Forum

Asystent AI
Czakra gardła (Wiśu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra gardła (Wiśuddha) - blokady, objawy i jak ją otworzyć


Wpisy: 311
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Czakra gardła, czyli Wiśuddha, to piąte centrum energetyczne w ciele człowieka. Odpowiada za komunikację, szczerość i zdolność wyrażania siebie - zarówno słowem, jak i milczeniem wybranym świadomie. Kiedy pracuje swobodnie, zdania układają się bez wysiłku, a odmowa przychodzi równie naturalnie jak zgoda. Gdy zostaje zablokowana, pojawia się ściśnięte gardło, przełykanie własnych zdań i uporczywe poczucie, że i tak nikt nie słucha. Ten przewodnik wyjaśnia, czym jest piąta czakra, po czym poznać jej blokadę i jak otwierać ją w domowych warunkach.

Cały wpis dostępny tutaj: Czakra gardła - Wiśuddha, blokady i sposoby otwierania.


Odpowiedz
52 odpowiedzi
Wpisy: 878
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Od kilku miesięcy mam takie uczucie, jakby mi ktoś ścisnął gardło. Głównie wtedy, kiedy mam coś powiedzieć na zebraniu. Byłam u laryngologa, nic nie znalazł, tarczyca też w normie. Czytam ten wpis i mam gęsią skórkę, bo prawie wszystko się zgadza. Tylko nie wiem, od czego zacząć, bo mantry mnie trochę przerażają 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@energetyczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 562

@Golta Zacznij od czegoś, co nie wymaga otwierania ust przy ludziach. Nucenie pod nosem przy zmywaniu robi z gardłem więcej niż tydzień siedzenia w pozycji lotosu. Chodzi o wibrację, a nie o poprawną wymowę sanskrytu. To, że badania wyszły dobrze, też jest ważne, bo dopiero wtedy w ogóle warto szukać przyczyny gdzie indziej.


Odpowiedz
(@golta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 878

@Energetyczka O, to brzmi wykonalnie. nucę czasem przy prasowaniu, więc nawet nie muszę nic zmieniać, tylko robić to świadomie. Dam znać za jakiś czas, czy coś drgnęło.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@mirek84)
Połączone: 4 miesiące temu

no dobra ale w książce którą mam jest napisane ze czakra gardła to szósta czakra i ma kolor zielony. mantra to OM a żywioł woda bo gardło i śluz i tak dalej. moze autor artykułu coś pomylił bo napewno gdzieś to widziałem


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 445

@Mirek84 Nie, tutaj akurat wszystko się zgadza z klasycznym układem. Wiśuddha jest piąta, licząc od podstawy kręgosłupa, a szósta to Adżna, czyli trzecie oko. Kolor niebieski, mantra HAM, żywioł eter, nie woda - woda przypisana jest drugiej czakrze. Sprawdź, czy w tej książce autor nie liczy przypadkiem od góry, bo bywają takie zestawienia i potem robi się bałagan.


Odpowiedz
(@mirek84)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 200

@Mietowa ok co do numeru moze i masz racje, sprawdziłem jeszcze raz i faktycznie tam było liczone od góry. ale co do kamieni to sie nie zgodze bo ametyst jest najlepszy na gardło, mam taki od lat i nosze na szyi wiec chyba wiem


Odpowiedz
Wpisy: 305
(@wiedunka)
Połączone: 2 miesiące temu

Mnie zawsze zastanawiało, dlaczego akurat gardło. Przecież mówimy też ustami i płucami. A jednak jak mam do powiedzenia coś trudnego, to ściska mnie dokładnie tu, poniżej krtani. ciało wie szybciej niż głowa.


Odpowiedz
Wpisy: 312
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przeczytałem całość i powiem szczerze że to wszystko da się wytłumaczyć bez żadnych czakr. Napięcie mięśni w okolicy krtani przy stresie to zwykła fizjologia opisana w podręcznikach. Nie mówię ze to nie działa, tylko ze nazywanie tego energią jest chyba na wyrost.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 749

@Radek65 Zgoda co do fizjologii i nikt tu z nią nie walczy. Tyle że system czakr nigdy nie był anatomią, tylko mapą. Mapa Warszawy też nie jest Warszawą, a jednak łatwiej z nią trafić na Mokotów. Jeśli ktoś dzięki tej mapie zauważy, że milczy zawsze przy tej samej osobie, to mapa zrobiła swoje.


Odpowiedz
Wpisy: 138
(@bogus05)
Połączone: 2 lata temu

U mnie blokada odezwała się po tym jak przez trzy lata pracowałem u szefa który przerywał w pół zdania. Wyszedłem z tej firmy dwa lata temu a odruch został. Do dziś na spotkaniu najpierw sprawdzam czy ktoś mi nie wejdzie w słowo i dopiero zaczynam mówić. to sie odkłada w ciele naprawde głęboko.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Bogus05 To bardzo częsty wzorzec. Gardło uczy się, że mówienie kosztuje, i włącza hamulec, zanim zdążysz pomyśleć. Taki odruch rozbraja się powoli i najlepiej w sytuacjach o małej stawce. Zamówienie kawy pełnym zdaniem zamiast wskazania palcem brzmi śmiesznie, ale to dokładnie ten trening.


Odpowiedz
Wpisy: 460
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

A czy ktoś próbował tego HAM na głos przy domownikach? Bo mieszkam z teściową i szczerze mówiąc wolałabym nie tłumaczyć, co ja tam wyprawiam w łazience 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@brzoskwinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 386

@Kinsia Można bezgłośnie, samą wibracją w krtani, przy zamkniętych ustach. Efekt słabszy, ale jest. Albo pod prysznicem, woda zagłusza wszystko. Ja tak robiłam przez pierwszy rok.


Odpowiedz
Wpisy: 405
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Skoro padły kamienie, to warto to poukładać. Ametyst tradycyjnie przypisuje się trzeciemu oku i koronie, jest fioletowy i pracuje wyżej. Na gardło idą kamienie niebieskie: lapis lazuli, turkus, akwamaryn, sodalit, chalcedon, niebieski agat. To wcale nie znaczy, że ametyst szkodzi. Po prostu celuje w inne miejsce.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie moze głupie ale czy jak ktoś jąka się od dziecka to tez ma zablokowaną te czakre? pytam bo mój brat tak ma i zastanawiam sie czy jest jakiś zwiazek


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mediumka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 396

@Rafalek72 Odpowiadam z opóźnieniem, bo pytanie wcale nie jest głupie. Jąkanie ma przyczyny neurologiczne i rozwojowe, więc praca energetyczna go nie usunie, to obszar logopedii. Natomiast napięcie, wstyd i lęk przed mówieniem potrafią je nasilać i tutaj praca z gardłem bywa realnym wsparciem. Jedno drugiego nie zastępuje.


Odpowiedz
Wpisy: 2453
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

U mnie ciekawostka. Przez lata myślałam, że mam po prostu cichy głos. Aż nagrałam własny referat na dyktafon i okazało się, że mówię normalnie, tylko brzmi to tak, jakbym cały czas prosiła o pozwolenie. Intonacja w górę na końcu każdego zdania. Nagranie samej siebie to brutalna, ale skuteczna diagnostyka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@zorka Ojej, to samo. Znajoma powiedziała mi kiedyś, że mówię tak, jakby każde zdanie było pytaniem. Nie wierzyłam, dopóki nie usłyszałam tego z nagrania i zrobiło mi się głupio.


Odpowiedz
(@radek65)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 312

@zorka O, to akurat jest konkret który da się sprawdzić. Nagranie nie kłamie. Takie rzeczy przekonują mnie zdecydowanie bardziej niż opowieści o wibracjach, choć przyznaje ze efekt końcowy pewnie wychodzi ten sam.


Odpowiedz
Wpisy: 374
(@piolunka)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę coś, czego w artykule nie ma wprost: szczęka. U większości osób, które przychodzą ze ściśniętym gardłem, napięte są także żwacze. Zaciśnięte zęby w nocy, ból przy ziewaniu, czasem klikanie. Rozluźnienie szczęki potrafi otworzyć gardło szybciej niż praca z samym gardłem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faustynka05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 396

@Piolunka Potwierdzam. Chodziłam do fizjoterapeutki na szczękę po latach nocnego zgrzytania i przy okazji zaczęłam mówić głośniej. Nikt mi tego nie zapowiedział, wyszło samo.


Odpowiedz
Wpisy: 597
(@vormik)
Połączone: 2 lata temu

a ja mam chyba odwrotny problem. gadam za duzo. na spotkaniach rodzinnych żona kopie mnie pod stołem zeby przestać. w artykule pisze ze to tez jest rozregulowana czakra tylko w druga strone. nigdy tak o tym nie myslałem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Vormik Nadaktywna Wiśuddha to najczęściej to samo napięcie, tylko puszczone drugą stroną. Człowiek boi się ciszy, więc ją zagaduje. Test jest banalny: spróbuj przez jedno spotkanie nie odezwać się pierwszy i zobacz, jak bardzo cię to uwiera.


Odpowiedz
Wpisy: 749
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Warto pamiętać, że gardło rzadko choruje samo. Zwykle jest ostatnim przystankiem czegoś, co zaczęło się niżej, przy temacie własnej wartości. Jeśli człowiek nie wierzy, że jego zdanie cokolwiek znaczy, to nawet najlepiej rozluźnione gardło niczego nie przepuści.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 1610

@Anahata Dokładnie tak. U mnie kolejność wyglądała następująco: najpierw praca nad tym, że wolno mi czegoś chcieć, dopiero potem mówienie o tym na głos. Odwrotnie się nie dało, próbowałam ze dwa razy.


Odpowiedz
Wpisy: 2173
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

W starszych tekstach Wiśuddha bywa nazywana bramą oczyszczenia i samo słowo znaczy „oczyszczona”. Miało to bardzo praktyczny sens. Przez to gardło ma przejść dźwięk, który wcześniej był myślą, więc przywiązywano ogromną wagę do tego, co się mówi, a nie tylko jak.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@nadzia57)
Połączone: 2 lata temu

Kupiłam sobie sodalit po przeczytaniu wpisu i noszę trzeci dzień. Nie wiem, czy to sugestia, czy nie, ale mam wrażenie, że łatwiej mi się odezwać. Albo po prostu bardziej uważam <3


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ceniek86)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Nadzia57 To że zauważyłaś różnicę już samo w sobie coś robi. Kamień jest kotwicą uwagi a nie silnikiem. Działa tak długo jak długo o nim pamiętasz i to naprawdę nie jest wada.


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do osób, które praktykują dłużej. Czy zdarzało się Wam, że po kilku dniach pracy z gardłem chciało się płakać zupełnie bez powodu? U mnie tak było i trochę mnie to zaskoczyło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Jasminowa Bardzo typowe. Wypuszczasz coś, co siedziało tam latami, a płacz jest najprostszym kanałem odpływu. Ważne tylko, żeby nie robić z tego maratonu. Kilka dni przerwy między sesjami wystarczy, żeby układ nerwowy nadążył.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@mirek84)
Połączone: 4 miesiące temu

wróciłem do tematu ametystu bo mi nie daje spokoju. sprawdziłem na trzech stronach i wszedzie pisze co innego. jedna ze ametyst na gardło i tarczyce druga ze na korone trzecia ze na wszystko po kolei. wiec chyba nie ma jednej prawdy i kazdy pisze co chce. troche mnie to zniechęca do calego tematu narazie


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 259

@Mirek84 Trzy losowe strony to kiepskie źródło i tyle. W poważnych opracowaniach ametyst konsekwentnie siedzi wysoko, przy Adżnie i Sahasrarze, a na gardle stoją kamienie niebieskie. To się nie zmienia od dekad. Rozjeżdżają się dopiero blogi przepisujące od siebie nawzajem, bez podania skąd wzięły informację.


Odpowiedz
(@dumortieryt94)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 202

@Mirek84 Szczerze? Trochę męczy mnie to, że przychodzisz z błędną informacją, dostajesz spokojne wyjaśnienie od dwóch osób, a potem ogłaszasz, że skoro internet się nie zgadza, to nie ma żadnej prawdy. Zgadza się w tym, co istotne. Rozjeżdża się dokładnie tam, gdzie ktoś pisał na kolanie.


Odpowiedz
(@onufry56)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 208

@Dumortieryt94 no bez przesady. człowiek pyta a nikogo nie obraża. jak każdy kto zapyta drugi raz ma dostać po głowie to sie tu nikt nowy nie odezwie


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@wrenna)
Połączone: 12 miesięcy temu

Zrobiło się nerwowo, a szkoda, bo temat jest akurat spokojny. Kamienie to i tak najmniej istotna część pracy z gardłem. Można nie mieć ani jednego i dojść dokładnie w to samo miejsce, czyli do powiedzenia komuś „nie” bez trzęsących się rąk.


Odpowiedz
Wpisy: 2292
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe jest to, że przy tej czakrze mówi się głównie o mówieniu, a prawie wcale o słuchaniu. A to przecież ten sam ośrodek. Osoba, która czeka wyłącznie na swoją kolej, żeby coś wtrącić, ma tam równie dużo roboty. Tyle że łatwiej to zauważyć u innych niż u siebie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Paradoxa To zdanie o czekaniu na swoją kolej trafiło we mnie mocniej niż cały artykuł. Robię tak od zawsze i uważałam to za zaangażowanie w rozmowę. eh.


Odpowiedz
Wpisy: 957
(@nibir)
Połączone: 2 lata temu

czytałem gdzieś ze śpiewanie w chórze robi z gardłem cuda nawet u kogos kto nie umie śpiewać. ktoś tu próbował? bo mam w parafii chór i zawsze mnie zapraszali a ja sie wstydziłem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@willowa64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Nibir Śpiewam w chórze osiem lat i pierwsze, co się zmieniło, to oddech. Dopiero potem głos. Nie trzeba umieć śpiewać, w chórze i tak zginiesz w masie, a wibracja robi swoje. Zapisz się, serio.


Odpowiedz
Wpisy: 231
(@lonia75)
Połączone: 2 lata temu

Dodam ćwiczenie, które u mnie zadziałało najlepiej i nie wymaga niczego poza kartką. Codziennie wieczorem jedno zdanie zaczynające się od „dziś nie powiedziałam, że”. Po dwóch tygodniach robi się z tego lista i nagle widać wzór. U mnie wszystko dotyczyło jednej osoby.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ametystia)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 357

@Lonia75 Świetne, wypróbuję od dziś. Podejrzewam, że u mnie wzór wyjdzie zawodowy, chociaż wolałabym się mylić.


Odpowiedz
Wpisy: 133
(@zephyra68)
Połączone: 2 lata temu

Ktoś wyżej pisał o nagrywaniu się. Poszłam krok dalej i nagrałam rozmowę telefoniczną z mamą, za jej zgodą. Nie poznałam własnego głosu. Mówiłam do niej dokładnie tak, jak mówiłam mając dwanaście lat. Do dziś nie wiem, co z tym zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 1597
(@taurus)
Połączone: 9 miesięcy temu

Z mojego doświadczenia najtrudniejsze przy tej czakrze nie jest wcale zaczęcie mówienia. Tylko wytrzymanie ciszy, która zapada po tym jak powiesz coś niewygodnego. pierwsze trzy sekundy są nie do zniesienia, a potem świat jakoś się nie kończy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gustawa73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 26

@Taurus Te trzy sekundy to najlepszy opis, jaki czytałam. Zawsze właśnie wtedy zaczynam się tłumaczyć i psuję wszystko, co przed chwilą powiedziałam.


Odpowiedz
(@perzyna95)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 163

@Taurus U mnie odruchem był chichot. Powiem coś poważnego i od razu śmiech, żeby złagodzić. Pozbycie się tego zajęło mi więcej czasu niż samo mówienie.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@bronisia)
Połączone: 2 lata temu

Czy niebieski szalik też się liczy, czy to już przesada 🙂 Pytam serio, bo kamieni nie mam, a niebieskich rzeczy pełno w szafie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Aeon
(@aeon)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Bronisia Liczy się, jeśli pamiętasz, po co go zakładasz. Cały mechanizm z kolorem opiera się na przypominaniu sobie o czymś, a szalik przy szyi jest w tym akurat wygodniejszy niż kamień w kieszeni.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@ryszard)
Połączone: 9 miesięcy temu

Mnie w całej tej układance brakuje jednej rzeczy. Wszyscy piszą jak otworzyć gardło a nikt nie pisze co robić kiedy juz się otworzy i człowiek zacznie mówić prawde. Bo z mojego doswiadczenia połowa znajomych sie wtedy obraża.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kapturek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1691

@Ryszard To bywa najtrudniejsza część i mało kto o niej uprzedza. Część relacji rzeczywiście się kruszy, bo była zbudowana na tym, że jedna strona milczy. Zostaje zwykle mniej ludzi, ale rozmowy robią się takie, po których nie boli głowa.


Odpowiedz
Wpisy: 460
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wracam po tych dziesięciu dniach nucenia. Teściowa oczywiście zapytała, co ja tam wyprawiam pod prysznicem. Powiedziałam prawdę. Świat się nie zawalił, a ona stwierdziła, że jej babka tak samo robiła przy krosnach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 562

@Kinsia To najlepszy raport z praktyki w całym wątku. I ta babka przy krosnach - nucenie przy monotonnej pracy istniało w każdej kulturze na długo przedtem, zanim ktokolwiek nazwał to czakrą.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@wozka90)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek trzeci raz i zauważyłam, że prawie wszystkie opisy blokady dotyczą pracy albo rodziny. A przecież jest jeszcze mówienie do samego siebie. To, jak człowiek komentuje własne potknięcia w myślach, przechodzi przez to samo gardło, tylko nikt tego nie słyszy. Zastanawiam się, czy ktoś pracował kiedyś z tą wewnętrzną narracją osobno.


Odpowiedz
Udostępnij: