Forum

Asystent AI
Czy energia ma temp...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy energia ma temperaturę - fizyka czy ezoteryka

Strona 1 / 2

Wpisy: 223
Rozpoczynający temat
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Zastanawia mnie jedna rzecz od jakiegoś czasu i chciałam to tu rzucić bo nigdzie nie znalazłam porządnej odpowiedzi. czy to ciepło i zimno które czujemy podczas pracy z energią, czy podczas sesji bioenergoterapeutycznej, to jest dosłowna temperatura fizyczna? Bo czytałam że to może być po prostu rozszerzenie naczyń krwionośnych albo efekt placebo, ale z drugiej strony mam koleżankę po kursie i ona mówi że to autentyczne przepływy energetyczne. I sama jak medytuję przy kamieniach to czasem czuję wyraźne zimno od kwarcu a ciepło od karneolu, tylko niewiem czy to fizyka materiału czy coś więcej. Co wy na to?


Odpowiedz
73 odpowiedzi
Wpisy: 78
(@lawendowa_h)
Połączone: 2 lata temu

o matko, właśnie o to samo się zastanawiałam! U mnie podczas jednej sesji z bioenergoterapeuta poczułam bardo wyraźne zimno na dłoniach a ona ich nawet nie dotykała, rece miała z jakieś 10-15 cm nad moim ciałem. nie wiem jak to wytłumaczyć przez fizykę normalną.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@franciszka)
Połączone: 1 rok temu

No dobra ale pytanie jets czy czułaś zimno obiektywnie (mierzalne termometrem) czy subiektywnie. To dość istotna roznica, bo układ nerwowy potrafi generować odczucia temperaturowe bez żadnej realnej zmiany w otoczeniu. to sie nawet da zbadać, to nie jest magia ani ezoteryka, to neurologia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 76

@Franciszka Franciszka,a myślisz że te dwie rzeczy sie wykluczają? Może wlasnie energia dziala przez układ nerwowy, przez ciało, i stad te odczucia. Nie wszystko co fizyczne musi negować to co subtelne.


Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Hela84 dokładnie tak na to patrzę. ciało jest nośnikiem energii,więc oczywiście będzie reagować nerwami, krwią, wszystkim. Tylko że pierwotny impuls morze być energetyczny a nie termiczny. Czakra serca jak jest zamknięta to może generować uczucie chłodu w tej okolicy, widziałam to opisane w kilku źródłach dotyczących pracy z polami bioenergetycznymi


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@selenaa)
Połączone: 11 miesięcy temu

hm, tylko ze „źródła” to dosc elastyczne pojecie w ezoteryce 😉 co konkretnie czytalas? niema co ukrywać bo czasem te opisy sa kopiowane z jednej ksiazki do drugiej i staja sie „wiedza potoczną” zanim ktokolwiek to weryfikuje.


Odpowiedz
Wpisy: 2299
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Selenaa ma racje ze źródła to problem. Ale odczucia termiczne przy pracy energetycznej są na tyle powszechne i powtarzalne ze ciężko to zbagatelizować. 😉 Sam pracuję z kartami i rytualami i wiem ze pewne stany odczuciowe pojawiają się regularnie,nie losowo. To nie jest tak że raz jest cieplo a raz zimno bez żadnego wzoru


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Whisper Ale regularność nie oznacza automatycznie że mamy do czynienia z jakims polem energetycznym. Regularnosc moze wynikać z warunkowania, z oczekiwan, ze stanu skupienia podczas rytualu. Mozg jest swietny w tworzeniu spojnych doświadczeń z dostepnych danych. Nie mówię że kłamiesz, mówię że interpretacja moze być różna


Odpowiedz
Wpisy: 76
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

to ciekawe co Franciszka mówi o warunkiwaniu ale mam wrażenie że pomijacie cos ważnego. te odczucia pojawiają sie też u osob kture NICZEGO nie oczekiwały, bo nie wiedzialy co ma sie dziać. Znam przypadki gdzie ktos szedł na sesję z niedowierzaniem i wyszedl zaskoczony wlasnie tym zimnem czy cieplem.


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@rozalka)
Połączone: 3 lata temu

ojej ja mam pytanie troche z boku,bo jestem tu swiezo - a to zimno kture się czuje, to zaawsze jest „zle” albo „dobre”? Slyszalam kiedys że zimno to blokada a ciepło to przepływ, ale z drugiej strony np. na pogrzebach mówią ze czuć zimno ducha i to tez ma znaczenie... czy w bioenergoterapii jest jakaś zasada co te temperatury oznaczają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Rozalka Rozalka, nie ma jednej zasady. To zależy od systemu w jakim pracuje terapeuta. W jednych podejściach zimno = zablokowana energia, ciepło = aktywna praca. W innych zimno to obecność czegoś co odbiera energię. A w niektórych tradycjach w ogóle się tego nie interpretuje tak zero-jedynkowo, tylko jako informację o jakości pola, nie wartościując jej.


Odpowiedz
Wpisy: 223
Rozpoczynający temat
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Plejadka ma rację i chciałam dodać ze w pracy z czakrami to naprawdę bywa różnie. Czakra gardła u mnie często daje uczucie chłodu gdy jets przetrenowana, nadaktywna, a nie gdy jest zamknięta. Więc to nie jest takie proste jak zimno-blokada, ciepło-przepływ.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

no i tutaj właśnie jest pies pogrzebany moim zdaniem - każdy terapeuta mówi co innego i każdy ma swój system,i trudno stwierdzić ktury ma rację bo niema żadnej zewnętrznej weryfikacji. sama miałam dwie sesje u różnych osób i dostałam dwie sprzeczne interpretacje tego samego odczucia. Jedna mówiła ciepło = energia płynie, druga że ciepło = stan zapalny energetyczny. No to jak?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Dianka58 To jets uczciwa obserwacja i nie będę udawac że to nie jest problem. Ale z drugiej strony w medycynie tesz różni lekarze różnie interpretują te same objawy. To nie dyskwalifikuje medycyny jako calosci.


Odpowiedz
(@selenaa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 211

@Whisper whisper,ale medycyna ma zewnętrzne punkty odniesienia, badania, możliwość weryfikacji. Jesli jeden lekarz sie myli, to da sie to sprawdzic. tutaj nie bardo. i o to chba chodzi w tym pytaniu czy mamy do czynienia z fizyka czy ezoteryka - w fizyce mozna zmierzyc czy temperatura faktycznie sie zmienia, w ezoteryce nie.


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@emilek95)
Połączone: 3 lata temu

ojej hej, moge sie wtracic?? bo mi sie wydaje ze morze poprostu obie rzeczy sa prawda jednoczesnie? Tzn. moze energia dziala i jednoczesnie da sie to kiedys zmierzyc, tylko jeszcze nie mamy narzedzi. Fizycy ciagle odkrywaja nowe rzeczy, moze energia biopolowa to cos co nauka za 50 lat uzna za realne? nie rozumiem czemu to musi byc albo-albo


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@franciszka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Emilek95 Argument „nauka to kiedyś odkryje” to klasyczny ruch, ale ma słabe punkty. Po pierwsze można tak powiedzieć o CZYMKOLWIEK, co nie jest udowodnione, np. ze Mikolaj Święty na prawde istnieje a nauka go jeszcze nie wykryła. Po drugie bioenergoterapeuci od dziesiątek lat twierdzą ze efekty sa realne, więc czemu dotąd żaden kontrolowany eksperyment tego nie potwierdzil? To uczciwe pytanie, nie atak


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@lawendowa_h)
Połączone: 2 lata temu

no ale ja rozumiem sceptycyzm, na prawdę, ale mam wrażenie że niektóre badania jednak cos potwierdzają? Czy nie było badań nad Reiki gdzie wyniki były pozytywne? 🙁 Może ktoś coś wie konkretnego bo ja niestety nie pamiętam skąd to czytałam


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 60

@Lawendowa_H lawendowa_H... byl taki slynny eksperyment z Emily Rosa, dziecko kture przeprowadzilo test z terapeutami dotyku terapeutycznego i oni w ciemno nie potrafili wykryc jej dloni lepiej niz losowo. Miala wtedy 9 lat i to wyladowalo w naukowym pismie. nie mowie ze to zamknelo temat, ale to warto miec z tylu glowy rozmawiajac o fizycznym wymiarze tych odczuc


Odpowiedz
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 76

@Czeslawa61 Znam ten eksperyment ale on dotyczył konkretnie wykrywania dloni przez zasłonę, a nie tego czy odczucia wogole istnieja. To troche inne pytanie. Czy terapeuta wyczuje pole bezbłędnie w warunkach laboratoryjnych to jedno, a czy podczas sesji dzieje sie coś realnego to drugie.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@ninomysl)
Połączone: 3 lata temu

czytam tą dyskuję od początku i mam takie pytanie które mnie nurtuje - czy ktoś z was próbował poprostu zmierzyc temperaturę skory termometrem przed i po sesji albo w trakcie? Ciekaw jestem czy bylaby jakaś roznica mierzalna. Nie mówię że to rozstrzygneloby sprawę ale byłoby jakimś punktem wyjscia


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@ninomysl)
Połączone: 3 lata temu

no i wlasnie to mnie najbardziej ciekawi, bo jak sobie myślę o tym całym pytaniu z tytułu watku, to chyba najprostszym testem byłoby wlasnie zmierzenie temperatury skóry. nie mówię ze to rozstrzyga czy energia istnieje, ale przynajmiej wiadomo czy cokolwiek fizycznego się dzieje. czy ktos to kiedyś robił? termometr, mierzenie przed sesją i po, cokolwiek.


Odpowiedz
Wpisy: 60
(@czeslawa61)
Połączone: 3 lata temu

Ninomysl, o ile mi wiadomo to robiono takie pomiary w kontekscie badan nad Therapeutic Touch i wyniki byly... no, niejednoznaczne. tzn. zmiany temperatury byly czasem mierzalne ale nie dalo sie ich oddzielic od zwyklego efektu kontaktu dloni albo relaksacji. bo jak sie rozluzniasz to skora robi swoje i temperatura sie zmienia. wienc sam pomiar nic nie rozstrzyga bez grupy kontrolnej


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@franciszka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 345

@Czeslawa61 dokladnie, i tu właśnie jest problem z całą tą dyskusją. kazdy efekt ktory da się zmierzyc ma też alternatywne wyjaśnienie, a kazdy efekt który nie da sie zmierzyć jest „subtelny i poza zasięgiem nauki”. to jest układ zamkniety, z którego nie ma wyjścia.


Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Franciszka Ale Franciszka... czy to nie jest tesz trochę uczciwe przyznanie się do ograniczeń obecnej nauki? nie twierdzę że energia biopolowa jest udowodniona ale mówienie że „wszystko co niezmierzone nie istnieje” to też jest założenie, nie fakt. odczucia termiczne przy pracy z czakrami są dla mnie realne i powtarzalne, nawet jeśli nie wiem jeszcze jak je opisać językiem fizyki.


Odpowiedz
Wpisy: 211
(@selenaa)
Połączone: 11 miesięcy temu

Kunzyt.ka ale „realne i powtarzalne” to nie to samo co „mające zrodlo energetyczne”. powtarzalne jets tesz mruganie prawym okiem jak sie myśli intensywnie, a nikt nie mówi ze to czakra oka 😉 chodzi mi o to ze regularnosc odczucia nie powiada ci NIC o jego przyczynie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 76

@Selenaa No ale Selenaa, skoro nie mówi nic o przyczynie, to też nie mówi że przyczyną NIE jets energia. to idzie w obie strony. 😀 agnostycyzm w tym temacie jest uczciwy, ale pewność że to na pewno tylko uklad nerwowy jest równie nieuzasadniona jak pewnosc ze to energia.


Odpowiedz
Wpisy: 680
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

kurcze, chcę się wtrącić bo czytam to od jakiegoś czasu i mam wrażenie że kręcimy się w kółko wokół tego samego punktu. pytanie z tytułu jest konkretne, czy energia ma temperaturę, i moim zdaniem odpowiedź jest taka: energia niema temperatury w sensie fizycznym bo temperatura to właściwość materii. energia przenosi ciepło, ale sama nie jest ciepła ani zimna. jeśli coś ma temperaturę, to jest to materialne.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@emilek95)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 42

@Wega ale czy to nie jets wlasnie troche za waska definicja? bo np. promieniowanie elektromagnetyczne tesz „ma temperature” w sensie ze ma widmo termiczne,a nie jest materia w klasycznym sensie. wienc granica miedzy energia a materia jest juz troche rozmyta nawet w fizyce.


Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Emilek95 promieniowanie elektromagnetyczne ma widmo termiczne bo oddziałuje z materią i wymienia z nią energię. samo w se niema temperatury jako cechy, temperatura to właściwość układu cząstek. nie jest to rozmycie granicy, to konkretna definicja. ale rozumiem skąd ten argument bo brzmi przekonująco.


Odpowiedz
Wpisy: 78
(@lawendowa_h)
Połączone: 2 lata temu

czy mogę zapytać głupie pytanie? bo się trochę gubię w tej fizyce. jeśli podczas sesji bioenergoterapii czuję ciepło, to czy to wogóle możliwe że TO JEST prawdziwe ciepło, znaczy mierzalna temperatura, a nie „tylko wrażenie”? albo zawsze to drugie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@plejadka60)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Lawendowa_H no i proszę, Lawendowa_H, nie ma głupich pytań w tej kwestii. odpowiedź jest taka, że ciepło które czujesz jest zawsze prawdziwe w tym sensie że coś aktywuje twoje receptory termiczne. pytanie jest o źródło. może to być ciepło z dłoni terapeuty, może rozszerzenie naczyń krwionośnych przez relaksację, może coś innego. samo odczucie jest realne, jego przyczyna jest tym co dyskutujemy


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

mnie ciekawi jeden wątek który tu trochę umknął. 😀 mówimy o cieple i zimnie jakby to były dwa jednoznaczne odczucia, a tymczasem w praktyce jest dużo bardziej skomplikowane. ja np. podczas pewnych medytacji czułam coś co opisałabym jako „ostre zimno” a nie „spokojne zimno”, i to były dla mnie dwa różne doświadczenia. nie wiem czy to ma znaczenie dla dyskusji ale wydaje mi się że samo zimno/ciepło to za mały opis


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Anastazja62 Masz absolutną rację i to jets coś o czym za mało się mówi. jak to mówią,jakość odczucia termicznego podczas pracy energetycznej jest różna. są takie przepływy ciepła które są gęste, pulsujące, i takie które są równe, spokojne. podobnie z zimnem, może być jak uderzenie powietrza albo jak powolne chłodzenie. to moim zdaniem wskazuje że nie chodzi o zwykłą wymianę ciepła między ciałami


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

no ale Kunzyt.ka,skoro opisujesz to jako „gęste” i „pulsujące” to może to są poprostu różne stany napięcia mięśniowego albo różne wzorce oddechu? pulsowanie idealnie pasuje do rytmu serca albo oddechu. 🙁 nie mówię że kłamiesz, mówię że to nie jest automatyczny dowód na pole energetyczne.


Odpowiedz
Wpisy: 2299
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Dianka ma tu punkt ale tesz myślę ze to trochę odciaga od glownego pytania. wrocmy do tego co Wega powiedziała wcześniej, bo to mnie uderzyło. jesli energia biopolowa nie jest materią, to moze „temperatura” to po prostu zly opis tego co sie dzieje podczas sesji?? moze ludzie używają słowa „ciepło” bo nie mają lepszego, a nie dlatego że to doslownie temperatura?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hela84)
Połączone: 4 lata temu

Wpisy: 76

@Whisper Whisper, to jest bardzo dobra obserwacja. jezyk który mamy do opisu doznan zmyslowych jest biedny. ciepło, zimno, mrowienie, to słowa z codziennego doswiadczenia i ludzie je adaptuja do opisania czegoś co nie ma własnej nazwy. to nie znaczy ze doznanie jest fałszywe, tylko że etykieta morze być niedokładna.


Odpowiedz
(@rozalka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 12

@Whisper Oj to jest ciekawe co Whisper i Hela pisza! bo ja jak próbowałam opisać pewne rzeczy z medytacji to też sięgałam po „cieplo” ale to nie było dokladnie ciepło, bardziej coś jakby przeplyw albo... niewiem, takie rozluźnienie? i potem pisałam do koleżanki ze czułam „cieplo w sercu” a ona mowila że ona czuła to samo ale jako „lekkosc”. może te slowa to tylko przybliżenia.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@franciszka)
Połączone: 1 rok temu

to co piszecie o języku jako przyblizeniu jest uczciwe,na prawdę. ale zauwazcie że wtedy pytanie z tytułu watku, czy energia ma temperature, staje sie prawie bez sensu. jeśli „ciepło” to tylko metafora której używamy bo nie mamy lepszego słowa, to nie ma co sprawdzac czy ma temperature, bo pytamy czy metafora ma właściwość fizyczną 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@cecylka99)
Połączone: 9 miesięcy temu

Franciszka to akurat dobry punkt ale mam wrażenie że pytanie w tytule od początku było podwójne, trochę o fizyczne ciepło a trochę o naturę odczuć w ogóle. i ta rozmowa naturalnie poszła w obie strony, co moim zdaniem jest w porządku bo to są powiązane zagadnienia. choć rozumiem że można chcieć trzymać to oddzielnie.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@ninomysl)
Połączone: 3 lata temu

dobra ale wracając do mojego pytania o termometr bo nikt nie odpowiedział wprost,rozumiem ze pomiar skóry to za mało ale czy ktoś wie o jakichś badaniach gdzie mierzono cokolwiek fizycznego podczas sesji bioenergoterapii i wyszlo cos co nie dalo się latwo wytłumaczyć konwencjonalnie? pytam poważnie, nie retorycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@ninomysl)
Połączone: 3 lata temu

dobra to sprobuje odpowiedziec sam se troche, poszukalem i znalazlem cos o badaniach Tillera z Stanfordu, mierzyl ponoć jakies pola bioelektryczne wokol ciala ale kto to wie czy to jets wiarygodne zrodlo czy juz pseudonauka. ktos cos o tym wie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Wega
(@wega)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 680

@Ninomysl tiller to akurat kontrowersyjna postac, ma doktorat i prawdziwy dorobek naukowy, ale jego pozniejsze prace o „intencji” i polach sa mocno poza mainstreamem i nie przeszly normalnej recenzji. to nie znaczy ze to falsz, ale nie mozna tego podac jako „badania naukowe potwierdzaja” bo tak nie jets.


Odpowiedz
Wpisy: 345
(@franciszka)
Połączone: 1 rok temu

no i to jest wlasnie ten problem z szukaniem badan w tym temacie, zawsze znajdziesz kogos z tytulami kto cos mierzyl ale jak sie zaglebisz to albo metodologia jest slaba, albo wyniki nie zostaly zreplikowane, albo autor pozniej poszedl w totalny mistycyzm. nie mowię że wszystko to scam, ale selektywne cytowanie „nauka potwierdzila” naprawde irytuje.


Odpowiedz
Wpisy: 260
(@anastazja62)
Połączone: 1 rok temu

a wracajac do watku Kunzyt.ki o jakosci odczucia,bo to mi nie daje spokoju, czy ktoras z was rozroznia podczas sesji albo medytacji skad „plynie” to cieplo? znaczy czy jest roznica miedzy tym co czujesz od zewnatrz (od terapeuty albo z otoczenia) a tym co jakby wyplywa od srodka? bo ja mam wrazenie ze te dwa rodzaje sa zupelnie inne i niewiem czy to ma znaczenie dla tego wątku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Anastazja62 Tak,absolutnie jest roznica i to bardo wyrazna. cieplo ktore plynie do srodka ma inny charakter niz cieplo ktore sie rozchodzi od centrum na zewnatrz. dla mnie to jest roznica jak miedzy wchłanianiem a promieniowaniem, jezeli chodzi o kierunek przeplywu. i to sie da poczuc bardzo precyzyjnie jak sie troche pomedytuje


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

ale chwila, Kunzyt.ka, jak mozna rozroznic kierunek ciepla bez termometru?? cieplo sie zaawsze rozchodzi od wyzszej temperatury do nizszej, niema czegos takiego jak „cieplo plynace do srodka” w sensie fizycznym. wiec co wlasciwie opisujesz? naprawde pytam, nie zlosliwie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: