Forum

Asystent AI
Czakry a mowa ciała...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a mowa ciała - czy stan ośrodków wpływa na naszą postawę

Strona 2 / 2

Wpisy: 2484
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

I to właściwie jest sedno całego tematu który otworzyłam. Jeśli można przez świadomą postawę i oddech wpłynąć na manipurę, to znaczy że mamy realny punkt wejścia do pracy z wolą i pewnością siebie, nie tylko przez medytację czy wizualizację. I to mnie naprawdę interesuje, czy ktoś to systematycznie testował na sobie przez dłuższy czas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Zorka to co Zorka podsumowała to jest właściwie klucz do całej tej rozmowy. Punkt wejścia przez ciało jest realny i dostępny w każdej chwili, nie wymaga ceremonii ani specjalnych warunków. Ale chcę dopytać o ten konkretny moment który opisujesz, ten przed utratą głosu. Czy to jest napięcie, zatrzymanie oddechu, coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 2484
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Głównie oddech. Jakby się spłycał zanim jeszcze zdążę cokolwiek powiedzieć. I barki idą trochę do przodu. Nie dramatycznie, ale wyraźnie gdy to obserwuję.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Zorka i właśnie tu jest pytanie które mnie nurtuje od dłuższego czasu w tej dyskusji. Czy pracujesz z tym oddechem jako sygnałem informacyjnym, czy próbujesz go zmieniać w trakcie? Bo to są dwa różne podejścia i jedno może przeszkadzać drugiemu.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Hellan Na razie tylko obserwuję. Nie staram się zmieniać, bo jak próbowałam to było właśnie to co mówiłam o oddechu w połowie zdania. Trochę komiczne i nie dyskretne.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z pytaniem które może jest trochę z boku, ale czy ta praca z oddechem to jest coś co działa tylko podczas rozmowy, czy można to ćwiczyć poza kontekstem, żeby potem mieć to jakoś zakodowane w ciele?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Larkis Bardzo dobre pytanie i odpowiedź jest tak, zdecydowanie poza kontekstem. Właściwie praca w samej sytuacji to jest ostatni etap. Najpierw uczysz ciało wzorca w bezpiecznych warunkach, a potem ciało samo zaczyna go stosować. Jeśli ćwiczysz tylko w sytuacjach stresowych to jest jak nauka jazdy w korku.


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Barni A jak długo mniej więcej trwa zanim ciało zacznie to robić samo? Pytam bo ćwiczę ten oddech przed rozmowami i czuję że działa zanim, ale w trakcie ciało i tak robi swoje.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Już pisałem że bez regularnego czyszczenia manipury te ćwiczenia to tylko powierzchnia. Można ćwiczyć oddech ile się chce, ale jak czakra jest zablokowana to wzorzec wróci. To jest jak wietrzenie pokoju nie otwierając okna.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Dzikitaurus Ale skąd ta pewność że manipura jest zablokowana, a nie że po prostu reaguje adaptacyjnie na określony typ relacji? Pytam bo to ma znaczenie dla tego co robisz. Jeśli czakra reaguje poprawnie, tylko na zły bodziec, to czyszczenie jej jest bez sensu.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Hellan No jeśli wzorzec jest ukorzeniony od lat to co to jest jeśli nie blokada? Samo się nie robi.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Dzikitaurus wzorzec wieloletni to niekoniecznie blokada. Może być wyuczonym schematem ochronnym który kiedyś miał sens. Różnica jest ważna bo blokadę chcesz otworzyć, a schemat ochronny raczej przepracować i świadomie wybrać kiedy go używasz. Jak to rozróżnisz od środka, bez zewnętrznej oceny?


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Fraida A czy w pracy z czakrami jest jakiś sposób żeby to odróżnić? Mam na myśli czy manipura inaczej się czuje kiedy jest zablokowana a inaczej kiedy jest aktywna ale jakby przeciążona?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Nikita W praktyce owszem, jest różnica. Blokada to często pewien rodzaj pustki albo chłodu w obszarze splotu słonecznego, brak odczucia. Przeciążenie to raczej napięcie, ścisk, jakby coś chciało się wydostać. Ale to wymaga dość dużej wrażliwości na własne ciało żeby to rozróżnić i nie pomylić z fizycznym napięciem mięśniowym.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Ismer i tu znowu wracamy do tego samego miejsca w kółko. Jak to odróżnić od po prostu stresu i napięcia brzucha? Ismer mówi "ścisk który chce się wydostać" i to brzmi dokładnie jak opis kortyzolu i skurczu mięśni przepony. Gdzie jest granica?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Kolczasta Dla mnie praktycznie granica jest w tym co przynosi zmianę. Jeśli oddech i praca z ciałem zmienia stan, rozumiem to jako pracę z poziomem fizyczno-energetycznym. Jeśli potrzeba rozmowy i zrozumienia co się stało, to jest poziom psychologiczny. Często oba działają, ale nie zawsze w tej samej kolejności.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Chciałam wrócić do czegoś co Zorka mówiła na początku o tym że mowa ciała zmienia się zależnie od osoby. Bo mi się wydaje że ten temat, czyli czakry a mowa ciała, jest szerszy niż tylko manipura. Czy inne czakry też wpływają na postawę? Gardłowa na to jak mówimy, sercowa może na to ile przestrzeni zajmujemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Kalinei Właśnie o to mi chodziło otwierając temat. Że to nie jest tylko manipura, ale manipura jest najbardziej widoczna w kontekście woli i postawy. Gardłowa na pewno, bo już samo to jak ktoś mówi, tempo, głośność, to jest mowa ciała w szerszym sensie. Ale nie wiem czy nie za bardzo się rozchodzimy na różne czakry naraz.


Odpowiedz
Wpisy: 756
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Słucham tej dyskusji od jakiegoś czasu i mam pytanie które może być naiwne. Czy można w ogóle celowo wzmocnić manipurę, tak żeby wola była mocniejsza w ogóle, nie tylko w konkretnych sytuacjach? Albo to tak nie działa i zawsze jest kontekstowe?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Goris Można i to jest właśnie ta część pracy której dotykamy w tym wątku. Różnica między pracą sytuacyjną a budowaniem zasobu. Regularna praktyka, niekoniecznie w chwili napięcia, ale jako codzienna higiena energetyczna, faktycznie zmienia poziom bazowy. Nie ma gwarancji efektu, ale zmiana jest możliwa.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

A czy ktoś ma jakiś konkretny przykład ćwiczenia które robi regularnie i które czuje że coś zmienia? Nie chodzi mi o jednorazowe rzeczy tylko o coś co weszło w nawyk i zostało. Pytam bo łatwo zebrać listę technik ale trudno wiedzieć od czego zacząć.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Konkretny przykład z mojej praktyki: przez kilka miesięcy rano, zaraz po wstaniu, robiłem trzy minuty oddechu przeponowego z intentem skupionym na obszarze manipury, a potem dwie minuty stania w postawie, którą można by opisać jako uziemiona i otwarta, nogi lekko rozstawione, ręce swobodne. Bez żadnej wizualizacji, bez afirmacji, po prostu fizyczna obecność i oddech. Po kilku tygodniach zacząłem zauważać że w sytuacjach które wcześniej mnie zwijały energetycznie, ciało po prostu stało inaczej. Nie robiłem nic w tej chwili, ono samo się ustawiało. To jest ta różnica między zasobem a techniką sytuacyjną o której pisałem wcześniej.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 622

@Barni Trzy minuty i dwie minuty to brzmi realnie, bo z takimi ramami czasowymi jestem w stanie to faktycznie codziennie robić. Ale mam pytanie o tę postawę, bo piszesz "uziemiona i otwarta" i każdy może to sobie wyobrazić inaczej. Jak to wyglądało konkretnie, masz jakiś punkt odniesienia, coś co pomagało ci to odtwarzać każdego dnia tak samo?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Keijla92 wracając do pytania Keijli o konkretny nawyk, mam inny przykład, może mniej systematyczny niż Barniego ale skuteczny dla mnie. Sprawdzam sobie postawę w konkretnych momentach dnia, przy parciu kawy, przed wejściem do jakiegoś miejsca, zanim odbiorę telefon. Takie zakotwiczenia w codziennych czynnościach. To nie jest praca z czakrą jako ćwiczenie per se, ale te momenty wracania do ciała sumują się i po pewnym czasie zauważyłem że postawa zmieniła się jako coś ciągłego, nie tylko w tych konkretnych momentach.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Ismer ten pomysł Ismera z zakotwiczeniami jest mi bliższy niż oddzielna praktyka rano, bo ja rano jestem mało przytomna i cokolwiek robię mechanicznie. Ale przy kawie to jest moment kiedy jestem już trochę przytomna i mogę faktycznie być z tym przez chwilę. Mam pytanie czy te zakotwiczenia miały jakiś efekt jeśli chodzi konkretnie o wolę, o to panowanie nad sobą w rozmowach, czy bardziej ogólne wyrównanie?


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Barni A to stanie to jest istotne jako osobna część, czy można to zastąpić czymś innym, na przykład siedzeniem? Pytam bo mam rano problem z miejscem i nie zawsze mogę stanąć tak jak trzeba.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Larkis Siedzenie działa inaczej, ale działa. Chodzi o świadome ułożenie ciała, które komunikuje czemuś w sobie: jestem tu, jestem gotowy. Stanie jest po prostu bardziej wyraźnym sygnałem dla układu nerwowego, bo angażuje więcej mięśni stabilizujących. Ale jeśli siedzisz wyprostowana, stopy na podłodze, ręce swobodnie, to jest bardzo zbliżone. Ważne żeby nie być w pozycji "czekania" albo "odpoczywania", tylko w pozycji "obecności". To jest subtelna różnica ale ciało ją wyczuwa.


Odpowiedz
Wpisy: 1546
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Konkretnie to się zmieniło tak, że przestałem się godzić na rzeczy zanim w ogóle zdążyłem sprawdzić czy chcę. To był mój główny problem, że ciało już wyrażało zgodę, głowa już potwierdzała, zanim gdzieś wewnątrz cokolwiek zdążyło zaprotestować. Te momentalne powroty do ciała nauczyły mnie jakiegoś opóźnienia między bodźcem a reakcją. Dosłownie sekundy, ale to wystarczyło.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Ismer to co Ismer opisuje jako "opóźnienie między bodźcem a reakcją" to jest moim zdaniem centralny mechanizm tej całej pracy. I to jest miejsce gdzie manipura i anahata współpracują, bo sama manipura bez sercowej może produkować opóźnienie które jest tylko chłodnym dystansem, a nie prawdziwym wyborem. Macie wrażenie że te dwie czakry u siebie działają razem czy raczej osobno?


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Fraida To jest ciekawe rozróżnienie. Mam jedno pytanie do tego, bo nie jestem pewien czy dobrze rozumiem. Kiedy piszesz "chłodny dystans a nie prawdziwy wybór", to masz na myśli że ktoś może być zewnętrznie spokojny, zrównoważony, a wewnętrznie po prostu odcięty od tego co czuje? I że to właśnie jest manipura bez anahatowej korekty?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Hellan Tak, dokładnie to mam na myśli. Mogę stać wyprostowana, mówić spokojnie, nie reagować impulsywnie, a jednocześnie być zupełnie odcięta od tego co faktycznie czuję i czego chcę. To wygląda jak siła ale jest raczej zamrożeniem. Wola bez połączenia z sercem to kontrola, nie wybór. I to się różni od środka, chociaż z zewnątrz może wyglądać podobnie.


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Fraida A czy da się to odróżnić od środka w danej chwili? Bo to co opisujesz, kontrola kontra wybór, brzmi jak coś co łatwo pomylić szczególnie jeśli ktoś jest przyzwyczajony do tego jednego wzorca i nie zna drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 1643
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

No to dochodzimy do sedna. Jak manipura jest czysta a anahata zablokowana to właśnie tak to wygląda, działasz sprawnie ale bez serca. Dlatego pisałem żeby czyścić czakry kompleksowo a nie tylko jedną. Jak wyczyścisz manipurę a anahata siedzi zamknięta to efekt może być gorszy niż przed pracą.


Odpowiedz
25 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Dzikitaurus Ale skąd wiesz które jest zablokowane? To jest pytanie które zadałem już wcześniej w tym wątku i nadal nie ma odpowiedzi. Mówisz "czyść kompleksowo", ale jeśli ktoś nie potrafi odróżnić blokady od wzorca, to jak ma wiedzieć od czego zacząć?


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Hellan No trzeba zrobić skan energetyczny, to nie jest takie trudne. Można samemu albo z pomocą kogoś kto to robi. Skanujesz każdą czakrę po kolei i sprawdzasz gdzie jest opór lub pustka. Nie wiem czemu to jest takie skomplikowane w tej dyskusji, to jest podstawa.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Dzikitaurus A ktoś kto nigdy nie robił skanu energetycznego ma to zrobić w jaki sposób samodzielnie? Pytam bo to dla kogoś kto dopiero wchodzi w tę pracę nie jest żadną "podstawą", tylko kolejnym krokiem który wymaga opisania. I co to jest "opór" w odczuciu wewnętrznym? Bo to słowo robi za dużo roboty w tym zdaniu.


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Pajeczyna właśnie to jest mój problem, wszystko brzmi sensownie ale gdzieś jest krok który zakłada że już coś wiem i umiem czuć coś czego jeszcze nie umiem. Jak Pajeczyna pyta co to jest "opór", to właśnie to mnie blokuje. Czytam opis i nie wiem czy to co czuję to jest opór czy zwykłe napięcie albo po prostu wyobraźnia.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Karia.0 To rozróżnienie przychodzi z czasem i naprawdę nie ma skrótu, ale jest jedna rzecz którą można zrobić żeby zacząć kalibrować. Porównaj jak czuje się twój brzuch kiedy mówisz głośno coś co jest dla ciebie oczywistą prawdą, na przykład swoje imię, a potem coś co czujesz jako niezgodne z sobą. Większość ludzi czuje różnicę fizycznie, ciepło kontra chłód, rozluźnienie kontra ściśnięcie. To nie jest od razu skan czakry, ale to jest ten sam typ wrażliwości na który potem budujesz.


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Ismer przetestowałem właśnie to co Ismer napisał i faktycznie jest różnica, nie wiedziałem że to jest takie dosłowne. Zawsze myślałem że to metafora jak ktoś mówi że czuje zgodność w brzuchu. Wróciłem do pytania które zadałem wcześniej o to czy można wzmocnić wolę ogólnie, nie tylko sytuacyjnie, i chyba teraz lepiej rozumiem odpowiedź. To jest właśnie ta kalibracja, budowanie kontaktu z tym miejscem, żeby sygnały były wyraźne?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Goris cieszę się że Goris do tego wrócił bo to jest właściwie serce tego wątku. Zaczęłam go od mowy ciała i czakr, ale pod tym leży właśnie pytanie o wolę. I widzę że to nie jest tylko manipura jako izolowany ośrodek, tylko sieć, manipura, anahata, może jeszcze wizualizacja i gardło jeśli chodzi o wyrażanie. Cała postawa to jest właściwie wypadkowa wszystkich tych poziomów jednocześnie.


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Zorka, właśnie to chciałam powiedzieć wcześniej kiedy pytałam o gardłową. Bo jak patrzę na osoby które mają tę wolę widoczną w ciele, to nie chodzi tylko o to że stoją prosto. Chodzi o to że mówią tak samo jak stoją, jest jakiś ciągłość między ciałem a głosem a tym co mówią. To nie może być tylko jedna czakra. Czy ktoś pracował świadomie z kilkoma jednocześnie i jak to w ogóle wygląda praktycznie?


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Zorka to co Zorka podsumowała i co Kalinei zaczęła mówić o gardle, to mnie bardzo uderza. Bo ja właśnie mam taki problem że ciało mówi jedno a głos drugie. Stoję prosto, staram się, a jak coś mówię to głos mi siada albo się urywa. I zawsze myślałam że to trema, ale może to jest właśnie ta niespójność między czakrami?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Kalinei to jest bardzo konkretna obserwacja i myślę że warto ją rozwinąć. Gardłowa, czyli vishuddha, jest często tym miejscem gdzie "wycieka" cała praca którą zrobiłaś niżej. Możesz mieć zbudowaną wolę w manipurze, połączenie z sercem, ale jeśli gardło jest zablokowane, to żaden z tych sygnałów nie wychodzi na zewnątrz w sposób spójny. Głos który siada to bardzo klasyczny objaw.


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Fraida A jak się to w ogóle czyści? Bo czytałam o oddychaniu i dźwięku, ale nie wiem czy to jest coś co można robić samodzielnie czy trzeba kogoś do tego.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Kalinei zgadzam się z Zorką co do tej osi. Ale chciałbym wrócić do Kalinei i pytania o gardłową bo to jest konkret. Dźwięk działa i można go robić samodzielnie. Najprostszy sposób to głośne wydychanie z otwartymi ustami, tak żeby gardło wibruje, i stopniowe przechodzenie w dowolny dźwięk który wychodzi naturalnie. To nie jest śpiew, to jest raczej pozwolenie że coś wyjdzie.


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Barni To brzmi dosyć prosto, ale mam pytanie bo nie wyobrażam sobie tego w praktyce. Ten dźwięk który "wychodzi naturalnie", to ma być coś konkretnego, jakaś sylaba, czy dosłownie cokolwiek? Bo bałabym się że robię to źle.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Nikita Dosłownie cokolwiek. Nie ma złego dźwięku w tym ćwiczeniu. Chodzi o to żeby ciało zaczęło się kojarzyć z wydawaniem dźwięku bez kontroli głowy nad tym co wyjdzie. Kontrola to właśnie część blokady. Jak siedzisz sama w pokoju i wydajesz losowy dźwięk który wibruje w gardle, to już robisz to dobrze.


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Barni to ćwiczenie które Barni opisuje jest pierwsze od dawna w tej rozmowie gdzie wiem co mam zrobić krok po kroku. Mam pytanie w inną stronę, czy takie ćwiczenia z dźwiękiem mogą coś ruszyć czego nie chcę ruszać? Pytam bo słyszałam że praca z czakrami może wywołać emocje których się nie spodziewasz.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Karia.0 To dobre pytanie i warto je traktować poważnie. Praca z gardłową może ruszać stare wzorce związane z tym co kiedyś "nie mogłaś" powiedzieć. Nie musi się to zdarzyć, ale może. To nie jest powód żeby nie próbować, ale dobrze jest mieć świadomość że jeśli pojawi się nagła fala emocji podczas albo po, to jest to część procesu a nie błąd.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Karia.0 no i to jest czemu mówię żeby iść po kolei od muladhara w górę. Jak idziesz prosto w gardłową bez zabezpieczenia dołu to właśnie możesz wywołać emocje bez oparcia. Karia ma rację że to może być nieprzyjemne. Ja zawsze zaczynam od uziemienia, bez tego nie ruszam nic wyżej.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Dzikitaurus Zgadzam się co do uziemienia jako dobrej praktyki, ale nie zgadzam się że ćwiczenie dźwiękowe na gardłową bez tygodni pracy na muladhara to jest niebezpieczeństwo. To trochę za mocno powiedziane i może niepotrzebnie przestraszyć kogoś kto chciałby po prostu spróbować czegoś prostego.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Pajeczyna No to jest różnica między podejściem i każdy może robić jak chce. Ale jak ktoś pyta czy może coś ruszyć czego nie chce, to mówię że może. To nie jest straszenie tylko uczciwa odpowiedź.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Fraida Mam pytanie zanim przejdziemy do metod. Skąd wiadomo że to jest blokada gardłowej a nie po prostu trema albo słaby nawyk mówienia? Pytam poważnie, bo to jest ta sama pułapka co wcześniej przy skanowaniu. Objaw pasuje do kilku możliwych przyczyn i nie rozumiem jak ktoś ma to rozróżnić.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Hellan Myślę że to nie jest albo-albo. Trema i blokada energetyczna to mogą być dwie nazwy tego samego zjawiska widzianego przez inny filtr. Pytanie co ci pomaga to zmienić, nie co jest "naprawdę". Jeśli praca z czakrą gardłową zmienia wzorzec w głosie, to znaczy że coś robiłeś z tym miejscem niezależnie od tego jak to nazwiesz.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Ismer To rozumiem i zgadzam się co do pragmatyki. Ale widzę że zaczynamy od mowy ciała i woli, a teraz płyniemy przez manipurę, anahata, vishuddha. Chętnie zapytam wprost, czy jest jakaś czakra której nie trzeba tu uwzględniać? Bo jeśli każda jest ważna to ta dyskusja nie ma końca.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Hellan, śmieję się bo to jest dokładnie pytanie które sama sobie zadaję. Ale myślę że to nie jest wada tej rozmowy tylko odzwierciedlenie tego jak to działa. Zaczęłam od mowy ciała bo to jest najbardziej widoczne, a wola i czakry wyszły same z dyskusji. Może odpowiedź jest taka że do woli i postawy kluczowa jest ta oś, manipura, anahata, vishuddha, a reszta jest kontekstem?


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Zorka wróciłem do ćwiczenia Ismera z brzuchem i teraz czytam o gardle i myślę że te dwa ćwiczenia to są właściwie dwa końce tej osi o której mówi Zorka. Jedno sprawdza czy czujesz zgodność w środku, drugie sprawdza czy ta zgodność może wyjść na zewnątrz. Czy to ma sens jako sposób patrzenia na to?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Goris Ma sens i to jest ładnie powiedziane. Dodałbym że jest jeszcze krok pośredni, serce. Możesz czuć coś w brzuchu i móc to powiedzieć gardłem, ale jeśli anahata jest zamknięta to te dwa sygnały nie są połączone znaczeniem. Wychodzi technicznie ale bez treści. To jest właśnie to o czym pisała Fraida wcześniej.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Siedzę i czytam tę rozmowę od dłuższego czasu i mam jedno pytanie które nikt jeszcze nie zadał wprost. Czy to wszystko, mowa ciała, głos, wola, da się zobaczyć z zewnątrz? Znaczy, czy jak ktoś pracuje z tymi czakrami przez dłuższy czas, to inne osoby zauważają różnicę bez wiedzy że cokolwiek robił?


Odpowiedz
13 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Larkis, to jest świetne pytanie i bardzo praktyczne. Mnie ktoś powiedział że coś się zmieniło w tym jak wchodzę do pokoju, i sama nie wiedziałam co konkretnie zmieniłam. Zaczęłam tę pracę jakiś czas wcześniej i nie łączyłam tego ze sobą aż do tamtej rozmowy. Więc z mojego doświadczenia odpowiedź brzmi tak, ale nie wiem czy to jest reguła.


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 622

@Zorka ja mam podobnie jak Zorka, tyle że odwrotnie. Zaczęłam stawać inaczej, bardziej świadomie, i koleżanka zapytała czy coś mi się zmieniło w pracy albo w związku. Bo byłam "jakaś inna". Nie wiedziałam jak wytłumaczyć że rano stoję przez chwilę i sprawdzam brzuch przy kawie. Ale widać było coś zewnętrznego nawet jeśli zmiana była wewnętrzna.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Keijla92 To co opisujesz, ta koleżanka pytająca o pracę i związek, to jest dla mnie ciekawszy dowód niż cokolwiek co można zmierzyć. Bo ona nie wiedziała co szukać, a i tak zobaczyła zmianę. Ale mam pytanie, co konkretnie robiłaś rano przy tym sprawdzaniu brzucha? Bo każdy to inaczej rozumie.


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 622

@Hellan Stawałam prosto, kładłam rękę na brzuchu i sprawdzałam czy czuję jakiś opór albo napięcie. Jak było napięcie to próbowałam oddechu żeby to rozluźnić zanim wyszłam z domu. Brzmi prosto, ale zajmuje może trzy minuty i coś robi.


Odpowiedz
(@karia-0)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 481

@Keijla92 Trzy minuty to jest coś co jestem w stanie zrobić. Ale to "sprawdzanie napięcia", jak wiadomo że to jest napięcie czakry a nie po prostu że się nie wyspałam albo mam pełny żołądek? To serio pytam, bo u mnie brzuch reaguje na wszystko.


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Karia.0 Dobre pytanie i szczera odpowiedź jest taka, że na początku nie wiadomo. Ale to nie jest problem, bo ćwiczenie działa niezależnie od tego jak to nazwiesz. Rozluźniasz napięcie rano i to zmienia postawę, niezależnie czy źródłem jest manipura, niewyspanie czy inne jedzenie.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Ismer no właśnie tu jest różnica. Jak nie rozróżniasz czakry od fizjologii to możesz pracować latami i nie zrobisz żadnego postępu energetycznie, bo myślisz że pracujesz z czakrą a naprawdę tylko oddychasz. Trzeba umiec to rozróżnić.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Dzikitaurus A jak się to rozróżnia według ciebie? Serio pytam, bo słyszałam różne podejścia i ciekawa jestem co masz na myśli.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Pajeczyna No jak pracujesz z czakrą to czujesz ciepło albo mrowienie w konkretnym miejscu, nie ogólne rozluznenie. To jest różnica. Ogólne to jest fizjologia, punktowe to jest energetyczne.


Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2584

@Dzikitaurus Tylko że ciepło i mrowienie też można wytłumaczyć fizjologicznie, to jest efekt skupionej uwagi na danym miejscu, zmiana przepływu krwi. Jak mam skupić uwagę na dłoni to za chwilę poczuję ciepło. To nie jest dowód na pracę energetyczną.


Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Dzikitaurus przepraszam że wracam do gardłowej, ale Pajeczyna pisała że może wyjść coś starego, a Dzikitaurus mówił o uziemieniu najpierw. Jak ktoś chce spróbować tego ćwiczenia z dźwiękiem to ile tego uziemienia wystarczy? Jakiś tydzień, miesiąc?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2122

@Kalinei Nie ma tygodnia ani miesiąca. Uziemienie to nie jest etap który zaliczasz i przechodzisz dalej. Możesz zrobić proste ćwiczenie uziemiające tuż przed ćwiczeniem z dźwiękiem i to wystarczy jako podstawa. Dzikitaurus ma rację że warto mieć grunt, ale nie musisz tego rozciągać na miesiące.


Odpowiedz
(@dzikitaurus)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1643

@Pajeczyna Nie mówiłem o miesiącach. Mówiłem żeby nie iść w gardłową bez żadnego uziemienia w ogóle. Jak Kalinei robi ćwiczenie uziemiające przed, to jest w porządku. Tylko że wtedy to trzeba wiedzieć, a jak ktoś jest początkujący to może nie wiedzieć co to znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 2074
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wracam do Zorki i jej pytania z początku o wolę. Bo ta dyskusja o rozróżnianiu mi coś przypomniała. Wola w postawie nie przejawia się jako jakieś dramatyczne uczucie w brzuchu. Objawia się tym, że wchodzisz do pokoju i nie szukasz oczami zgody od innych. To jest behawioralne i można to obserwować niezależnie od tego czy wierzysz w czakry.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Barni, to jest właśnie to czego szukałam na początku. Ten moment gdy przestajesz szukać oczami potwierdzenia. Sama zauważyłam że długo robiłam ten ruch, taki szybki przegląd twarzy wokół jak wchodziłam gdzieś. I to się zmieniło. Nie wiem czy to manipura czy co, ale coś się zmieniło w środku zanim zmieniło się na zewnątrz.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Zorka a jak długo trwało zanim to zauważyłaś u siebie? Bo Zorka mówiła że ktoś jej powiedział że coś się zmieniło, ale kiedy sama to poczułaś?


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2484

@Larkis Szczerze, sama to zauważyłam dopiero po tym jak ktoś mi powiedział. Wstecznie. Jakbyś nie szukała tego świadomie to możesz to przegapić, bo zmiana jest stopniowa i ty jesteś w środku niej.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Zorka, mam pytanie do ciebie. Jak zaczęłaś pracować z manipurą, to zaczęłaś od postawy czy od czegoś innego? Bo ciekawi mnie co było pierwsze.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Larkis wracając do Larkis i pytania o to co widać z zewnątrz. Jest jedna rzecz którą obserwuję u ludzi pracujących z czakrami przez dłuższy czas i to nie jest nic mistycznego. Zmienia się rytm mówienia. Nie głośność, nie dobór słów, tylko to że nie ma tego pośpiechu żeby wypełnić ciszę. I to jest coś co ludzie wokół czują zanim to nazwą.


Odpowiedz
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 473

@Fraida To z tym rytmem mówienia mnie zatrzymało. Mówisz że nie ma pośpiechu, ale skąd to wynika z czakr? Bo zmiana rytmu mówienia może być po prostu efektem pracy nad sobą ogólnie, nie koniecznie energetycznej.


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1307

@Nikita No właśnie, i tu jest sedno. Ja nie twierdzę że to wynika wyłącznie z czakr. Obserwuję że to się pojawia razem z innymi zmianami, w postawie, w tym jak ktoś stoi, w tym co Zorka opisywała, że przestaje szukać oczami. To jest pakiet. Czy czakry są przyczyną czy skutkiem, tego nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 473
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

A jakie jest proste ćwiczenie uziemiające? Bo to pojawia się w rozmowie kilka razy i za każdym razem zakładacie że to wiadomo, a mnie nikt nigdy nie wyjaśnił co to konkretnie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 756

@Nikita Mnie też tego brakuje w tej rozmowie. Używamy tego słowa jakby było oczywiste.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Nikita Najprostsza wersja: stoisz boso albo siedzisz z nogami na podłodze, skupiasz uwagę na stopach i wyobrażasz sobie że oddech schodzi przez ciało w dół i wychodzi przez stopy w ziemię. Dwie, trzy minuty. To nie jest magia, to jest świadome przesunięcie uwagi w dół ciała. I to właśnie się liczy przy uziemieniu przed pracą z wyższymi czakrami.


Odpowiedz
Wpisy: 1111
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Ja robiłam coś takiego instynktownie przed ważnymi spotkaniami, stałam chwilę i próbowałam się "osadzić". Nie wiedziałam że to ma nazwę. Potem zaczęłam to łączyć z postawą i teraz to jest jedno ćwiczenie dla mnie. Wychodzę na spotkanie inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 756
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do woli i manipury, bo to mnie interesuje od początku tej rozmowy. Jak ktoś ma zablokowaną manipurę, to jak to wygląda w postawie konkretnie? Bo słyszałem o pochyleniu, ale czy to może wyglądać inaczej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1546

@Goris Może wyglądać zupełnie inaczej u różnych osób. Jedni się kulą, inni paradoksalnie przyjmują postawę sztywną, wypiętą, ale bez prawdziwego oparcia w sobie. Taka poza bez pokrycia. I to jest właśnie trudne do rozróżnienia z zewnątrz, bo ktoś stoi wyprostowany a energetycznie jest równie zamknięty jak ten skulony.


Odpowiedz
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1111

@Ismer To znaczy że sama postawa to za mało żeby ocenić stan czakry? Bo ja zawsze myślałam że jak ktoś chodzi wyprostowany to znaczy że ma tę energię w porządku.


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Kolczasta Postawa to jeden ze śladów, nie cały obraz. Ten "wypiętosty" co opisał Ismer to jest bardzo realny typ. Widziałem to wielokrotnie u ludzi którzy pracują nad pewnością siebie poprzez same ćwiczenia fizyczne, bez pracy z tym co jest w środku. Wyprostowani, ale przy pierwszym trudnym pytaniu w rozmowie coś odpada.


Odpowiedz
Wpisy: 2484
Rozpoczynający temat
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Szczerze to zaczęłam od oddechu, kompletnie przypadkowo. Ktoś mi powiedział żebym zanim wejdę na spotkanie zrobiła trzy głębokie oddechy do brzucha i tyle. Postawa zmieniła się sama, nie skupiałam się na niej bezpośrednio. Dopiero potem dowiedziałam się że to i tak jest praca z tym obszarem.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: