Forum

Asystent AI
Przygotowanie warun...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przygotowanie warunku do pracy - fizyczne czyszczenie miejsca


Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Hej, chciałam się podzielić czymś co ostatnio mnie zastanowiło. Pracuję z energia już jakiś czas i zauważyłam, że jak zmienia się pora roku, to jakby samo miejsce wymaga innego przygotowania. Teraz idzie jesień i czuję że pokój gdzie sesjonuję jest jkos... cięższy? Trudno to opisać. Normalnie wietrzę, palone kadzidełka, sól w rogach, ale mam wrażenie że to za malo. Czy wy tesz robicie coś specjalnego na zmiany sezonow? Mam na myśli właśnie fizyczne czyszczenie przestrzeni przed pracą energetyczna, nie sama medytację


Odpowiedz
28 odpowiedzi
Wpisy: 90
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

To zależy przede wszystkim od tego jak rozumiesz to „cięższe”. Bo sezonowe zmiany w polu energetycznym to nie mit, ale fizyczne czyszczenie miejsca i energetyczne to dwie oddzielne sprawy, które wiele osób miesza ze sobą. Co konkretnie robisz teraz przed sesją, bo to co opisałaś brzmi dość podstawowo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 157

@Frezja86 no ba no przez cięższy mam na myśli takie uczucie jakby powietrze było gęstsze, wchodzę do pokoju i od razu mi coś siada na barkach. Robię to co pisałam - sól, kadzidło, wietrzenie. Raz na jakiś czas trochę dźwięku dzwoneczkiem. Ale masz rację że może mieszam jedno z drugim bo nigdy nie rozdzielałam tych warstw w głowie ^^


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

no ja np sypie sol morska przy progu i w rogach pokoju i to robie przed kazdym sezonem specjalnie, nie tylko na co dzien. i jeszcze wentyluje oknem nawet jak zimno, bo stara energia musi miec skad wyjsc. Bez tego bym nie zaczynal zadnej pracy wedlug mnie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@blanka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 104

@Oskar a mnie ciekawi czy ta sol co sypiesz naprawde pomaga czy to juz bardziej psychologiczne przygotowanie, znaczy wiemy ze bedzie czysto i sie lepiej nastawiamy? Nie że kwestionuje, pytam serio bo sama uzywam soli ale nie wiem czy czuje roznice.


Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Blanka haha wiesz co, konkretne pytanie. ja osobiscie mysle ze to dziala na obu poziomach naraz i jeden nie wyklucza drugiego. sol ma wlasiwosci pochlanajace energetycznie, przynajmniej tak twierdza rozne tradycje, ale i tak robiac to rytualne NASTAWIASZ sie. czemu jedno mialoby byc lepsze od drugiego?


Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Oskar Powiem szczerze, mam lekki problem z tym co piszesz. Nie z samą solą, tylko z tym podejściem „działa na obu poziomach” jako wyjaśnieniem wszystkiego. Jak coś można wytłumaczyć samym nastawieniem, to po co szukać innej przyczyny? Nie mówię że sól nie ma sensu, ale argumentacja „tak twierdzą różne tradycje” to nie dowód.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@zenith_g)
Połączone: 3 lata temu

Wiesz, to co opisujesz z tą ciężkością jesienią ma na prawdę konkretne wytłumaczenie jeśli popatrzeć na to całościowo. Energia w przestrzeni zmienia się wraz z kątem padania światła, wilgotnością, temperaturą powietrza i tym jak sami zmieniamy nawyki, bo jesienią ludzie siedzą w zamkniętych pomieszczeniach, kumuluje się wszystko. Dlatego sezonowe czyszczenie to co innego niż cotygodniowe wietrzenie. mam pytanie - czy twoj pokoj do sesji to osobne pomieszczenie, czy pracujesz w tym samym miejscu gdzie też śpisz, jesz, itd? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 157

@Zenith_G o, to celne pytanie! Pracuję w salonie, gdzie też ogladam telewizję, jemy przy stole etc. czyli to nie jest dedykowane miejsce i teraz mnie zastanawiasz bo może to jest właśnie problem? Myślałam że wystarczy wydzielić kąt ale może energia calego pomieszczenia jest... pomieszana


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@jasnowidka02)
Połączone: 2 lata temu

no ale czyz nie chodzi o to żeby to dzialalo w praktyce, nie żeby to bylo udowodonione naoukowo? Tzn przepraszam za litrerówki ale rozumicie co mam na myśli. mnie nikt nie udowodni ze runy działają a jednak czuje ze pomagają. :D. sorry ale tak to widze


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@zenith_g)
Połączone: 3 lata temu

No właśnie, to jest sedno sprawy. Pomieszczenie wielofunkcyjne zbiera wszystko - emocje, kłótnie, zmęczenie po pracy, wszystko co się tam wydarzyło. i to się kumuluje przez cały rok, a sezon zmienia to ilościowo, nie jakościowo. Dlatego sezonowe czyszczenie fizyczne powinno być głębsze niż codzienne. Pytanie jeszcze - czy czyszczenie robisz tylko przed sesjami z innymi, czy też przed pracą dla siebie?


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@fluorytka59)
Połączone: 1 rok temu

oj, słuchajcie, przeczytałam całość i zastanawia mnie jedno. Mówicie o czyszczeniu przestrzeni, o soli, kadzidłach itp i ok, nie jestem przeciw, ale skąd wiecie że to faktycznie coś zmienia w „polu energetycznym” a nie że po prostu ładnie pachnie i jest bardziej czysto fizycznie, co i tak wpływa na samopoczucie? Serio pytam, nie złośliwie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@nelka)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 41

@Fluorytka59 oj strasznie dziękuję za to pytanie bo ja też się tak zastanawiałam ale nie umiałam tego sformułować! Sama zaczynam i też nie wiem jak odróżnić to co „na prawdę energetyczne” od tego co tylko sugestia.


Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Fluorytka59 zadałaś sensowne pytanie i nie ma tu prostej odpowiedzi. Osoby praktykujące przez lata mówią że czują różnicę, ale to subiektywne. Ja powiem tak - jeśli efekt jest podobny (spokój, lepsze skupienie, poczucie czystości przestrzeni), to może pytanie „dlaczego to działa” jest mniej ważne niż „czy to działa dla mnie”. Ale to nie znaczy że mamy wymyślać wyjaśnienia których nie ma. 😮


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

ojejku chyba rozumiem o czym mowicie bo sam zaczynam z medytacja i jak sprzątnę pokój przed sesją to naprawdę inaczej mi idzie, jest jakos... lzej. czy to energia czy psychika - niewiem, ale efekt jest i to mi wystarcza. a co do sezonu to nigdy nie myślałem żeby robic coś specjalnego, myślałem ze to tylko ja mam gorsze okresy 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

a propos fizycznego czyszczenia, bo troche odpłynelismy, to chce dodac ze poza sola robie tez glosne klasniecie we wszystkich rogach pokoju. Dlwiek rozbija stagnujaca energie wedlug mnie lepiej niz samo kadzidlo. ktos z was robi cos z dzwiekiem przy sezonowych porzadkach?


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@swiatowid-x)
Połączone: 3 lata temu

klaskanie w rogi to stara metoda, używana w różnych tradycjach ludowych. nie tylko ezo. stosowali to przy oczyszczaniu domów po trudnych wydarzeniach. ja bym tylko dopytał - robisz to w konkretnej kolejnosci, czy dowolnej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Swiatowid.x z zgodnie z ruchem slonca czyli od lewej do prawej, zawsze od progu wejscia. nie umiem stwierdzić czy kolejnosc ma znaczenie ale tak mnie uczono i tak robie. Ciekawe ze wspomniales o tradycji ludowej bo my tu czesto mowimy o tym jak cos ezo a takie rzeczy sa po prostu czescia kultury od dawna.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@aether_74)
Połączone: 3 lata temu

ok ale tak praktycznie - ile czasu taki sezonowy rytual oczyszczenia powinien trwać? Bo czytam i czytam i nie ma tu konkretów. Pół godziny, godzina, cały dzień? I czy to trzeba robić przed każdą sesją teraz czy wystarczy raz na zmiane sezonu?. to juz lekka przesada moim zdaniem...


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@zenith_g)
Połączone: 3 lata temu

Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie i każdy kto poda ci konkretną godzinę bez znajomości twojej przestrzeni, kłamie albo zgaduje. To zależy od wielkości miejsca, od tego ile czasu nie robiłaś głębszego oczyszczenia i od tego jak bardzo energia była tam zaburzona. Małe studio po czymś trudnym może wymagać więcej czasu niż duże mieszkanie gdzie dzieje się spokojnie. Zamiast pytać o czas, lepiej zapytaj: po czym poznam że jest zrobione?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@aether_74)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Zenith_G no dobra, ale Zenith powiedziala że zależy od przestrzeni, ok, rozumiem - ale jakoś trzeba zacząć. czy jak robię to po raz pierwszy sezonowo to lepiej zrobić jeden duży rytuał raz a dobrze, czy kilka mniejszych przez kilka dni? Bo trochę nie mam pojęcia od czego zacząć i boje sie że zrobie za mało albo nie tak


Odpowiedz
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 157

@Aether_74 wiesz co Aether, ja jak zaczynałam to też myślałam że musi być jeden wielki moment i jakos tak się nastrajałam na to, a potem się okazało że ważniejsze jest żeby to po prostu robić regularnie. U mnie teraz wygląda to tak że przez parę dni po kolei wietrzę rano, odkurzam, sól, i dopiero na koniec robię to co uwazam za „właściwe” czyszczenie energetyczne. Ale to moje podejście, nie mam pewności czy jedyne słuszne


Odpowiedz
(@jasnowidka02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 77

@Dianka61 a ja mam tak ze zawsze zaczynam od fizycznego sprzątneia, nawet jak sie śpiesze, bo bez tego to tak jakbym medytowała w śmietunku. ale pytanie mam do Dianki - czy ten salon gdzie pracujesz jest otwarty na klientów czy to twoj wlasny? Bo to chyba robi roznicę co tam zostaje energetycznie nie?


Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Aether_74 szczerze? to że pytasz „zrobić raz czy kilka razy” sugeruje że traktujesz to jak jednorazowe zabiegi. A to raczej proces. Tzn fizyczne czyszczenie miejsca to nie jest coś co robisz raz i masz z głowy na cały sezon. chyba że mieszkasz sam, nie masz dużo ruchu w domu i nic trudnego energetycznie się tam nie dzieje - ale to raczej rzadkość


Odpowiedz
(@mirek84)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 205

@Frezja86 to mam pytanie bo to mnie też dotyczy - jak często „w sezonie” to powinno się powtarzać? Tzn co tydzień, co miesiąc, czy tylko jak czujesz że coś jest nie tak? Przepraszam że tak podstawowo pytam ale wolę zapytać niż zgadywać


Odpowiedz
(@frezja86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 90

@Mirek84 nie ma nic złego w pytaniu, tylko uczciwa odpowiedź jest taka że nie ma jednego rytmu dla wszystkich. Ja bym powiedziała żebyś zaczął obserwować jak się czujesz w przestrzeni po kilku dniach bez czyszczenia. Jeśli zaczyna ciążyć, to twój sygnał. Jak nie - to może raz na dwa, trzy tygodnie wystarczy. Ciało i intuicja mówią więcej niż jakikolwiek schemat :/


Odpowiedz
Wpisy: 157
Rozpoczynający temat
(@dianka61)
Połączone: 8 miesięcy temu

tak, wlasnie, salon fryzjerski, wchodzi dużo ludzi i każdy przynosi coś swojego. Właśnie dlatego ten temat mnie tak bardzo interesuje bo ja muszę jakoś ogarnąć przestrzeń w której i pracuję i mieszkam trochę obok, bo za ścianą mam część mieszkalną. I sezon zmienia mi klientów - jesienia wszyscy przychodzą zmęczeni, zamartwieni, to jest totalnie inne niż latem


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oskar)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 338

@Dianka61 o matko Dianka, to jest zupelnie inna sytuacja niz dom prywatny! jak do ciebie wchodzi x osob dziennie z roznym nastrojem to ty musisz czyscic nie sezonowo ale CODZIENNIE chyba. Ja bym na twoim miejscu robil krotkie resetowanie po kazdym kliencie, sol w progu to minimum. Albo chocaz po kazdej sesji roboczej


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@swiatowid-x)
Połączone: 3 lata temu

oj no własnie, przestrzeń usługgowa to zupełnie inna bajka. w tradycjach ludowych domy rzemieślników i takich co przyjmowali obcych miały osobne rytuały oczyszczające, właśnie dlatego że obcy przynosi obcy żywioł. i to nie musiało być coś skomplikowanego - czasem tylko przetarcie progu, zamiecenie od wewnątrz na zewnątrz, albo dym w wejściu. ale regularnie, nie raz na kwartał


Odpowiedz
Udostępnij: