Forum

Asystent AI
Czakry a wrażliwość...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a wrażliwość na ból głowy i migreny

Strona 1 / 4

Wpisy: 201
Rozpoczynający temat
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Mam taki problem od dłuższego czasu i nie wiem, czy to tylko moje wymysły, czy coś w tym jest. Migreny dopadają mnie regularnie, szczególnie rano po wstaniu i wieczorami, gdy siedzę w jednym konkretnym rogu salonu. Lekarz nic nie znalazł, tabletki pomagają połowicznie. Ktoś mi powiedział, że to może być kwestia czakry korony lub czakry trzeciego oka, które są przeciążone albo zablokowane. Ale też gdzieś czytałem o sieciach Hartmanna i geobiologii. Czy ktoś miał podobne doświadczenia i jak podszedł do tematu? Konkretnie chodzi mi o to, czy da się w ogóle ustalić, czy moje bóle głowy mają podłoże energetyczne, a nie tylko fizyczne.


Odpowiedz
204 odpowiedzi
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

To bardzo ciekawe, że wspominasz o konkretnym rogu salonu. Ja akurat od lat obserwuję, że miejsca w przestrzeni potrafią znacząco wpływać na samopoczucie, i to nie jest nic mistycznego, po prostu energetyka miejsca. Zanim jednak pójdziesz w stronę czakr albo Hartmanna, chciałam zapytać: czy ten ból głowy pojawia się tylko tam, w tym rogu, czy też w innych pomieszczeniach? Bo to ważne, żeby odróżnić, czy masz do czynienia z przeciążeniem czakry korony jako takim, czy z problemem konkretnego miejsca w mieszkaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Mediumka Głównie w tym miejscu i rano zaraz po wstaniu, ale łóżko mam w sypialni po przeciwnej stronie mieszkania. Zastanawiam się właśnie, czy to nie jest nałożenie się dwóch rzeczy naraz. Czakra korony mi 'dzwoni' generalnie dość często, mam wrażenie ucisku z góry głowy, a ten kąt w salonie tylko to potęguje.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zacznijmy od podstaw, bo łatwo tu się pogubić. Czakra korony i czakra trzeciego oka to dwa różne ośrodki i dają inne objawy. Ucisk na czubku głowy to klasyczna sygnatura Sahasrary, natomiast migreny z aurą albo bóle za oczami to raczej Ajna. Które z tego czujesz bardziej? Bo metody pracy z nimi są odmienne i nie ma co mieszać tych tematów na wstępie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 190

@Boleslaw04 A czy te dwie czakry mogą być jednocześnie przeciążone? Bo ja zawsze myślałam, że jeśli jedna jest za bardzo 'otwarta', to pociąga za sobą kolejne...


Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Czaromira70 Mogą, i to się zdarza, ale zazwyczaj jedna dominuje. Problem polega na tym, że ludzie za szybko przyklejają etykietki 'przeciążona czakra' zanim w ogóle rozumieją, co konkretnie czują. Dlatego pytam o szczegóły, zamiast od razu dawać gotowe rozwiązania.


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chciałem dorzucić coś do wątku o sieci Hartmanna, bo to oddzielna historia i nie do końca związana z czakrami, chociaż niektórzy łączą te tematy. Sieć Hartmanna to układ linii geopatycznych biegnących mniej więcej z północy na południe i ze wschodu na zachód, w regularnych odstępach. Węzły tej siatki, czyli miejsca przecięcia się linii, są uważane za szczególnie obciążające dla organizmu. Jeśli łóżko albo ulubiony fotel stoi akurat na takim węźle, długotrwałe przebywanie w tym miejscu może być odczuwalne jako bóle głowy, bezsenność, ogólne przemęczenie. To nie jest wykluczone, że oba zjawiska, i czakrowe, i gepatyczne, nakładają się na siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 174
(@honorek-2)
Połączone: 2 lata temu

Sam nie miałem migren, ale miałem przez kilka lat problemy ze snem i po tym, jak ktoś mi wyznaczył linie Hartmanna w sypialni i przesunąłem łóżko o jakieś półtora metra, sytuacja się wyraźnie poprawiła. Nie twierdzę, że to jedyny powód, ale zbieżność była na tyle wyraźna, że trudno mi to ignorować. Jak chcesz sprawdzić te linie, to szukaj kogoś z różdżką lub wahadłem, kto ma doświadczenie właśnie z geobiologią, nie każdy różdżkarz to potrafi.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wejdę z boku, ale jestem ciekawa jednej rzeczy. Skąd wiadomo, że to rzeczywiście linia Hartmanna daje te objawy, a nie na przykład przeciąg, wilgoć w ścianie albo jakiś EMF od routera? Pytam szczerze, bo mi trudno oddzielić te zmienne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Twilighta To uczciwe pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. W praktyce wiele osób rzeczywiście miesza te czynniki. Dobry geobiolog powinien brać pod uwagę też kwestie środowiskowe, promieniowanie od urządzeń, wilgoć, układ wentylacji. Ale są przypadki, gdzie wyklucza się wszystkie fizyczne przyczyny i nadal zostaje coś, co różdżką można zidentyfikować. Wiem, że to brzmi nieprzekonująco dla sceptyka, ale geobiologia to dość rozległa dziedzina i nie sprowadza się tylko do mistyki.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do czakr, bo wątek trochę poszedł w geobiologię. Czy próbowałeś w ogóle medytować z intencją zamknięcia lub wyważenia czakry korony? Pytam, bo znam kilka technik i ciekawy jestem, od czego zacząłeś, jeśli w ogóle coś próbowałeś w tej kwestii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Wolchw Próbowałem medytacji uziemiającej, bo wyczytałem, że przy przeciążonej koronie warto zacząć od dołu, czyli od czakry podstawy. Daje pewną ulgę, ale tylko chwilową. Ból wraca, szczególnie po kilku godzinach siedzenia przy komputerze albo gdy jestem długo w tym rogu salonu o którym mówiłem. Stąd właśnie myśl, że może to są dwa nakładające się problemy.


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Medytacja uziemiająca to dobry krok, ale chcę zapytać o coś konkretnego. Czy w tym rogu salonu masz jakieś urządzenia elektryczne, stoi coś metalowego, może szafka, jakiś sprzęt? Albo, co ważniejsze, czy to róg przy ścianie zewnętrznej budynku? Pytam, bo niektóre materiały budowlane, zwłaszcza w starszych blokach, mogą wzmacniać odczucia energetyczne w połączeniu z węzłami geopatycznymi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Mediumka Tak, to jest narożnik przy ścianie zewnętrznej, i stoi tam router WiFi. Szczerze mówiąc, o routerze nie pomyślałem wcześniej. A szafki metalowej nie ma, ale jest duże lustro na ścianie tuż obok.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Lustro w rogu to może być kwestia wartą uwagi, bo lustra w pewnych tradycjach traktuje się jako wzmacniacze energii, nie zawsze korzystne. Nie mówię, że to na pewno problem, ale jeśli szukasz zmiennych do wykluczenia, to bym tę kwestię wzięła pod uwagę. Router to też odrębna sprawa, warto choćby na próbę przenieść go w inne miejsce i zobaczyć, czy coś się zmieni w ciągu kilku tygodni.


Odpowiedz
Wpisy: 189
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Kilka tygodni to długo czekać na efekty, nie ma jakiegoś szybszego sposobu na sprawdzenie, czy miejsce jest problemem? Czy da się to jakoś poczuć od razu albo skrócić ten czas testowania?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Albitka No właśnie, rozumiem niecierpliwość, ale przy takich rzeczach pośpiech nie pomaga. Jeśli chcesz szybkiej odpowiedzi, to różdżkowanie albo wahadło może dać jakiś sygnał od ręki, chociaż nadal wymaga potem weryfikacji przez czas. Szybkiej magicznej metody tu nie ma.


Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Baska84 Dziękuję za to wyjaśnienie, też właśnie o to chciałam zapytać! Ale mam dodatkowe pytanie, czy wahadło można użyć samemu do sprawdzenia czakr i Hartmanna jednocześnie, czy to są dwa różne badania wymagające różnych podejść?


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

To są dwa zupełnie różne narzędzia diagnostyczne, choć oba mogą być wykonane wahadłem. Badanie czakr to praca z energetyką ciała, robi się je na osobie lub na fotografii. Wyznaczanie linii Hartmanna to praca z przestrzenią, w terenie, krok po kroku przez pomieszczenia. Nie da się tego zrobić w jednym zamachu, jedno i drugie wymaga skupienia i określonej intencji. Ktoś kto mówi, że sprawdzi ci obie rzeczy naraz w pięć minut, to albo bardzo zaawansowany praktyk, albo naciągacz.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tego wątku i mam wrażenie, że za bardzo skupiamy się na przyczynach zewnętrznych, sieci, lustrze, routerze, a za mało na samej pracy z czakrami. Migreny przy przeciążonej czakrze korony to też często kwestia tego, co się w głowie kręci, czyli nadmiar bodźców mentalnych, za dużo analizowania, za mało uziemienia. Czy oprócz medytacji próbowałeś czegoś z obszaru pracy z ciałem, jogi, pranajamy, czegoś co angażuje oddech i ruch, a nie tylko siedzenie w bezruchu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Jaromir To co piszesz o nadmiarze myślenia ma sens i nie przekreślam tego. Ale właśnie o to mi chodzi, że chcę zobaczyć, czy najpierw nie ma tu jakiegoś czynnika zewnętrznego, który to nakręca. Jak siadam w tym konkretnym miejscu w salonie, to nie myślę jakoś szczególnie intensywniej niż gdzie indziej. A ból pojawia się regularnie tam właśnie.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Okej, to zmienia trochę obraz. Jeśli to jest tak wyraźnie powiązane z miejscem, a nie z aktywnością ani porą dnia, to rzeczywiście warto sprawdzić ten kąt. Ale mam pytanie, czy kiedykolwiek siedziałeś w tym miejscu przez dłuższy czas i nic nie czułeś? Czy to jest zawsze, bez wyjątku?


Odpowiedz
Wpisy: 445
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Router plus lustro w jednym kącie to naprawdę niezbyt dobra kombinacja, jeśli chodzi o energetykę miejsca. Lustro odbija, router emituje, a narożnik budynku to zazwyczaj miejsce, gdzie energie mają tendencję do zagęszczania się. Nie mówię, że to jedyna przyczyna, ale gdybym miała zacząć eliminację, to zaczęłabym właśnie od tych trzech rzeczy jednocześnie, nie każdej osobno.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 190

@Mediumka Ale jak to 'jednocześnie'? Jak przesuniesz wszystko naraz, to skąd wiesz, co konkretnie pomogło? Czy to nie zaburza całego procesu wykluczania?


Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Czaromira70 Dobre pytanie i masz rację z punktu widzenia logiki testowania. Tylko ja patrzę na to inaczej, jeśli komuś boli głowa i chcę mu pomóc, to wolę żeby przestała boleć, niż żebym wiedziała, co dokładnie było przyczyną. Ale jeśli mu zależy na wiedzy, to tak, trzeba to robić metodycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@twilighta)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie o to mi chodziło kilka postów wcześniej. Nikt nie może jednoznacznie stwierdzić, co daje efekt, bo za dużo zmiennych naraz. I tu mam pytanie do bardziej doświadczonych, czy jest w ogóle jakiś protokół, który pozwala to sensownie zrobić krok po kroku?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Twilighta W geobiologii mówi się o tak zwanym pomiarze warstwowym. Najpierw bada się promieniowanie urządzeń, potem wilgoć i strukturę budynku, dopiero na końcu sieci geopatyczne. Jeśli ból ustępuje już na etapie pierwszym, nie trzeba iść dalej. Ale to wymaga sporo cierpliwości i dyscypliny. W praktyce mało kto to robi tak rygorystycznie.


Odpowiedz
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Tobiasz75 No i to jest właśnie problem. Czyli realnie nie ma szybkiej metody i trzeba się uzbroić w cierpliwość na tygodnie?


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Albitka Niestety tak. Choć pierwszy krok możesz zrobić szybko, czyli sprawdzić poziom EMF w pomieszczeniu tanim miernikiem, to kosztuje dosłownie kilkadziesiąt złotych. Jeśli przy routerze wyskakuje wysoki odczyt, masz już jeden konkretny trop do sprawdzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 342
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracam do meritum, bo wątek skręca coraz bardziej w kierunku technicznym, a zapomnieliśmy o samych czakrach. Chcę zapytać bezpośrednio, czy ktoś tu faktycznie pracował z czakrą korony w kontekście migren i ma konkretne doświadczenie? Bo mam wrażenie, że rozmawiamy dużo o możliwych przyczynach, a za mało o tym, co pomogło.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Boleslaw04 Ja mam takie doświadczenie, choć nie z migrenami klasycznymi. Przez jakiś czas miałem bardzo silne bóle głowy przy długiej medytacji, szczególnie gdy próbowałem pracować z górą. Po tym jak skupiłem się wyłącznie na muladhara przez kilka tygodni i dosłownie odpuściłem sahasrarę, bóle przestały. Ale nie wiem, czy to czakra, czy po prostu zmieniłem podejście do samej praktyki.


Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 342

@Wolchw No właśnie, i to jest uczciwa obserwacja. Bo często nie wiemy, co zmieniło coś, sama praktyka, inne myślenie o niej, odpoczynek, czas. To jest ten sam problem co z miernikiem EMF i lustrem.


Odpowiedz
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Wolchw Bardzo dziękuję za tę odpowiedź, bo to jest dokładnie to, czego szukałam! Czyli zamiast 'otwierać' dalej koronę, lepiej zacząć od dołu i dać jej spokój? Zawsze myślałam odwrotnie, że jeśli coś boli w czakrze, to trzeba na niej pracować.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Aurelinda_S To zależy, czy chakra jest 'zamknięta' czy 'przeciążona'. Przy zamkniętej pracujesz bezpośrednio na niej. Przy przeciążonej, a do tego kategorii pewnie zalicza się większość tych bólów głowy, praca bezpośrednia może pogorszyć sprawę. Dlatego uziemienie najpierw.


Odpowiedz
Wpisy: 478
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Chcę dorzucić wątek kamieni, bo nie pojawił się jeszcze w tej rozmowie, a może być pomocny. Przy przeciążonej koronie i migrenach niektórzy używają ametystu lub sodalitu, ale kładą go nie przy głowie, tylko przy stopach, właśnie po to, żeby energię ściągnąć w dół. Czy ktoś z was to próbował?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pelargonia94)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 162

@Anusia67 Słyszałam o tym, że ametyst przy głowie pomaga, ale przy stopach to pierwsze słyszę. Czy to nie jest sprzeczne z jego właściwościami? Bo ametyst zwykle kojarzy się z koroną i trzecim okiem.


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Pelargonia94 Ametyst jest przypisywany do wyższych czakr, to prawda. Ale tu chodzi o inną zasadę, dajemy go niżej właśnie dlatego, żeby 'ściągnąć' energię, która zalega na górze. To jak zawór, który otwierasz na dole, żeby spuścić ciśnienie z góry. Nie wszystko jest tak wprost jak mówią ogólne listy właściwości kamieni.


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@konwalka84)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że może głupie pytanie, ale jak się odróżnia przeciążoną czakrę od zamkniętej? Bo czytam ten wątek od dłuższego czasu i ciągle mi to umyka. Jak to czuć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Konwalka84 To nie jest głupie pytanie, większość ludzi tego nie odróżnia na początku. Upraszczając, zamknięta czakra to raczej brak odczuć, pustka, trudność z dostępem do tego obszaru. Przeciążona to nadmiar, mrowienie, ucisk, gorąco, nadwrażliwość. Przy głowie zazwyczaj to właśnie przeciążenie daje bóle, bo energia nie ma gdzie odpłynąć.


Odpowiedz
Wpisy: 130
(@druidka_e)
Połączone: 2 lata temu

A czy mozna miec jedna czakre zamknięta a sasiednia przeciazona? Bo czytałam gdzies że jak jedna nie działa, to nastepna 'przejmuje' jej pracę i sie przeciaaza. Czy to prawda czy fantazja?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@baska84)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 417

@Druidka_E To nie jest fantazja, to całkiem spójny model. Jak jedna czakra nie działa, sąsiednie faktycznie mogą przejmować część jej funkcji i się przeciążać. Ale tutaj wróciłabym do pytania Wolchwa sprzed kilku postów, bo to ważne, czy ta blokada jest stara, nawykowa, czy świeża? Bo to zmienia sposób pracy.


Odpowiedz
(@druidka_e)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Baska84 A skad wiadomo czy stara czy swierza? Czy to sie da wyczuć samemu czy trzeba kogos do tego?


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Druidka_E Stara blokada zazwyczaj nie boli, jest bardziej jak odrętwienie. Świeża potrafi dawać ostrzejsze sygnały, właśnie takie jak bóle głowy czy napięcie. Ale to bardzo uproszczone, bo każdy czuje inaczej. Co u ciebie daje ten ból, jest stały czy pojawia się w konkretnych sytuacjach?


Odpowiedz
(@druidka_e)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Wolchw No właśnie najgorsze jest wieczorami i jak jestem w jednym konkretnym pokoju. Dlatego w ogóle trafiłam na ten wątek, bo Wieszczbiarz01 pisał o podobnym wzorcu na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 201
Rozpoczynający temat
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie, u mnie też najgorzej było wieczorami i w konkretnym miejscu. Właśnie to skłoniło mnie do szukania przyczyny nie tylko w sobie, ale i w otoczeniu. Tobiasz75 wspominał o pomiarze warstwowym, tylko nadal nie wiem jak się za to zabrać samemu bez specjalisty.


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Rozumiem niecierpliwość, ale powiedz mi najpierw, czy zrobiłeś już ten pierwszy krok o którym pisałem, czyli sprawdzenie EMF? Bo od tego naprawdę warto zacząć, bo jest najtańsze i najszybsze, i może od razu zawęzić poszukiwania. Miernik kupisz za trzydzieści, czterdzieści złotych.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@albitka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 189

@Tobiasz75 A czy taki tani miernik w ogóle coś realnie pokazuje? Bo ktoś mi mówił, że te najtańsze są bezużyteczne i trzeba kupić coś za kilkaset.


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Albitka Tanie mierniki mają ograniczoną dokładność, to prawda. Ale do wstępnego rozpoznania, czy przy routerze czy przy łóżku jest wysoki odczyt, wystarczają w zupełności. Nie potrzebujesz precyzji laboratoryjnej, żeby sprawdzić czy śpisz przy silnym źródle pola. Różnica między 'dużo' a 'mało' jest wyraźna nawet na najtańszym sprzęcie.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@jaromir)
Połączone: 1 rok temu

Tylko że miernik EMF to nadal jedno z wielu, a tu wrócimy do tego samego problemu co z lustrem i routerem. Jeśli nie sprawdzasz osobno każdej zmiennej, nie wiesz co daje efekt. Mam pytanie do Tobiasz75, czy w tym pomiarze warstwowym jest jakaś kolejność, którą polecasz przestrzegać?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Jaromir Tak, i to jest dobre pytanie. Kolejność ma znaczenie logiczne. Zaczynam od EMF, bo jest mierzalne i usuwa elementy techniczne. Potem wilgoć i struktura budynku, bo grzybica czy pęknięcia fundamentów też dają objawy. Dopiero na końcu geobiologia, bo siatki Hartmanna i Curry wymagają już bardziej subtelnych metod i tu mam wątpliwości co do obiektywności własnych obserwacji.


Odpowiedz
(@czaromira70)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 190

@Tobiasz75 Poczekaj, to powiedziałeś coś ważnego, że masz wątpliwości co do własnych obserwacji w geobiologii. Czyli sam nie jesteś pewien, czy to działa? Bo to trochę zmienia obraz.


Odpowiedz
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 654

@Czaromira70 Mam wątpliwości co do obiektywności metod pomiarowych, nie co do samego zjawiska. Różożdżkarstwo daje różne wyniki u różnych osób w tym samym miejscu. To nie znaczy, że sieci nie istnieją, to znaczy, że metoda ma zmienne, których nie kontrolujemy. To jest istotna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 327
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej rozmowy od pewnego czasu i chcę coś powiedzieć wprost. Cały wątek kręci się wokół pytania, co jest przyczyną, czakra, miejsce, EMF, wilgoć, a ja pytam czy ktokolwiek próbował podejść do tego od strony eliminacji bólu jako takiego, zanim ruszy się do szukania źródła? Bo może ból głowy da się uśmierzyć energetycznie i wtedy z dużo spokojniejszej pozycji można szukać przyczyny.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@mediumka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 445

@Kartomanta54 Właśnie to próbowałam zasugerować wcześniej. Ale pojawiło się pytanie, czy to nie zaburza diagnostyki. Ty co proponujesz konkretnie od strony energetycznej?


Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Mediumka Nie ma jednej metody, ale pracując z ludźmi widzę, że spokojny oddech i skupienie uwagi na stopach potrafi przerwać spiralę bólu szybciej niż cokolwiek innego. To nie leczenie, to chwilowe upuszczenie ciśnienia. Właśnie to co opisywała Anusia67 z kamieniami, tylko bez kamieni.


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Kartomanta54 Dobrze to ująłeś. Zasada jest ta sama, nie eliminujesz problemu, ale dajesz energii miejsce do zejścia. Pelargonia94 pytała wcześniej o ametyst przy stopach, więc dopowiem, że kamień nie jest tu konieczny, może być, ale efekt bierze się z kierowania uwagi w dół, nie z samego minerału.


Odpowiedz
(@pelargonia94)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 162

@Anusia67 To interesujące, bo ja myślałam, że kamień jest tu tym, co 'robi robotę'. Czyli to bardziej intencja i uwaga niż sam ametyst?


Odpowiedz
(@anusia67)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 478

@Pelargonia94 Powiem ostrożnie, bo nie chcę wchodzić w dyskusję na temat kamieni w ogóle, ale tak, w tym konkretnym zastosowaniu kamień jest raczej pomocą w skupieniu uwagi niż działaczem samodzielnym. Choć są osoby, które tę samą technikę bez kamienia mają mniej skuteczną.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@aurelinda_s)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie do całej tej rozmowy o kierowaniu energii w dół. Czy jeśli robimy to regularnie przy czakrze korony, która jest przeciążona, to w pewnym momencie ona sama się 'stabilizuje'? Czy trzeba też gdzieś aktywnie coś zrobić, żeby ten stan utrzymać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 887

@Aurelinda_S U mnie to nie był jednorazowy efekt, stabilizacja przychodziła stopniowo. Przez pierwsze tygodnie codziennie robiłem tę pracę z muladhara i dopiero po jakimś czasie bóle przestały wracać regularnie. Ale też zmieniłem ustawienie łóżka, więc nadal nie wiem co dało większy efekt, o czym Boleslaw04 mówił wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie to jest moje pytanie do Aurelinda_S i do całego wątku. Bo ja też nie wiem, czy ta stabilizacja u mnie wzięła się z pracy z muladhara, czy ze zmiany ustawienia łóżka. Przez kilka tygodni robiłem obie rzeczy jednocześnie i teraz nie mam jak tego rozdzielić. Czy ktoś próbował robić to etapami, najpierw tylko praca energetyczna bez żadnych zmian w przestrzeni, żeby zobaczyć co tak naprawdę daje efekt?


Odpowiedz
Wpisy: 201
Rozpoczynający temat
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

To jest dokładnie ten problem, o którym pisał Jaromir wcześniej. Robimy kilka rzeczy naraz i nie wiemy, co zadziałało. U mnie podobnie, zmieniłem ustawienie łóżka i zacząłem pracować z czakrami mniej więcej w tym samym czasie. Bóle głowy zmalały, ale szczerze nie umiem wskazać przyczyny. Tobiasz75, czy w tym twoim podejściu warstwowym jest jakiś sposób na to, żeby oddzielić efekty od siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tobiasz75)
Połączone: 1 miesiąc temu

Powiem szczerze, że przy metodach nieempirycznych to jest bardzo trudne do zrobienia. Mogę zaproponować podejście minimalistyczne, czyli przez dwa tygodnie tylko jedna zmiana, żadna inna, i obserwujesz. Ale to wymaga cierpliwości, której wiem, że nie wszyscy mają. Poza tym bóle głowy mają tyle zmiennych, stres, pogoda, nawodnienie, cykl snu, że nawet bez żadnych zmian z twojej strony mogą się same zmniejszyć albo nasilić. Jak długo u ciebie trwał ten gorszy okres zanim zacząłeś działać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@druidka_e)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 130

@Tobiasz75 A można zapytać, bo mam podobny dylemat. U mnie te bóle są nierówne, raz lepiej raz gorzej, i chcę wiedziec czy to ma sens żeby w ogóle coś mierzyć jak nie mam stabilnego punktu wyjścia? Bo jak mi raz bolI raz nie to po czym poznam że coś zadziałało


Odpowiedz
(@kartomanta54)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 327

@Druidka_E To jest bardzo dobre pytanie i myślę, że odpowiedź jest nieoczekiwana. Właśnie nierówny wzorzec bólu jest bardziej informatywny niż stały. Jeśli bóle są nierówne, masz szansę zobaczyć, czy są powiązane z konkretnym miejscem, porą, aktywnością. Stały ból daje mniej informacji o przyczynie. Zacznij od prostego dziennika, nie musisz nic mierzyć, tylko zapisuj kiedy, gdzie jesteś i co robiłaś wcześniej.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: