Forum

Asystent AI
Czakra podstawy - m...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra podstawy - muladhara, objawy blokady i uziemienie

Strona 1 / 2

Wpisy: 311
Moderator
Rozpoczynający temat
(@redakcja)
Połączone: 2 lata temu

Poczucie, że grunt ucieka spod nóg, wraca zwykle w najmniej wygodnych momentach: przy rozmowie o pieniądzach, przy przeprowadzce, po utracie pracy albo po prostu w bezsenną noc. W pracy z energią odpowiada za ten obszar pierwszy ośrodek, czyli czakra podstawy - w sanskrycie muladhara, od słów mula (korzeń) i adhara (podpora). To od niej zaczyna się cały system energetyczny człowieka i to ona odpowiada za poczucie bezpieczeństwa, stabilność oraz spokojne przekonanie, że można zajmować swoje miejsce na ziemi.

W artykule opisujemy, gdzie leży muladhara, po czym poznać jej blokadę i nadaktywność oraz jakie proste praktyki - uziemienie, mantra LAM, kamienie i codzienne kotwice - pomagają odbudować fundament.

Cały wpis dostępny tutaj: Czakra podstawy - muladhara, objawy blokady i uziemienie.


Odpowiedz
52 odpowiedzi
Wpisy: 343
(@anusia)
Połączone: 2 miesiące temu

No i mam mętlik w głowie. czytałam o czakrach chyba ze cztery razy i za każdym razem ta pierwsza gdzieś mi ginie, bo w każdym poradniku najwięcej jest o sercu albo o trzecim oku.

Gdzie ona właściwie jest? Raz czytam, że przy kości ogonowej, raz że gdzieś między nogami i sama już nie wiem 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anahata)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 749

@Anusia Jedno i drugie jest w porządku, różne szkoły opisują to trochę inaczej. Najczęściej wskazuje się sam dół kręgosłupa, okolicę kości ogonowej i krocza.

Ja mówię na zajęciach prościej: to jest to miejsce, którym siadasz na krześle. Jak sobie tak ustawisz uwagę, od razu wiadomo, o co chodzi, i nie trzeba szukać anatomii na siłę.


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

a mi sie wydaje że tu jest jakiś błąd bo muladhara jest zielona i siedzi gdzieś w brzuchu koło pępka. widziałem taki obrazek w książce żony i tam napewno było na zielono

no i to chyba jest siódma czakra a nie pierwsza bo przecież liczy sie od góry


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 259

@Janusz78 Trochę Ci się pomieszało. Czerwień, nie zieleń - zielony to serce, czyli czwarty ośrodek.

Muladhara jest u samego dołu kręgosłupa i jest pierwsza, bo liczy sie od ziemi w górę a nie odwrotnie. Ten obrazek pewnie przedstawiał anahatę, one bywają podobnie rysowane. Nic strasznego, tylko lepiej to sobie od razu poukładać, bo potem robi sie z tego niezły galimatias.


Odpowiedz
Wpisy: 551
(@honorata)
Połączone: 9 miesięcy temu

U mnie to wygląda tak, że od trzech lat mam etat i umowę na stałe, a i tak w połowie miesiąca liczę, ile zostało do wypłaty, i budzę się o czwartej z takim ściskiem w brzuchu. Mąż mówi, że przesadzam.

Jak przeczytałam tę listę objawów, to mi się zrobiło trochę głupio, bo prawie wszystko się zgadza. Nawet te zimne stopy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Honorata To bardzo typowy zestaw i naprawdę nie ma w nim nic wstydliwego. Podstawa nie pyta o stan konta, tylko powtarza to, czego się kiedyś nauczyła.

Zacznij od najbardziej przyziemnej rzeczy: stałe pory posiłków i snu przez dwa tygodnie. Brzmi jak porada z poradnika dla mam, a u osób z tym ściskiem nad ranem robi ogromną robotę.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

a to chodzenie boso to na serio ma sens? bo w marcu ziemia zimna jak nie wiem co, u nas wczoraj rano jeszcze był szron na trawie. dzieki z góry za jakąś podpowiedź


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 128

@Dawidek02 Daj spokój z tym boso. przeziębienie masz murowane a potem pęcherz i lecisz do lekarza.

Ja wolę normalny spacer w butach i tyle samo dobrego z tego wychodzi tylko bez zapalenia zatok. Te wszystkie porady sa chyba pisane dla ludzi z Hiszpanii


Odpowiedz
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 1083

@Bronek Nikt nie każe stać w śniegu przez godzinę. Chodzi o kilka minut i o kontakt, a nie o hartowanie się na siłę.

W marcu robi się to na desce w domu albo na ganku, latem na trawie. Zanim ktoś napisze, że coś jest bez sensu, warto najpierw doczytać, jak to ma wyglądać. Takie wrzutki tylko zniechęcają nowe osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 128
(@bronek)
Połączone: 2 lata temu

widze że u nas od razu robi sie z tego pouczanie. ja napisałem co myślę bo z doświadczenia wiem że ludzie potem chorują, a nie po to żeby kogoś zniechęcać

Sam praktykuję od paru lat, tylko po swojemu, i jakoś żyję


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wizjonerka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 326

@Bronek Zostawmy już tę zimę, bo obie strony mają po trochu racji. U mnie sprawdza się gruba deska do krojenia - stoję na niej rano, kiedy czekam, aż zagotuje się woda. Dwie minuty i tyle.

Latem oczywiście trawa, ale nie każdy ma trawnik pod oknem i to też trzeba brać pod uwagę.


Odpowiedz
Wpisy: 46
(@zaintrygowana)
Połączone: 2 miesiące temu

A powiedzcie mi jeszcze jedno, bo mnie to nurtuje od dawna. Czy zablokowana podstawa może dawać taki tępy ból w krzyżu, który przychodzi tylko wieczorami?

U mnie rezonans nic nie wykazał, a boli.


Odpowiedz
Wpisy: 766
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

O mantrze mało kto pisze konkretnie, więc dorzucę. LAM nie jest zaklęciem tylko dźwiękiem, który ma wprawić w drganie okolicę miednicy.

Wypowiada sie to półgłosem na wydechu, długo na końcówce, tak żeby poczuć wibrację nisko a nie w gardle. Jak nic nie czujesz, to znaczy że siedzisz za wysoko z głosem i trzeba zejść niżej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ulka96)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 51

@Kminek A ile razy to powtarzać? Bo widziałam gdzieś 108 i przyznaję, że trochę mnie to przeraziło, nie mam tyle czasu rano.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 766

@Ulka96 108 to liczba z mali, czyli sznura do odliczania powtórzeń. nie żaden obowiązek. Dwadzieścia razy robi robotę, byle codziennie.

Lepiej krótko i regularnie niż raz w tygodniu wielka sesja, po której człowiek sie zniechęca i odpuszcza.


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to wszystko i mam mieszane odczucia. Bo jak sie przyjrzeć, to całość sprowadza się do: chodź, śpij regularnie, jedz o stałych porach i oddychaj.

To są dobre rady tylko po co do tego czakry. Równie dobrze można to nazwać higieną dnia i wyszłoby dokładnie na to samo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@telepatka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 146

@Cezary I bardzo dobrze, że to widzisz, bo tak właśnie jest - pierwszy ośrodek opisuje sprawy najbardziej przyziemne.

Dla mnie ta nazwa jest po prostu wygodnym workiem na zestaw objawów, które chodzą razem. Ktoś potrzebuje słowa czakra, żeby w ogóle zacząć, ktoś inny woli powiedzieć układ nerwowy. Efekt bywa ten sam i nie widzę tu żadnej sprzeczności.


Odpowiedz
Wpisy: 1610
(@gituska)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam z tym zabawną historię. Przez pół roku medytowałam nad trzecim okiem, szło mi całkiem ładnie, a jednocześnie nie umiałam się zmusić, żeby zapłacić zaległy rachunek za prąd.

Dopiero koleżanka powiedziała mi, że buduję dach, zanim postawiłam ściany 😉 Od tamtej pory każdą praktykę zaczynam od dołu.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@nadzia57)
Połączone: 2 lata temu

A jakie kamienie do tego? Mam w domu ametyst i różowy kwarc, nic więcej. Kupować coś czy da się pracować z tym, co jest?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 78

@Nadzia57 ametyst bierz spokojnie, u mnie sie sprawdza przy wszystkim. gdzieś czytałem że to najmocniejszy kamień jaki jest i pasuje na prawdę do każdej czakry

leży mi na szafce nocnej od pół roku i lepiej się śpi w tym pokoju. moze przypadek ale chyba jednak nie


Odpowiedz
(@malachitka98)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 405

@Dawidek02 Ametyst jest piękny, ale do podstawy raczej nie. On ciągnie w górę, tradycyjnie łączy się go z trzecim okiem i koroną.

Do uziemienia bierze się kamienie ciemne i ciężkie: hematyt, czarny turmalin, jaspis czerwony. Różnica jest naprawdę odczuwalna - sprawdź kiedyś oba w dłoni na ślepo.


Odpowiedz
(@uwarowit)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 179

@Nadzia57 Nie musisz nic kupować na początek. Zwykły kamień znad rzeki albo kawałek cegły z ogrodu spokojnie wystarczy na pierwsze próby.

Sklepy lubią sugerować, że bez zestawu za dwieście złotych nic nie zadziała, a to nieprawda.


Odpowiedz
Wpisy: 428
(@igorek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Mam pytanie trochę z innej beczki. czy to prawda że jak ktoś ciągle zmienia prace i nigdzie nie potrafi usiedzieć to własnie ta czakra szwankuje?

bo mój brat tak ma, siódma robota w trzy lata i zawsze inna branża


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lipowa00)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 358

@Igorek Bywa i tak, ale ostrożnie z takim tłumaczeniem. Czasem to niespokojna podstawa, a czasem zwykła ciekawość świata albo kiepski rynek pracy w okolicy.

Jeżeli tym zmianom towarzyszy lęk i uczucie, że zaraz wszystko się zawali, to faktycznie jest o czym rozmawiać. Jeśli brat jest zadowolony, zostawiłabym go w spokoju.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@kostroma)
Połączone: 5 miesięcy temu

Od siebie dodam coś, co u mnie zadziałało najmocniej i wcale nie było ezoteryczne. Zrobiłam porządek w jednej szufladzie w kuchni, tej najgorszej, i przez miesiąc pilnowałam, żeby została poukładana.

Głupota? A mnie od tego wyraźnie spadł poziom nakręcenia. Jakby głowa dostała sygnał, że przynajmniej jedna rzecz jest pod kontrolą.


Odpowiedz
Wpisy: 106
(@damianek-ka)
Połączone: 3 lata temu

czytałem gdzieś że do tej czakry pasują warzywa korzeniowe. buraki marchew ziemniaki i takie rzeczy

czy w tym w ogóle coś jest czy to taka poezja tylko


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@domicela)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Damianek.ka Poezja i praktyka naraz. Skojarzenie bierze się stąd, że korzenie rosną w ziemi, a ziemia to żywioł tego ośrodka.

Ale jest w tym też zwykły sens: ciepły, sycący posiłek uspokaja ciało lepiej niż kawa i batonik w biegu. Nie musisz jeść samych buraków, wystarczy, że przestaniesz jadać na stojąco.


Odpowiedz
Wpisy: 2098
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Zwrócę uwagę na jedno zdanie z wpisu, bo zwykle przechodzi się nad nim bez zastanowienia. Praca z podstawą to nie jest otwieranie, tylko domykanie.

Osoby po długim stresie mają ten ośrodek rozdygotany, a nie zamknięty, i wtedy kolejne pobudzające techniki robią więcej szkody niż pożytku. Czasem trzeba po prostu zwolnić i przestać cokolwiek robić.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@klarysa)
Połączone: 10 miesięcy temu

A u dzieci to jak wygląda? Córka ma sześć lat i strasznie boi się zostawać sama w pokoju.

Zastanawiam się, czy to ma jakiś związek, czy to zwyczajnie taki etap i nie ma co doszukiwać się drugiego dna.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@simargl96)
Połączone: 2 lata temu

Dorzucę technikę której tu nie było. Stanie w bezruchu, stopy równolegle, kolana leciutko ugięte, ciężar bardziej na piętach. Pięć minut, oczy otwarte, wzrok w jeden punkt.

Z pozoru nic sie nie dzieje, a po tygodniu człowiek zauważa że przestał się bujać na nogach stojąc w kolejce. To jest właśnie ta stabilność o której mowa


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 283

@Simargl96 Dokładnie to samo robię, tylko z zamkniętymi oczami i wtedy jest ciekawiej, bo od razu widać, jak bardzo ciało szuka równowagi.

Na początku kołysałam się jak trzcina, teraz jest spokojniej. Polecam każdemu, kto twierdzi, że nie ma czasu na medytację, bo to można robić na przystanku.


Odpowiedz
Wpisy: 72
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

robiłem te ćwiczenia z wpisu codziennie od kilku dni i szczerze mówiąc nic. żadnych wibracji, żadnego ciepła, kompletnie nic

moze ja mam coś nie tak albo to poprostu nie dla każdego


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@janeczka68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 147

@Rafalek72 Kilka dni to naprawdę mało, a poza tym nie ma żadnego obowiązku, żeby cokolwiek czuć.

U większości osób pierwszą zmianą nie są wibracje, tylko to, że sen robi się spokojniejszy albo rzadziej wpada się w rozdrażnienie. Sprawdź to inaczej: przypomnij sobie, jak spałeś tydzień temu, i porównaj z dzisiaj.


Odpowiedz
(@sonia83)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 82

@Rafalek72 U mnie na początku było tak samo i już chciałam odpuścić. Po jakichś trzech tygodniach zauważyłam, że przestałam podkurczać nogi na kanapie i siedzę normalnie, ze stopami na podłodze.

Drobiazg, a wcześniej w ogóle tego nie widziałam.


Odpowiedz
Wpisy: 597
 Edek
(@edek)
Połączone: 4 miesiące temu

U mnie najlepiej działa ogród. Wiosną wchodzę w grządki, ryję w ziemi, wracam brudny i spokojny.

Nie wiem czy to czakra czy zwykłe zmęczenie ale skutek jest taki że wieczorem zasypiam jak dziecko. Parę lat temu mieszkałem w bloku bez balkonu i pamiętam że byłem wtedy ciągle nakręcony


Odpowiedz
Wpisy: 308
(@frania86)
Połączone: 1 rok temu

We wpisie jest kawałek o przeprowadzkach i akurat to mnie trafiło. Zmieniłam mieszkanie półtora roku temu i przez pierwsze pół roku chodziłam jak nie swoja, mimo że mieszkanie ładniejsze i tańsze. Nie umiałam tego nazwać.

Dopiero kiedy rozpakowałam ostatnie pudło i powiesiłam zdjęcia rodziców, coś się przełączyło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 160

@Frania86 To bardzo dobry przykład, bo pokazuje, że podstawa potrzebuje śladów przynależności, a nie metrów kwadratowych.

Zdjęcia, stary kubek, koc po babci - to nie sentymenty, tylko kotwice. Zawsze powtarzam, żeby przy przeprowadzce rozpakować najpierw właśnie takie rzeczy, a talerze dopiero potem.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@betelgeza58)
Połączone: 3 lata temu

A czy faza księżyca ma tu jakieś znaczenie? Bo do wszystkiego dopasowuje się nów albo pełnię, a przy czakrach jakoś nigdzie na to nie trafiłam.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@hektor87)
Połączone: 3 lata temu

O kolorze warto powiedzieć więcej, bo to nie jest ozdobnik. Czerwień pobudza układ nerwowy, co potwierdza także zwykła psychologia.

Tylko uwaga: osobom, które są już nakręcone, czerwony potrafi zaszkodzić i wtedy lepiej iść w brąz albo czerń. Mam na to prosty sposób - patrzysz na czerwoną kartkę przez minutę i sprawdzasz, czy robi ci się cieplej czy ciaśniej w klatce


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

jeszcze jedno mi tu nie pasuje. przecież czakre trzeba otwierać jak najbardziej, im szerzej tym lepiej, bo wtedy energia leci swobodnie

no i mantra to chyba OM a nie LAM. om jest przecież uniwersalne i pasuje wszedzie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Nyja
(@nyja)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 562

@Janusz78 Nie, i to akurat jest ważne. Ośrodek ma pracować równo, a nie szeroko - nadaktywna podstawa to zaborczość, gromadzenie i wybuchowość, więc naprawdę nie ma czego rozkręcać.

OM jest mantrą uniwersalną, ale nasienną mantrą pierwszego ośrodka jest LAM. To nie kwestia gustu, tylko tradycji, w której każdemu ośrodkowi przypisano konkretny dźwięk.


Odpowiedz
(@janusz78)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 250

@Nyja no dobra, moze faktycznie sie pospieszyłem. te dźwięki mi sie mieszaja bo wszędzie piszą trochę inaczej

spróbuje z tym LAM przez tydzień i zobacze co z tego wyjdzie. dzieki za cierpliwość, widze że sie na tym znacie


Odpowiedz
Wpisy: 226
(@michalinka)
Połączone: 1 rok temu

Chciałabym dorzucić coś mniej przyjemnego. Jeżeli ten lęk jest naprawdę silny i ciągnie się miesiącami, żadna mantra tego nie załatwi.

U mnie skończyło się terapią i dopiero równolegle praktyka zaczęła cokolwiek dawać. Piszę o tym, bo forum czasem sugeruje, że wystarczy oddychać, a nie zawsze wystarczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mikolajek61)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 175

@Michalinka dobrze że to napisałaś bo mało kto ma odwage. Znam osobę która przez dwa lata leczyła jelita kadzidłem i kamieniami a okazało sie że to celiakia

Ezoteryka jest fajna jako dodatek ale badania robi sie najpierw a nie na końcu


Odpowiedz
(@karolcia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 408

@Mikolajek61 Racja, choć dodam jedno zastrzeżenie. Bywa też odwrotnie: ktoś robi wszystkie badania, wyniki wychodzą wzorowe, a człowiek nadal chodzi jak struna.

I wtedy właśnie praca z ciałem oraz uziemieniem ma sens. Kolejność jest ważna, ale nie robiłabym z tego wyboru albo-albo.


Odpowiedz
Wpisy: 1713
(@kunia)
Połączone: 2 lata temu

Warto pamiętać, że marzec bywa dla tego ośrodka trudny. Ziemia jeszcze zimna, światła mało, organizm zmęczony zimą - wtedy nawet stabilne osoby czują się chwiejnie.

To nie znaczy od razu, że coś jest zablokowane. Czasem trzeba przeczekać przedwiośnie i wrócić do tematu w maju.


Odpowiedz
Wpisy: 320
(@leokadia05)
Połączone: 8 miesięcy temu

Moja babcia nigdy nie mówiła o czakrach, ale w Wielki Czwartek zawsze kazała nam wyjść przed dom i chwilę postać boso na progu. Mówiła, że to po to, żeby rok trzymał się ziemi.

Dopiero teraz do mnie dotarło, że chodziło o to samo, tylko nazwane po swojemu. Za dwa dni znowu Wielki Czwartek, więc pewnie stanę na tym progu.


Odpowiedz
Wpisy: 101
(@dominik92)
Połączone: 1 rok temu

a da sie mieć zablokowaną tylko jedną czakrę czy jak jedna nawala to reszta tez?

bo z tego co czytam wszystko jest ze sobą połączone i trochę mi to nie gra


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 178

@Dominik92 W praktyce rzadko zdarza się jedna. Częściej widać powtarzalny wzór: chwiejna podstawa i przeciążony splot słoneczny, bo ktoś nadrabia kontrolą to, czego nie ma w poczuciu bezpieczeństwa.

Dlatego zaczyna się od dołu, a nie od tego ośrodka, który akurat najgłośniej się odzywa.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: