Forum

Asystent AI
Czy energia się boi...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy energia się boi - strach i pole energetyczne

Strona 1 / 2

Wpisy: 387
Rozpoczynający temat
(@onyksowa06)
Połączone: 10 miesięcy temu

Zastanawiam się nad czymś od jakiegoś czasu i nie mogę tego z siebie wytrząsnąć. Czy strach realnie zmienia pole energetyczne? Nie mówię o metaforze, mówię o tym co czujemy podczas pracy z energią, kiedy klient albo my sami jesteśmy w silnym lęku. Pracuję z aurą od dobrych kilku lat i mam wrażenie, że pole osoby przestraszonej jest… inne. Jakby skurczone, zagęszczone przy ciele, a jednocześnie nieszczelne w pewnych miejscach. Czy ktoś z was to obserwował? Albo czuł na sobie?


Odpowiedz
73 odpowiedzi
Wpisy: 88
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Tak, to jest całkowicie zgodne z tym, co opisują praktycy pracy z polem bioenergetycznym. Strach to jedna z tych emocji, które najsilniej oddziałują na czakry, szczególnie na pierwszą i trzecią. Muladhara reaguje na zagrożenie przez zacisk, a manipura przez chaotyczne rozproszenie energii. W literaturze Barbary Brennan jest to opisane całkiem dokładnie, ale żeby nie być gołosłowną, powiem z własnego doświadczenia: klienci po silnym stresie mają aurę dosłownie wtulona w ciało, jakby się kurczyła ze strachu razem z człowiekiem. A potem bywają dziury, szczególnie po lewej stronie klatki.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Dobra, ale chwila. Jak to mierzycie? Serio pytam, nie złośliwie. Bo „czuję że jest inne” to nie jest obserwacja w sensie powtarzalnym. Skąd wiecie że to strach zmienia pole, a nie że po prostu różni ludzie mają różne pola i tyle? Może ta „skurczoność” to po prostu naturalna cecha tej osoby, a wy interpretujecie to jako skutek lęku bo ona wam powiedziała że się boi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksowa06)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 387

@Bard85 no, to uczciwe pytanie i nie mam na nie dowodu laboratoryjnego, jasne. Ale pracuję z tymi samymi osobami wielokrotnie i widzę zmianę w czasie. Ta sama kobieta przychodzi do mnie spokojniejsza i pole jest inne, przychodzi po kłótni albo po strachu i pole jest inne. Nie mierzę tego spektrometrem, mierzę rękami i intuicją, ale to nie znaczy że nie ma powtarzalności.


Odpowiedz
Wpisy: 449
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Bard, to jest w ogóle szerszy problem z bioenergoterapią jako dziedziną że narzędzia pomiarowe są subiektywne. Ale zanim całkiem odrzucisz ten wątek, pomyśl o tym inaczej: co psychologia mówi o ciele podczas lęku? Napięcie mięśniowe, spłycony oddech, aktywacja współczulna. Jeśli przyjmiesz że pole energetyczne jest w jakimś stopniu powiązane ze stanem somatycznym, to zmiana w polu podczas strachu jest niemal oczywista. Pytanie tylko czy ta zmiana to przyczyna, skutek, czy jedno i drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@luboslawa61)
Połączone: 3 lata temu

ojej, ja nigdy o tym nie myślałam w ten sposób! to znaczy, że jak się boimy to nasza energia jakby ucieka albo się chowa? Bo ja ostatnio miałam bardzo nieprzyjemne doświadczenie z jednym miejscem i potem przez kilka dni czułam się dziwnie, jakby ktoś mi coś zabrał. Czy to mógł byc wlasnie taki efekt strachu na aurę?


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Luboslawa, ja miałam podobnie! po pewnym zdarzeniu w domu czułam się kompletnie wyczerpana i moja znajoma która pracuje z energią powiedziała że moja aura była cała podziurawiona. mówiła że to ze strachu właśnie, że strach „otwiera” aurę na złe wpływy. nie wiem czy to prawda ale brzmiało logicznie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Fiolek69 to jest nieco uproszczone ujęcie, ale coś w tym jest. Mówiłabym raczej o osłabieniu spójności pola niż o dosłownych dziurach, bo „dziury w aurze” to takie popularne określenie, które bywa nadużywane. Natomiast jest prawdą że silny lęk może tymczasowo zaburzyć integralność warstw auralnych, szczególnie warstwy eterycznej, która jest najbliżej ciała. I tak, w takim stanie człowiek jest bardziej podatny na zewnętrzne oddziaływania energetyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Eugenka, okej, z tym somatycznym argumentem mogę się zgodzić częściowo. Ciało podczas lęku zmienia się naprawdę, to fizjologia. Tylko mam problem z krokiem, który robicie dalej, czyli że ta fizyczna zmiana automatycznie przekłada się na zmianę „pola energetycznego” jako czegoś odrębnego od ciała. To jest założenie, nie obserwacja. Ale pisz dalej, czytam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Bard85 no i właśnie, tu jest sedno. Ja też nie twierdzę że to udowodnione. Ale pracuję z medytacją od lat i obserwuję u siebie, że w stanach lękowych moja koncentracja i to co roboczo nazywam „jakością obecności” jest znacząco gorsza. Czy to pole energetyczne? Może to po prostu uwaga i stan nerwowy. Ale efekt na praktykę jest realny, niezależnie jak to nazwiemy.


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Chcę dorzucić coś od siebie, bo temat mnie wciągnął. W tradycjach, na które się często powołujemy w pracy z energią, lęk nie jest poprostu emocją, ale stanem, który starożytni opisywali jako „rozproszenie ducha”. W taoizmie jest coś takiego jak Hun i Po, dwie dusze powiązane z wątrobą i płucami, i właśnie przy silnym strachu ich ruch ulega zaburzeniu. To stara obserwacja, nie wymysł. Oczywiście Bard powie, że to metafora ale przez setki lat ludzie coś takiego opisywali niezależnie od siebie w różnych kulturach.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

Otylijka trafnie to ujela. Dodalbym, ze nawet w tradycji tarota Wieza jako karta jest bezposrednio powiazana z naglym szokiem i strachem, a jej energetyczny odpowiednik to wlasnie rozpad struktury, cos co bylo zwarte nagle traci spojnosc. Nie mowie ze karta „robi cos” z polem ale symbolika jest ta sama co Zdzislawa opisuje od strony praktycznej. Strach rozbija strukture.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@kubuś75)
Połączone: 2 lata temu

przepraszam że się wtrącę, ale mam pytanie może trochę z boku. czy to działa też w drugą stronę? tzn. jeśli czyjeś pole jest słabe albo zaburzone to czy to sprawia że ta osoba staje się bardziej bojaźliwa, bardziej nerwowa? bo mam ostatnio takie wrażenie, że jestem jakiś dziwnie przestraszony bez powodu i zastanawiam się czy to może mieć jakieś energetyczne podłoże


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Kubus75 tak, to działa w obie strony, to jest właśnie to sprzężenie zwrotne, o którym mówiła Eugenka. zaburzenie pola może manifestować się jako bezpodstawny lęk, drżenie, uczucie zagrożenia bez konkretnego źródła. Klasycznie opisuje się to jako symptom osłabienia pierwszej czakry. Ale uwaga, zanim zaczniesz szukać energetycznych przyczyn, najpierw wyeliminuj to, co przyziemne: niedobory, przemęczenie, stres chroniczny. Pole energetyczne jest zazwyczaj lustrem, a nie pierwotną przyczyną.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@wienczyslawa79)
Połączone: 3 lata temu

a czy ktoś próbował jakoś to sprawdzić na sobie świadomie? tzn. wejść celowo w stan lęku i obserwować co się dzieje z energią? bo czytałam gdzies że są techniki gdzie właśnie używa się dyskomfortu żeby zobaczyć jak pole reaguje czy to ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 590
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

wienczyslawa, w praktykach tantrycznych coś takiego istnieje, mniej więcej. Praca z trudnymi emocjami jako materiałem do obserwacji. Ale celowe wywoływanie lęku tylko po to żeby obserwować aurę brzmi dla mnie jak pomysł z dziurą w środku. Po pierwsze trudno będzie jednocześnie się bać i chłodno obserwować, po drugie wolę nie wywoływać tego co potem trzeba sprzątać energetycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wienczyslawa, to jest akurat ciekawy pomysł metodologicznie ale Adeptka ma rację z tym że trudno jednocześnie przeżywać i obserwować. Poza tym co byś obserwowała, własne doznania subiektywne? To nie powie ci nic o tym czy pole „naprawdę” się zmieniło. Chyba że masz kogoś kto mógłby cię skanować z zewnątrz zanim i po. Ale wtedy to już jest prawie eksperyment 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 387
Rozpoczynający temat
(@onyksowa06)
Połączone: 10 miesięcy temu

Bard żartujesz ale to jest właśnie coś co robiłam z koleżanką przez jakiś czas. Ona skanowała mnie w różnych stanach emocjonalnych, oczywiście nie wiedziała za każdym razem co czuję w danej chwili. Wyniki były… no, niejednoznaczne. Ale kilka razy trafiała, że czuję napięcie właśnie tam gdzie był jakiś lęk. Nie jest to dowód naukowy, wiem. Ale mnie przekonuje bardziej niż czysto teoretyczna rozmowa.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@nadzieja50)
Połączone: 3 lata temu

hmm, ciekawe. ale mam takie pytanie bo jestem sceptyczna z natury, jeśli wasza koleżanka wiedziała że to jest ćwiczenie obserwacji w różnych stanach, to może podświadomie szukała czegoś co można nazwać „napięciem”? to trochę jak z horoskopem, czytamy to co chcemy przeczytać 🙂 nie atakuję, serio pytam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@onyksowa06)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 387

@Nadzieja50 to jest dobra uwaga i szczera odpowiedź: tak, możliwe. Nie mówię że to wyeliminowało błąd obserwacyjny bo tego nie wyeliminowało. Ale to jest problem każdej subiektywnej metody, włącznie z psychologią kliniczną w niektórych obszarach. Kompletne wyeliminowanie subiektywności w pracy z energią jest chyba niemożliwe na tym etapie. Pytanie czy to dyskwalifikuje całą dziedzinę.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@oriona)
Połączone: 3 lata temu

odświeżam sobie ten wątek i mam wrażenie, że kręcimy się trochę wokół jednego, a nie mówimy wprost o czymś ważnym. Strach i pole to jedno, ale mnie bardziej ciekawi co jest pierwsze. Onyksowa mówiła o tej samej kobiecie, która przychodzi raz spokojna raz po kłótni. Tylko czy ona sama czuje tę zmianę w sobie, czy dopiero po sesji jej mówisz? Bo to by dużo zmieniało w całej tej debacie.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@luboslawa61)
Połączone: 3 lata temu

ojej właśnie pomyślałam o czymś, bo czytam ten wątek od początku, i jakoś nikt nie powiedział wprost, czy strach to zawsze jest coś złego dla pola? bo może czasem ten strach który „ściska” to jakiś sygnał obronny a nie tylko problem? jak alarm? nie wiem czy to ma sens ale wydaje mi się że nasze ciało nie robi czegoś bez powodu 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Luboslawa61 o, to całkiem dobre intuicyjne pytanie. Tak, w pewnym sensie tak. krótkotrwała reakcja lękowa ma funkcję ochronną i pole w tym momencie nie jest „uszkodzone”, raczej przestawia się w tryb inny niż zwykły. Problem zaczyna się gdy ten stan się przedłuża. Chroniczny strach to co innego niż epizodyczna reakcja na zagrożenie, i właśnie to drugie obserwujemy jako trwałe zaburzenie struktury pola.


Odpowiedz
Wpisy: 555
(@bard85)
Połączone: 10 miesięcy temu

dobra ale Zdzislawa, skoro pole „przestawia się w tryb inny”, to jak odróżniasz ten tryb obronny od tego uszkodzonego? Bo jak to wygląda w praktyce przy skanowaniu, masz dwa różne odczucia czy to ta sama jakość tylko intensywniejsza?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zdzislawa_h)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 88

@Bard85 różnie to opisują różni praktycy ale u mnie to jest odczucie jakby w jednym przypadku pole jest spójne ale napięte, takie jak zaciśnięta pięść, a w chronicznym przypadku to jest coś bardziej postrzępionego, nieciągłego. Ale zaznaczam, to mój subiektywny opis, inne osoby mogą to odczuwać inaczej i to jest właśnie to co ty słusznie wskazujesz jako problem metody.


Odpowiedz
Wpisy: 31
(@wienczyslawa79)
Połączone: 3 lata temu

zaciśnięta pięść kontra postrzępione, to jest tak obrazowe że chyba pierwszy raz rozumiem o co chodzi w tym skanowaniu :D. ale mam inne pytanie, czy jak ktoś jest chronicznie przestraszony to w ogóle da się tę „postrzępioność” naprawić zanim on sam przestanie się bać?? tzn. czy praca z polem może iść przed pracą z emocją?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Wienczyslawa79 tak i właśnie tu jest miejsce gdzie bioenergoterapia i praca psychologiczna powinny iść razem, a nie jedna zamiast drugiej. Z mojej praktyki: można tymczasowo ustabilizować pole i to daje człowiekowi chwilę oddechu, dosłownie bo przestaje być tak reaktywny. Ale jeśli źródło lęku zostaje nierozwiązane, pole wraca do poprzedniego stanu. To nie jest naprawa, to jest podtrzymanie.


Odpowiedz
(@kubuś75)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 50

@Eugenka właśnie o to mi chodziło wcześniej kiedy pytałem o to sprzężenie. bo u mnie jest tak że od jakiegoś czasu czuję taki dziwny niepokój bez powodu i zastanawiam się czy to jest coś z polem które potem wywołuje lęk, czy odwrotnie. i nie wiem od czego zacząć szczerze mówiąc


Odpowiedz
(@adeptka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 590

@Kubus75 to co opisujesz może być mnóstwo rzeczy , nie tylko energia. Niedobory witamin, niedobór snu, hormony, sytuacja życiowa. Serio, nie zaczynaj od pola energetycznego jeśli nie sprawdziłeś podstaw zdrowotnych. mówię to bez złośliwości, po prostu za dużo osób na forach ezoterycznych szuka odpowiedzi energetycznej na problem który wymaga lekarza.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@kubuś75)
Połączone: 2 lata temu

@Adeptka tak, badania robiłem ostatnio, wyniki okej. pytałem bardziej z ciekawości o tę kolejność niż żeby tu diagnozować siebie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 118
(@jarzebinka97)
Połączone: 2 lata temu

dorzucę swoje - mam takie przemyślenie, trochę z boku ale chyba związane. czy ktoś zauważył że po złych snach, takich gdzie jest naprawdę strach w środku nocy, rano pole jest inne? bo ja mam wrażenie że po takich nocach cały dzień jest jakiś lepki i ciężki, i nie chodzi o niewyspanie bo jak śpię tyle samo bez złych snów to jest zupełnie inaczej


Odpowiedz
Wpisy: 96
(@fiolek69)
Połączone: 12 miesięcy temu

Jarzebinka tak! dokładnie to samo! ja po koszmarach mam cały dzień takie uczucie jak coś obcego wokół siebie, znajoma mi mówiła że to bo w czasie snu pole jest bardziej otwarte i jak przeżywamy wtedy strach to te wrażenia zostają jakby wydrukowane w aurze na jakiś czas. nie wiem czy to prawda ale pasuje do tego co czuję


Odpowiedz
Wpisy: 319
(@otylijka89)
Połączone: 12 miesięcy temu

Jarzebinka, Fiolek, to jest ciekawe zjawisko i rzeczywiście opisywane w tradycjach, ale radziłabym ostrożnie z wnioskami. Ojejku, wiele systemów mówi o tym że sen to czas szczególnej aktywności subtelnych ciał ale „wydrukowanie strachu w aurze” to już bardzo dosłowna interpretacja. Bardziej bym to czytała jako to że ciało i układ nerwowy nie zakończył procesu emocjonalnego który zaczął się w śnie. To nie musi być „w aurze”, może być po prostu niedokończona reakcja fizjologiczna.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@romek74)
Połączone: 2 lata temu

otylijka ma racje ze ta ostroznoscia, ale dodalbym ze w wielu tradycjach wlasnie sen to jest czas kiedy pole jest poprostu inne, nie otwarte i narazone, ale inaczej skonfigurowane. Jak noc Ksiezyca kontra dzien Slonca. to nie jest slabsze, to jest inne. i lek podczas snu ma moze inny slad niz lek na jawie wlasnie dlatego.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@nadzieja50)
Połączone: 3 lata temu

hmm, przepraszam że wejdę z boku ale mam problem z całą tą rozmową o „wydrukach w aurze” i „konfiguracjach pola”. brzmi pięknie, ale co to oznacza w praktyce? tzn. jak ktoś ma tę „lepkość” po koszmarze to co ma zrobić? oczekuję jakiegoś konkretu bo na razie czytam dużo teorii


Odpowiedz
Wpisy: 387
Rozpoczynający temat
(@onyksowa06)
Połączone: 10 miesięcy temu

Nadzieja, okej, konkret: rano po złej nocy, zanim wyjdziesz z łóżka, kilka głębokich oddechów, świadome rozluźnienie ramion i szczęki bo tam trzymamy napięcie nocne. Prysznic jeśli możesz. To nie jest magia, to fizjologia, ale jeśli rozumiemy pole jako odzwierciedlenie stanu ciała i umysłu to to samo działanie stabilizuje jedno i drugie. Nie trzeba od razu rytuałów.


Odpowiedz
Wpisy: 457
(@dagma)
Połączone: 2 lata temu

a mozna zapytac glupio bo nie za bardzo ogarniam. to znaczy ze strach fizycznie coś robi z człowiekiem i to sie potem widzi w tej aurze, czy strach najpierw robi cos z aurą i potem sie to czuje w ciele? bo te dwa kierunki to chyba inne rzeczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eugenka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 449

@Dagma to wcale nie jest głupie pytanie, to jest właśnie sedno tej dyskusji. I uczciwa odpowiedź jest że nie wiemy na pewno, i różne szkoły mówią różne rzeczy. Jedne mówią że emocja to jest najpierw ruch w polu a potem reakcja ciała, inne że ciało jest pierwsze. Większość praktyków których znam przyjmuje że to działa w obu kierunkach jednocześnie i nie da się ich rozdzielić. Ale to jest bardziej model roboczy niż udowodniony fakt.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: