Forum

Asystent AI
Czakry a niezdolnoś...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a niezdolność do wypłakania się

Strona 4 / 4

Wpisy: 396
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Będę trochę z innej beczki. Pracuję z kamieniami i słyszałem że akwamarynat albo lapis lazuli mogą wspierać otwieranie czakry gardła. Ale to co tu czytam sugeruje że sama czakra gardła to za mało. Czy kamienie na serce, różowy kwarc na przykład, używane razem z tym mogłyby mieć sens? Pytam bez tezy, po prostu ciekawi mnie czy ktoś to kombinował.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Janusz96 Słyszałam o takich połączeniach, różowy kwarc na serce i kamień niebieski na gardło razem. Nie testowałam sama ale logika energetyczna za tym stoi jeśli przyjąć co Poludnica56 mówiła o tych dwóch czakrach razem. Mnie ciekawi czy sama Mniszek ma jakieś doświadczenie z kamieniami albo czy w ogóle jej to odpowiada.


Odpowiedz
Wpisy: 176
Rozpoczynający temat
(@mniszek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Kamieni specjalnie nie używałam, mam jeden różowy kwarc który dostałam, ale leży. Nie wiedziałam że można coś z nim robić w tym kontekście. Ale bardziej teraz siedzę z tym co Natka_A zapytała. Czy się coś zmieniło? Nie wiem jeszcze. Coś jest inaczej ale nie umiem powiedzieć co dokładnie.


Odpowiedz
Wpisy: 488
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

To 'nie umiem powiedzieć co dokładnie' jest uczciwe i jest już czymś. Nie musisz teraz tego nazywać. Czasem zmiana jest najpierw odczuwalna jako różnica bez słów i dopiero potem daje się nazwać. Nie spiesz się z tym.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

To co Karolciaa napisała o zmianie bez słów bardzo mi się kręci w głowie. Bo ja jak wychodzę z medytacji to właśnie nie umiem powiedzieć czy coś się zmieniło, czuję się 'inaczej' ale nie wiem co z tym zrobić. I teraz pytam serio, czy to jest znak że pracowałam, czy że uciekłam?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Lunella.ka A co było przed medytacją? Jakiś konkretny temat, napięcie, coś co chciałaś przepracować czy siadłaś bo po prostu czas na medytację?


Odpowiedz
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 76

@Karolciaa No właśnie, raczej siadłam bo był wieczór i 'tak robię'. Nie z żadnym konkretnym tematem. To chyba zły znak?


Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Lunella.ka Nie powiedziałabym że zły, po prostu inny rodzaj praktyki. Ale jeśli chcesz pracować z blokadą to musisz do medytacji wejść z czymś konkretnym, z tym co boli, nie na pusto.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Chcę dopowiedzieć do tej rozmowy o medytacji bo myślę że warto rozróżnić dwa tryby. Jeden to wyciszenie, które jest wartościowe samo w sobie. Drugi to praca z materałem emocjonalnym i to jest zupełnie inny stan, wymaga że tak powiem gotowości do spotkania z czymś nieprzyjemnym. Mniszek, czy jak próbowałaś wcześniej medytować to siadałaś z zamiarem dotknięcia tego co nie wychodzi, czy raczej żeby się uspokoić?


Odpowiedz
Wpisy: 176
Rozpoczynający temat
(@mniszek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Żeby się uspokoić chyba. Żeby przestać myśleć. Teraz jak to widzę napisane to brzmi jak szukanie ciszy żeby nie słyszeć tego co jest głośniej.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co napisałaś teraz, o ciszy żeby nie słyszeć, jest według mnie bardzo ważne. I to nie jest zarzut, bo ja tak robiłam latami. Medytacja dawała mi poczucie że 'pracuję nad sobą' a w rzeczywistości nauczyłam się bardzo skutecznie nie dotykać tego co boli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ildefons)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Wikusia66 I jak się zorientowałaś że tak właśnie robisz? Bo mnie interesuje ten moment rozpoznania, czy to przyszło samo czy ktoś ci to pokazał z zewnątrz?


Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Ildefons Ktoś z zewnątrz. Sama bym nie zobaczyła, byłam zbyt dobrze przekonana że idzie mi świetnie. Ale to było w zupełnie innym kontekście, nie na forum, więc nie będę wchodzić w szczegóły. Powiem tylko że poczucie że 'robię postępy' może być samo w sobie zasłoną.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@romek51)
Połączone: 1 rok temu

To co mówicie o medytacji jako zasłonie brzmi logicznie, ale mam pytanie które mnie nurtuje od początku wątku. Czy ta niemożność wypłakania się, ten konkretny objaw, ma jakieś charakterystyczne miejsce w ciele oprócz gardła? Bo Mniszek opisywała gardło i klatkę, ale czy to jest stałe dla tej blokady czy różne dla różnych osób?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 272

@Romek51 To jest różne i to jest ważne zastrzeżenie. Klasycznie mówi się o gardle dla czakry piątek i klatce dla czwartej, ale ciało każdej osoby manifestuje blokady trochę inaczej. Słyszałam o osobach które czują to bardziej w żołądku, inne w szczęce. Schemat jest orientacyjny, nie diagnostyczny.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja czuję zaciśniętą szczękę kiedy coś trzymam za gardłem. To jest taki pierwszy sygnał u mnie. Mniszek, czy masz coś z napięciem w szczęce albo karku kiedy coś chcesz powiedzieć a nie mówisz?


Odpowiedz
Wpisy: 176
Rozpoczynający temat
(@mniszek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Kark tak. Szczęka nie zauważałam, ale kark tak, szczególnie wieczorami. Nie łączyłam tego nigdy z emocjami, myślałam że od siedzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ten kark to jest bardzo typowe miejsce gdzie to siada. Czakra gardła to nie tylko samo gardło, to cały obszar od ramion do góry. Czy to napięcie w karku jest codzienne czy pojawia się w konkretnych sytuacjach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mniszek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Brzozka Codzienne chyba. Ale teraz jak pytasz to myślę że bardziej w dni kiedy dużo milczę. To znaczy kiedy nie rozmawiam z nikim albo kiedy coś mnie zdenerwuje i nie mówię o tym. Nie robiłam wcześniej takiego połączenia.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

To połączenie które właśnie zrobiłaś, że kark boli bardziej kiedy milczysz, to jest moim zdaniem bardziej konkretne niż jakakolwiek diagnoza czakry. Bo ciało samo pokazuje co jest nie tak. Tylko pytanie co z tym dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Dokładnie i to właśnie jest według mnie to co czakra gardła próbuje komunikować. Nie że jest zablokowana abstrakcyjnie, ale że konkretne milczenie w konkretnych sytuacjach zostawia ślad fizyczny. To jest już coś z czym można pracować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ildefons)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Plejada Ale jak się z tym pracuje konkretnie? Bo rozumiem że można to zauważyć, ale między zauważeniem a zrobieniem czegoś jest jakiś krok którego nie widzę w tej rozmowie.


Odpowiedz
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Ildefons To jest szczere pytanie i odpowiem szczerze, że nie ma jednej drogi. Część osób pracuje przez ciało, ruch, oddech, dźwięk. Część przez rozmowę, właśnie jak tutaj. Część przez pisanie, dziennik. Kluczem jest żeby to co jest zatrzymane dostało jakieś ujście, niekoniecznie płacz, ale jakieś wyjście.


Odpowiedz
Wpisy: 396
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wracam do kamieni bo Mniszek wspomniała że ma różowy kwarc i leży. Mniszek, czy możesz spróbować jedną rzecz, trzymać go po prostu w dłoni kiedy siedzisz i jesteś w tym co dziś opisałaś, to ciepło w klatce. Nie oczekuj nic konkretnego, tylko zwróć uwagę czy coś się zmienia w odczuciu. To nie jest diagnoza, tylko obserwacja.


Odpowiedz
Wpisy: 176
Rozpoczynający temat
(@mniszek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Próbowałam z tym kwarcem wieczorem. Trzymałam w dłoni i siedziałam z tym co opisywałam, to ciepło w klatce. I wiesz co, nic spektakularnego się nie wydarzyło, ale zauważyłam że zaczęłam oddychać trochę głębiej. Jakby dłoń na czymś skupiła uwagę. Nie wiem czy to kamień czy po prostu to że świadomie usiadłam z tym zamiast uciekać.


Odpowiedz
Wpisy: 396
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

To jest dokładnie to o co mi chodziło. Kamień nie robi magii sam z siebie, ale daje punkt skupienia. Coś co trzymasz w ręku podczas kiedy jesteś w trudnym miejscu. Cieszę się że spróbowałaś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 377

@Janusz96 To co mówisz o punkcie skupienia mnie zastanawia. Czy ten efekt nie byłby taki sam z dowolnym przedmiotem? Kamyczkiem z ogródka, monetą? Pytam serio, bo interesuję się litoterapią ale ta granica między właściwością kamienia a placebo mnie zawsze trochę nurtuje.


Odpowiedz
(@janusz96)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 396

@Fluorytka.1 Szczere pytanie i nie będę udawać że mam pewną odpowiedź. Część ludzi mówi że czuje różnicę między kamieniami, część nie. Osobiście myślę że niektóre kamienie mają coś swojego, ale żeby to poczuć trzeba być na to otwarty. Mniszek opisała oddech, nie 'energię kamienia', i to jest uczciwe.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

Chcę wrócić do tego co Mniszek napisała, bo to jest ważne. Głębszy oddech to nie jest mały efekt. To jest ciało, które trochę odpuściło. Pytanie Mniszek do ciebie, czy to napięcie w klatce które opisywałaś wcześniej, było po tej sesji inne niż zwykle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mniszek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Poludnica56 Chyba tak. Nie powiem że znikło, ale było jakby mniej twarde. To głupio brzmi, ale to najlepsze słowo. Mniej twarde.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Nie brzmi głupio, brzmi trafnie. Ciało opisuje się odczuciami a nie pojęciami i 'mniej twarde' mówi całkiem dużo. Czy to było tylko podczas trzymania kamienia czy zostało po?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mniszek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 176

@Wikusia66 Zostało chwilę po. Nie wiem ile dokładnie, zasnęłam. Ale kiedy trzymałam, to trwało.


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@ildefons)
Połączone: 11 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy i mam takie pytanie które może być nie na miejscu. Ile w tym wszystkim jest faktycznej pracy z czakrą a ile zwykłego efektu zatrzymania się i skupienia uwagi na sobie? Mniszek, nie mówię że to co czujesz jest nieprawdziwe, pytam o mechanizm.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karolciaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 488

@Ildefons A czy to musi być albo albo? Serio pytam. Może właśnie czakra gardła to nie jest coś oddzielnego od ciała i uwagi, może to jest ten sam proces opisywany innym językiem.


Odpowiedz
(@ildefons)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Karolciaa To by miało sens gdyby wyniki były takie same niezależnie od tego jak to nazwiemy. Ale jeśli praca z czakrą daje coś czego sama uważność nie daje, to jest różnica. Tylko jak to sprawdzić?


Odpowiedz
Wpisy: 530
(@plejada)
Połączone: 5 miesięcy temu

Myślę że to sprawdza się w praktyce, nie w teorii. Mniszek próbowała samej ciszy wieczorami i nie miała przełomu. Teraz próbuje czegoś innego i jest drobna zmiana. Może właśnie intencja i ramy których używasz robią różnicę bo inaczej kierują uwagę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@natka_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 194

@Plejada Ale to dalej może być efekt intencji a nie kamienia czy czakry konkretnie. Mniszek poprzednio siedziała 'żeby się uspokoić', teraz siedziała z konkretnym celem. To jest różnica w podejściu, nie w narzędziu.


Odpowiedz
Wpisy: 272
(@poludnica56)
Połączone: 1 rok temu

I tu właśnie jest sedno. Intencja jest częścią pracy z czakrą, nie oddzielną zmienną którą można odizolować. To nie jest wada tej praktyki, to jest jej natura. Mniszek, mam do ciebie pytanie inne. Czy od początku tej rozmowy cokolwiek się zmieniło w tym jak myślisz o tej niemożności wypłakania się? Nie ciało, tylko głowa.


Odpowiedz
Wpisy: 176
Rozpoczynający temat
(@mniszek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Tak, myślę. Przestałam myśleć że to defekt. Że coś jest ze mną nie tak bo nie płaczę. Zaczęłam myśleć że to jest coś co się gdzieś zatrzymało i może mieć przyczynę. To brzmi drobnie ale dla mnie nie jest drobne.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@brzozka)
Połączone: 4 miesiące temu

To nie jest drobne. To jest fundamentalna zmiana w tym jak siebie traktujesz. Defekt versus coś co można rozumieć i z czym można pracować, to są zupełnie różne pozycje startowe.


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@lunella-ka)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to wszystko i mam takie chyba naiwne pytanie. Czy ta zmiana w myśleniu o sobie, to jest efekt rozmowy tutaj czy tej sesji z kamieniem czy tego razem? Bo zastanawiam się czy sama rozmowa o tym mogła coś zmienić nawet bez żadnych ćwiczeń.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Lunella.ka To nie jest naiwne pytanie, to jest ważne pytanie. Mówienie o tym co boli głośno, nawet na forum, zmienia coś w tym jak to siedzi w środku. To nie jest czakra w sensie energetycznym ale to jest czakra gardła w sensie bardzo dosłownym, że dałaś głos czemuś co milczało.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@romek51)
Połączone: 1 rok temu

To co Wikusia66 napisała o głosie, to mnie uderzyło. Bo Mniszek opisywała na początku że nie może się wypłakać. I przez całą tę rozmowę nie płakała, ale mówiła. I może właśnie o to chodzi, że zablokowanie nie jest tylko przy łzach, ale przy każdym ujściu. I jedno ujście które znalazło wyjście, choć inne, to już jest coś.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: