Forum

Asystent AI
Energia w paczkach ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Energia w paczkach i przesyłkach - co niosą do nas


Wpisy: 317
Rozpoczynający temat
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Ostatnio zaczeło mnie to bardzo nurtowac - zamawiamy coraz więcej przez internet, paczki przychodzą z różnych stron kraju albo i ze swiata, a czy ktoś sie wogóle zastanawia co taka przesyłka niesie energetycznie? Nie mowie o oczywistości że produkt może byc naladowany energią osoby która go robiła, ale sama droga jaką przeszedł. Magazyny, sortownie, kurierzy w różnych nastrojach, czasem zgubiony, czesto rzucany o ściane 🙂 ile rąk to dotykało, ile emocji. Zdaje mi się że jak dostaję coś zamówionego z allegro to czasem czuję jakis nieokreslony ciężar albo niepokój i nie wiem czy to moja nadinterpretacja czy może jednak cos w tym jest. Ktoś sie tym zajmował?


Odpowiedz
47 odpowiedzi
Wpisy: 441
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Myślałem o tym kiedyś przy okazji litoterapi właśnie. Kamień który kupujesz w sklepie stacjonarnym kontra kamień z internetu - ten drugi przeszedł przez znacznie wiecej etapow i rąk. I faktycznie zalecenie oczyszczania po zakupie ma sens, ale czy to dotyczy tez zwykłych rzeczy codziennego użytku? Bo jesli tak, to oczyszczac powinniśmy praktycznie wszystko co do nas przychodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

No właśnie, bo ja sobie myślę tak - raz dostałam paczke od koleżanki i jakos tak miło mi bylo kiedy ją otworzyłam, a innym razem zamówiłam cos przez sklep i jak otwierałam to czulam jakiś dziwny... no nie wiem jak to nazwać, taki chłód może. Ale z drugiej strony mogłam byc po porstu zmęczona albo nastawiona inaczej. jak to w ogóle odroznić? Że to energia a nie nasza własna projekcja?


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

To jest kluczowe pytanie które zadajesz, Jarosława. rozróżnienie między faktycznym odczytem energetycznym a własną projekcją jest trudne nawet dla doświadczonych. Powiem szczerze - sam przez lata myslałem że czuję energię w przedmiotach, a potem okazywało sie że moje odczyty korelowały mocno z moim aktualnym nastrojem. Nie mówię że to niemożliwe, ale polecam zawsze pytanie: co czułem zanim to otworzyłem?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Profeta no ale ta weryfikacja przez nastrój - to chyba nie jest taka prosta sprawa. Bo jak jestes w dobrym nastroju i paczka przynosi cos ciężkiego, to i tak to poczujesz? Albo nie? Ciężko mi ocenic czy nastrój w pelni to zaglusza. Mnie sie zdarzało otworzyc cos z radością i po chwili czuć jakis dyskomfort którego sie nie spodziewałem.


Odpowiedz
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Bogumil74 znam to co opisujesz Bogumil i tez nad tym siedziałam. Powiem ci szczerze - nie jestem przekonana że to zawsze energia paczki. Raz dostałam zamówienie ktore czekło w sortowni podobno ze dwa tygodnie, bylo gniesnione i wyglądało jakby ktos po nim chodził, i może dlatego czulam nieprzyjemność - bo było zniszczone i mialam żal że zmarnowałam kase. To tez jest emocja. Nie wszystko trzeba od razu tłumaczyc energią.


Odpowiedz
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Dola masz rację w tym konkretnym punkcie. Ale nie wyrzucałbym dziecka z kąpielą. Przedmioty mogą absorbować energie - to jest założenie na którym opiera sie cała litoterapia i praca z przedmiotami magicznymi. Pytanie brzmi raczej jak to odroznic od szumu tła. I tu zgadzam sie z Profetą że to wymaga treningu, a nie wiary.


Odpowiedz
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Dola Dobra ale serio - bo Dola napisała wczesniej że może to być po prostu żal o zniszczoną paczkę i właściwie mnie to uderzyło. Ile razy mi sie wydawało że cos czuję a naprawdę byłam po prostu zdenerwowana sytuacją. Mam pytanie do tych co praktykują - czy wyrobiliście sobie jakiś sposob na oddzielenie wlasnego stau od tego co pochodzi z zewnatrz? Bo to chyba klucz do calej tej rozmowy.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@oraklina56)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że się wtrącam, ale mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy jest jakaś konkretna technika żeby sprawdzić energię paczki zanim sie ją otworzy? Czytałam cos o trzymaniu rąk nad przedmiotem ale nie wiem jak to powinno wyglądac w praktyce. I co czuć żeby to był faktyczny sygnał a nie wyobraźnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Oraklina56 można spróbować przez chwilę potrzymac ręce kilka centymetrów nad paczką, z zamkniętymi oczami, i obserwować co sie pojawia - ciepło, zimno, mrowienie, nic. Ale tu jest pułapka: pierwsze wrażenie zanim zaczniesz interpretować jest ważniejsze niż to co wymyślisz po trzech minutach analizy. Sam to ćwiczę regularnie i nie zawsze jestem pewny czy cokolwiek czuję ale zdarzają sie momenty kiedy reakcja ciała jest wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@kartomanta)
Połączone: 1 rok temu

Ale to jest subiektywne totalnie no. Każdy czuje co chce. Jak sprawdzić że ktoś inny poczułby to samo co ty? Bo jeśli nie można tego zweryfikować to jak to jest cos więcej niż placebo?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Kartomanta no i to jest normalne pytanie i ja sie z tobą tu nie pokłócę, bo to jest realny problem weryfikacji. Ale placebo też działa, o czym mowią badania medyczne. jeśli oczyszczenie paczki sprawia że czujesz sie lepiej z produktem ktury kupiłeś, to efekt jest realny nawet jesli mechanizm jest dyskusyjny.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Hm, zastanawiam sie czy chodzi tylko o energię ludzi którzy dotykali paczki, czy tesz o przestrzenie przez które przeszła. sortownia, magazyn, samochód kurierski - to są miejsca gdzie na prawdę dużo sie dzieje, dużo emocji, pośpiech, stres. Czy przestrzeń tak samo jak człowiek może naładować przedmiot?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 333

@Leokadia_A to dobry trop. W literaturze dotyczącej psychometrii, czyli czytania energii przedmiotów, pojawia sie właśnie ten aspekt - że ważne są nie tylko bezpośrednie dotyki ale też otoczenie w ktorym przedmiot przebywał. Ktoś kto ćwiczy psychoometrie twierdzi że wyczuwa czy cos leżało w szpitalu czy w domu. Nie mówię że to udowodnione, ale jako model pracy z energią jest spójny wewnętrznie.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

To jest coś co przychodzi z praktyką i nie ma na to skrótu, szczerze mówiąc. Jedną z metod jest tzw. kalibracja - zanim zaczniesz badać cokolwiek, sprawdzasz jak czujesz sie sam z siebie w danej chwili, jakby robisz sobie punkt odniesienia. Potem to co wykraczało poza ten baseline ma więcej sensu jako zewnętrzny odczyt. Ale wymaga to naprawdę dużo systematycznej pracy, nie jednej próby. :D. nie chce sie klocic ale nie kupuje tego.


Odpowiedz
Wpisy: 317
Rozpoczynający temat
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

No a co z paczkami z zagranicy? Mam wrażenie ze to osobna kategoria bo czas transportu jest długi, warunki trudne - statek kontenerowy, lotnisko, odprawa celna. Raz dostałem cos z Chin i to było dziwne uczucie. Może dlatego że w ogóle nie wyobrażam sobie tej drogi, jest za długa i zbyt nieznana.


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

a może dlatego ze nie wiedziales w jakich warunkach to wyprodukowano i miales jakis nieświadomy dyskomfort etyczny? Nie mówię złośliwie, bez złośliwości pytam. bo świadomość warunków pracy w niektórych fabrykach potrafi zepsuć radość z zakupu i to nie ma nic wspólnego z energią subtelną.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@tolek-pl)
Połączone: 2 lata temu

o rany, no dobra ale gdybym miał oczyszczac każdą paczke co do mnie przychodzi to spędziłbym pół dnia przy drzwiach. Czy jest jakas szybka metoda, bo to co tu opisujecie brzmi jak godzinny rytuał przy każdym zamówieniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Tolek.pl nie musisz godziny. Dym z szałwii albo prosta intencja nad paczką, kilka sekund skupienia - to wystarczy do codziennego użytku. Zaawansowane techniki dla zaawansowanych sytuacji, a nie dla każdej paczki z allegro 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

Żebym ja się tu nie mylił ale moim zdaniem kurierzy to jeden z głównych problemów bo oni są pod ogromnym stresem, rzucaja paczkami, często są wkurwieni na system pracy. Ta negatywna energia musi gdzieś iść i wchodzi w przesyłkę. Czytałem że w tradycji slowianskiej progow domu nie przekraczały przedmioty nieooczyszczone właśnie dlatego. To nie jest nowe odkrycie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Weles ojejku, a jeszcze co do tego co Weles napisał o kurierach - no dobra, stres kuriera to stres kuriera ale czy na prawdę wchodzi w karton? Bo to by znaczyło że kazda paczka z kurierem jest jakos skażona, a to trochę dużo. chyba że energia nie przykleja się tak łatwo do wszystkiego?


Odpowiedz
Wpisy: 285
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

No wlaśnie że tak! Jeśli ktoś rzuca paczką ze złością, to ta zlosc zostaje. Może nie w samym kartonie ale w tym co jest w środku. Myślę że materiały organiczne absorbuja bardziej, plastik mniej ale to jest moja teoria, nie mam tu konkretnych źródeł.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 224

@Weles ale zaraz, to jest dość duże założenie zrobione z niczego. skąd wiesz że materiały organiczne absorbują bardziej? To brzmi jak coś co ktoś powiedział i poszlo dalej, a źródła nie ma. Nie mówię że to nieprawda, ale nie wiem jak można to wogóle sprawdzic


Odpowiedz
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Dola w litoterapii to jest przyjęte założenie że różne materiały mają różną przepuszczalnosc energetyczną. Kamienie krystaliczne inaczej niż szkło, drewno inaczej niż metal. To nie jest udowodnione naukowo, ale jest spójne wewnętrznie jako system. Natomiast Weles - papier i tektura to inna sprawa niż drewno, nie mieszalbym.


Odpowiedz
(@profeta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 298

@Weles wracam do tego co Weles pisał o tradycji słowiańskiej i kurierach. Weles, możesz powiedziec skąd to masz konkretnie? Bo słowiańska tradycja to nie jest jednolita rzecz i chętnie bym zobaczył co masz na myśli. Nie podważam, po prostu to jest ciekawa gałąź i rzadko ktoś o niej mówi merytorycznie.


Odpowiedz
(@weles)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 285

@Profeta no czytałem różne rzeczy, głównie na forach i w kilku książkach o slowianskiej magii ochronnej. konkretnych tytułów teraz nie podam z głowy ale chodzi o to że przedmioty przekraczające próg domu były oczyszczane. Nie mam źródła przy sobie, przyznaję.


Odpowiedz
Wpisy: 333
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Mam w notatkach że w psychometrii zakłada się właśnie że gęstość struktury materiału ma znaczenie. Krystaliczne i porowate struktury mają zatrzymywać więcej. tektura jest porowata, więc teoretycznie mogłaby coś zbierać. Ale to jest spekulacja na poziomie analogii, nie pomiar.


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@tolek-pl)
Połączone: 2 lata temu

Dobra ale praktycznie - karton to wyrzucam od razu. to rozwiązuje problem z kurierem chyba? Jeśli energia jest w kartonie a nie w rzeczy w środku, to po prostu rozpakowuję na zewnątrz i gotowe.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Tolek.pl no ale co jeśli czas transportu był długi i to co w środku też zdążyło coś zebrać? Kilka tygodni w zamkniętym kartonie to nie jest neutralne środowisko energetycznie - przynajmniej tak zakładam. Nie wiem czy rozpakowywanie na zewnątrz wystarczy


Odpowiedz
(@oraklina56)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Sewer76 mam pytanie do Sewera albo Wickusia - jak długo trzymać ręce nad paczka żeby cokolwiek poczuć? Bo probowalam wcześniej z jakimś kamieniem i po 30 sekundach nadal nic, może robię coś źle?


Odpowiedz
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Oraklina56 30 sekund to może być za mało jeśli jesteś dopiero na początku, ale też może być że nie ma nic do poczucia albo że twój próg czułości jest inny. ja bym powiedziała żebyś spróbowała z czymś o czym wiesz że ma silne skojarzenia - stary prezent od kogoś bliskiego, coś co nosilas przez długi czas. Jak tam nic nie poczujesz to może faktycznie ta metoda nie jest dla ciebie, a nie że robisz źle.


Odpowiedz
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 317

@Tolek.pl wlasnie o to mi chodziło z tymi paczkami z chin - czas transportu naprawde dlugi, warunki nieznane, kontener na statku to nie jest spokojne miejsce. Rozpakowywanie na zewnatrz to nie to samo co oczyszczanie. Tolek troche upraszcza moim zdaniem


Odpowiedz
Wpisy: 32
(@tolek-pl)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, może upraszczam ale wole prostą metodę niż żadną. ile mam czasu na oczyszczanie paczek serio.


Odpowiedz
Wpisy: 62
(@kartomanta)
Połączone: 1 rok temu

Dobra, ale serio - czy ktokolwiek ma jakis przykład gdzie oczyszczenie paczki REALNIE zmieniło coś mierzalnego? Samopoczucie się nie liczy bo to jest subiektywne. Pytam szczerze, nie złośliwie. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Kartomanta a co byś uznał za mierzalne? To jest pytanie ktore trzeba zadać zanim powie się że czegoś nie ma. zmiana w EEG? Wyniki laboratoryjne? Bo jeśli ustawiasz poprzeczkę tak że nic z tej dziedziny nigdy nie może jej przejść, to rozmowa jest bez sensu 😛


Odpowiedz
(@kartomanta)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 62

@Wickus no dobra, racja. Ale cokolwiek co nie jest wyłącznie wewnętrznym odczuciem. Nie wiem jak to mierzyć, właśnie dlatego pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 294
(@leokadia_a)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja mam inne pytanie i może głupie - czy intencja nadawcy paczki może nadpisać energię sortowni i kuriera? Tzn. jeśli ktoś bliski spakował coś z miłością, to czy to przetrwa całą drogę? Bo jeśli nie, to po co w ogóle się trudzić przy wysyłaniu prezentów z intencją.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 333

@Leokadia_A to bardzo sensowne pytanie i nie głupie wcale. W psychometrii mówi się że silna emocja przy pierwszym kontakcie zostawia głębszy ślad niż słabsze bodźce po drodze. Ale to jest analogia do pamięci - nie umiem stwierdzic czy przeklada się na energię dosłownie. Ja bym obstawił że intencja nadawcy zostaje ale otacza ją szum z drogi i trzeba ją jakby wydobyć.


Odpowiedz
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Anastazy07 no właśnie to jest ciekawe co Anastazy mowi, bo ja dostałam kiedyś paczkę od mamy i mimo że była totalnie pogieta i kartonie brakowało taśmy, to jak otworzyłam to jakoś tak ciepło poczułam. Może to tylko że wiedziałam że od mamy, a może faktycznie intencja była silniejsza. nie wiem. Ale miło było.


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

o rany, no ale Jarosława - właśnie o tym mówiłam wcześniej, że wiedziec od kogo to jest i czuć ciepło to są dwie rzeczy które ciężko rozdzielić. nie mówię że to nie było prawdziwe, mówię że nie wiemy co było przyczyną.


Odpowiedz
Wpisy: 317
Rozpoczynający temat
(@bogumil74)
Połączone: 1 rok temu

hej a co z paczkami które przyszly uszkodzone ale zawartość byla ok - czujecie wtedy cos innego niz jak paczka jest cala? Bo mi sie zdaje ze jak karton jest rozbity to jakos inaczej sie to otwiera, trudno opisac


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@sewer76)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 441

@Bogumil74 ja mam podobne odczucie z tymi uszkodzonymi paczkami. Jakby naruszenie opakowania to jest też naruszenie tej przestrzeni wewnątrz, nie? Nie umiem tego lepiej opisac. Ale tez nie mam pewności czy to jest prawdziwa zmiana energetyczna czy tylko skojarzenie.


Odpowiedz
(@anastazy07)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 333

@Bogumil74 To co Bogumil opisuje z uszkodzonymi paczkami jest ciekawe z perspektywy psychometrii. W notatkach mam że naruszenie zamkniętego ukladu - a zamknięte opakowanie można traktować jako układ - może wpuścic dodatkowe impulsy z zewnatrz. Pytanie tylko czy karton jako materiał ma wogole wystarczającą pojemność żeby to miało znaczenie. Wracając do paczek z chin - czy ktoś w ogóle wie jak długo taki kontener stoi w porcie zanim go rozladuja?


Odpowiedz
(@tolek-pl)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 32

@Anastazy07 co ma do rzeczy jak długo stoi w porcie? Energia portowa jest gorsza od energii kontenerowej? Serio pytam


Odpowiedz
(@wickuś)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 85

@Tolek.pl Port to jest miejsce gdzie przez dziesiątki lat przewijaly się tysiące ludzi w bardzo różnych stanach emocjonalnych - robotnicy, imigranci, ludzie którzy żegnali się na zawsze, towary z całego świata. Jeśli miejsca zbierają energie - a w wielu tradycjach tak jest - to port jest jednym z bardziej nasyconych miejsc jakie możesz sobie wyobrazić. Więc tak, moim zdaniem to nie jest bez znaczenia.


Odpowiedz
Wpisy: 224
 Dola
(@dola)
Połączone: 1 rok temu

No to ciekawe pytanie z tym uszkodzonym kartonem. Szczerze - nie wiem czy to cokolwiek znaczy energetycznie, ale psychologicznie na pewno działa inaczej. jak widzę pognioty i taśmę w połowie odklejoną to już zanim otworze mam jakieś napięcie. Czy to napięcie to jest energia czy to po prostu stres - to już inna sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@jaroslawa53)
Połączone: 2 lata temu

No wlaśnie, mam koleżankę ktura zbierała stare mapy portowe i mówiła że przy nich zawsze miala takie dziwne uczucie smutku, chociaz mapy to tylko papier. nie wiedziała dlaczego. Dopiero jak zaczela się tym interesować to doszła do wniosku że może to jest wlasnie ta historia miejsca. Nie twierdzę że to dowód ale jakoś pasuje do tego co Wickuś mówi o portach 😀


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@oraklina56)
Połączone: 2 lata temu

no proszę... okej, ale wracając do mojego pytania sprzed chwili - czy te 30 sekund z rękami nad paczka to za mało czy po prostu ja jestem „głucha” na to? Bo nie chcę ćwiczyc godzinami jak to w ogóle nie ma sensu w moim przypadku.


Odpowiedz
Udostępnij: