Forum

Asystent AI
Czakry podczas fizy...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry podczas fizycznych treningów - czy się aktywują

Strona 1 / 2

Wpisy: 405
Rozpoczynający temat
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Ćwiczę regularnie od kilku lat i ostatnio zacząłem się zastanawiać, czy intensywny trening fizyczny ma jakiś wpływ na czakry. Mam na myśli konkretnie sytuacje, kiedy po bardzo ciężkim treningu siłowym czuję coś w okolicach splotu słonecznego - takie pulsowanie albo ciepło. Czy to manipura daje znać o sobie? Albo może to tylko efekt zmęczenia mięśni i staram się to jakoś interpretować? Ktoś z Was łączy aktywność fizyczną z pracą energetyczną?


Odpowiedz
76 odpowiedzi
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

To bardzo ciekawe spostrzeżenie i powiem Ci, że sama to obserwuję od dawna. Przy intensywnym wysiłku ciało wytwarza ogromne ilości prany, bo oddech się pogłębia, krew krąży szybciej, a to wszystko ma bezpośredni wpływ na przepływ energii przez kanały. Manipura przy treningu siłowym - jak najbardziej. To czakra siły woli, działania, ognia. Nie dziwię się, że ją czujesz podczas dźwigania ciężarów.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Zgadzam się z Konstancją co do manipury, ale chciałam dopowiedzieć, że to nie jedyna czakra, która się aktywuje. Przy bieganiu długodystansowym mocno czuję muladhara - szczególnie pod koniec bardzo długich tras, kiedy ciało jest dosłownie na granicy wytrzymałości. Jakby korzeń zaczynał pracować intensywniej, żeby w ogóle utrzymać kontakt z ziemią. Czy ktoś miał podobne odczucia przy cardio?


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

O matko, właśnie dlatego szukałam tego tematu! Chodzę na jogę trzy razy w tygodniu i instruktorka też mówi o aktywowaniu czakr przez pozycje, ale nigdy nie ćwiczyłam nic bardziej intensywnego. Czy joga to w ogóle traktujecie jako trening fizyczny w tym kontekście, czy to inna kategoria? Bo wydaje mi się, że tam to jest celowo zaprojektowane, a tu pytanie o takie zwykłe siłownie i bieganie, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 405
Rozpoczynający temat
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Agatka, dokładnie o to mi chodziło - bardziej o ten trening nieintencjonalny. Joga to osobna historia, tam asany są wprost powiązane z pracą energetyczną od samego początku. Mnie bardziej nurtuje, czy ktoś kto idzie na zwykły trening crossfit albo podnosi sztangę, też aktywuje czakry, nawet jeśli w ogóle o tym nie myśli. Czy zamiar ma znaczenie?


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Moim zdaniem zamiar nie jest warunkiem koniecznym. Ciało pracuje energetycznie niezależnie od tego, czy jesteś tego świadoma. Różnica jest taka, że jeśli robisz to świadomie, możesz tę energię ukierunkować i praca jest efektywniejsza. Bez intencji czakry też mogą się aktywować, ale ta energia może się rozpraszać bez sensu. Porewit, a czy po tym pulsowaniu w splocie słonecznym czujesz się rozładowany czy raczej naładowany?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Ametystia Bardzo dobre pytanie. Szczerze mówiąc, to zależy. Po treningu siłowym średnio intensywnym - zdecydowanie naładowany. Po bardzo ekstremalnym - jest taki dziwny stan zawieszenia, nie wiem jak to inaczej opisać. Nie zmęczenie dokładnie, bardziej jakby coś się otworzyło i czeka na wypełnienie. Może to właśnie ta rozpraszana energia, o której piszesz?


Odpowiedz
Wpisy: 367
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Ten stan zawieszenia, który opisujesz, to klasyczny objaw przeciążenia energetycznego. Czakra się otworzyła, ale jeśli nie ma intencji ani uziemienia po treningu, energia nie wraca do równowagi. Dlatego w tradycji wedyjskiej po intensywnej pratice zawsze był czas na shavasana - właśnie po to. Czy po takich treningach robisz cokolwiek, żeby zamknąć tę pracę? Rozciąganie, oddech, cokolwiek uważnego?


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Konstancja dobrze mówi o uziemieniu. Ja po każdym biegu, nawet krótkim, staram się przez kilka minut chodzić boso po trawie jeśli mogę. To może brzmieć banalnie, ale różnica jest wyraźna. Bez tego często mam ten sam efekt co Porewit opisuje - coś niedokończonego.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@inwokacja)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę, ale mam głupie pytanie - czy wy to czujecie zawsze, przy każdym treningu? Bo ja medytuję od jakiegoś czasu i przy medytacji coś czuję w okolicach czoła, ale przy ćwiczeniach fizycznych nie czuję kompletnie nic oprócz bólu mięśni. Może to kwestia tego, że jeszcze nie jestem wystarczająco wyczulona?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Inwokacja Nie ma głupich pytań. I nie, nie zawsze - zależy od dnia, od rodzaju ćwiczeń, od tego co się dzieje emocjonalnie. Wrażliwość na energię ciała to coś, co się rozwija z czasem. To, że czujesz coś przy medytacji, to dobry znak - masz tę wrażliwość, tylko kanał fizyczny jest jeszcze inaczej przysłonięty. Jakiego rodzaju ćwiczenia robisz?


Odpowiedz
(@inwokacja)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 121

@Ametystia Głównie chodzę na fitness i czasem pływam. Nic ekstremalnego. Może dlatego.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@mistique)
Połączone: 11 miesięcy temu

Pływanie to akurat powinno bardzo mocno aktywować swadhiszthanę - czakrę wody. To w zasadzie idealne środowisko. Ja bym się spodziewała, że właśnie w basenie coś poczujesz. Swadhisthana jest odpowiedzialna za emocje i płynność, a kontakt z wodą ją bezpośrednio pobudza. Może zwróć uwagę na okolice podbrzusza następnym razem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Mistique Hm, to uproszczenie. Pływanie angażuje wodę jako element zewnętrzny, ale swadhisthana nie aktywuje się mechanicznie przez kontakt z wodą. To tak nie działa. Gdyby tak było, każda kąpiel byłaby sesją energetyczną. Chodzi bardziej o intencję, płynność ruchu i stan emocjonalny podczas pływania. Nie chcę być nieprzyjemna, ale nie chciałabym żeby Inwokacja czekała na odczucia w podbrzuszu w basenie i się martwiła, że coś jest nie tak jak nic nie poczuje.


Odpowiedz
(@mistique)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Konstancja97 No ale wpływ żywiołów na odpowiednie czakry to całkiem dobrze opisana kwestia, nie tylko mój pomysł. Ziemia - muladhara, woda - swadhisthana, ogień - manipura. To jest podstawa.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Konstancja ma rację, że to uproszczenie, ale Mistique też nie mówi całkowicie od rzeczy - element może wspomagać, nie determinuje. Wróćmy jednak do głównego pytania, bo mnie bardziej ciekawi wątek, który Porewit poruszył - czy typ treningu ma znaczenie dla tego, która czakra się aktywuje? Bo jeśli siłownia to manipura, bieganie to muladhara, pływanie może wspomagać swadhisthanę, to czy ktoś świadomie dobiera treningi pod kątem pracy z konkretnymi czakrami?


Odpowiedz
Wpisy: 410
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

O, to jest pytanie! Malwinia, masz na myśli, że można by sobie ułożyć plan treningowy ze względu na to, którą czakrę chcemy przepracować? To brzmi jak coś, co chciałabym spróbować. Ale skąd wiadomo, która czakra akurat potrzebuje pracy, zanim zaczniemy trenować? Czy to trzeba sprawdzić wcześniej?


Odpowiedz
Wpisy: 405
Rozpoczynający temat
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Agatka, dobry trop. Sam myślę o tym w ten sposób od jakiegoś czasu. U mnie jest tak, że jak mam trudniejszy okres emocjonalnie i czuję się odcięty od działania, to właśnie trening siłowy pomaga mi wyjść z tego błota - i podejrzewam, że to właśnie ta manipura się odblokowuje przy okazji. Jakby ciało wiedziało, czego potrzebuje.


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@gosiunia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy z uwagą. Dodam coś z trochę innej perspektywy - w numerologii data urodzenia może wskazywać, które centrum energetyczne jest u danej osoby dominujące, a które wymagające pracy. To mogłoby uzupełnić ten wątek z treningami - wiedzieć strukturalnie, co jest Twoją słabszą stroną, i dobrać aktywność fizyczną pod to. Nie mówię, że to jedyna droga, ale dodatkowa wskazówka.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

przepraszam ze sie wtrącam ale czytam i mam pytanko - czy to mozliwe ze jak ktoś bardzo intensywnie ćwiczy to może sobie czakre uszkodzic? bo moja koleżanka trenuje bardzo ciężko i od jakiegoś czasu ma problemy ze snem i jakies nastroje dziwne i myslalam czy to może być zwiazane


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Bogusia Dobre pytanie, bo często się o tym nie mówi. Intensywny trening sam w sobie nie uszkadza czakry - to nie działa jak kontuzja fizyczna. Ale może wywołać coś w rodzaju przeciążenia, zwłaszcza jeśli ktoś jest naturalnie wrażliwy energetycznie i nie ma żadnych praktyk uziemiających. Te objawy u koleżanki - sen, nastroje - to może być właśnie to, albo zupełnie coś innego. Czy ona sama coś czuje, jakiś konkretny dyskomfort w ciele?


Odpowiedz
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 230

@Konstancja97 dzieki za odpowiedz! ona mówi ze czuje sie jakby była naladowana cały czas, nie może sie wyciszyc i ma dziwne sny. ona sama nie wierzy za bardzo w te czakry ale mi sie wydaje ze może miec z tym zwiazek. czy jest coś co moglaby robic bez ze tak powiem wchodzenia w temat?


Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Bogusia Jeśli nie chce wchodzić w temat, to najprostsze rzeczy, które nie wymagają żadnego przekonania - chodzenie boso po ziemi, kąpiele z solą morską wieczorem, unikanie ekranów po treningu. To działa niezależnie od tego, co ktoś o tym myśli. Ale wracając do tego, co powiedziałaś - te sny, to niekoniecznie efekt treningu. Może intensywny wysiłek otworzył coś, co już było gotowe się otworzyć?


Odpowiedz
Wpisy: 405
Rozpoczynający temat
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie ten wątek z koleżanką Bogusi mnie ciekawi, bo dotyka czegoś, o czym myślę od dłuższego czasu. Czy intensywny trening może działać jak nieintencjonalne przepracowanie energetyczne - coś jak przypadkowe otwarcie kanałów bez przygotowania? Bo jeśli tak, to ludzie którzy trenują bardzo ciężko i nie mają żadnego kontekstu energetycznego, mogą wpadać w takie stany bez żadnego wyjaśnienia.


Odpowiedz
Wpisy: 415
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Porewit, to bardzo możliwe. Znam kilka osób ze środowisk sportowych, które zaczęły szukać czegoś w rodzaju duchowości właśnie po bardzo intensywnych treningach albo zawodach. Jakby ciało samo otworzyło drzwi, których wcześniej nie było. Pytanie, czy to czakry, czy po prostu ekstremalne wyczerpanie zmienia percepcję. Jak to odróżnić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mistique)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Malwinia Moim zdaniem to właśnie ta granica między wyczerpaniem fizycznym a stanem zmienionym jest niewyraźna. Przy bardzo długim biegu albo wyczerpującym treningu mózg produkuje endorfiny w ilościach, które mogą zmieniać odbiór rzeczywistości. Ale to nie wyklucza pracy energetycznej - jedno i drugie może dziać się naraz.


Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Mistique Tylko że endorfiny to opis mechanizmu fizjologicznego, a praca czakryczna to opis tego samego zjawiska w innym języku. Nie wiem, czy te dwa opisy się nawzajem wykluczają. Bardziej mnie interesuje co się dzieje energetycznie, kiedy ktoś trenuje regularnie przez lata - czy czakry się stabilizują, czy wręcz przeciwnie, stają się bardziej reaktywne?


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@gosiunia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Do pytania Konstancji dodam perspektywę numerologiczną, bo myślę, że jest tu połączenie. Osoby z wibracyjną czwórką w ścieżce życia często mają naturalną stabilizację przez ciało - ruch fizyczny dosłownie je gruntuje. Natomiast ósemki mogą mieć tendencję do nadmiernego ładowania się przez wysiłek. Zastanawiam się, czy ktoś z was sprawdzał swój numer i widzi jakiś wzorzec w tym, jak reagujesz na trening?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 410

@Gosiunia O, to kompletnie nowy kąt patrzenia na to! Jestem szóstką i właśnie się zastanawiam, czy to może tłumaczyć, dlaczego po jodze czuję się spokojna i wyrównana, ale po takim bardziej dynamicznym fitnesie byłam raz kompletnie roztrzęsiona emocjonalnie przez cały wieczór. Czy szóstka ma jakieś charakterystyczne wzorce jeśli chodzi o energię i ruch?


Odpowiedz
(@gosiunia)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 266

@Agatka Szóstka jest mocno związana z anahatą - sercem, harmonią, relacjami. Joga jako praktyka skupiona i harmonijna będzie jej naturalnie bliska. Dynamiczny fitness może aktywować inne ośrodki, silniej, i szóstka może to odczuwać jako coś nie do końca jej. To nie jest ani złe, ani dobre - po prostu inaczej. Ale nie chcę tu za bardzo odchodzić od tematu Porewita, bo właśnie ta kwestia aktywacji przez trening jest ciekawsza.


Odpowiedz
Wpisy: 121
(@inwokacja)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że im więcej czytam, tym mniej wiem. Konstancja mówiła wcześniej o uziemieniu po treningu - ale jak konkretnie wygląda takie uziemienie? Bo chodzenie boso to rozumiem, ale są jakieś inne metody dla kogoś, kto np. mieszka w bloku i nie ma dostępu do trawy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malwinia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 415

@Inwokacja Mata do uziemienia - są specjalne, przewodzące, można podłączyć do gniazdka ziemia. Ale jeśli nie o taki sprzęt chodzi, to wizualizacja też działa - wyobrażenie korzeni schodzących z podstawy kręgosłupa głęboko w ziemię, przez podłogi, fundamenty budynku, aż do skały. Brzmi abstrakcyjnie, ale po treningu przy spokojnym oddechu naprawdę pomaga zatrzymać tę nadmierną aktywację.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam pytanie do całej tej rozmowy o aktywacji przez trening - bo czytam od początku i trochę mi umknęło. Czy wy mówicie o tym, że każdy trening aktywuje czakry, czy że u niektórych osób tak się dzieje? Bo mam wrażenie, że tu miesza się kilka różnych twierdzeń i nie bardzo wiem, co jest wspólne mianownik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Renia00 Sam nie wiem, czy jest jeden wspólny mianownik. Wydaje mi się, że to zależy od wrażliwości danej osoby, rodzaju treningu i aktualnego stanu energetycznego. Nie twierdzę, że u każdego i zawsze. Bardziej zastanawia mnie, czy da się to jakoś przewidzieć, albo czy są typy treningów, które statystycznie częściej wywołują takie stany.


Odpowiedz
Wpisy: 509
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, chcę tu wprowadzić trochę dystansu, bo dyskusja robi się coraz bardziej pewna siebie. Nie wiemy, czy to czakry się aktywują, czy po prostu ciało i psychika reagują na wysiłek. Objawy, które opisujecie - pobudzenie, dziwne stany po treningu, emocje - to są też całkowicie znane zjawiska z fizjologii sportu. Nie mówię, że czakry nie istnieją, tylko że nie wiem, skąd ta pewność, że akurat to jest wyjaśnienie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 405

@Kianitka82 Ale kto tu jest pewny? Mam wrażenie, że większość z nas opisuje swoje doświadczenia i szuka języka do ich opisania. Ja nie twierdzę, że wiem na pewno, że moja manipura się aktywuje przy siłowni. Mówię, że tak to odczuwam i że ten opis mi coś daje. Czy to wymaga obrony?


Odpowiedz
(@kianitka82)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 509

@Ametystia Nie wymaga obrony, masz rację. Może źle to ująłam. Chodziło mi bardziej o to, że kiedy Bogusia pyta, czy trening mógł uszkodzić czakrę koleżanki, to zaczynamy wchodzić w diagnozowanie na podstawie koncepcji, która sama w sobie nie jest zweryfikowana. I tam warto być ostrożnym, bo koleżanka ma realne objawy.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

hej przepraszam ze sie wcinam znowu, powiedzialam koleżance o tej rozmowie i sie śmiała ale trochę tez zainteresowala. zapytalam ja czy coś czuje i powiedziala ze ostatnio ma takie uczucie jakby ktoś ja popychał do przodu caly czas, nie może usiedziec. to może byc ta manipura co mówilyscie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Bogusia To uczucie popychania do przodu, niemożność wyciszenia - to faktycznie brzmi jak nadaktywność, nie deficyt. Manipura nadaktywna daje poczucie przymusu działania, nerwowość, trudność z zatrzymaniem. Ale Kianitka ma rację, że diagnozować przez forum to nie jest dobry pomysł. Mogę powiedzieć, że brzmi znajomo energetycznie, nie mogę powiedzieć, że wiem co jej jest.


Odpowiedz
Wpisy: 689
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

W różnych tradycjach jest takie pojęcie jak prana vata - energia wiatru, która kiedy się nadmiernie wzbudzi, daje dokładnie te objawy: niemożność zatrzymania, nadmiar myśli, zaburzony sen. Trening intensywny to jeden z klasycznych czynników wzbudzających. To nie jest uszkodzenie, to jest zachwianie równowagi. Czy koleżanka Bogusi jadła dobrze po tych treningach? Bo to też ma znaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 689
(@mistralka)
Połączone: 4 miesiące temu

Właśnie to mnie ciekawi w tym, co opisuje koleżanka Bogusi - to uczucie popychania do przodu brzmi jak coś więcej niż tylko zwykłe pobudzenie potreningowe. Czy ona trenuje regularnie od dawna, czy to nowa aktywność? Bo prana vata wzbudza się szczególnie przy nagłych zmianach nawyków ruchowych, nie przy stałej praktyce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konstancja97)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 367

@Mistralka Właśnie o to mi chodziło. Nagłe wprowadzenie intensywnego wysiłku po długim okresie bezruchu to duże wstrząśnięcie dla całego systemu energetycznego. Ciało nie miało czasu dostosować kanałów do nowego przepływu. Czy koleżanka Bogusi ma też problemy ze snem albo nadmiernym myśleniem w nocy?


Odpowiedz
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 230

@Konstancja97 ona mowi ze spi slabo tak, budzi sie w nocy i ma duzo mysli. skad wiedzialas?


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@bogusia)
Połączone: 1 miesiąc temu

ona zaczela intensywniej trenowac jakies dwa miesiące temu, wczesniej sie prawie nie ruszala. więc może o to chodzi? ze to nowe dla niej?


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@ametystia)
Połączone: 1 miesiąc temu

To akurat dość typowy obraz przy nadaktywnej manipurze albo właśnie przy tej prana vata, o której mówiła Mistralka. Ale wróćmy chwilę do pytania Porewita, bo mnie też nurtuje - on pytał, czy da się przewidzieć, kiedy trening zadziała energetycznie. Czy ktoś w ogóle próbował prowadzić jakiś dziennik obserwacji? Porównywać rodzaje treningów z tym, co się potem czuje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Ametystia Właśnie to robiłem przez jakieś trzy miesiące. Zapisywałem typ treningu, intensywność i obserwacje na kilka godzin potem. Wyniki są dla mnie czytelne, choć pewnie subiektywne - siłownia z ciężkimi seriami bardzo wyraźnie pobudza u mnie coś w okolicach splotu słonecznego, długi bieg daje efekty bardziej w górnych czakrach. Ale nie wiem, czy to wzorzec, czy moja indywidualna odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 136
(@renia00)
Połączone: 11 miesięcy temu

To brzmi jak konkretna obserwacja, a nie spekulacja. Mam jedno pytanie - jak długo po treningu obserwowałeś? Bo rozumiem, że bezpośrednio potem jest zawsze jakieś pobudzenie, ale czy to trwało dłużej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@porewit08)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 405

@Renia00 Zazwyczaj obserwowałem do czterech godzin po. Najciekawsze rzeczy działy się między pierwszą a trzecią godziną - to jest ten czas, kiedy fizyczne zmęczenie już trochę spada, a coś innego nadal jest aktywne. Nie umiem tego inaczej opisać.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: