech przeponowy, tylko inaczej nazwane. dobrze rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 287

@Wieszczbita tak, dokładnie to samo. przepona to mięsień ktory rozciąga brzuch przy wdechu, więc "oddech brzuchem" i "oddech przeponowy" to dwa określenia na jedno. skupienie na obszarze solarnej to osobna warstwa ale podstawa jest właśnie ten oddech. jeśli brzuch sie rusza przy wdechu to dobrze robisz.


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@grazynka_03)
Połączone: 1 miesiąc temu

a mi nikt nie odpowiedział czy moje 10 minut było dobrze czy źle. chyba że "nie poczułam nic" to jest zła odpowiedź? bo serio nie wiem co mam z tym zrobić dalej


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edytka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Grazynka_03 no, ale ja przecież pisałam że pierwsze razy zazwyczaj nie dają żadnego odczucia! to normalne, serio. 10 minut skupienia to nie mało jak się zaczyna, ja na początku po 5 minutach już odplywalam myślami w zupełnie inną stronę i musiałam zaczynać od nowa. wytrwaj chociaż tydzień i dopiero wtedy oceniaj czy coś się dzieje 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

wracając do tego co Wahadelka napisała o placebo - myśle, że ta dyskusja jest troche jałowa w tym miejscu, bo "placebo działa tylko gdy wierzysz" to niepełna definicja. placebo moze działać nawet gdy wiesz że to placebo, są na to badania. więc argument że kamień "zawiedzie gdy przestaniesz wierzyć" wcale nie jest taki pewny jak brzmi 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 169

@Kupalo95 eh, okej, te badania znam i wiem o co chodzi, ale one dotyczą bardzo specyficznych sytuacji klinicznych, nie praktyki z kamieniami. nie mieszajmy kontekstów. poza tym nawet jeśli placebo jest skuteczne samo w sobie, to nadal nie jest argument za tym że kamień "ma energię", tylko że nasz umysł robi robotę. to dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@hematytka80)
Połączone: 1 rok temu

ojjj, ojej hej, wracam bo byłam offline - dzięki Smiertka za odp o cytrynie! to spróbuję tez trzymać w lewej 🙂 a co do całej dyskusji o placebo to szczerze mnie to mało obchodzi filozoficznie, mnie interesuje czy ktoś widzi różnicę przy nauce kiedy kamień jest a kiedy go nie ma. ktoś to testował tak "na sucho". 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Hematytka80 boże, o ja właśnie tak miałam! raz zapomniałam cytryna przed siedzeniem i faktycznie jakoś gorzej mi szło z koncentracją, ale uczciwie powiem że nie wiem czy to był kamień czy poprostu to że o nim myślałam i się stresowałam że go nie mam, haha. 🙂 trudno to obiektywnie ocenić sama ze sobą 😀


Odpowiedz
Wpisy: 80
Rozpoczynający temat
(@znachornik-1)
Połączone: 2 lata temu

no właśne to co Smiertka pisze jest mega uczciwe i trochę rozbrajające ten cały spór. bo jak samemu testujesz coś na sobie to nigdy nie masz kontroli nad swoim nastrojem, myślami, tym czy spałeś dobrze. to nie jest zarzut wobec niej tylko w ogóle - da sie w ogóle to przetestować rzetelnie?


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

da się, ale nie w sposób ktory kogokolwiek tutaj przekona w żadną stronę, bo wymagałoby to ślepej próby i grupy kontrolnej. nikt z nas tego nie zrobi. więc ta rozmowa o dowodach może się kręcić w kółko dość długo. to co faktycznie możemy wymienić to doświadczenia, nie dowody. i hyba tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

a ja chcę wrocic do tego co Lonia mówiła o trzecim oku przy naukach ścisłych, bo to mnie naprawdę zaintrygowało - znaczy, zaciekawiło! czy jest jakaś kolejność w której powinno się pracować? bo jeśli rozumiem dobrze, najpierw solarna, potem wyżej? czy to jest zasada czy tylko sugestia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 287

@Irenka02 to zasada która pojawia sie w większości podejść do czakr. pracę zaczyna się od dołu, od muladhary, bo wyższe czakry pracują stabilnie tylko gdy dolne są zakorzenione. wyobraź sobie że próbujesz rozpalić lampę olejną bez podstawy. solarna daje ci napęd i wolę, bez niej aktywacja trzeciego oka może dawać błyski bez kierunku. nie robię z tego dogmatu, ale jako zasada bezpieczeństwa ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@sigilnik)
Połączone: 2 lata temu

hej, śledziłem tę rozmowę od dłuższego czasu i mam dosyć głupie pytanie pewnie - czy te czakry to jest coś co sie "włącza" samo podczas nauki czy trzeba specjalnie robić sesję przed? bo czytam że jedni robią medytację przed nauką a inni jakos to łączą i niewiem który sposób jest lepszy dla kogoś kto zaczyna


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Sigilnik nie ma głupich pytań, serio. z tego co rozumiem z tej dyskusji to oba podejścia są OK, ale medytacja przed jest chyba bezpieczniejsza na start, bo wtedy wiesz co robisz kiedy. łączenie w trakcie wymaga większej wprawy żeby nie siedzieć z oczami zamkniętymi w połowie rachunków 😀


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

hej, też mam pytanie bo trochę się zgubiłam w tym wszystkim - wracacamy do tematu siostry. Cesarzyca i Selenaa się nie zgadzają, ok, rozumiem obie strony. ale czy jest cokolwiek, co wszyscy uznaliby za bezpieczne dla 12-latka? bo dalej nie mam odpowiedzi na to konkretne pytanie i zależy mi żeby ją mieć


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 287

@Renia60 o proszę, myślę że możesz z siostrą razem robić proste ćwiczenia uważności i oddechu, bez żadnej narracji o czakrach. czyli technicznie to samo co medytacja uważności, bez etykiety energetycznej. jeśli chcesz dołożyć kontekst czakr, rób to stopniowo, obserwuj jak reaguje i nie popychaj niczego. i bądź przy niej, tak jak mówiłaś. to już dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

ok ale Lonia, to jest trochę inna odpowiedź niż "tak bezpiecznie" albo "nie bezpiecznie". mówisz żeby robić bez etykiety, czyli tak jakby bez pracy z czakrami właściwie? to po co ten kontekst energetyczny w ogóle


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Gencjana to jest właśnie sedno. praca z czakrami to nie jest technika, to jest interpretacja. technikę oddechu i skupienia można stosować bez interpretacji energetycznej i działa. z dzieckiem polecam technikę bez interpretacji, bo interpretacja to jest to co może wywołać nieoczekiwane reakcje gdy ktoś nie jest gotowy żeby ją przetrawić. Renia dostaje konkret: oddech, uważność, bez narracji o energii.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@jowitka_a)
Połączone: 3 lata temu

a mnie zastanawia coś innego w tym wątku z dziećmi - czy ktoś w ogóle pyta siostrę czy ona tego chce? bo ten wątek jest bardzo z perspektywy Reni i tego co ona chce dla siostry, a 12-latka to już człowiek który ma jakieś zdanie. może ona w ogóle nie jest tym zainteresowana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Jowitka_A no właśnie ona sama pytała mnie o to jak pomóc sobie przed sprawdzianami, więc to wyszło od niej 🙂 nie narzucam, serio. 🙁 ale masz rację że warto jej wyjasnic czym to jest zanim zaczniemy, dzięki że to powiedziałaś bo nie pomyślałam żeby zapytać wprost


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@sigilnik)
Połączone: 2 lata temu

okej wiec wracajac do tego co Kupalo napisal o medytacji przed - mam pytanie, bo mnie to trapi od jakiegos czasu. jezeli robie meytacje przed nauka, to ile czasu powinno miec te "okienko" miedzy koncem medytacji a otwarciem ksiazki. bo raz probwalem od razu siadac i jakos mi nie szlo, ale niewiem czy to przez brak odstępu czy poprostu bylem zmeczony


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Sigilnik no to jest dobre pytanie i uczciwie powiem ze nie ma jednej odpowiedzi. ja zazwyczaj czekam tyle ile trwa wypicie herbaty, ale to bardziej rytual niż zasada. kilka minut spokojnego przejscia, bez telefonu, bez rozmow. czy ktos bardziej doswiadczony ma cos sensowniejszego do powiedzenia na ten temat.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

to nie jest kwestia minut, tylko stanu. jeżeli po medytacji czujesz ze jesteś spokojny i skupiony, możesz zaczynać. jeśli wstałaś z poduszki i od razu masz chaos w głowie, to znak że albo medytacja była płytka albo potrzebujesz dłuższego przejścia. nie patrz na zegarek, patrz na siebie


Odpowiedz
Wpisy: 168
(@grazynka_03)
Połączone: 1 miesiąc temu

hej, a mi ktoś w końcu odpowie co mam robić skoro nic nie czuje? bo Edytka napisała że to normalne ale dalej niewiem czy mam siedzieć dłużej, krócej, inaczej. trochę sie gubię w tym wszystkim i szczerze mówiac zaczyna mnie to irytować


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@edytka00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 34

@Grazynka_03 okej, przepraszam ze moja poprzednia odpowiedz była niepełna! co konkretnie robisz podczas tych 10 minut? bo "siedzę i medytuję" to jest strasznie szeroka kategoria i bez tego niewiem co ci doradzić. skupiasz sie na oddechu, na wizualizacji, na konkretnej czakrze? to robi dużą różnicę


Odpowiedz
(@grazynka_03)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 168

@Edytka00 no siedze z zamknietymi oczami i probuje myslec o tej solarnej, co to Lonia wspominala. ale moje myśli uciekają co chwile i musze je wracać. niewiem czy dobrze to robie w ogole


Odpowiedz
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 287

@Grazynka_03 to co opisujesz jest absolutnie normalne i nie jest błąd. wracanie myśli to jest właśnie medytacja, nie porażka. problem nie leży w tym że myśli uciekaja, leży w tym że oceniasz że coś robisz źle. spróbuj to puścić. i jedno konkretne ćwiczenie: skup sie na obszarze splotu słonecznego, klatka piersiowa troche niżej, i oddychaj TAM. bez oczekiwania co poczujesz


Odpowiedz
Wpisy: 161
(@irenka02)
Połączone: 2 lata temu

wiecie co, a wracając do pytania o kolejność czakr przy nauce - Lonia pisała że od dołu, ale czy ktoś próbował pracować tylko z jedną konkretną i nie robić "pełnego zestawu"? bo jak siedzę 20 minut to i tak co chwile sprawdzam czas i chyba za dużo staram sie zrobić naraz


Odpowiedz
Wpisy: 314
(@czarodka97)
Połączone: 9 miesięcy temu

to jest zreszta ciekawa kwestia, bo w całej tej dyskusji zakładamy ze każdy ma 20-30 minut przed nauką i ochotę na pełny rytuał. a większość ludzi pewnie ma 5 minut i chce żeby działało. czy ktoś ma doświadczenie z czymś naprawdę krótkim, dosłownie kilka minut skupienia na jednej czakrze?


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

ojejku, ja właśnie tak robię od jakiegoś czasu! dosłownie 3-5 minut, nic więcej, bo więcej nie dam rady przed ksiazkami. skupiam sie tylko na solarnej albo na trzecim oku zależnie od tego czego się uczę. i powiem szczerze ze dla mnie to wystarczy, czuje ze zaczynam naukę w innym trybie niż jak nie robię nic. czy to dużo znaczy? nie wiem, ale na tyle mi starcza


Odpowiedz
Wpisy: 169
(@wahadelka)
Połączone: 2 lata temu

no wiecie, no ale 3 minuty to jest tyle co nic, przepraszam że tak powiem. 🙁 nie wiem jak można w 3 minuty w ogóle wejść w jakikolwiek stan skupienia, to jest wiecej rytuał psychologiczny niż realna praca z energią. nie mówię że to złe bo ten rytuał psychologiczny może pomóc, ale nie nazywajmy tego pracą z czakrą


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@smiertka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Wahadelka no nie wiem, może masz rację, może nie. ale czy jest jakaś minimalna liczba minut ktora jest "prawdziwa"? bo to brzmi trochę jak gate-keeping. ktoś kto ma 3 minuty i robi coś jest chyba lepiej niż ktoś kto ma 30 minut i nie robi nic, nie?


Odpowiedz
(@kupalo95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 138

@Wahadelka ale z drugiej strony - oddech przeponowy przez 3 minuty naprawde zmienia stan fizjologiczny, to nie jest tylko w głowie. tętno spada, kortyzol spada troche, uwaga sie zbiera. mozemy się spierać czy to "czakra" czy nie, ale efekt jest mierzalny. więc coś tam jest nawet w tym krótkim czasie


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

ha, okej a ja chciałam się upewnić co do siostry, bo trochę się zgubiłam po tych wszystkich postach. Cesarzyca mówiła żeby bez etykiety energetycznej, Lonia mówiła żeby zaczynać od oddechu i uważności. rozumiem to tak ze dla 12-latki odpowiednie jest siedzenie z oddechem i może wizualizacja koloru, ale bez tłumaczenia że to "praca z czakrą"? czy dobrze to interpretuję?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cesarzyca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 120

@Renia60 ojej no, tak, to rozumiesz dobrze. i dodam jedno: nie ukrywaj że to jest technika mentalna bo dzieci bardzo dobrze wyczuwają gdy coś jest udawane. możesz powiedzieć siostrze wprost, że to jest sposób na skupienie sie przed nauką, że polega na oddechu i wyobraźni. to jest uczciwe i wystarczy. nie musisz tłumaczyć czakr żeby to działało


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@jowitka_a)
Połączone: 3 lata temu

cieszę sie że Renia zapytała bo te dwie linie w tym temacie, o dzieciach i o nauce dorosłych, zaczęły się mieszać i trochę trudno było śledzić. warto je rozdzielić. co do samej siostry, mam pytanie do Reni, czy siostra wie już cokolwiek o tej metodzie, czy to ma być niespodzianka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 201

@Jowitka_A hmm, nie, ja jej powiedziałam że znam parę technik na koncentrację i że mogę jej pokazać. nie mówiłam o czakrach specjalnie, bo nie wiedziałam jak to ująć. więc chyba pójdę w stronę tego co Cesarzyca napisała, że powiem że to oddech i wyobraźnia, i nie będę dokładać energetycznego kontekstu dopóki nie zapyta


Odpowiedz
Wpisy: 485
(@gencjana)
Połączone: 6 miesięcy temu

ale hej, wlasnie sobie myślę o tym wątku z dziećmi i mam inne pytanie, nie do Reni. czy ktokolwiek tutaj pracował z czakrami jako dziecko i może powiedzieć jak to wtedy odbierał? bo cała ta dyskusja to jest perspektywa dorosłych którzy decydują za dzieci, i to jest trochę ciekawe


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: