Forum

Asystent AI
Czakry a mowa ciała...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a mowa ciała - czy stan ośrodków wpływa na naszą postawę

Strona 1 / 2

Wpisy: 2484
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawiam się ostatnio nad czymś, co obserwuję u siebie i u innych. Mam wrażenie, że ludzie z zablokowaną czakrą splotu słonecznego często chodzą lekko przygarbieni, jakby skuleni. I odwrotnie - ci, którzy mają mocną manipurę, trzymają się prosto, mówią wyraźnie, patrzą w oczy. Czy to zbieg okoliczności, czy naprawdę jest jakaś zależność między stanem czakr a postawą ciała i mową ciała? I drugie pytanie, które mnie bardziej gryzie: czy pracując z czakrami można wzmocnić wolę i panowanie nad sobą? Bo o ile rozumiem, że manipura wiąże się z siłą osobistą, to nie wiem, czy można ją "rozwinąć" albo "oczyścić" tak, żeby realnie zmienić swoje zachowanie.


Odpowiedz
187 odpowiedzi
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Też miałam podobne spostrzeżenia i właśnie dlatego tu zajrzałam! Jak to w ogóle działa - że czakra może wpływać na coś tak fizycznego jak postawa? Myślałam, że czakry to bardziej sfera energetyczna, duchowa, a nie że ma to przełożenie dosłownie na to, jak stoimy.


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

To nie jest takie proste. Zależność między ciałem a energetyką działa w obie strony i to jest kluczowe. Postawa ciała wpływa na stan czakr, ale zablokowana czakra może też dawać sygnały przez ciało. Problem w tym, że większość ludzi patrzy na to jednokierunkowo i wyciąga za daleko idące wnioski. Co konkretnie obserwujesz u siebie, Zorko? Pytam, bo dużo zależy od kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Manipura to czakra odpowiedzialona za siłę woli, to fakt. Ale ja bym powiedział, że równie ważna jest tutaj anahata, bo jeśli serce jest zamknięte, człowiek też się kurczy fizycznie. Widziałem to wielokrotnie. Zresztą w wielu tradycjach wschodnych mówi się, że centrum siły to nie tylko splott słoneczny ale też obszar klatki piersiowej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Dzikitaurus Anahata odpowiada za miłość i relacje, nie za wolę. Mieszasz dwa różne obszary. Skulenie klatki piersiowej ma związek z anahatą, owszem, ale to nie to samo co brak woli czy panowania nad sobą. Mógłbyś to rozróżnić, zanim zaczniesz doradzać?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Hellan U siebie obserwuję głównie to, że w momentach kiedy czuję się "niezdecydowana" albo mam problem z postawieniem na swoim, dosłownie garbi mi się kręgosłup i zaczynam mówić ciszej. Jakby ciało reagowało szybciej niż ja sama zdaję sobie sprawę z tego, co się dzieje. Czy to może być wskaźnik stanu manipury?


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Hellan Nie mieszam. Napisałem, że w wielu tradycjach tak się mówi. Poza tym skulenie klatki piersiowej to jest właśnie wyraz zamknięcia, a zamknięcie dotyczy też siły, nie tylko miłości. Ale dobra, może nieprecyzyjnie to ująłem.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

To jest akurat bardzo klasyczny opis. Manipura ma swoje siedlisko w okolicach splotu słonecznego i kiedy jest w jakiś sposób osłabiona, bardzo często pierwsze sygnały idą właśnie przez postawę i głos. Ale mam pytanie do Ciebie, Zorko - czy to się pojawia w konkretnych sytuacjach, czy raczej jest stały stan?


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Czytam i mam pytanie trochę z boku - a czy to może działać w drugą stronę? Znaczy, czy jeśli świadomie wyprostuję się i zacznę mówić głośniej, to czy to wpłynie na czakrę? Czy to nie jest przypadkiem bardziej psychologia niż energia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Nikita To jest świetne pytanie i odpowiedź brzmi: tak, działa w obie strony. Ciało i energia nie są oddzielne. Są szkoły, które wychodzą właśnie od ciała, od postawy, od oddechu, żeby pracować z energetyką. Joga jest tego najlepszym przykładem. Ale - i to ważne - sama postawa bez intencji i pracy wewnętrznej to tylko maska. Możesz stać prosto i mieć całkowicie zablokowaną manipurę.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam takie pytanie praktyczne - jak w ogóle pracować z manipurą, żeby to miało sens? Bo słyszałam o afirmacjach, o kolorze żółtym, o kamieniach, ale nie wiem, od czego zacząć i czy to w ogóle realne.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Larkis podobnie jak Larkis, też szukałam informacji i znalazłam dużo sprzecznych rzeczy. Jedni piszą, że wystarczy wizualizacja, inni, że potrzebna jest praca z ciałem, inni mówią o mantrach. Jak to jest naprawdę, bo trochę się w tym gubię.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Kalinei praca z manipurą bez pracy z ciałem to według mnie połowiczne działanie. Sama wizualizacja żółtego światła w okolicach brzucha może coś ruszyć, ale jeśli jednocześnie siedzisz zgarbiony i oddychasz płytko, to wysyłasz ciałem zupełnie odwrotny sygnał. Pytanie do Zorki z pierwszego posta - czy próbowałaś łączyć pracę energetyczną z czymś ruchowym?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Barni Tak, ćwiczę jogę, co pewnie ma znaczenie. Ale właśnie - zastanawiam się, czy joga to sposób pracy z czakrami świadomie, czy raczej efekt uboczny jest taki, że energetyka się reguluje sama? Bo mam wrażenie, że robię to bardziej mechanicznie.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Zorka wchodzę w temat, bo mam podobny problem co Zorka, tyle że u mnie to nie tyle wola, co właśnie mowa ciała w sytuacjach społecznych. Dosłownie nie mogę utrzymać kontaktu wzrokowego z niektórymi ludźmi i od razu mi się ramiona robią do przodu. Czy to w ogóle pasuje do tematu czakr, czy bardziej do psychologii?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Goris Pasuje jak najbardziej i nie ma sensu rozdzielać psychologii od energetyki, bo jedno nie wyklucza drugiego. Kontakt wzrokowy i otwartość w postawie to klasyczne przejawy stanu manipury, ale też wiswuddhy, czakry gardła, bo głos i to jak się prezentujemy w relacji z innymi to jej obszar. Powiedz więcej - to się dzieje z każdym czy z konkretnymi typami osób?


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Ja tam uważam, że to trochę zbyt wiele szukania głębokiego sensu w zwykłych nawykach posturalnych. Ludzie garbia sie bo siedzą za długo przy komputerze, a nie dlatego że mają zablokowaną czakrę. Nie wszystko musi mieć energetyczne wyjaśnienie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Kolczasta Nikt chyba nie mówi, że każde garbienie się to zablokowana czakra. Ale wzorzec powtarzający się w konkretnych sytuacjach emocjonalnych, to już jest inna sprawa. Czy dostrzegasz różnicę między nawykiem posturalnym a reakcją ciała na stan wewnętrzny?


Odpowiedz
Wpisy: 1307
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania o wolę - manipura jest faktycznie tym centrum, ale chciałabym doprecyzować jedną rzecz. Wola i panowanie nad sobą to nie jest to samo. Wola to siła sprawcza, impuls do działania - manipura. Panowanie nad sobą, samodyscyplina, umiejętność zatrzymania się - to już bardziej obszar adżny, trzeciego oka, które integruje i obserwuje. Kiedy mówisz o "panowaniu nad sobą", Zorko, masz na myśli bardziej "chcę i działam" czy "chcę i potrafię się zatrzymać"?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 622

@Fraida przeczytałam cały wątek i właśnie ta wypowiedź mnie zatrzymała. Też zawsze myślałam, że to manipura za wszystko odpowiada jeśli chodzi o siłę psychiczną, ale to rozróżnienie między wolą a panowaniem nad sobą jest dla mnie nowe. Fraida, czy mogłabyś powiedzieć więcej o tej adżnie w kontekście samodyscypliny? Bo to trochę przewraca to, co do tej pory rozumiałam.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Keijla92, chętnie rozwinę. Wola to impuls - coś, co popycha do działania, do podjęcia decyzji, do ruszenia. To klasyczny obszar manipury. Ale panowanie nad sobą to zdolność do zatrzymania się, do obserwacji własnych reakcji zanim się na nie odpowie. I tu wchodzi ajna, czakra trzeciego oka. To ona odpowiada za dystans do siebie, za świadomość własnych wzorców. Dlatego ktoś może mieć silną wolę, a jednocześnie kompletnie nie panować nad sobą - bo to dwie różne energie.


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 622

@Fraida A jak to wygląda w praktyce? Bo rozumiem rozróżnienie teoretycznie, ale jak rozpoznać, które z tych dwóch jest problemem u siebie? Jakieś konkretne sygnały?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Keijla92 To jest akurat coś, co można dość łatwo zaobserwować w reakcjach ciała. Brak woli to często apatia, brak energii do działania, uczucie ciężkości w okolicach brzucha. Brak panowania nad sobą to raczej impulsywność - reagujesz zanim pomyślisz, po czym żałujesz. Ciało też to pokazuje, tyle że w innym miejscu. Masz przy tym jakieś konkretne sytuacje, w których chcesz to rozróżnić?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Ismer to jest dokładnie to, co chciałam lepiej zrozumieć od początku tego wątku. U siebie widzę bardziej ten drugi wzorzec - reaguję za szybko i potem widzę, że moja postawa się już "zdecydowała" zanim ja sama coś świadomie wybrałam. Czy praca z ajną mogłaby na to wpłynąć, czy to zbyt odległe od tego, co zaczęłam obserwować?


Odpowiedz
Wpisy: 2584
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Ajna i manipura są ze sobą powiązane pionową osią energetyczną, więc praca z jedną ma skutki dla drugiej. Ale nie zaczynałbym od ajny jeśli manipura jest niestabilna - to trochę jak próba poprawienia wzroku zanim ustabilizujesz oddech. Najpierw grunt, potem wyższe centrum. Czy masz poczucie, że manipura jest u Ciebie generalnie słaba, czy raczej niestabilna, tzn. raz za dużo, raz za mało energii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Hellan Niestabilna chyba lepiej to opisuje. Bo są momenty, kiedy czuję dużo siły i pewności, a potem nagle jakby coś się przełącza i ta pewność znika. Nie ma jakiegoś stałego poziomu.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

To jest zresztą charakterystyczne dla manipury, która nie tyle jest zablokowana, co nieustabilizowana. Blokada daje raczej chroniczny brak. Wahania sugerują, że energia jest, tylko bez zakorzenienia. A jak masz z muladharą? Bo to jest dosłownie fundament pod manipurą i jeśli tam jest problem, wyższe centrum nie ma gdzie stać.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Barni Przepraszam, że przerywam, ale właśnie - czym są te wahania widoczne w ciele? Bo rozumiem, że garbienie się to jeden sygnał, ale czy jest coś jeszcze, co można zauważyć z zewnątrz albo u siebie?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Larkis Głos to jeden z wyraźniejszych. Kiedy manipura jest niestabilna, głos bywa albo za głośny i agresywny, albo za miękki i niewyraźny, i te dwie wersje mogą się pojawić nawet w ciągu jednego dnia. Postawa to drugie. Ale też sposób zajmowania przestrzeni - czy wchodzisz gdzieś i siadasz pewnie, czy kulisz się przy ścianie.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Barni no to ja chyba mam właśnie to drugie - zawsze przy ścianie, zawsze na końcu kolejki. Trochę mnie uderzyło to co Barni napisał o przestrzeni, bo nigdy nie myślałem o tym jako o czymś energetycznym, po prostu myślałem że jestem nieśmiały. A to może być połączone?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Goris Nieśmiałość i stan energetyczny są często splecione do tego stopnia, że naprawdę trudno powiedzieć co jest przyczyną a co skutkiem. Ale właśnie dlatego praca z ciałem i z energetyką jednocześnie może dawać efekty tam, gdzie sama praca psychologiczna się zatrzymuje. Chciałabym Cię zapytać - czy ta nieśmiałość jest równomierna, czy ma jakiś wyzwalacz?


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Pajeczyna wracając do tego co Pajeczyna pisała wcześniej o działaniu w obie strony - próbowałam ostatnio świadomie zmieniać postawę w sytuacjach, kiedy czułam się mała. I naprawdę coś się przesuwało. Ale nie wiem czy to energia czy po prostu efekt psychologiczny tego że zaczęłam się inaczej zachowywać. Czy to w ogóle ma znaczenie jak to nazywać?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Nikita Moim zdaniem nie ma znaczenia jak to nazwiemy, jeśli działa i jest świadome. Ale powiedz mi - mówisz, że "coś się przesuwało". Co dokładnie czułaś? Bo to może pomóc zrozumieć, z której warstwy ten efekt pochodzi.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Goris Ja bym powiedział, że to przede wszystkim kwestia muladhary, bo to czakra korzenia odpowiada za poczucie bezpieczeństwa i przynależności. Jak muladhara jest słaba to czlowiek dosłownie nie czuje że ma prawo zajmować miejsce na świecie. Manipura nad tym buduje, ale fundament jest niżej. Sam przez długi czas myłem te dwa obszary.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Dzikitaurus To częściowo prawda, ale poczucie "prawa do przestrzeni" to nie tylko muladhara. Manipura odpowiada za poczucie własnej wartości i siłę ego, i to właśnie ona jest bezpośrednio związana z tym, jak się prezentujemy innym. Muladhara to bezpieczeństwo egzystencjalne, ziemia pod nogami. A to co Goris opisuje - unikanie widoczności - to bardziej manipura. Chociaż oczywiście warstwy się nakładają.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej rozmowy i mam wrażenie, że coraz bardziej wszystko sprowadzacie do czakr. Goris jest nieśmiały, to muladhara albo manipura. Zorka ma wahania nastroju, to manipura. Jak ktoś ma ból pleców, to pewnie też czakra. Czy naprawdę to jest taka uniwersalna etykietka?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Kolczasta Nikt tu nie twierdzi, że każdy problem ma wyłącznie energetyczne źródło. Ale układ czakr to mapa, nie diagnoza. Używamy jej żeby lepiej rozumieć wzorce, nie żeby zastąpić psychologię czy medycynę. Jeśli ktoś rozpoznaje się w opisie, to jest informacja do dalszej pracy, a nie wyrok.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Ja się chcę upewnić, że dobrze rozumiem. Mamy manipurę odpowiedzialną za wolę, ajnę za panowanie nad sobą, muladharę za poczucie bezpieczeństwa i to wszystko razem wpływa na to jak stoimy, mówimy, zajmujemy przestrzeń? Czy jest jakaś hierarchia w pracy z tym, czy można zacząć od czegokolwiek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Kalinei Generalnie tradycyjne podejście mówi, że idzie się od dołu do góry - najpierw muladhara, potem swadhisthana, potem manipura. Ale to uproszczenie. W praktyce często coś konkretnego daje sygnał i od tego zaczynasz. Jeśli Zorka obserwuje wahania pewności siebie, to manipura jest tu oczywistym punktem wejścia, nawet jeśli fundament też wymaga uwagi. Jak to jest u Ciebie - czy masz coś konkretnego do przepracowania, czy raczej pytasz ogólnie?


Odpowiedz
Wpisy: 2484
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Ta rozmowa poszła w świetnym kierunku. Zaczęłam od obserwacji, że ciało reaguje szybciej niż świadomość, i teraz widzę że to jest właśnie ten obszar gdzie manipura i ajna razem robią swoje. Chyba będę musiała popracować z obiema. Pytanie praktyczne do tych, którzy mają doświadczenie - czy lepsza jest praca sekwencyjna, najpierw jedna, potem druga, czy można je traktować razem?


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Próbowałam opisać co czułam i chyba najlepiej mogę powiedzieć tak: normalnie kiedy czuję się mała, to mam wrażenie że żołądek się zapada do środka, jakby tam była dziura. Jak zaczęłam świadomie prostować się i zajmować więcej miejsca, to ta dziura jakby się wypełniała. Nie wiem czy to energia, czy samo przesunięcie uwagi na ciało to zrobiło. Ale efekt był naprawdę wyraźny.


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Nikita To co opisujesz z żołądkiem jest naprawdę charakterystyczne. To okolice splotu słonecznego, czyli właśnie obszar manipury. Pytanie do ciebie - czy ten efekt utrzymywał się po skończeniu ćwiczenia, czy znikał kiedy wracałaś do normalnej sytuacji?


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Pajeczyna Utrzymywał się może godzinę, potem wracało. Ale jakby z mniejszą siłą. Nie wiem czy to nie jest po prostu kwestia tego, że skupiłam się na sobie przez chwilę i stąd efekt.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Nikita I to jest właśnie właściwe pytanie, które sobie zadajesz. Bo efekty krótkotrwałe mogą być psychologiczne albo energetyczne, i naprawdę trudno to rozróżnić na tym poziomie pracy. Ale jeśli po każdym powtórzeniu okno utrzymywania się efektu się wydłuża, to sugeruje że coś realnie się przebudowuje, nie tylko na poziomie uwagi.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Ismer wracając do praktyki - mnie bardzo interesuje to co Ismer napisał o wydłużaniu okna efektu. Bo to jest coś co mogę obserwować u siebie. Próbowałam prostowania się świadomie w kilku sytuacjach kiedy czułam tę reaktywność, o której pisałam na początku. I rzeczywiście jest jakaś różnica, ale nie wiem czy pracuję z właściwym obszarem. Czy są jakieś sygnały że trafiam w manipurę, a nie że to po prostu efekt koncentracji?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Zorka to jest chyba jedno z ważniejszych pytań w tej rozmowie. Jak odróżnić pracę energetyczną od efektu placebo albo zwykłej koncentracji na ciele? Szczerość - ja nie znam pewnej odpowiedzi. Ale jest jedno kryterium, które stosuję: czy efekt pojawia się też w sytuacjach, gdy nie myślisz aktywnie o ćwiczeniu, a mimo to czujesz że coś jest inaczej? Jeśli tak, to raczej nie jest tylko koncentracja.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Pajeczyna Ale czy to nie mogłoby być też efekt zmiany nawyku? Czyli uczysz się nowej reakcji i ona zaczyna działać automatycznie. Bez żadnej energetyki.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Larkis Mogłoby. I tu właśnie jest ta granica, o której mówiłam wcześniej - zmiana nawyku cielesnego i zmiana energetyczna mogą dawać nie do odróżnienia efekty z zewnątrz. Dlatego nie mówię, że to na pewno energia. Mówię, że jeśli efekt jest i jest trwały, to coś działa.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Nikita a jak długo generalnie trzeba pracować z czakrą, żeby zobaczyć jakieś trwalsze zmiany? Bo słucham tego co Nikita opisuje i myślę że u siebie tego nie obserwowałem, ale też nigdy nie próbowałem systematycznie. Robię coś, czuję coś przez chwilę, i tyle.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Goris To zależy od tego co rozumiesz przez pracę. Jednorazowe ćwiczenie to jak jedna wizyta na siłowni - poczujesz, ale nie zbudujesz. Trwałe zmiany wymagają regularności. Ile to trwa? Różnie. Ale bardziej niż czas liczy się to, czy wchodzisz w to ze świadomością, czy mechanicznie. Mechaniczne powtarzanie daje mniej niż rzadsza, ale uważna praca.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Moim zdaniem to też kwestia tego jakie techniki stosujesz. Afirmacje i wizualizacje to słabe metody, bo działają tylko na poziomie umysłu. Najszybsze efekty dają rytuały z użyciem kamieni i kadzidła, bo bezpośrednio oddziałują na pole energetyczne. Cytryn dla manipury, tygrysie oko, można też użyć smokey kwarcu żeby ustabilizować muladharę jednocześnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Dzikitaurus Skąd to przekonanie, że kamienie dają szybsze efekty niż praca z ciałem? Z tego co wiem, tradycje, z których pochodzi sam system czakr, nie wymieniają kamieni jako metody pierwszego wyboru. To raczej pranajama, asany, medytacja. Kamienie mogą wspomagać, ale jako główna metoda? Nie byłbym taki pewny.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Hellan No ale tradycje zachodnie synkretycznie łączą różne systemy i to też jest uprawnione. Nie musimy się trzymać tylko pierwotnych źródeł. Poza tym kamienie mają udokumentowane właściwości wibracyjne, więc to nie jest tylko symbolika.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Dzikitaurus Co rozumiesz przez "udokumentowane właściwości wibracyjne"? Bo to jest dość mocne stwierdzenie i chętnie bym wiedziała co masz na myśli, bo to zmienia dość dużo w tym jak można ocenić skuteczność tej metody.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

No i właśnie. Przed chwilą miałam wrażenie że rozmowa zmierzała gdzieś sensownego, do obserwacji ciała i konkretnych doświadczeń, a tu nagle wchodzą kamienie z udokumentowanymi właściwościami. Trochę to skacze.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam, że się wtrącę z podstawowym pytaniem, ale chcę się upewnić że dobrze to rozumiem. Czy praca z manipurą to tylko pozycja ciała, czy są też inne konkretne ćwiczenia? Bo całą tę rozmowę słyszę o postawie, o zajmowaniu przestrzeni, o głosie, ale nie wiem co właściwie robić żeby zacząć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Kalinei Kilka konkretnych rzeczy. Oddech brzuszny jako podstawa, bo manipura jest połączona ze splotem słonecznym i z przeponą. Asany angażujące rdzeń ciała, szczególnie te, które wymagają utrzymania stabilności w środku ciała. Medytacja z wizualizacją żółtego światła w okolicach pępka. I właśnie to co Nikita próbowała, świadoma zmiana postawy w trudnych momentach, ale z uwagą na to co dzieje się wewnątrz. To nie jest pełna lista, ale od tego można zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

A oddech brzuszny to jest oddychanie tak żeby brzuch się unosił, a nie klatka? Bo próbowałam kiedyś i mi się mieszało, nie wiedziałam czy robię dobrze. Jak to sprawdzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Karia.0 Tak, chodzi o to żeby przepona opuszczała się przy wdechu i brzuch szedł do przodu, a nie żeby unosiła się klatka. Sprawdzasz kładąc rękę na brzuchu i obserwując czy się unosi przy wdechu. Większość ludzi oddycha odwrotnie kiedy jest pod stresem, klatka do góry, brzuch do środka. I to samo ciało mówi o stanie manipury.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

I to jest właśnie ten moment, kiedy czakry a mowa ciała naprawdę się spotykają. Stres zmienia oddech, oddech zmienia postawę, postawa zmienia to jak wygląda nasza wola i panowanie nad sobą dla innych i dla nas samych. To nie jest jednostronna zależność, to pętla. Przynajmniej tak to widzę po tej rozmowie.


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Zorka ten pętla którą opisujesz, stres-oddech-postawa-wola, to jest coś co czuję że jest prawdziwe, ale nigdy nie ułożyłem sobie tego tak jasno. Tylko mam pytanie praktyczne: od czego właściwie zacząć? Bo jeśli stres psuje oddech, a zły oddech psuje postawę, to żeby zmienić postawę trzeba najpierw poprawić oddech, czy można pracować z obydwoma jednocześnie?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Goris Dobre pytanie, bo to nie jest trywialne. Z mojej praktyki: zacznij od oddechu, bo to jest najszybsza dźwignia. Postawa możesz korygować siłą woli przez chwilę, ale jeśli oddech jest wysoki i płytki, ciało wróci do swojego domyślnego ustawienia. Oddech brzuszny jako nawyk to fundament pod wszystko inne.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Ismer A jak długo zazwyczaj trwa zanim oddech brzuszny zaczyna być domyślny, a nie wymuszony? Bo próbowałam kilka razy i za każdym razem po kilku minutach łapię się że znowu oddycham górą klatki.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Larkis To jest normalne i nie zniechęcaj się. Powrót do starego wzorca nie oznacza że nic się nie zmienia, oznacza że wzorzec jest głęboko zakorzeniony. Ile czasu? Naprawdę różnie, ale pytanie czy robisz to tylko podczas ćwiczeń, czy też próbujesz łapać się na tym w ciągu dnia w stresujących momentach.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Barni Tylko podczas ćwiczeń, bo w stresujących sytuacjach w ogóle nie mam głowy żeby myśleć o oddechu. Właśnie wtedy wszystko idzie w zapomnienie.


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Larkis ja miałam dokładnie ten sam problem. To co mi pomogło to wybranie jednego konkretnego wyzwalacza, nie stres w ogóle, tylko na przykład moment gdy siadam przy biurku albo wchodzę do windą. Wtedy sprawdzam oddech. Nie trzeba od razu w sytuacji stresowej, bo to za trudne na początku.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Nikita to co Nikita opisuje to jest właściwie klasyczne kotwiczenie z NLP, tylko nazwane inaczej. Ciekawi mnie czy to działa dlatego że zmienia energię czakry, czy dlatego że jest to po prostu technika warunkowania. Bo efekt podobny, ale mechanizm zupełnie inny.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Kolczasta Wróciłam do tego pytania które zadałeś i nadal nie mam na nie dobrej odpowiedzi. Ale powiem tak: może mechanizm nie jest tak ważny jak to, że ciało uczy się nowego stanu. Jeśli manipura ma się wzmocnić przez pracę z oddechem i postawą, to musi to gdzieś zostawić ślad w ciele. NLP zostawi go inaczej niż tantra, ale obydwa zostawią.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No ale jednak jest różnica bo NLP nie dotyka pola energetycznego a praca z czakrami tak. To nie jest to samo co kotwiczenie. Kotwiczenie to programowanie mentalne, a czakra to realny ośrodek energii który można też wyczuć i zmierzyć. To nie powinno być wrzucane do jednego worka.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Dzikitaurus Napisałeś że czakry można zmierzyć. Jak? Bo to jest konkretne twierdzenie i chętnie się dowiem co masz na myśli, szczerze pytam, bo jeśli istnieje jakaś metoda weryfikacji to zmienia całą rozmowę o mechanizmach.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Fraida No są takie urządzenia do pomiary aury, biorezonans, kirlianografia. To sa udokumentowane metody. Może nie w mainstreame ale sa.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Dzikitaurus Kirlianografia rejestruje wyładowania elektryczne wokół powierzchni obiektu, co jest zjawiskiem fizycznym, ale nie ma wystarczających dowodów na to że to co widać koreluje ze stanem czakr w sensie energetycznym. To nie jest argument za ani przeciw istnieniu czakr, to po prostu inna rzecz. Warto nie mylić tych dwóch warstw.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Widzę że znowu wchodzimy w dyskusję o mierzeniu i dowodach, co jest ważne, ale trochę odpływamy. Mam pytanie do całej grupy które mnie nurtuje od kilku postów: czy ktoś zauważył że stan manipury zmienia się też w zależności od tego z kim rozmawiamy? Mam na myśli że z jedną osobą stoję prosto i mówię spokojnie, a z inną nagle robię się mała i głos mi opada.


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Zorka to jest dokładnie to o czym mówiłam wcześniej z tym oknem efektu. W takich krótkich interwencjach to działa, ale zastanawiam się czy to jest praca z czakrą czy po prostu robimy sobie przerwę żeby się zebrać. Zorka, a u ciebie ta zmiana w postawie z różnymi osobami to jest coś co przydarza ci się nagle, czy czujesz jakiś moment przed?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Nikita właśnie o to chodzi, że teraz, odkąd o tym myślę w kontekście tej rozmowy, zaczęłam łapać ten moment przed. Coś jakby lekkie napięcie w okolicach splotu słonecznego sekundę zanim głos mi opada. Wcześniej tego nie zauważałam, to znaczy nie miałam na to słów ani uwagi.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Zorka to co opisujesz to jest właśnie punkt wejścia do pracy. Jak masz sygnał z ciała przed reakcją, to masz czas na interwencję. I to jest realna zmiana, niezależnie jak ją nazwiesz energetycznie czy psychologicznie. To napięcie w splocie słonecznym to manipura która wysyła ostrzeżenie. Pytanie brzmi co z nim robisz w tej chwili, kiedy je czujesz?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Barni to napięcie przed reakcją które opisujesz brzmi jak coś bardzo konkretnego. Ale mam pytanie, bo nie bardzo rozumiem, czy to czujesz zawsze z tymi samymi osobami, czy w ogóle z każdą sytuacją gdzie ktoś jest bardziej dominujący?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Larkis Dobra obserwacja, bo zaczęłam teraz nad tym myśleć. Chyba nie chodzi o to że osoba jest dominująca, ale że czuję jakąś nierozwiązaną dynamikę. Z szefem tak, ale też czasem z koleżanką z którą nie wiadomo co nas łączy. Dziwne.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Zorka to co Zorka opisuje to klasyczna reakcja manipury na tzw. pole relacyjne. Czakra nie reaguje na cechy osoby, tylko na wzorzec relacji. Stąd właśnie nieoczekiwane napięcia z ludźmi którzy nie są wprost dominujący.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Ismer Ale to jest trudne do odróżnienia od zwykłej psychologii relacji. Mam na myśli, że jeśli mam nierozwiązaną sprawę z kimś, to oczywiste że ciało będzie reagować. Dlaczego to miałaby być czakra a nie po prostu kortyzol?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Kolczasta I to jest dobre pytanie, tylko czy te dwie rzeczy muszą się wykluczać? Kortyzol, napięcie mięśniowe, reakcja czakry, może to są po prostu różne języki opisywania tego samego. Mnie bardziej ciekawi czy efekt pracy jest realny, nie jak go nazwiemy.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Zorka właśnie. I wracając do tego co Zorka mówiła o łapaniu sygnału przed reakcją, to jest moment który w pracy z czakrami jest najbardziej wartościowy. Jak ten sygnał jest wyraźny i powtarzalny, to można zacząć z nim pracować świadomie. Co z nim robisz w tej chwili, Zorka?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Barni na razie tylko obserwuję. Próbowałam raz zrobić ten oddech do brzucha o którym Pajeczyna pisała, ale w połowie zdania to było komiczne. Nie udało się dyskretnie.


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Zorka, a czy próbowałaś zanim zaczniesz rozmowę, nie w trakcie? Bo ja teraz właśnie tak robię, jeden oddech przed wejściem do pokoju albo przed odebraniem telefonu od konkretnej osoby. Jakby ustabilizowanie pola przed kontaktem.


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Karia.0 O, to ciekawe. I działa? Bo wydaje mi się że to jest dokładnie ta sama logika co z kotwiczeniem o którym pisałam, tyle że anchor jest przed sytuacją a nie w trakcie.


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Nikita Trudno mi jeszcze powiedzieć czy działa na poziomie czakry, ale czuję się jakby mniej reaktywna. Mniej mnie z miejsca wciąga w ten tryb gdzie głos mi opada i przestaję zajmować przestrzeń.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

O tak, to jest bardzo znajome. I właśnie nie wiedziałam jak to nazwać. Czy to znaczy że ta osoba jakoś wpływa na moją czakrę, czy to jest czysto psychologiczne? I czy można się przed tym jakoś zabezpieczyć?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Kalinei To jest jedno z najciekawszych zagadnień przy pracy z manipurą. Tak, czakry reagują na pole innych osób, szczególnie kiedy jest duża dysproporcja w pewności siebie lub statusie. Ale to nie jest coś co ci się dzieje bez twojego udziału, to jest wzorzec który możesz zacząć obserwować i stopniowo pracować z nim. Najpierw samo zauważenie tego jest ogromnym krokiem.


Odpowiedz
Wpisy: 481
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

A czy jest jakiś szybki sposób żeby w trakcie takiej rozmowy nie zapaść się w sobie? Coś co można zrobić dyskretnie, żeby nie wyglądało że medytujesz w środku zdania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Karia.0 Jeden wdech do brzucha, świadome rozluźnienie ramion i poczucie ciężaru stóp na podłodze. Zajmuje może trzy sekundy i wygląda jak normalna pauza. Sama używam tego od dawna i działa jako reset kiedy czuję że zaczynam się kurczyć.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Problem jest taki że bez regularnego czyszczenia manipury te krótkie oddechy to jest plaster na ranę. Jak czakra jest chronicznie zablokowana to potrzeba głębszej pracy, medytacja, kamienie, wizualizacja ognia. Samo kotwiczenie tego nie zmieni.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Dzikitaurus Skąd wiesz że czakra jest chronicznie zablokowana w przeciwieństwie do sytuacyjnie przeciążonej? Pytam serio bo to dwa różne stany które wymagają innej pracy, jeśli w ogóle przyjmiemy że to rozróżnienie ma sens.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Hellan No to widać w postawi, w wzorcach zachowania które są od lat, nie od ostatniego tygodnia. Jak ktoś zawsze się kurczy przy autorytetach to nie jest sytuacyjne, to jest ukorzeniony wzorzec. To nie jest skomplikowane.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Dzikitaurus to rozróżnienie które Dzikitaurus robi jest sensowne intuicyjnie, ale nie jest takie proste. Wzorzec wieloletni może mieć źródło w wychowaniu, traumie, w czymś z ciała. Diagnoza "zablokowana czakra" to raczej opis objawu niż przyczyny. Co z tego wynika dla praktyki?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Fraida Dokładnie o to chodzi. I dlatego zawsze pytam nie skąd pochodzi wzorzec, ale gdzie w ciele go czujesz teraz. Bo to jest punkt wejścia. Historia wzorca może być ważna, ale praca z ciałem jest w teraźniejszości.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Trochę zgubiam się w tej rozmowie, bo nie wiem czy praca z czakrami to jest praca z ciałem, z energią, z przekonaniami czy wszystkim naraz. I czy jeśli coś zmienia się w ciele, to automatycznie zmienia się w czakrze, czy to są oddzielne procesy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Larkis Zależy w jakiej tradycji. W podejściu bardziej zachodnim, które łączy psychologię somatyczną z systemem czakr, to jest to samo, ciało jest mapą energii. W podejściu bardziej klasycznym są to oddzielne warstwy. Pytanie które podejście jest dla ciebie bardziej użyteczne praktycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wróciłam do początku tej rozmowy i chciałam zapytać coś co mnie nurtuje od jakichś dziesięciu postów. Zorka pisała że mowa ciała zmienia się zależnie od tego z kim rozmawiamy. Ale czy to zmiana postawy zmienia stan czakry, czy odwrotnie? Bo na tym forum najczęściej mówi się że czakra wpływa na ciało, ale może to idzie w obie strony?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Kalinei Bardzo dobre pytanie i odpowiedź jest taka, że tak, relacja jest dwukierunkowa. To jest podstawowe założenie pracy somatycznej. Zmiana postawy zmienia stan wewnętrzny, zmiana stanu wewnętrznego zmienia postawę. Dlatego w ogóle ma sens praca przez ciało.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: