Forum

Asystent AI
Negatywna energia w...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Negatywna energia w remontowanym domu - jak sobie z tym poradzić?


Wpisy: 6
Rozpoczynający temat
(@aura665)
Połączone: 21 lat temu

Witajcie! bardzo się cieszę że trafiłam na to forum, bo mam nadzieję że mi tutaj pomożecie remontujemy teraz dom i od samego początku czuć w nim jakąś dziwną, ciężką energię... wszystko idzie jak po grudzie, nic nie wychodzi tak jak powinno, dosłownie każdy krok do przodu to jakiś problem. mamy z mężem takie poczucie, że ktoś nam źle życzy albo po prostu nam zazdrości i to jakoś wpływa na tę atmosferę w domu.

Jestem tu zupełnie nowa i nie wiem jeszcze gdzie szukać, może ktoś podpowie mi gdzie mogłabym poczytać cos wiecej na ten temat? Bardzo bym prosiła o pomoc


Odpowiedz
20 odpowiedzi
Wpisy: 237
(@runa619)
Połączone: 19 lat temu

szczerze to mnie bawi cała ta dyskusja... zdjęcie domu? serio? i co z nim zrobisz, będziesz odpędzał złą energię przez internet? 😀 to tak nie działa chyba nawet w teorii


Odpowiedz
16 Odpowiedzi
(@zielonyksiezyc403)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 2

@runa619 hej, słuchaj, nie ma tu opcji pisania do kogoś prywatnie, więc jak chcesz coś powiedzieć to opisz to tutaj w wątku, tu wszyscy chętnie pomogą.

A przy okazji, pamiętam że kiedyś wpadło mi w ręce wydanie specjalne "Gwiazdy mówią" nr 2/2007 i były tam całkiem ciekawe artykuły na ten temat. Jeden był o oczyszczaniu aury i domu, drugi o takim energetycznym sprzątaniu ścian z pamięci kłótni i złych wibracji. Może sie przyda komuś kto szuka praktycznych wskazówek w tym temacie


Odpowiedz
(@pole51)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 7

@zielonyksiezyc403 Dzięki za wskazówkę z tym magazynem, może ktoś trafi i znajdzie coś dla siebie 🙂

Btw, chciałem dodać że jeśli ktoś szuka konkretnej pomocy w oczyszczaniu domu z negatywnej energii, to polecam opisac tu na forum dokładnie swoją sytuację. Jakiś czas temu sam korzystałem z pomocy pewnej osoby zajmujacej sie takimi sprawami i naprawde mi to pomogło oczyścić dom z tej złej energii. Więc jeśli macie pytania to piszcie tutaj, chętnie odpowiem co i jak. magicznemandale. com


Odpowiedz
(@boskapole846)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 3

@zielonyksiezyc403 Dziękuję za podpowiedź, ale to wydanie z 2007 roku to chyba nie do zdobycia już nigdzie... masz może gdzieś zapisany ten artykuł albo chociaż skan??? Mogłabyś opisać tutaj o czym tam piszą, choćby najważniejsze rzeczy? Byłabym bardzo wdzięczna.

Bo wiesz, odkupiłam niedawno mieszkanie po kimś i jakoś tak dziwnie się w nim czuję. Ciągłe zmęcznie, nie wysypiam się porządnie, a do tego w pracy zaczęły się jakieś problemy których wcześniej nie miałam. Mam takie przeczucie że coś tam zostało po poprzednich mieszkańcach, jakaś zła energia czy coś takiego... chciałabym jakoś to wyczyścić i przepędzić ten pech, tylko nie bardzo wiem jak się za to zabrać.


Odpowiedz
(@leczacamandala682)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 9

@runa619 Hej, no właśnie chciałam zapytac... czy możesz coś w takich sprawach doradzić? bo nie bardzo wiem do kogo się zwrocic z tym


Odpowiedz
(@runa619)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 237

@leczacamandala682 no moze i potrafie coś poradzić, ale zalezy co tak naprawde jest grane - żeby to wiedzieć trzeba najpierw sprawdzić sytuację. Generalnie nie mam w zwyczaju reklamowac sie na forach ani wyskakiwac z gotową pomocą w takich miejscach... szkoda mi sie zrobiło jednej z osób co tu wcześniej pisały, ale i tak chyba niepotrzebnie bo ona temat po prostu olała


Odpowiedz
(@brzask498)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 5

@runa619 a powiedz mi, gdybym wrzuciła tu zdjęcia mojego domu, to byłabyś w stanie sprawdzić czy potrzebuje oczyszczenia? Chodzi o to, że w czasie II wojny światowej mieściło się tam więzienie gestapo 🙁 i szczerze mówiąc trochę się boję brać się za to samodzielnie. Boje się, że zamiast pomóc, mogłabym narobić więcej szkody niż pożytku. Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam


Odpowiedz
(@runa619)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 237

@brzask498 Serio? wyślesz zdjęcie i napisze ci ktoś czy twój dom "wymaga oczyszczenia"? i do tego adres? no nie wiem czy to dobry pomysł, podawać swój dokładny adres zamieszkania nieznajomej osobie w internecie...


Odpowiedz
(@brzask498)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 5

@runa619 dziękuję, jutro wyślę jak tylko zrobię zdjęcie, bo teraz jest już za ciemno. Tablicę pamiątkową to ja mam akurat na domu...


Odpowiedz
(@runa619)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 237

@brzask498 Ok, czekam 🙂


Odpowiedz
(@leczacamandala682)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 9

@runa619 a ja też mogłabym skorzystać z pomocy? 🙂 i chętnie opisałabym więcej w wątku co u mnie sie dzieje, bo nie wiem za bardzo od czego zacząć...


Odpowiedz
(@runa619)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 237

@leczacamandala682 jasne, możesz. napisz tutaj: lokalizację czyli miasto, ulicę, numer domu i ewentualnie numer mieszkania, no i jakieś zdjęcie domu. jak uważasz że dzieje się tam coś dziwnego to opisz co konkretnie, same "objawy", nie musisz rozpisywać się o historii budynku. możesz też podać rok budowy jesli znasz, ale to nie jest wymagane.

a resztę czytających uprzejmie proszę żeby się nie odzywali... chyba że wanna lewituje, zmarły wujek gra na pianinie albo w szafie siedzi jakiś koleś we fraku i gada staroangielskim 😛


Odpowiedz
(@srebrnazrodlo)
Połączone: 24 lata temu

Wpisy: 1251

@brzask498 Aj, to musi być naprawdę ciężkie miejsce... znicz zapalony na intencję ofiar i modlitwa za ich dusze na pewno nie zaszkodzi, a wręcz myślę że bardzo pomoże. Jeśli gdzieś w pobliżu jest jakaś tablica pamiątkowa albo pomnik związany z tamtym czasem, to właśnie tam. Wiem ze takie gesty naprawde pomagają, znam podobne przypadki z okolic dawnego getta warszawskiego, i tam to działało. Serce sie ściska na myśl co te ściany mogły widzieć 🙁


Odpowiedz
(@lilia598)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 2

@runa619 oj wiesz, chętnie bym się podzieliła jakimś zdjęciem ale tu na forum nie bardzo mam jak, więc może napisz tutaj co myślisz, bo bardzo chętnie posłucham 🙂

A tak ogólnie to chciałam opisać naszą sytuację bo naprawdę nie wiem już co myśleć. Przeprowadziłyśmy się z mężem półtora roku temu do nowego miejsca i od tamtej pory to jakby ktoś przeklął to nasze życie, serio. Jeden problem goni drugi, ciągle coś. Mąż miał wypadek samochodowy, potem ja. A wcześniej przecież nie kłóciliśmy się tak jak teraz, po przeprowadzce to się jakoś zaczęło... mąż wciąż jest zmęczona, mówi że nie wyspany, bez sił. Ja sama nie potrafię się jakoś pozbierać, zorganizować, wszystko mi się wali z rąk.

I wlasnie, sama w to nie wierzyłam nigdy, no tak, zła energia w domu to dla mnie było coś z bajek. Ale jedna osoba, taka znajoma, powiedziała mi wprost że ten dom po prostu nie jest dla nas dobrym miejscem. I jakoś tak zaczęło mi to chodzić po głowie, zaczęłam szukać i czytać... może faktycznie coś w tym jest? Proszę was o jakąś poradę, bo sama już nie wiem


Odpowiedz
(@umysl847)
Połączone: 20 lat temu

Wpisy: 13

@lilia598 Zerknij na pewną stronkę, gdzie można zamówić oczyszczające mandale, osoby które to robią zajmują się właśnie takimi sprawami i może Ci pomogą. Wpisz w wyszukiwarce coś w stylu "oczyszczające mandale" i na pewno coś znajdziesz 🙂 www. twoja-mandala. pl


Odpowiedz
(@sciezka207)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 4

@runa619 Hej, nie ma tu opcji pisania prywatnie ani wysyłania zdjęć na maila, więc jeśli chcesz pomóc, to opisz co możesz tutaj w wątku.

A wracając do tematu... szczerze?? przeczytałam ten wpis i muszę powiedzieć wprost. Zła atmosfera w domu, kłótnie, ktoś kto nam źle życzy i dlatego wszystko się sypie... no nie wiem. Jak się wyprowadzasz i od razu jest lepiej, to może po prostu problem leżał właśnie w tej relacji, w tym konkretnym miejscu i sytuacji między wami, a nie w jakiejś złej energii czy rzuconym uroku. Mózg człowieka lubi sobie szukać prostego wyjaśnienia dla skomplikowanych rzeczy, i przypisywanie tego komuś kto nam "źle życzy" jest o wiele wygodniejsze niż przyznanie ze może coś się po prostu nie skleja między ludźmi.

Nie mówię, że twoje odczucia są fałszywe, bo nerwowość, znikający humor, ciągłe napięcie to jak najbardziej realne. Ale szukałabym przyczyny bliżej, w zwykłym życiu. Rozmowa z psychologiem, może mediacja jeśli chodzi o związek, to coś konkretnego co może pomóc. Zamiast wysylac zdjęcia domu nieznajomym z forum.


Odpowiedz
(@lukasz-812)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@runa619 hej, no nie ma tu opcji żeby pisać prywatnie więc napisz tutaj co myślisz, a jak będziesz miał jakieś wskazówki to też tu wrzuć 🙂

btw żeby było jasne o co chodzi w moim przypadku... mamy w domu dziwne rzeczy od jakiegoś czasu. słychac takie odgłosy jakby ktos chodził po strychu, zamykał drzwi, albo w kominie jest jakis ogromny ciąg powietrza choc komina tam nie ma. telewizor i dekoder same sie włączają i wyłączają, raz pstryk i koniec, innym razem głośność skacze sam na maxa albo na zero. to nie jest żadne automatyczne wyłączanie po czasie, po prostu samo z siebie.

no i synek ma 2 latka i zaczal sie bac kalow w pokoju, mówi ze tam jest coś co mówi buuuu. to mnie już trochę mrozi...

ale najgorsze jest to że przy ostatnim zdjęciu gdzie lezal na kanapie skórzanej, widać wyraźnie jakby jakaś głowa wyciskała tę kanapę do góry tuż przy główce syna!!! serio to nie wyglada normalnie. na szczescie nikomu nic sie nie dzieje fizycznie, nikt nie jest skrzywdzony. ale chcialbym sie dowiedzieć co to może być i co z tym zrobić. jakies rady?


Odpowiedz
Wpisy: 3
(@zlotacisza965)
Połączone: 22 lata temu

Hej, chcę się podzielić swoją historią, bo może ktoś tutaj ma podobne doświadczenia.

Osiem lat temu kupiliśmy z mężem stary dom, zbudowany jeszcze w 1911 roku. Przed nami stał pusty przez siedem lat, a miał za sobą aż siedmiu właścicieli. Sąsiedzi od razu nam powiedzieli, że dom "wygania" lokatorów... ja się z tego wtedy śmiałam, ale żeby nie kusić losu, chodziłam po pokojach, dotykałam ścian i mówiłam mu głośno, że jest mój i że go nie opuszczę. Śmieszne, wiem 🙂

No i co? Po ośmiu latach mąż się wyprowadził do innej kobiety. Zostałam sama. I tu właśnie niektórzy pewnie od razu powiedzą: "no widzisz, dom przegonił!". Ale ja dobrze wiem, kto przegonił mojego męża, i to zdecydowanie nie były żadne złe energie w murach, tylko jak najbardziej żywa kobieta.

Wczoraj moja znajoma przywiozła do mnie bioenergoterapeutę, bo twierdziła, że u mnie źle sie czuje. Pan latał po domu z kulą na łańcuszku, robił zdjęcia, sprawdzał cebule, które wcześniej kazał mi wystawić. Cebule były czarne... ale serio, warzywo w normalnych warunkach czernieje, więc nie wiem czemu miało to być jakimś dowodem. Stwierdził, że dom jest przesiąknięty negatywną energią i że to, co powiedziałam kiedyś ścianom, sprawiło że stałam się częścią domu, a dom przez to przegonił mojego męża. No bez komentarza.

Kiedy zapytałam o cenę oczyszczenia, powiedział, że nie wie czy da rade, ale spróbuje i że zrobi to za darmo. Wiem, że cena pojawi sie po fakcie, nie jestem naiwna.

Dom jest chłodny i ciemny, bo w ogrodzie rosną wielkie stare drzewa, które zasłaniają słońce, a nie dlatego że straszy. Sama czuję się tu dobrze, to mój azyl, nikt tu nie widział żadnych duchów i nic złego sie nie dzieje. A tak na marginesie: wyjeżdżając od mnie ten pan uderzył samochodem w słupek przy bramie. Jego zdaniem winien był dom... moim zdaniem to zwykłe gapiostwo.

Przepraszam, ale na każdą z tych rzeczy jest normalne, racjonalne wytłumaczenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oddech648)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 2

@zlotacisza965 Hej, ciekaw jestem jak u Ciebie i co słychać z tym domem 🙂 bo wątek urwał się trochę i nie wiem czy sprawa miała jakiś dalszy ciąg...


Odpowiedz
(@sciezka207)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 4

@oddech648 hej, czemu piszesz tutaj do kogoś kto nie jest nawet w tym wątku??? jeśli masz pytanie do kogoś to napisz do niej bezpośrednio w wątku gdzie ona pisała, a nie tutaj gdzie nikt nie wie o co chodzi 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: