Forum

Asystent AI
Czakry a przywiązan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a przywiązanie do martwych rzeczy - sentymentalizm z perspektywy energii

Strona 2 / 2

Wpisy: 285
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Nashira51, nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie i nie powiem ci "wyrzuć" ani "zostaw" bo tego niewiem. Ale jest prosty test który możesz zrobić sama: wyciągnij te bluzki, połóż przed sobą i posiedź z nimi chwilę. Co czujesz? 😉 Złość, smutek, pustkę, nic? Ta odpowiedź jest twoja i żaden terapeuta ani ja nie zastąpimy ci tego odczucia.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@geomanta03)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie i tu mam pytanie do ogółu - bo troszke mam wrażenie że w tej całej dyskusji mieszamy dwie rzeczy. Jedno to czy przedmiot "trzyma" energię relacji. Drugie to zwykłe emocje które mamy do przedmiotu bo on nam kogoś przypomina. Czy naprawdę trzeba czakr żeby wyjaśnić że bluski po koleżance z którą sie pokłóciłaś są nieprzyjemnym wspomnieniem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Geomanta03 dokładnie to próbowałam powiedzieć kilkanaście postów temu i dostałam za to półcierpliwe wyjaśnienia. Miło że ktoś jesze to widzi. Oczywiście że przedmioty wywołują emocje - to jest psychologia asocjacji, stara jak świat. Czakry są tu ozdobnikiem języka, nie wyjaśnieniem.


Odpowiedz
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Heliodor, ale czy "psychologia asocjacji" i "energia zapisana w przedmiocie" koniecznie się wykluczają? To co materialne i to co energetyczne moze opisywać ten sam fenomen innym językiem. Spór o to który opis jest "prawdziwszy" wydaje mi się mało płodny.


Odpowiedz
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Bronislawa_N nie wykluczają sie, zgoda. Ale jedno z tych opisów ma metody weryfikacji, a drugie nie. I nie uważam żeby to był drobiazg


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

hej wracam do tematu mojego ametystu po babci, bo Ewaryst pisał że jest różnica między kamieniem "nabytym w trudnej relacji" a "przekazanym intencjonalnie" - to czy w takim razie tego ametystu w ogóle nie musze czyścić? Albo może wystarczy lżejsze oczyszczanie niż normalnie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Soniaa to zależy od jednej rzeczy - jak ty się czujesz kiedy go trzymasz. Jeśli czujesz spokój, ciepło, bliskość z babcią - to jest odpowiedź. Jeśli czujesz smutek albo tęsknotę ktora cię przytłacza, to może warto go spokojnie przepłukać w zimnej wodzie i potrzymać w słońcu, nie żeby usunąć babcię, ale żeby sam kamień "odetchnął". Ale nie musisz robić nic na siłę.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

o, to jest konkretna wskazówka dzięki! A co z kamieniami które dostałaś od osoby z którą jesteś w konflikcie, ale ta osoba żyje? Bo mam naszyjnik z tygrysim okiem od kuzynki i teraz jesteśmy skonfliktowane i nie wiem co z nim. Czuję się dziwnie jak go zakładam ale jest ładny i szkoda mi go


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 19

@Lubczyk.2 to jest inne zagadnienie niż żałoba i sentymentalizm ktury jest tematem tego wątku, ale krótko - jeśli czujesz się "dziwnie" przy naszyjniku, to jest twoja odpowiedź. Tygrysie oko to kamień ochrony i siły - przy konfliktowej relacji może po prostu bardziej wyostrzać to co i tak już czujesz. Oczyść go porządnie i noś tylko jeśli czujesz że możesz.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

czytam ten wątek od jakiegoś czasu i mam pytanie ktore chyba nikt jeszcze nie poruszył - co jeśli chcemy się pozbyć przedmiotu, bo czujemy że "nie nasz" ale jednocześnie boimy się że to krzywda dla osoby która nam go dała, nawet jeśli ta osoba już odeszła? Bo moja babcia zostawiła mi zegarek i ja go nie chcę mieć, poprostu, ale czuję się z tym okropnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zaneczka66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 0

@Jacenty.2 to rozumiem, chyba każdy kto przeszedł przez żałobę zna to uczucie. Ja mam podobnie z paroma rzeczami po mamie. To nie jest kwestia czakr nawet, to jest po prostu trudne.


Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Jacenty.2, mhm, chcę się odnieść do tego pytania, bo jest wazne. Oddanie przedmiotu, przekazanie dalej w rodzinie albo komuś kto go doceni - to nie jest zdrada osoby która ci go zostawiła. intencja jest ważniejsza niż posiadanie. Twoja babcia nie chciała żebyś nosił ciężar winy przez resztę życia. Przynajmniej tak to rozumiem z perspektywy energetycznej.


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@beltane)
Połączone: 3 lata temu

właśnie - to co Ewaryst mówi o intencji jest dla mnie kluczowe. Miałam kiedyś bransoletę po osobie która odeszła i długo się zastanawiałam co z nią zrobić. W końcu dałam ją jej córce. I to był ten moment kiedy poczułam że coś puściło, niewiem jak inaczej to nazwać. Nie "czakra się otworzyła", poprostu coś puściło.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@jasnoslyszka_o)
Połączone: 8 miesięcy temu

hm, a czy ktoś wie czy jest jakaś zasada co do tego kiedy wogóle podchodzić do takiego porządkowania rzeczy i czakr, bo czytałam gdzieś że przy pewnych stanach emocjonalnych lepiej nie ruszać blokad bo można sobie zaszkodzić, ale nie wiem czy to prawda...


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 285

@Jasnoslyszka_O to ważne pytanie i dobrze że je zadajesz. Jest w tym trochę racji - jeśli jesteś w bardzo ostrej fazie kryzysu, świeżej straty albo silnej depresji, to głęboka praca z czakrami czy bioenergią może być przedwczesna, bo otwierasz coś kiedy nie masz jeszce zasobów żeby to przetrzymać. To nie mit, praktycy bioenergoterapii faktycznie mówią żeby wtedy dawkować sesje ostrożnie. Ale "porządkowanie szafy" i myślenie o rzeczach to co innego niż intencjonalna sesja - tego się nie bój.


Odpowiedz
(@jasnoslyszka_o)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 8

@Wrzosianka okej, to rozumiem, że nie warto ruszać blokad w ostrej fazie kryzysu. Ale jak wogóle rozpoznać że już jest "bezpiecznie" zacząć? Nie wiem czy ja jestem teraz w takiej stabilnej fazie czy nie, bo tęsknota za osobą jest ale funkcjonuję normalnie...


Odpowiedz
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 285

@Jasnoslyszka_O nie ma tu żadnego wyraźnego progu, uczciwie mówiąc. Ale kilka rzeczy sygnalizuje że można spokojnie zacząć - śpisz, jesz, funkcjonujesz zawodowo i społecznie, a smutek pojawia się falami a nie zalewa cię bez przerwy. Jeśli to rozpoznajesz u siebie, to zazwyczaj wystarczy. Jeśli masz wątpliwości, zacznij od czegoś lekkiego - oddech, prosta medytacja z intencją - i patrz jak reagujesz. To jest najlepszy wskaźnik.


Odpowiedz
Wpisy: 35
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

no wlasnie, to mnie też zastanawia! bo ja się czuję "normalnie" ale czy to znaczy że jestem gotowa na taką głębszą pracę? Skąd wiedzieć że to nie jest tylko wyparcie emocji a nie realna stabilność? to chyba ważniejsze pytanie niż te bluzki 😀 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

dodam do tego co Wrzosianka napisała - jest jesze jedna rzecz którą warto sprawdzić zanim zaczniesz głębszą pracę z czakrami przy żałobie. Zapytaj siebie czy jesteś w stanie myśleć o tej osobie przez kilka minut bez natychmiastowego "uciekania" myślami albo bez fizycznego dyskomfortu. Nie chodzi o to żebyś nie czuła smutku, bo smutek jest zdrowy. Chodzi o to czy możesz w nim trochę posiedzieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 206

@Ewaryst to jest dobre pytanie ktore sobie teraz zadaję i... nie jestem pewien. Mogę myśleć o babci, wspominać, ale są konkretne rzeczy które jakos omijam. Nie wiem czy to znaczy że nie jestem gotowy czy po prostu że są obszary trudniejsze niż inne.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

hej a ja w ogóle mam takie pytanie z innej beczki - słuchajcie, cała ta rozmowa jest o czakrach i żałobie, ale te bluzki po mamie koleżanki to nie jest żałoba tylko rozstanie, prawda? Czy zasady są takie same? Bo mi się wydaje że emocje po rozstaniu są inne niż po śmierci, więc moze czakry reagują inaczej? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 19

@Nashira51 to rozróżnienie jest uzasadnione. Przy stracie przez śmierć mamy do czynienia głównie z czakrą serca i sakralną ale relacja jest zakończona i energia ma naturalny kierunek przepływu - żałoba, akceptacja. Przy rozstaniu z żywą osobą dochodzi napięcie, bo relacja energetycznie ciągle "żyje" i obie strony wzajemnie na siebie wpływają. To moze utrudniać pracę. Ale nie komplikujmy tego za bardzo - jeśli przedmiot wywołuje ból, to wywołuje ból, niezależnie od źródła.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@geomanta03)
Połączone: 1 rok temu

no i Marianka właśnie to powiedziała co chciałem wcześniej powiedzieć ale inaczej. czyli to co czujemy przy przedmiocie jest ważniejsze niż to skąd ten przedmiot pochodzi i jaka była relacja? Czy dobrze rozumiem? Bo mi się wydaje że to upraszcza sprawę i moze być błędem.


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

a ja nie do końca zgadzam się z tym upraszczaniem. bo na przykład mam w domu kilka rzeczy po osobach które odeszły i jedna z nich to zegarek po dziadku z którym byłam blisko a druga to biżuteria po ciotce z którą miałam bardzo trudną relację. i przy zegarku czuje ciepło, przy biżuterii czuję jakiś nieswój. 😉 to samo "trzymanie energii" przedmiotu, ale zupełnie inne emocje i zupełnie inna jakość. więc źródło i relacja chyba jednak mają znaczenie i nie możemy tego pomijać.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Idalka95 ale czy na prawdę myślisz że to "energia w biżuterii" sprawia że czujesz się nieswojo, czy po prostu masz trudne wspomnienia związane z tą ciotką i widok jej rzeczy je wywołuje? Serio pytam, nie przekornie. Bo oba wyjaśnienia prowadzą do tego samego odczucia.


Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 178

@Heliodor no i widzisz, tego nie wiem i hyba właśnie o to chodzi w całej tej dyskusji. ja nie mogę ci udowodnić że to energia a nie wspomnienie. ale dla mnie w praktyce to nie ma aż takiego znaczenia - efekt jest taki sam i decyzja co z tym zrobić jest taka sama.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

to co Idalka mówi jest dla mnie sednem. pytanie o mechanizm jest ciekawe filozoficznie, ale jeśli stoję przed szafą i reaguję na przedmiot - to jest moja rzeczywistość i muszę z niej wybrać. Czy nazwę to energią czy asocjacją psychologiczną, działanie jest to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

dobra ale wracając do konkretów bo trochę odpłynęliśmy - Ewaryst mówił że mogę wystarczyć lżejsze oczyszczanie ametystu. co to dokładnie znaczy? przepłukanie w wodzie i co potem? Czy jest jakaś konkretna intencja którą mam ustawić przy tym?


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

soniaa podejrzewam ze wystarczy woda i poprostu pomyslec o czym chcesz zeby kamien ci teraz sluzyl. nie trzeba specjalnej intencji jak masz dobra relacje z osoba ktora dala kamien. albo przynajmniej tak rozumiem to co ewaryst pisal. moze ktos potwierdzi bo nie jestem pewny


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: