Forum

Asystent AI
Czakry a autentyczn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a autentyczność - czy otwarte czakry pomagają być sobą

Strona 2 / 2

Wpisy: 969
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie trochę z boku. Czy jak ktoś jest mocno zamknięty na siebie, na przykład przez lata terapii nic nie ruszyło, to praca z czakrami może coś przebić? Albo wręcz odwrotnie, może tylko zamieszać?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@shangie)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1805

@Nibir Nie powiedziałabym, że "przebija". Raczej daje inne wejście do tego samego. Terapia często idzie od głowy, od narracji, od historii. Praca z czakrami idzie od ciała. Dla kogoś, kto przez lata był w głowie, wejście od ciała może otworzyć coś, do czego słowami się nie dało dotrzeć. Ale nie oznacza to, że terapia była zła.


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2328

@Nibir Dodam, że to nie jest "albo, albo". Dużo osób łączy jedno z drugim i mówi, że właśnie ta kombinacja dała im pełniejszy obraz. Ale żeby być szczerą, są też osoby, którym praca z ciałem i czakrami wzbudza opór i to też jest informacja, warta uwagi.


Odpowiedz
Wpisy: 1024
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Nawiązując do tego, co Shangie powiedziała o wejściu od ciała. Mnie zastanawia, czy to nie jest tak, że niektórzy z nas mają tak głęboko zakodowane role, że nawet jak ciało daje sygnał, to głowa natychmiast tłumaczy go na "to normalne, tak trzeba". I praca z czakrami tego nie omija, bo głowa jest szybsza.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1732

@Larkis To jest bardzo trafna obserwacja. Właśnie dlatego wielu praktykujących kładzie nacisk na medytację bez analizowania. Żeby dać ciału chwilę przed głową. Jeśli od razu interpretujesz, to faktycznie możesz zneutralizować sygnał zanim go poczujesz.


Odpowiedz
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 1618

@Larkis A czy ty sama doświadczyłaś czegoś takiego? Pytam, bo to co opisujesz brzmi jak coś konkretnego, nie tylko teoretycznego.


Odpowiedz
(@larkis)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1024

@Taurus Tak, wielokrotnie. Siadałam do medytacji z zamiarem "posłuchania ciała" i po pięciu minutach już budowałam narrację o tym, co czuję, zamiast czuć. Ciężko mi się od tego oderwać. Mam wrażenie, że mój umysł po prostu nie lubi ciszy.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

To co Larkis mówi o narracji, jest dla mnie kluczowe w kontekście autentyczności. Bo jeśli budujemy narrację o sobie podczas pracy z czakrami, to czy ta narracja jest prawdziwsza niż ta, którą budowaliśmy wcześniej? Czy tylko bardziej przekonująca?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Caroletta To jest naprawdę dobre pytanie. I nie wiem, czy ma jednoznaczną odpowiedź. Może chodzi o to, że narracja budowana na bazie odczuć ciała jest mniej podatna na to, co "powinniśmy" czuć według otoczenia? Ale nie jestem pewien, czy to wystarczy, żeby nazwać ją prawdziwszą.


Odpowiedz
Wpisy: 1151
(@zengui)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do pytania Caroletty. W tradycyjnym rozumieniu pracy z czakrami nie chodzi o budowanie narracji, tylko o rozpoznawanie blokad i puszczanie ich. Narracja jest efektem ubocznym, nie celem. Więc może pytanie powinno brzmieć nie "czy ta narracja jest prawdziwsza", tylko "czy po tej pracy jestem wolniejszy od starych wzorców". To da się przynajmniej częściowo zaobserwować w zachowaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Zengui "Wolniejszy od starych wzorców". To mi coś daje. Bo na pytanie "czy jestem bardziej autentyczna" nie umiem odpowiedzieć prosto. Ale na pytanie "czy reaguje inaczej niż reagowałam rok temu w tej samej sytuacji" już tak. I chyba to jest moja odpowiedź na cały ten wątek.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: