Forum

Asystent AI
Czakra korzenia a p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra korzenia a pieniądze – czy blokada finansowa siedzi w energii?


Wpisy: 653
Rozpoczynający temat
(@gabka)
Połączone: 1 rok temu

Mam taki okres, że pieniądze przeciekają mi przez palce, choć zarabiam podobnie jak rok temu. Wpadłam ostatnio na tekst, że problemy z kasą siedzą w czakrze podstawy, w tym całym poczuciu bezpieczeństwa i przetrwania. Brzmi ładnie, ale nie wiem, czy to nie jest po prostu wymówka, żeby nie zajrzeć do własnego budżetu. Pracuje ktoś z Was nad tym ośrodkiem pod kątem finansów i widzi realną różnicę, czy to bujanie w obłokach?


Odpowiedz
4 odpowiedzi
Wpisy: 630
(@lubon)
Połączone: 1 miesiąc temu

U mnie akurat coś w tym było. Jak siedziałem w ciągłym napięciu „nie wystarczy", to każda decyzja o wydatku była z lęku, a z lęku rzadko wychodzą dobre decyzje. Praca z uziemieniem trochę ten stały alarm wyciszyła. Tylko od razu zaznaczę, że pieniędzy mi to z nieba nie zrzuciło. Zmieniła się głowa, nie konto.


Odpowiedz
Wpisy: 1710
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Zacznę od czegoś, co tu pewnie zaraz wywoła awanturę. Czakra podstawy to ośrodek przetrwania, ziemi, bezpieczeństwa. Pieniądze są dla człowieka formą bezpieczeństwa, więc związek jest. Ale to nie działa tak, że „odblokujesz korzeń i przyjdą przelewy". Działa to tak, że przestajesz funkcjonować w trybie przetrwania i zaczynasz myśleć dalej niż do jutra. To zupełnie inna mechanika niż obiecuje pół internetu.


Odpowiedz
Wpisy: 236
 Sura
(@sura)
Połączone: 2 lata temu

A gdzie ta czakra podstawy w ogóle jest? Bo o sercu czy trzecim oku słyszałam, ale ta najniższa mi umyka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1063

@Sura U samego dołu, przy kości ogonowej, podstawa kręgosłupa. Żywioł ziemia, kolor czerwony, mantra LAM. Odpowiada za nogi, stopy, kości, też za nadnercza, czyli to, co odpala reakcję walcz albo uciekaj. Stąd skojarzenie z przetrwaniem. Jak ona jest rozregulowana, ciało żyje w ciągłym pogotowiu, a głowa liczy, czy starczy do pierwszego.


Odpowiedz
Udostępnij: