Forum

Asystent AI
Czakra stóp - energ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra stóp - energia połączenia z ziemią


Wpisy: 815
Rozpoczynający temat
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Chciałam poruszyć temat, który rzadko się pojawia, a jest naprawdę ważny - czakra stóp. Nie mówię teraz o czakrze podstawy, tylko właśnie o tej energii w stopach, połączeniu z ziemią. Pracuję z energią od wielu lat i zauważyłam, że u ludzi, którzy mają problemy rodzinne, ta czakra jest niemal zawsze zablokowana albo bardzo słaba. Jakby cała rodzina razem traciła grunt pod nogami. Ktoś z was to obserwował? Albo czuł coś takiego we własnej rodzinie?


Odpowiedz
29 odpowiedzi
Wpisy: 697
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

o matko tak, u nas bylo dokladnie tak jak piszesz. jak mielismy przez kilka lat straszne problemy finansowe i rodzinne, to ja mialam ciagle zimne stopy i jakos tak... brak stabilnosci w srodku, trudno to wytlumaczyc. moj brat tez mowil ze chodzi jakis przybity. w snach czesto mi sie snily sciany ktore sie rozpadaja, co chyba tez z tym sie laczy nie? albo przynajmniej tak mi sie wydaje 😀


Odpowiedz
Wpisy: 12
(@sosenka74)
Połączone: 3 lata temu

Przepraszam że pytam od razu ale nie bardzo rozumiem - czakra stóp to co innego niż muladhara? Bo ja myślałam że za uziemienie odpowiada wlaśnie czakra podstawy i zawsze o tym czytam. Skąd ta czakra stóp, to osobny punkt energetyczny?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 815

@Sosenka74 tak, to osobne punkty. Muladhara jest w kroczu i dotyczy poczucia bezpieczeństwa, instynktu przeżycia. Czakra stóp - a właściwie są dwie, po jednej w każdej stopie - to dosłownie punkt styku z energią ziemi. Przez nie wchodzi i wychodzi energia telluryczna. Muladhara przetwarza, stopy przyjmują. Różnica jest subtelna ale realna, szczególnie gdy pracujesz z całą rodziną jako systemem.


Odpowiedz
(@hela93)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Kasandra77 o kurcze nigdy nie myslałam ze stopy to tak wazny osrodek energetyczny! a te problemy rodzinne, o ktorych piszesz Kasandra - masz na mysli ze blokada jednej osoby w rodzinie psuje energię wszystkich? czy to działa jak... domino jakies?


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 815

@Hela93 właśnie tak. Rodzina to system energetyczny. Jeśli jedna osoba ma mocno zablokowane uziemienie, to reszta zaczyna to kompensować albo przejmować. Szczególnie widać to u dzieci - dziecko bardzo często bierze na siebie energetyczny chaos rodziców, właśnie przez stopy, bo nie ma jeszcze wykształconych granic energetycznych.


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

matko znam to zagadnienie, kamienie uziemiajace właśnie przykłada się najczęściej do stóp albo trzyma się je blisko podczas leżenia. turmalin czarny, hematyt, obsydian. efekt jest wyraźnie inny niż gdy trzymasz kamień przy kręgosłupie. więc ta różnica między stopami a podstawą kręgosłupa jest namacalna, nie tylko teoretyczna


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@jaroslaw89)
Połączone: 2 lata temu

ok ale chwila. mówicie o czymś co nie ma żadnego potwierdzenia w anatomii ani fizjologii. stopy maja dużo zakończeń nerwowych, to fakt, stad refleksologia ma jakieś przesłanki. ale „czakra stóp przejmująca chaos energetyczny rodziny” - to już jest coś zupełnie innego. skąd wogole pochodzi ten konkretny schemat? bo w klasycznej ajurwedzie czakry stóp nie ma. to nowszy twór, i niewiem czy wiarygodny


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Jaroslaw89 ale czy to znaczy ze jesli cos nie jest w ajurwedzie to od razu nie istnieje? ajurweda tez jest stara i tez sie rozwijala przez wieki. moze po prostu wczesniej nikt tego nie opisal tak dokladnie? poza tym co ty masz z tym ze cos nie ma potwierdzenia - energia w ogole nie ma potwierdzenia naukowego i co, tez mowimy ze nie istnieje?


Odpowiedz
(@jaroslaw89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Erazm79 nie twierdzę że nie istnieje, twierdzę że warto wiedzieć skąd pochodzi dany system zanim się go stosuje. to nie jest atak na ezoteryke, tylko podstawowe pytanie o źródło. różne tradycje maja bardzo różne mapy energetyczne ciała i nie są ze sobą zgodne. to jest problem, nie zaletą.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@otylka83)
Połączone: 3 lata temu

Spór o źródła jest drugorzędny wobec pytania o efekty. Jeśli praca ze stopami daje efekty, system działa. Jeśli nie daje, nie dziala. Proste. Ja pracuję z uziemieniem przez stopy w afirmacjach i wizualizacjach od kilku lat i widzę różnicę - u siebie i u osób, które mi o tym opowiadają. Nie potrzebuję starożytnego tekstu żeby to potwierdzić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Otylka83 yhm... dokladnie, zgadzam sie z Otylka. poza tym ta kwestia z rodzina jest bardzo ciekawa bo ja obserwuje to u siebie juz dluzszy czas. jak moj tata jest w zlym stanie emocjonalnym to ja mam dziwne sny o topnieniu ziemi albo o bagnach. to brzmi absurdalnie ale powtarza sie za kazdym razem. moglabym to wytlumaczyc tak ze nasza rodzina ma jakis wspolny prad energetyczny a ja go odbieramprzez sny 😛


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@lechoslawa97)
Połączone: 1 rok temu

ja... ciężko mi ocenić czy dobrze rozumiem ale u mnie w domu tez cos jest nie tak. mama od jakiegos czasu jest bardzo przygnebiona i ja czuje sie jakby ciezka, bez energii, nie wiem jak to opisac. chodzę po domu i jest mi jakos dziwnie ciezko. mozliwe ze to ma cos wspolnego z tym o czym piszecie?


Odpowiedz
Wpisy: 815
Rozpoczynający temat
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

To co opisujesz brzmi bardzo znajomo. Poczucie ciężkości bez wyraźnej przyczyny, zmęczenie które nie mija po odpoczynku - to może być właśnie przejmowanie energii z otoczenia. W rodzinie dzieje się to często nieświadomie. Mam jedno pytanie: czy częściej czujesz to w konkretnym miejscu w domu, czy wszędzie tak samo?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@erazm79)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 509

@Kasandra77 hej a mam pytanie trochę z boku tej dyskusji - czy ta czakra stóp działa inaczej u dzieci niż u dorosłych? bo Kasandra pisała wcześniej że dzieci przejmują chaos rodziców właśnie przez ten ośrodek, i łamię sobie głowę czy u nich to jest może bardziej otwarte albo mniej chronione? bo niby logiczne że dziecko nie ma tych samych mechanizmów obronnych co dorosly


Odpowiedz
(@kasandra77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 815

@Erazm79 To trafne spostrzeżenie. Dzieci do mniej więcej siódmego roku życia mają bardzo cienką, można powiedzieć nieukształtowaną, powłokę energetyczną. To co dorośli wypracowują latami jako naturalna bariera, u małego dziecka po prostu jeszcze nie istnieje. Dlatego tak ważne jest środowisko w którym rośnie. Widziałam rodziny gdzie jedno z rodziców miało bardzo silne nieuziemienie i dziecko chodziło jak w amoku, bez kontaktu z własnym ciałem. Pytanie Erazm jest bardzo na miejscu - masz jakieś konkretne obserwacje z własnego otoczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@lechoslawa97)
Połączone: 1 rok temu

w zasadzie wszedzie ale chyba najgorzej w salonie, gdzie mama najczesciej siedzi. to pewnie dlatego ze ona tam jest, nie? a jak jej nie ma to troche lepiej. trudno powiedzieć czy to ma sens co mowie


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@fluorytka)
Połączone: 3 lata temu

hej, weszłam tu trochę przez przypadek bo szukałam czegoś o astrologii ale zostałam bo temat mnie wciągnął. czy to uziemienie przez stopy to coś co można zrobić samemu w domu? bez specjalnych przygotowań? pytam bo ta historia z mamą brzmi znajomo, u mnie podobnie było z babcią


Odpowiedz
Wpisy: 508
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

najprostsza metoda to chodzenie boso po ziemi, trawie, piasku. doslownie. bez owijania w bawełnę. ziemia przewodzi energie i sam kontakt fizyczny robi robote. do tego można dołożyć hematyt przyklejony plastrem do stopy jeśli ktoś chce wzmocnić efekt. działa lepiej niż połowa rzeczy o ktorych tu się pisze


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hela93)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 108

@Edek86 a zimą? teraz listopad, boso po trawie to raczej nie wchodzi w grę 😀 czy jest jakis odpowiednik na zimne miesiące?


Odpowiedz
(@edek86)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 508

@Hela93 kamienie zamiast trawy. hematyt albo czarny turmalin pod stopy podczas medytacji, kilkanaście minut. ewentualnie ciepła kąpiel stóp z solą himalajską, też działa na uziemienie. nie tak mocno jak bezpośredni kontakt z ziemią ale coś daje


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@wiezowa_b)
Połączone: 3 lata temu

słuchajcie, jestem tu raczej sceptyczna wobec tych wszystkich rzeczy, ale ta historia z przejmowaniem energii rodziny mnie trochę zaciekawia. tylko mam pytanie - jak odróżnić że to „energia” a nie po prostu normalny wpływ nastroju bliskich na nas? bo nauka emocji jest zaraźliwa, to jest fakt, nie ezoteryka. może po prostu tłumaczcie sobie ezoterycznym językiem coś co jest zwykłą psychologią?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jaroslaw89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Wiezowa_B no w koncu ktoś to powiedział wprost. to jest mój główny problem z tą dyskusją. „energia rodziny”, „czakra stóp dziecka przejmuje chaos” - to brzmi jak poetycki opis zjawisk które mają zupełnie prozaiczne wyjaśnienie. empatia, regulacja emocji, naśladownictwo. po co dodawać do tego energetykę?


Odpowiedz
(@otylka83)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Jaroslaw89 ale Jarek, serio, co to zmienia? Nawet jeśli to „tylko” empatia i regulacja emocji - to i tak się dzieje. Lechosława pisze że czuje się ciężka w salonie gdzie mama siedzi. Czy naprawdę ważne jest jak to nazwiemy? Efekt jest ten sam. Można to zwać przejmowaniem energii albo nieświadomym dostrajaniem się do nastroju bliskiej osoby - wynik dla tej dwudziestolatki jest identyczny. Więc po co ta terminologiczna bitwa?


Odpowiedz
(@jaroslaw89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Otylka83 bo jeśli ktos zacznie myslec że mama ma zaburzona czakrę stóp zamiast depresji to może nie trafi po pomoc do kogoś kto realnie może pomóc. to nie jest akademicka kwestia terminologii, to ma praktyczne konsekwencje. tyle


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@lechoslawa97)
Połączone: 1 rok temu

no właśnie chciałam zapytać, bo ja nie mówię że mama ma depresję, ona po prostu jest przygnebiona od jakiegoś czasu, i lekarza zresztą ma i chodzi. ale to co czuję ja to jest osobna sprawa trochę. bo mnie samej nic nie dolega, a mimo to czuję się jakby przeciążona. to chyba nie jest temat do lekarza nie? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Lechoslawa97 dobrze że mama ma lekarza, to ważne. ale to co opisujesz u siebie to co innego, to jest wlasnie ten temat ktory tu poruszamy. ja mam podobnie z tatą i nigdy nie szłam do lekarza z tym bo to nie jest choroba, to jest jak.. wchłanianie cudzego stanu. jak gabka. i praca ze stopami mi pomagała zeby sie od tego odcinac, dosłownie wyobrazałam sobie ze przez stopy oddaje to z powrotem do ziemi


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@fluorytka)
Połączone: 3 lata temu

ta wizualizacja ze stopami i ziemią - robisz to w konkretny sposób czy po prostu jak ci przyjdzie? bo próbowałam czegoś podobnego ale nie wiedziałam czy dobrze i chyba za bardzo myślałam o tym „dobrze” zamiast po prostu to robić 😀 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tamarka-2)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 697

@Fluorytka haha no wlasnie ten problem z „czy robie dobrze” to klasyczna pułapka. ja na początku też tak miałam. w końcu przestałam się kontrolować i po prostu stanęłam boso na podłodze, wzięłam kilka oddechów i wyobraziłam sobie że to co jest ciężkie schodzi w dół, przez stopy, w podłogę, w ziemię. nie ma tu żadnego protokołu. jakiś czas zajęło zanim poczulam że coś odpuszcza ale naprawdę odpuszcza


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@wiezowa_b)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam że wracam do mojego pytania bo nie dostałam odpowiedzi - chodzi mi o to jak praktycznie to rozróżnić. mówię o sobie konkretnie: czuję się gorzej w pewnych miejscach i przy pewnych osobach. to może być energia, może być psychologia, może być cokolwiek. ALE jak niby mam wiedzieć skąd to pochodzi? czy jest jakiś test, ćwiczenie, cokolwiek co pozwala to sprawdzić? bo dyskusja jest ładna ale mnie interesuje coś praktycznego


Odpowiedz
Udostępnij: