Forum

Asystent AI
Czakry a przywiązan...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a przywiązanie do martwych rzeczy - sentymentalizm z perspektywy energii

Strona 1 / 2

Wpisy: 65
Rozpoczynający temat
(@lawendowa_h)
Połączone: 2 lata temu

Hej, chciałam poruszyć temat który mnie ostatnio bardzo nurtuje i nie wiem czy ktoś już o tym pisał. Chodzi mi o te wszystkie stare rzeczy które zbieramy i do których jesteśmy przywiązani - zdjęcia ex, listy od babci, biżuteria po kimś kto umarł, stary pluszak z dzieciństwa - i jak to wpływa na nasze czakry. Bo zastanawiam sie czy takie przedmioty mogą blokować np. czakrę serca albo sakralną? Sama mam w szufladzie sporo rzeczy po dziadku i ostatnio podczas medytacji czuję jakiś dziwny ucisk w klatce. 🙂 Może to powiązane, a może nie, nie wiem. Czy ktoś miał coś podobnego albo wie jak to ugryźć od strony energetycznej?


Odpowiedz
75 odpowiedzi
Wpisy: 35
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

aha, o tak, to super ważny temat! Ja wlasnie zaczęłam czyścić energetycznie swoje mieszkanie i wiesz co - wyrzuciłam stare listy od faceta z którym byłam 5 lat temu i od razu poczułam że mi lżej w klatce piersiowej! Dosłownie jakby ktoś zdjął mi kamień. Więc tak, uważam że stare rzeczy ZDECYDOWANIE mają energię i potrafią nas blokować, szczególnie czakrę serca. Kiedy zaczniesz to sprzątać?


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

no nie, dobry temat ale chciałabym tu trochę rozróżnić kilka kwestii bo widzę że to idzie w kierunku "stare rzeczy = złe, wyrzucić". To nie jest takie proste. Przedmioty mogą być nasycone energią - zarówno pozytywną jak i negatywną, i to zależy bardziej od tego jaką energię wnosiłaś do relacji z daną osobą i do danego okresu życia, niż od samego faktu że coś jest "stare" albo że ktoś umarł. Biżuteria po babci którą kochałaś nie blokuje czakry serca. Blokować może natomiast nieuprzetworzona żałoba, żal, wina, które NAKŁADASZ na ten przedmiot. Sam przedmiot jest nośnikiem, nie źródłem. To duże rozróżnienie i warto z tym nie mieszać. Lawendowa_H - ten ucisk który czujesz w klatce, czy pojawia sie tylko podczas medytacji kiedy skupiasz się na tym temacie, czy też w innych momentach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Wrzosianka ok ale skad wiadomo czy przedmiot ma "dobrą" czy "złą" energię? Nie kazdy to czuje przeciez. Ja np wgl nie mam tego wyczucia i boje sie ze trzymam cos co mi szkodzi a nie wiem o tym. Jak to sprawdzic bez zostawania ekspertem?


Odpowiedz
(@lawendowa_h)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Wrzosianka to dobre pytanie. Hmm, właściwie ten ucisk jest częściej ostatnio, nie tylko podczas medytacji, ale podczas medytacji jest wyraźniejszy, jakby się uwydatniał. I chyba rzeczywiście splatam go teraz ze myślami o dziadku bo jakos tak mi wyszło w tej rozmowie wewnętrznej. Może masz rację że to nie przedmioty same w sobie. :))


Odpowiedz
Wpisy: 19
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

To co pisze Wrzosianka to bardzo słuszna uwaga. Dodam tylko od siebie - w tradycji jogi i ajurwedy przedmioty same w sobie nie mają "własnej" mocy blokowania czakr w tym sensie w jakim to tutaj rozumiecie. Czakry blokują się przez nasze własne wzorce myślowe, emocjonalne i energetyczne. Przedmiot moze być wyzwalaczem, może podsycać stary wzorzec, ale nie jest przyczyną. Więc pytanie "czy wyrzucić czy nie wyrzucić" to drugie pytanie - pierwsze powinno być "co ta rzecz we mnie uruchamia i dlaczego".


Odpowiedz
Wpisy: 178
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, Marianka powiedziała to ładniej niż ja bym umiała, ale dokładnie o to mi chodziło kiedy czytałam pierwszy post. Bo słuchajcie, ja mam taką historyjkę - trzymalam przez lata zegarek po tacie, ktury miałam z nim trudną relację, i za każdym razem jak go widziałam to czułam ścisk w gardle. Ale kiedy poszłam na terapię i przepracowałam te rzeczy, zegarek przestał na mnie tak działać. Noszę go teraz i czuję po prostu wspomnienie, nie ból. Więc to nie zegarek się zmienił 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 88
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącę ale muszę powiedzieć wprost - to że komuś ulżyło po wyrzuceniu listów od ex, to nie znaczy że "przedmioty mają energię". To znaczy że człowiek wykonał symboliczne działanie które pomogło mu psychologicznie zamknąć rozdział. Efekt placebo i psychologia symbolu to realny mechanizm, tylko nie ma sensu od razu tłumaczyć go czakrami. Nie twierdzę że czakry nie istnieją ale mam wrażenie że tu się miesza porządek emocjonalny z energetycznym bez żadnego rozróżnienia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lubczyk-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 35

@Heliodor ale placebo działa kiedy wiesz że to placebo? Bo ja nie wiedziałam że "to tylko symbol", po prostu poczułam ulgę. I nie wydaje mi się żeby to była wyłącznie psychologia, czułam coś fizycznie w ciele.


Odpowiedz
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Lubczyk.2 tak, efekt placebo działa nawet kiedy wiesz że to placebo, to udokumentowane. Ale nie chce sie tu kłócić - moje pytanie do dyskusji jest inne: jeśli uznacie że przedmioty "przechowują energię", to jak wyjaśniacie że ta sama rzecz działa na różnych ludzi zupełnie inaczej? Jeden dostaje kopa energii od starego różańca po prababci, drugi czuje się przy nim nieswojo. Co decyduje o tej różnicy, sam przedmiot czy człowiek?


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Dobre pytanie, Heliodor. Właśnie do tego zmierzam od dawna kiedy pracuję z ludźmi przy czakrach - że przedmiot jest jak lustro. Wzmacnia to co już w człowieku jest. Jeśli ktoś nosi biżuterię po mamie i ma z nią nieuporządkowaną więź, czakra serca będzie to odczuwać nie dlatego że "mama zainfekowała naszyjnik", ale dlatego że każdy kontakt z tym przedmiotem aktywuje ten sam nieuprzetworiony wzorzec emocjonalny. Z kolei ktoś z przepracowaną żałobą nosi ten sam naszyjnik i czuje ciepło, bo wzorzec jest inny. Lawendowa_H - ten ucisk który opisujesz, czy czujesz go też kiedy myślisz o dziadku bez kontaktu z przedmiotami, czy głównie kiedy widzisz te rzeczy w szufladzie?


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

eee, trochę się gubię w tej dyskusji bo macie dużo teorii ale czy ktoś może po prostu powiedzieć - co PRAKTYCZNIE zrobić z tymi rzeczami? Bo rozumiem że przedmiot jest lustrem i blablabla ale co mam zrobić żeby czakra serca przestała być zablokowana już teraz? Wyrzucić te rzeczy, oczyścić energetycznie, coś innego? Bo ta dyskusja idzie w filozofię a ja potrzebuję konkretów


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 285

@Nashira51 słuchajcie, rozumiem niecierpliwość, ale właśnie dla tego ta "filozofia" jest ważna, żeby nie zrobić sobie krzywdy przez działanie na oślep. Jeśli zaczniesz wyrzucać wszystko co "stare" bez rozumienia co się za tym kryje, możesz wyrzucić rzeczy które są dla ciebie źródłem siły, a nie blokady. I niczego to nie leczy, bo wzorzec emocjonalny zostaje. To trochę jak branie tabletek na objaw bez leczenia przyczyny. Ale okej, jeśli chcesz coś konkretnego: usiądź z danym przedmiotem, poczuj co się dzieje w ciele, i zadaj sobie uczciwie pytanie "co ta rzecz mi dziś daje, a co mi dziś zabiera". To jest praktyczny pierwszy krok.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@geomanta03)
Połączone: 1 rok temu

A co jeśli ktoś nie jest w stanie tego ocenić, bo jest zbyt emocjonalnie zaangażowany? Bo tak sobie myśle, mój kumpel trzyma mnóstwo rzeczy po byłej i twierdzi że go to "dobrze trzyma w kontakcie ze wspomnieniami", ale wszyscy dokoła widzą że on po prostu nie jest w stanie puścić. Czy jest jakiś zewnętrzny sposób żeby to sprawdzić, czakrowo albo inaczej? Czy można komuś z zewnątrz "sprawdzić" czakrę serca i powiedzieć mu że jest zablokowana?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 243

@Geomanta03 to ciekawy przypadek, bo tu wchodzi kwestia tego czy ktoś chce puścić czy nie. Z perspektywy energetycznej, jeśli człowiek aktywnie WYBIERA trzymanie sie za coś, to jest to jego wolna wola i nawet bioenergoterapia czy skanowanie czakr nic tu nie zmieni trwale bo nie ma zgody wewnętrznej na zmianę. Można komuś zbadać czakry z zewnątrz, owszem, ale jeśli on sam nie widzi problemu albo nie chce zmiany, to jest to informacja a nie lekarstwo


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

A co z kamieniami? Czy jeśli trzymam np. różowy kwarc który dostałam od kogoś bliskiego kto teraz jest dla mnie trudną osobą, to ten kamień mógłby mi szkodzić energetycznie? Czy poprostu go oczyścić i tyle? Pytam bo mam kilka kamieni z różnymi historiami i nie wiedziałam że to może w ogóle mieć znaczenie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 178

@Soniaa oj tak, kamienie to osobny temat! Z tego co wiem i co sama praktykowałam, kamienie bardzo dobrze trzymają energię i polecam je regularnie oczyszczać jeśli mają jakąś "historię". Różowy kwarc konkretnie jest związany z czakrą serca więc jeśli pochodzi z trudnej relacji to ja bym go na pewno oczyściła porządnie - kąpiel w soli, na pełnię księżyca jak kto woli. Ale to nie znaczy że trzeba go wyrzucać, bo sam mineral ma swoją dobrą energię. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Słuchajcie, ja tu jestem raczej z boku bo mało wiem o tych czakrach i kamieniach, ale mam praktyczne pytanie jako taka laiczka. Czy to dotyczy tylko rzeczy po ludziach z którymi była trudna relacja, czy też np. rzeczy po ludziach których bardzo sie kocha a oni odeszli? Bo mam sporo rzeczy po mamie która umarła i zastanawiam się czy to w ogóle inaczej traktować niż np. rzeczy po ex 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 245

@Szamanka ojej no, to bardzo ważne rozróżnienie które pominęliśmy. Żałoba po śmierci bliskiej osoby to zupełnie inny proces niż żal po rozstaniu, nawet jeśli oba angażują czakrę serca. W żałobie nie ma z reguły niechcianego przywiązania do osoby, jest po prostu tęsknota i miłość bez miejsca dokąd iść. Rzeczy po mamie mogą być dla ciebie kotwicą i wsparciem, czymś co pozwala ci utrzymać połączenie ze wspomnieniami w zdrowy sposób. To nie jest blokada energetyczna, to jest normalny element żałoby. 🙁 Problem pojawia sie kiedy człowiek używa przedmiotów żeby unikać przeżycia straty, a nie żeby ją stopniowo integrować.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

Wchodze tu z boku, bo to co mówi Ewaryst bardzo mi bliskie. Rzeczy po zmarłych niosą w sobie coś co można by nazwać zapisem relacji, nie samym bólem ani strachem, ale całością tej więzi. W tradycjach ktore są mi bliskie to się traktuje z szacunkiem, nie jako coś do usunięcia. Zaś co do blokad - czy nie myślicie że zbyt szybko przyklejamy łatkę "blokada czakry" do każdego emocjonalnego dyskomfortu? Może ten ucisk o którym pisze Lawendowa_H to jest naturalna tęsknota, a nie patologia energetyczna do naprawienia?


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Hmm, to co Bronislawa napisała mocno mi dało do myślenia. Ja też mam takie poczucie że może za dużo rzeczy tłumaczymy "zablokowaną czakrą", jakby to był termin na wszystko co nie gra. Pytam z ciekawości bo sam jestem raczej zielony w temacie - czy jest jakaś roznica między tym że czakra jest po prostu w danej chwili intensywnie aktywna, a tym że jest zablokowana? Bo ucisk w klatce piersiowej może chyba oznaczać i jedno i drugie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 19

@Jacenty.2 tak, to dobre pytanie i tak, jest różnica. Aktywna intensywnie czakra serca to np. uczucie silnego współczucia, miłości, wzruszenia - może być fizycznie odczuwalne jako ciepło, pełność, nawet czasem łzy. Zablokowana czakra to bardziej stały wzorzec ograniczenia - trudność z przyjmowaniem miłości, zamknięcie się, chroniczny ból emocjonalny który nie ma ujścia. Ucisk który pojawia się podczas myślenia o kimś konkretnym to raczej aktywacja, nie blokada. Blokadę widać w powtarzających się wzorcach zachowania i relacji, nie w jednorazowym ucisku.


Odpowiedz
Wpisy: 206
(@jacenty-2)
Połączone: 1 rok temu

Ok, to zaraz wróce do pytania o rozróżnienie bo Marianka ładnie to opisała, ale najpierw chciałem powiedzieć że ta rozmowa o rzeczach po zmarłych kontra po ex to naprawde dwa różne światy. Sam mam zegarek po dziadku i nigdy mi nawet nie przyszło do głowy żeby go "oczyścić" albo wyrzucić. To by mi sie wydało... no dziwne po prostu. Ale mam też pudełko ze zdjęciami byłej i to już inna historia, chętnie bym się pozbył tego nacisku w klatce. Więc to co Ewaryst mówił o lustrze - to ma dla mnie sens.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Przepraszam że wchodzę tak z innej beczki, ale mam pytanie bo czytam ten wątek od początku i sie zastanawiam - czy te "blokady" które tu opisujecie to jest coś co terapeuta od czakr może zobaczyć bez mówienia co trzymacie w domu? Czy on to wyczuwa sam? Pytam bo byłam raz na takiej sesji i kobieta mi powiedziała że mam zablokowaną czakrę serca a ja jej nic nie mówiłam o swoich rzeczach. Zastanawiam się czy to możliwe że to wyczuła z mojego pola energetycznego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 285

@Augurka52 boże, tak, doświadczony terapeuta powinien być w stanie wyczuć wzorzec blokady bez wiedzy o konkretnym przedmiocie. Ale ważne zastrzeżenie - wyczuwa blokadę, nie jej przyczynę. Przyczyna to już praca którą robisz ty, nie terapeuta. Niestety część terapeutów myli te dwie rzeczy i zamiast pomóc ci samodzielnie to rozgryźć, zaczyna interpretować za ciebie co i dlaczego. To jest moim zdaniem większy problem niż sama blokada.


Odpowiedz
(@heliodor)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 88

@Augurka52 albo po prostu czakra serca jest bardzo popularną "diagnozą" bo statystycznie większość ludzi ma jakieś trudności z relacjami. To trochę jak horoskop - coś zawze pasuje. Nie mówię że ta pani działała w złej wierze, ale warto sobie zadać pytanie: czy gdyby powiedziała że masz zablokowaną czakrę splotu słonecznego, też byś znalazła coś co by pasowało?


Odpowiedz
(@augurka52)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 67

@Heliodor no... szczerze to może i tak. Ale ta czakra serca jednak trafila w coś konkretnego, miałam wtedy świeżo po rozstaniu. nie wiem, może masz rację że to była statystyka a nie wyczucie, ale mi wtedy pomogło po prostu wiedzieć że "coś jest" i że można nad tym pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 90
(@soniaa)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do moich kamieni bo nikt mi do końca nie odpowiedział - okej, różowy kwarc oczyścić to wiem jak. Ale mam też ametyst który dostałam od babci przed śmiercią i ona mi sama dała, z miłością. I teraz czytam że kamienie trzymają energię i troche się boję go dotykać po tej rozmowie. Czy to bez sensu się bać dobrej energii? Bo może ona jest w tym kamieniu i to jest okej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 178

@Soniaa oj Sonia nie bój się tego ametystu, serio! Jak babcia dała ci go z miłością to właśnie taka energia tam jest zapisana. Nie ma co się bać, to nie jest coś złego. Ewaryst zresztą wcześniej pisał że żałoba to inny proces - tu nie ma nieuporządkowanej więzi tylko tęsknota i miłość, a to jest zdrowe. Ja sama mam wisiorek po cioci i noszę go bez żadnych obaw.


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

o proszę, chciałem jeszce dodać do wątku z kamieniami - jest istotna różnica między kamieniem "nabytym" w relacji ktora potem stała się trudna, a kamieniem przekazanym intencjonalnie. Kiedy ktoś daje ci kamień z konkretną intencją, ten zamiar staje się częścią historii przedmiotu. To nie jest mit ani magia w sensie bajkowym, to po prostu to że nasze intencje i emocje mają realny wpływ na to jak postrzegamy i przechowujemy wspomnienia. Czy to przekłada się na fizykę kamienia? Tu już zdania są podzielone. Ale na energię naszą własną - tak.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

hej, troche od innej strony zapytam, bo mnie interesuje konkretnie czakra podstawy a nie serca. mam wrażenie że mam tam jakies problemy, często czuje sie niestabilnie, bez zakorzenienia, i mam w domu sporo rzeczy po dziadkach ktore nie moje ale trzymam je bo "szkoda wyrzucac". czy czakra podstawy tez moze byc powiązana z sentymentalnym trzymaniem się rzeczy? czy to bardziej czakra serca?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@marianka77)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 19

@Lolek to świetne pytanie i mało kto o tym mówi. Czakra podstawy owszem, jak najbardziej. Ona odpowiada za poczucie bezpieczeństwa, zakorzenienia, przynależność do rodziny i tradycji. 🙁 Trzymanie rzeczy po przodkach moze działać dwojako - albo jako zakotwiczenie (i to jest zdrowe), albo jako substytut rzeczywistego przepracowania więzi rodzinnych. Jeśli czujesz niestabilność mimo że tych rzeczy masz dużo, to drugie jest bardziej prawdopodobne.


Odpowiedz
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 27

@Marianka77 o właśnie, substytut to dobre słowo. bo ja chyba trzymam te rzeczy żeby poczuć coś czego nigdy nie czułem za życia dziadków, za mało ich znałem. to teraz rozumiem czemu ta niestabilnosc nie znika.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@bronislawa_n)
Połączone: 2 lata temu

To co Lolek opisuje jest czymś głębszym niż blokada jednej czakry. Kiedy próbujemy zbudować więź z przodkami przez przedmioty, bo za życia jej nie było, to jest rodzaj tęsknoty za korzeniami. Przedmioty stają się wtedy mostem do czegoś czego nigdy nie zaznaliśmy. To jest całkowicie ludzkie i nie ma w tym nic patologicznego. Ale faktycznie - jeśli ten most jest jedynym połączeniem, to warto zapytac siebie czy chce się zbudować coś wiecej.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

okej okej ale wróćmy na ziemię bo ta rozmowa idzie coraz bardziej w filozofię a ja nadal niewiem co mam konkretnie zrobić z tymi rzeczami żeby poczuć że czakra serca mi "oddycha". Mam dwie bluzki po koleżance z którą zerwałam kontakt, serio, dwie bluzki. Czy to wystarczy żeby zablokować czakre? Brzmi absurdalnie jak to mówię głośno ale serio czuję uciski.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 243

@Nashira51 nie chodzi o to czy "wystarczy" żeby zablokować. Chodzi o to co te bluzki dla ciebie znaczą kiedy je widzisz. Jeśli za każdym razem jak patrzysz na nie przypominasz sobie tę koleżankę i coś w środku sie zaciska, to masz odpowiedź. Przedmiot jest tylko wyzwalaczem. Możesz je wyrzucić, oddać, albo przez jakiś czas schować i sprawdzić czy coś się zmienia. Nie ma jednej recepty.


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@zaneczka66)
Połączone: 3 lata temu

Czytam ten wątek od początku i dopiero teraz coś do mnie dotarło. Mam sporo rzeczy po mamie ktore wzięłam po jej śmierci i nigdy nie pomyślałam żeby je "oczyścić". :)) Ale jest jedna rzecz, jej sweter, ktory mam w szafie i prawie nigdy nie otwieram tej szafy. I teraz się zastanawiam czy to jest zdrowe trzymanie jak mówi Ewaryst, czy jednak coś czego unikam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szamanka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 270

@Zaneczka66 nie znam się na czakrach jak tutaj inni, ale to co opisujesz z tą szafą to brzmi po ludzku bardzo zrozumiale. Moja mama też odeszła i też mam takie rzeczy do których nie zaglądam. I myślę że to jest ok. Nie wszystko trzeba od razu "przepracować" jak tu ktoś pisał. Czasem to po prostu boli i tyle.


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@wrzosianka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie - to jest bardzo konkretny sygnał który opisała Zaneczka. Nie to, że coś trzymamy, ale to jak reagujemy na myśl o tym. Unikanie, zamknięta szafa, nieotwieranie - to jest informa. Nie mówię żeby ten sweter wyrzucić, absolutnie nie. Ale warto zapytać siebie: czego unikam kiedy unikam tej szafy. Często jest tak że przedmiot trzyma razem coś czego jeszcze nie jesteśmy gotowi poczuć. I dopóki go trzymamy zamkniętego, tamto też zostaje zamknięte.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@geomanta03)
Połączone: 1 rok temu

no ale Wrzosianka, czy nie jest tak że czasem jest po prostu za wcześnie? Tzn. ten sweter może leżeć dwa lata i Zaneczka nie jest gotowa go otworzyć i to jest w porządku, nie? Nie wszystko musi być przepracowane od razu. Troche mi się nie podoba kiedy czytam że "unikanie to sygnał" jakby każde unikanie było problemem. Ja unikam dentysty i to tez jest problem, wiem, ale to inny kaliber.


Odpowiedz
Wpisy: 65
Rozpoczynający temat
(@lawendowa_h)
Połączone: 2 lata temu

słuchajcie, ja tu zaczęłam ten wątek z moim uciskiem w klatce i dziadkowym swetrem, i troszke mi głupio że zrobiłam się z tego tak duża rozmowa, ale z drugiej strony - bardzo mi to pomogło. Ten wątek o czakrze podstawy u Lokla też mnie trafił bo może mam problem z dwiema czakrami naraz? Marianka, mam pytanie - czy to możliwe że jeden przedmiot angażuje kilka czakr jednocześnie? 😛 Swetr dziadka to jest i miłość (serce) i zakorzenienie (podstawa)?


Odpowiedz
Wpisy: 245
(@ewaryst)
Połączone: 11 miesięcy temu

Lawendowa_H, tak, oczywiście że jeden przedmiot może angażować kilka czakr - i to jest raczej norma niż wyjątek przy rzeczach z dużym ładunkiem emocjonalnym. Relacja z dziadkiem to może być i bezpieczeństwo, i miłość, i tożsamość rodzinna. Więc nie dziw się że czujesz wiecej niż jedno miejsce. To nie jest powód do niepokoju, to raczej mapa tego co jest do zobaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

eh, okej to ja mam pytanie bo czytam i czytam i nadal nie wiem - te bluzki po koleżance, to w ogóle czakra serca czy może solarna? Bo jak mi zaciska to czuje to gdzieś pod żebrami a nie w sercu. Albo może jestem po prostu głupia i to to samo miejsce? 😛


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@idalka95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 178

@Nashira51 ej, to nie to samo miejsce! Czakra serca to anahata, mniej więcej na wysokości mostka, a solarna czyli manipura jest niżej, pod żebrami. I wlasnie ten "ucisk pod żebrami" to bardzo często manipura, nie serce. Manipura to m.in. ego, kontrola, relacje władzy - i przy zerwaniu kontaktu z kimś kto cię skrzywdził to ma sporo sensu że właśnie tam czujesz.


Odpowiedz
(@benedyk66)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 243

@Idalka95 no ale to może być i jedno i drugie naraz, nie? Przy trudnym rozstaniu z bliską osobą rzadko kiedy reaguje jedna czakra. To nie jest tak poukładane. Emocje nie czytają podręczników.


Odpowiedz
(@nashira51)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Benedyk66 no to teraz jeszcze bardziej nie wiem co mam z tymi bluzkami zrobić, dzieki wielkie haha. Serio, czy ktoś mi powie wprost czy je wyrzucić czy nie? Bo jak długo mozna to "przepracowywac"


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@lolek)
Połączone: 3 lata temu

hmm, a moze spytajcie sie siebie wpierw czy te bluski w ogole wam przeszkadzaja w codziennosci. bo ja ze swoimi rzeczami po dziadkach - leza, nie patrze na nie caly czas, nie ma ze mnie zadnych objawow. wrzosiana pisała że to reakcja na myśl o tym jest ważna a nie samo posiadanie


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: