Forum

Asystent AI
Czakra pierwotna - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakra pierwotna - energie seksualne mężczyzny i kobiety

Strona 2 / 2

Wpisy: 347
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

rozróżnienie techniczne kture Wierzchoslaw opisuje ma swoje podstawy w klasycznej tantrze,ale trzeba być ostrożnym z przenoszeniem tego na wspolczesne realia. te teksty byly pisane w bardo konkretnym kontekście kulturowym i inicjacyjnym. wyciąganie z nich „metoda dla kobiet, metoda dla mężczyzn” bez całego tego kontekstu to trochę jak branie receptury z alchemii i stosowanie jej dosłownie. techniki mogą działać ale niekoniecznie z powodów które autor miał na myśli


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Norbert85 kurcze,norbert85 mówi ważną rzecz ale ja bym nie była aż tak ostrożna. Bo praktyka to nie jest tylko teoria - jeśli coś działa, to działa, niezależnie od kontekstu kulturowego. Przez wieki te techniki były przekazywane i modyfikowane właśnie po to żeby działały w różnych kontekstach. To jest żywa tradycja, nie martwy tekst.


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 347

@Kunzyt.ka ale „działa” to jets wlasnie kwestia. działa jak?? co jest miarą dzialania? jeśli ktoś po medytacji czuje sie lepiej, to czy to dowod ze muladhara jest aktywna, czy że odpoczął i skupil się przez 20 minut? pytam serio bo to ma znaczenie dla tego jak interpretujemy efekty


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@lechoslawa71)
Połączone: 2 lata temu

a mozna zapytac Wierzchoslawa czy te techniki „receptywne” dla kobiet ktore opisywal - sa wogole dostepne gdzies? bo ja szukam materialow do medytacji muladhary i wszedzie to samo,czerwone kolo, korzeń, mantra LAM. chciałabym spróbować czegoś co bierze pod uwagę ta różnicę o której mowicie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzchoslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Lechoslawa71 Szczerze to nie ma jednego dobrego źródła po polsku. z tego co znam, Vicki Noble pisała o kobiecych energiach w kontekście czakr, jest tez Anodea Judith ktura trochę dotyka różnic ale nie explicite. w praktyce - jeśli chcesz sprobowac bardziej „kobiecego” podejscia do muladhary, skup się na wydechu w dol do ziemi zamiast na „zasysaniu” energii w gore. i na świadomości ciężkości ciała zamiast na aktywnosci. to prosta zmiana ale sensowna.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@lechoslawa71)
Połączone: 2 lata temu

dzięki, to chyba łatwiej zaczac niż szukac książek. spróbuję tego z wydechem w dół i zobaczymy 🙂 jeszcze jedno - ta mantra LAM jets ok do tego czy raczej pomijac? 😀


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@sasanka61)
Połączone: 2 lata temu

a ja wlasnie testuję od jakiegoś czasu medytację bez mantry w ogóle i szczerze? więcej czuję. może to kwestia że z mantrą skupiam się na dźwięku a bez niej jestem bardziej w ciele. nie wiem czy to ma sens.


Odpowiedz
Wpisy: 454
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Sasanka powiedziała coś co mnie trafia,bo ja tez mam tak z tarotem - jak za bardo skupiam sie na formule to gubi mi sie intuicja. więc może to podobna zasada że sposób może pomagać ale tesz odciągać. ale to znowu zależy od człowieka pewnie.


Odpowiedz
Wpisy: 254
(@edmund80)
Połączone: 9 miesięcy temu

hej wróce do tego co sie dzialo wczesniej w watku bo mnie bardo interesuje kwestia tego kolegi o ktorym pisalem. Wierzchoslaw pisal ze pracuje z ludzmi bez duzej wiedzy o czakrach - to jak to wyglada praktycznie? czy oni wiedza co sie dzieje na sesji czy Ty im tlumaczysz czy co? bo mysle ze moj kolega by sie spiął gdyby mu ktos powiedzial „teraz pracujemy z twoja muladharą”


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzchoslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Edmund80 no dobra, ale nie musisz od razu tak ostro. roznie to wygląda. Z niektórymi rozmawiam o czakrach przed sesją, z innymi nie - zalezy od tego co jest im potrzebne i jak są otwarci. Jeśli ktos jest sceptyczny, niema sensu mu tłumaczyć struktury energetycznej bo to stworzy opór. Mówię wtedy o napieciach, o tym gdzie czuje dyskomfort fizyczny, o stresie. praca jest ta sama, tylko opis inny. Twoj kolega nie musiałby słyszeć słowa „muladhara” żeby ktoś mógł z nim popracowac.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wierzchoslaw opisuje coś co jest dla mnie etycznie niejednoznaczne. jeśli klient nie wie że pracujesz „z czakrami” tylko myśli że masz z nim rozmowę o napięciach - czy to jest uczciwa informacja o tym co robisz? nie mówię że to złe, ale to jest poważna kwestia zgody. zgoda powinna być świadoma co do metody, nie tylko co do ogólnego „przyjdź na sesję”


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzchoslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Sylweria94 masz racje że to jest niejednoznaczne i nie chce udawać że nie. W praktyce - zawsze mówię że pracuje z energia ciała. nie ukrywam tego. Ale stopień szczegółowości opisu dostosowuje do odbiorcy. tak samo robi psycholog ktory nie tłumaczy klientowi każdej techniki którą stosuje. granica jest oczywiście dyskusyjna


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@oksanka)
Połączone: 2 lata temu

do tej kwestii chce dodac ze z mojego doswiadczenia - kiedy ktos jest bardzo oporny i nie chce wiedziec „co sie dzieje”, to ta praca i tak przebiega inaczej. jest jakby mniej przestrzeni. nie wiem jak to wyjasnic inaczej niz ze cialo i energia osoby wtedy jakby nie otwieraja sie do konca. wiec zgoda nie jest tylko kwestia etyki, ona ma tez praktyczny wymiar.


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@niedola-ka)
Połączone: 2 lata temu

jestem ciekawa jednej rzeczy bo wy tu mowicie o muladhara i energii seksualnej jakby to bylo to samo, ale ze wczesniejszej czesci watku rozumiem ze to osobne rzeczy? muladhara to przetrwanie i zakorzenienie, a energia seksualna to chba svadhisthana? albo sie myle?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Niedola.ka Ech, nie mylisz sie, formalnie svadhisthana jest czakrą seksualności, ale muladhara jest jej fundamentem - i to jest właśnie clou tego wątku. bez zakorzenionej muladhary energia seksualna nie ma gdzie spłynąć, albo raczej nie ma z czego wyrosnąć. to jak kwiat bez korzeni. ale masz rację że te pojęcia bywają mieszane, i to jest błąd ktury często pojawia się w popularnych opisach


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Niedola.ka trafia w coś ważnego. ten wątek ma w tytule „energie seksualne mężczyzny i kobiety” i czakra pierwotna, i od początku pytanie jets czy muladhara to faktycznie jest o seksualności czy o czymś innym. Kunzyt.ka podała dobre rozróżnienie - muladhara jako fundament. ale to znaczy że dyskusja o różnicach między kobietą a mężczyzną w tej czakrze to nie jest dyskusja o seksualności sensu stricto, tylko o tym jak każda płeć buduje swoje zakorzenienie. to już mniej kontrowersyjny temat moim zdaniem.


Odpowiedz
Wpisy: 67
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

do tej filozoficznej dyskusji wchodzę bo mam konkretne spostrzezenie z wieloletniej praktyki. w pracy z kobietami zauwazam ze muladhara czesto blokuje się przez kwestie bezpieczenstwa - dom,relacje, stabilnosc. u mezczyzn - przez poczucie braku kontroli, braku sprawczości. to oczywiscie uproszczenie i nie każdy tak ale jako wzorzec to widzę regularnie. i to przekłada się na to jak podchodzę do sesji z każdą z grup.


Odpowiedz
Wpisy: 584
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

ojejku, zaklinacz pisze o wzorcach które brzmią jak stereotypy płciowe ubrane w język energetyczny. kobiety bezpieczeństwo i dom, mężczyźni kontrola i sprawczość. to może być równie dobrze odzwierciedlenie socjalizacji a nie żadnej różnicy energetycznej. czy ta obserwacja nie mogłaby po prostu oznaczać że pacjenci przynoszą na sesje typowe dla swojej płci lęki społeczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zaklinacz92)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 67

@Irga no i?? nawet jeśli to socjalizacja - to przeklada sie na to z czym przychodzi dana osoba i jak trzeba z nią pracować. nie twierdzę że muladhara kobiet jets magicznie inna od muladhary mężczyzn z jakiegos kosmicznego powodu. mówię ze w praktyce wzorzec jest inny i trzeba to uwzgledniac. to czysto pragmatyczna obserwacja


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@mietowa_96)
Połączone: 3 lata temu

hej a moge zapytać cos konkretnego bo sie tu trochę gubie w tej teorii - jak mam w domu dużo chaosu i napięcia i nie mogę normalnie spać od kilku tygodni, to czy to morze być zwiazane z muladharą? i co by mi najbardziej pomogło szybko?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kunzyt-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 223

@Mietowa_96 Ojej ojej, brak snu i chaos w otoczeniu to klasyczne objawy rozchwianej muladhary, tak. jeśli chcesz coś prostego - chodzenie boso po trawie albo ziemi, czerwone kamienie (czerwony jaspis, hematyt), i podstawowe zakorzenienie: siedzisz, oddychasz głęboko, i wyobrażasz se że z kości ogonowej schodzi korzeń głęboko w ziemię. robisz to 10 minut dziennie, po tygodniu powinnaś poczuć różnicę


Odpowiedz
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 94

@Mietowa_96 to co Kunzyt.ka opisuje to spokojne ćwiczenia oddechowe i uziemiające, i jako techniki relaksacyjne mogą pomóc. Natomiast jeśli nie śpisz od kilku tygodni przez napięcia w domu, to jest konkretna sytuacja życiowa którą trzeba rozwiązać - i żadna medytacja tego nie zastąpi. nie wiem co u ciebie sie dzieje, ale weź pod uwagę że to wymaga realnego działania, a energia jest ewentualnie dodatkiem.


Odpowiedz
(@mietowa_96)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 9

@Sylweria94 wiem wiem, realne dzialanie tez jets, ale chcialam czegoś co działa szybko poza tym. dziekuje Kunzyt.ka, spróbuję tego z korzeniem :D.


Odpowiedz
Wpisy: 257
(@bronek56)
Połączone: 10 miesięcy temu

no dobra,zaglądam tu od jakiegoś czasu i mam pytanie morze głupie ale czy to prawda że muladhara odpowiada za instynkt samozachowawczy i czy to znaczy ze jak ktos ma mysli samobójcze to ma tą czakrę zablokowaną?? czytalem gdzies cos takiego i nie wiem co o tym myslec


Odpowiedz
Wpisy: 120
Rozpoczynający temat
(@wierzchoslaw)
Połączone: 3 lata temu

Bronek to jest poważne pytanie i chcę odpowiedzieć odpowiedzialnie. Nie,bioenergoterapia nie jest odpowiedzia na mysli samobójcze i takie uproszczenie jest niebezpieczne. Jesli ktoś ma takie myśli - potrzebuje pomocy psychologicznej albo psychiatrycznej, nie pracy z czakrami. Co do teorii - tak, muladhara jest powiązana z instynktem przetrwania, ale to nie jest tak proste że zablokowana = takie myśli. To o wiele bardziej złożone.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@sylweria94)
Połączone: 3 lata temu

dobrze że Wierzchoslaw odpowiedział jasno. chcę tylko podkreślić dla wszystkich czytających - jeśli ktoś z was albo ktoś bliski ma takie myśli, to pierwszym krokiem jets telefon zaufania albo lekarz. nie czakry. to nie jest kwestia przekonań o bioenergoterapii, to jest kwestia zdrowia i bezpieczeństwa.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@lechoslawa71)
Połączone: 2 lata temu

wróce do tego wątku z mantrą bo nikt nie odpowiedział - Wierzchoslaw czy ta LAM jets ok do tej bardziej receptywnej pracy? czy lepiej bez?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzchoslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Lechoslawa71 Mantra LAM działa jako punkt skupienia i wibracja - fizycznie czujesz ją w okolicach klatki piersiowej i brzucha. do pracy receptywnej możesz ją zachowac, ale cicho, jako szept albo wewnętrzny dźwięk, nie jako głośna aktywna recytacja. roznica jets taka ze nie „wysylasz” dźwięku na zewnątrz tylko pozwalasz mu pasować wewnątrz. sprobuj i porównaj.


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@sasanka61)
Połączone: 2 lata temu

to co Wierzchoslaw mówi o mantry „do wewnątrz” brzmi ciekawie. ja to tak interpretuję że chodzi o inną jakość uwagi niż to czy śpiewasz głośno czy cicho. czy tak?


Odpowiedz
Wpisy: 266
(@paulinka57)
Połączone: 1 rok temu

wchodzę w ten wątek bo widze ze ktos wczesniej pytal o zwiazek cyklu z muladharą i chce dodać coś z zupełnie innej strony. w numerologii daty urodzenia kobiet i mężczyzn mozna znaleźć pewne wzorce zwiazane właśnie z tym jak dana osoba manifestuje energię bazową. nie wiem czy to tu pasuje ale ciekawa korelacja - kobiety z silna liczbą 1 lub 8 w pitagorasie często wlasnie mają muladharę bardziej „aktywna” niż receptywną... wbrew temu co tu mowiliscie o kobiecości. więc moze to nie jest kwestia plci biologicznej?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@frezja)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 454

@Paulinka57 To interesujące, chociaż trochę mieszasz systemy. ale właśnie - jeśli numerologia sugeruje że nie wszystkie kobiety mają tak samo, to morze Wierzchoslaw i inni za szybko uogólniają na „kobieta” i „mężczyzna”? i może indywidualny wykres (astrologiczny, numerologiczny, cokolwiek) mówi więcej niż płeć?


Odpowiedz
(@wierzchoslaw)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 120

@Frezja Frezja i Paulinka trafiają w coś co chciałem powiedzieć od poczatku ale jakoś to umknęło w dyskusji - to że opisuję tendencje nie znaczy że to żelazna reguła. biologia, horyzont, wychowanie, indywidualny wzorzec energetyczny - to wszystko wplywa. 🙂 opisuję statystyczny środek a nie każdą osobę. wienc tak, korekta przyjęta.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: