Forum

Asystent AI
Zaćmienie Słońca w ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Zaćmienie Słońca w waszym domu szóstym - czy zmieni się wasza codzienność i obowiązki

Strona 1 / 4

Wpisy: 1006
Rozpoczynający temat
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Zaćmienie Słońca w szóstym domu to jeden z tych tranzytów, przy których naprawdę warto się zatrzymać i przyjrzeć swojej codzienności. Szósty dom to przecież rutyna, zdrowie, praca zawodowa, ale też relacje z podwładnymi i zwierzętami domowymi. Kiedy zaćmienie tam wpada, coś w tej układance musi się przestawić. U mnie kilka lat temu zaćmienie przeszło dokładnie przez szósty dom i w ciągu kilku miesięcy zmieniłam pracę, sposób odżywiania i zaczęłam regularnie chodzić na badania, których unikałam latami. Nie mówię, że to bezpośredni związek, ale zbieżność była uderzająca. Czy ktoś z was ma teraz zaćmienie w szóstce i już coś czuje?


Odpowiedz
186 odpowiedzi
Wpisy: 690
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie sprawdziłam swój chart i tak, to zaćmienie wpada mi w szósty dom, niedaleko Słońca natywnego. Szczerze mówiąc już od jakiegoś czasu czuję, że coś się kręci wokół pracy. Nie wiem jak to opisać, ale mam wrażenie jakby dotychczasowy rytm przestawał działać. Eleonorko, pytasz czy coś czuję - tak, czuję jakiś niepokój, ale nie negatywny, bardziej jak przed zmianą. Chciałam zapytać: czy zaćmienie musi oznaczać jakieś duże przewroty, czy może to być też zmiana drobnych nawyków?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Michasia dokładnie to chciałam powiedzieć, że nie zawsze musi być trzęsienie ziemi. Zaćmienie to raczej otwarcie okna niż wyburzenie ściany. Możliwe że zaczniesz od drobnej zmiany, powiedzmy nowego nawyku związanego ze zdrowiem albo innego podejścia do obowiązków, i to stopniowo uruchomi coś większego. Pytanie do ciebie: czy masz jakieś planety w szóstym domu z natywnego horoskopu? Bo jeśli zaćmienie uderza w jakąś planetę natywną, to impuls jest zdecydowanie mocniejszy.


Odpowiedz
Wpisy: 433
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Ja się zawsze zastanawiałam nad tym samym co Michasia. Bo kiedy czytam o zaćmieniach to wszędzie piszą wielkie zmiany, przełomy, rewolucja w życiu. A potem patrzę wstecz i nie zawsze widzę jakiś wielki przełom, czasem to były drobne rzeczy, które jednak z czasem się sumowały. Może chodzi o to że efekty nie są od razu widoczne? Słyszałam że zaćmienie działa nawet do sześciu miesięcy po fakcie.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z pytaniem podstawowym, ale jak właściwie sprawdzić czy zaćmienie jest w moim szóstym domu? Znam swój znak słońca ale nigdy nie liczyłam domów. Korzystacie z jakiegoś konkretnego programu albo strony do tego?


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

mam Merkurego w szóstym domu natywnie, dość blisko miejsca gdzie wypada to zaćmienie. Czy to znaczy że będą głównie zmiany związane z komunikacją w pracy, może jakieś umowy albo dokumenty? Trochę się obawiam bo właśnie toczą się u mnie jakieś negocjacje zawodowe i nie wiem czy to dobry moment.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Michasia Merkury w szóstym i zaćmienie w tej okolicy to naprawdę interesujący układ. Merkury rządzi komunikacją, ale w szóstce często pokazuje się jako kwestie związane z codzienną pracą, rutynowymi zadaniami, zdrowiem układu nerwowego. Negocjacje podczas zaćmienia to temat rzeka, wielu astrologów radzi żeby nie podpisywać ważnych umów tuż przed i tuż po zaćmieniu, bo informacje mogą być niekompletne albo coś się zmieni zaraz po. Nie mówię żebyś rezygnowała, ale może warto być czujna na szczegóły.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Teodozja, ja używam Astro.com, tam wchodzisz w darmowy wykres urodzeniowy i masz wszystkie domy zaznaczone. Wystarczy znać godzinę urodzenia, bo bez niej domy są niedokładne. A jeśli chodzi o samo zaćmienie to szukasz w internecie daty i stopnia zodiakalnego, a potem sprawdzasz gdzie ten stopień pada w twoim wykresie.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dobra, nie chcę psuć zabawy, ale mam szczere pytanie: skąd wiecie że zaćmienie akurat w szóstym domu wpływa na pracę, a nie powiedzmy w trzecim? Rozumiem że to tradycja astrologiczna, ale czy ktoś kiedyś to jakoś weryfikował, porównywał na większej próbie? Pytam szczerze, bo sam mam teraz pewne zawirowania zawodowe i ciekawi mnie czy to zbieżność czy jest w tym jakaś logika.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 433

@Darek_69 rozumiem twoje wątpliwości i szczerze mówiąc sama czasem mam podobne myśli. Ale dla mnie astrologia działa bardziej jak mapa niż jak wyrok. Domy mają swoje znaczenia przekazywane od wieków, szósty od zawsze był kojarzony z pracą, obowiązkami i zdrowiem. Nie chodzi o to że gwiazdy sterują twoim życiem, ale że układ energii może pewne obszary uaktywnić. Ciekawe że masz zawirowania zawodowe właśnie teraz, kiedy to zaćmienie jest aktywne. Może zamiast szukać dowodów naukowych, poobserwuj co się u ciebie dzieje przez kolejne tygodnie?


Odpowiedz
Wpisy: 561
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Też chciałam zapytać jak Teodozja o to sprawdzanie, bo Kryska wspomniała o godzinie urodzenia a ja jej nie znam dokładnie. Mama mówi że gdzieś koło południa ale nie pamięta. Czy bez dokładnej godziny to w ogóle ma sens liczyć te domy?


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam ten wątek i mam pytanie trochę z boku. Czy zaćmienia w ogóle zawsze oznaczają zmiany, czy mogą przejść bez większego efektu? Bo czytałam że zaćmienie działa tylko wtedy, gdy uderza w jakiś ważny punkt w twoim wykresie, a jak pada w pustym miejscu to nic specjalnego się nie dzieje. Czy tak to rozumiecie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Jalowcowa dokładnie tak to widzę i myślę że to ważna uwaga. Zaćmienie w szóstym domu to jeszcze nie wszystko, kluczowe jest to czy dotyka jakiejś planety natywnej, węzłów księżycowych albo ważnych kątów wykresu takich jak ascendent czy medium coeli. Jeśli szósta jest pusta i zaćmienie nie aspektuje nic istotnego, zmiana może być ledwo zauważalna. Ale czy szósta jest naprawdę pusta to też trzeba sprawdzić, bo coś tam zawsze rządzi, choćby gospodarz domu.


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co mówi Eleonorka o gospodarzach domów jest ważne i często zapomniane. Ja się dopiero uczę patrzeć przez tę pryzmat. Jalowcowa, wyobraź sobie że szóstym domem rządzi u ciebie Wenus i ona jest w jakimś napięciowym aspekcie z Saturnem w twoim natywnym wykresie. Wtedy zaćmienie w szóstce mogłoby uaktywnić całą tę konfigurację, nawet jeśli szósta jest technicznie pusta.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Słucham tej rozmowy z ciekawością, bo astrologia to nie jest moja główna dziedzina, ale to zaćmienie niedawno dużo o sobie mówiło wszędzie. Mam jedno pytanie do całej grupy: czy ktoś z was faktycznie doświadczył wyraźnej zmiany w pracy lub zdrowiu po zaćmieniu w szóstym i może powiedzieć jak to wyglądało od środka? Nie teorie, a konkretna historia. Bo teoria jest, ale chciałabym usłyszeć coś z życia.


Odpowiedz
Wpisy: 582
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Powiem szczerze, bo lubię konkrety: miałam zaćmienie Słońca w szóstym domu jakiś czas temu i w ciągu niecałego roku zmieniłam pracę dwa razy, wyszłam z długoletniej relacji z szefem który mnie wykańczał i trafiłam wreszcie na warunki które mi odpowiadają. Ale uwaga, bo to nie było tak że zaćmienie coś zrobiło. To ja w końcu zaczęłam widzieć co mnie niszczy i przestałam to akceptować. Może zaćmienie to po prostu moment gdy staje się jasne to co dotąd było w cieniu, dosłownie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Cykoria ale zaraz, to co opisujesz mogłoby się przydarzyć w dowolnym momencie, prawda? Jak masz złego szefa to prędzej czy później odejdziesz. Skąd wiadomo że to zaćmienie a nie po prostu sytuacja dojrzała do punktu krytycznego? Nie atakuję, naprawdę pytam bo próbuję to zrozumieć.


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Darek_69 i masz rację, że nie wiadomo na sto procent. Ja też nie twierdzę że wiem. Ale zauważam że te momenty przesilenia zbiegają się z konkretnymi tranzytami częściej niż wynikałoby z przypadku, przynajmniej u mnie i u osób które znam. Może to jest właśnie to co Gosia mówiła wcześniej, nie wyrok tylko mapa. Astrolodzy nie twierdzą że zaćmienie robi coś za ciebie, ale że otwiera pewien temat. Czy go podjmiesz to już twoja sprawa.


Odpowiedz
Wpisy: 137
(@hubert01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przeczytałem cały wątek i mam pytanie może głupie, ale jednak: czy zaćmienie Księżyca w szóstym domu działa podobnie jak zaćmienie Słońca? Bo wiem że wkrótce będzie zaćmienie Księżyca i zastanawiałem się czy to dotyczy też szóstki.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Hubert01 to nie jest głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Zaćmienie Słońca i Księżyca różnią się akcentem. Słoneczne dotyczy bardziej zewnętrznej sfery życia, działań, kariery, tego co widać. Księżycowe sięga głębiej w emocje, nawyki, relacje z ciałem, podświadomość. Oba w szóstym domu mogą uruchomić zmiany w codzienności, ale księżycowe częściej pokazuje się przez poczucie wyczerpania, potrzebę odpoczynku albo wyraźny sygnał od ciała że coś jest nie tak. Sprawdź w swoim wykresie czy zaćmienie Księżyca trafi dokładnie w szóstą i w jaki stopień.


Odpowiedz
(@anesja5)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 561

@Hubert01 właśnie chciałam zapytać o to samo! Bo słyszałam że zaćmienie Księżyca to bardziej emocje, ale nie rozumiałam co to znaczy w praktyce dla szóstego domu. Eleonorka, czy dobrze rozumiem że przy zaćmieniu Księżyca w szóstce mogą się pojawić jakieś sprawy z ciałem, może choroba albo przemęczenie, takie rzeczy które długo były ignorowane?


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Anesja5 tak, dokładnie o to chodzi. Szóstka i Księżyc to bardzo cielesna kombinacja, bo Księżyc rządzi rytmami ciała, nawykami, tym co robimy automatycznie. Zaćmienie w tym układzie może dosłownie zmusić cię do zatrzymania się i zobaczenia czy twoje ciało daje ci jakiś sygnał. Ale nie musi to być choroba, czasem to po prostu moment kiedy zmieniasz dietę, zasypiasz wcześniej albo zauważasz że coś ci nie służy.


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Eleonorka napisała o różnicy między zaćmieniem Słońca i Księżyca dużo mi wyjaśnia. Słoneczne działa na to co robisz, księżycowe na to jak się z tym czujesz. Czy to może oznaczać że przy zaćmieniu Księżyca w szóstce człowiek nagle zdaje sobie sprawę że jego codzienna rutyna go wyczerpuje emocjonalnie, nawet jeśli z zewnątrz wszystko wygląda normalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dobra, słucham i próbuję połączyć. Znaczy to, że zaćmienie Słońca w szóstce zmienia raczej okoliczności, pracę, obowiązki, a zaćmienie Księżyca zmienia bardziej podejście do tych samych rzeczy? Czy to uproszczenie czy mniej więcej tak to działa?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Klimcia_S to całkiem dobre uproszczenie na początek. Ja bym powiedziała że słoneczne często przynosi zewnętrzne wydarzenie, coś się zmienia w otoczeniu. Księżycowe działa od środka, najpierw się coś przesuwa w głowie albo w emocjach i dopiero potem zmienia się rzeczywistość. Przynajmniej tyle wywnioskowałam z własnych doświadczeń.


Odpowiedz
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 475

@Cykoria ale właśnie to mnie zastanawia. Mówisz że jedno działa od zewnątrz, drugie od wewnątrz. Czy nie jest tak że każda zmiana życiowa ma jednocześnie komponent zewnętrzny i wewnętrzny? Jak możesz rozróżnić który element był 'spowodowany' zaćmieniem jeśli obie rzeczy dzieją się razem?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 433

@Darek_69 myślę że właśnie o to chodzi, że nie możesz tego rozdzielić i w sumie nie musisz. Astrologia nie mówi że jedno powoduje drugie jak przycisk włączający światło. Raczej że pewne okresy mają swoją jakość i ta jakość sprzyja określonym typom przemian. Przynajmniej tak to rozumiem po kilku latach czytania.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

Zarejestrowałam się na Astro.com jak radziła Kryska i chyba znalazłam swój szósty dom. Mam tam Pannę na początku, ale planety żadnej nie ma. Czy to znaczy że zaćmienie przejdzie u mnie bez echa? Trochę ulga ale trochę szkoda 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kryska)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 325

@Teodozja poczekaj, sprawdź jeszcze gdzie jest twój Merkury, bo Panna to jego znak i Merkury jest jakby gospodarzem twojego szóstego domu nawet jeśli stoi gdzieś indziej w wykresie. Eleonorka wcześniej o tym pisała, to ważne.


Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Teodozja Kryska ma rację, to kluczowe. Gdzie stoi twój Merkury i w jakim jest domu? Bo jeśli np. Merkury masz w pierwszym domu, to zaćmienie aktywuje szósty dom przez pierwszego, co oznaczałoby że zmiany w codzienności będą bardzo widoczne w twoim zachowaniu, wyglądzie, samopoczuciu.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@teodozja)
Połączone: 2 miesiące temu

o, właśnie patrzę i Merkury mam w ósmym domu. Co to znaczy w tym kontekście? Ósmka to chyba śmierć i transformacja? Trochę się przestraszyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Teodozja nie martw się od razu o ósmkę, to nie jest tak dosłowne jak się czyta na początku. Ósmy dom to przemiany, owszem, ale też sprawy wspólnych finansów, zasoby innych ludzi, głębsze zmiany psychiczne. Ja też miałam taki moment że zobaczyłam ósmkę i się przestraszyłam, a potem okazało się że chodziło o coś zupełnie przyziemnego.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie sobie myślę że ta rozmowa o domach robi się coraz bardziej skomplikowana i trochę się gubię. Mam pytanie do Eleonorki albo Cykorii: czy jest jakiś prosty sposób żeby sprawdzić czy konkretne zaćmienie mnie dotyczy mocno czy słabo? Jakiś jeden wyznacznik który można sprawdzić samodzielnie nie znając całej astrologii?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Jalowcowa jeden prosty wyznacznik to sprawdzić czy zaćmienie wypada blisko twojego Słońca, Księżyca, Ascendentu albo planety, która stoi na początku lub końcu jakiegoś domu. Mówię o odległości do jakichś pięciu stopni. Jeśli nic nie ma w pobliżu to zaćmienie prawdopodobnie nie uderza mocno. Ale to nadal uproszczenie.


Odpowiedz
(@hubert01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 137

@Cykoria pięć stopni to dużo czy mało? Bo sprawdziłem i moje Słońce jest osiem stopni od miejsca zaćmienia. Czy to już za daleko żeby cokolwiek czuć?


Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Hubert01 osiem stopni to już trochę za szeroki orb jak dla mnie, ale to zależy od szkoły astrologicznej. Jedni pracują z szerszymi orbami, inni bardzo restrykcyjnie. Przy zaćmieniach niektórzy rozszerzają orb bo uważają że to silniejsze energetycznie. Szczerze? Ja bym sprawdziła czy coś czujesz, bo to też jest informacja.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

No właśnie, 'czy coś czujesz'. To nie jest raczej żaden dowód na cokolwiek, bo człowiek czuje to czego się spodziewa, zwłaszcza jak wcześniej przeczyta że coś ma czuć. To się chyba nazywa efekt placebo albo potwierdzenia własnych oczekiwań. Nie mówię że astrologia nie działa, po prostu to jest metodologicznie bardzo trudne do oddzielenia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 433

@Darek_69 masz rację i nie zamierzam się kłócić o metodologię. Ale mam pytanie do ciebie: jeśli ktoś przez wiele lat obserwuje swoje życie i widzi wzorzec, to w którym momencie obserwacja staje się dla ciebie wystarczająca? Nie pytam złośliwie, naprawdę jestem ciekawa gdzie dla ciebie jest ta granica.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wchodze z boku bo czytam od rana i mam pytanko praktyczne, bo trochę zgubiłam wątek co do Słońca. Czy zaćmienie w szóstym domu może też dotyczyć spraw zdrowotnych takich konkretnych, jak np. zaczacie jakies leczenia albo diagnozy? Pytam bo mam teraz akurat taką sytuację że czekam na wyniki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Anetta85 szóstka jak najbardziej wiąże się ze zdrowiem, to jeden z jej głównych tematów obok pracy i codziennych obowiązków. Zaćmienie może rzeczywiście zbiec się z momentem kiedy sprawa zdrowotna wychodzi na jaw albo zaczyna się jakiś proces leczenia. Nie znaczy to że coś złego, raczej że to czas kiedy ten obszar życia wchodzi w fazę zmiany. Trzymaj kciuki za wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Dzieki Eleonorka, troche mi ulzylo. Ale mam jeszcze pytanko - mowisz ze zacmienie moze zbiegnac sie z momentem kiedy sprawa zdrowotna wychodzi na jaw. Czy to znaczy ze samo zacmienie jakos 'wywoluje' chorobe czy raczej ujawnia cos co juz bylo? Bo to duza roznica dla mnie psychicznie.


Odpowiedz
Wpisy: 1006
Rozpoczynający temat
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

To bardzo ważne pytanie, Anetta, i cieszę się że je zadałaś bo to sedno tego jak w ogóle rozumieć zaćmienia. Większość astrologów z którymi się zetknęłam mówi o ujawnianiu, nie wywoływaniu. Zaćmienie działa jak silne światło, które pada na coś co już było w cieniu. Jeśli w organizmie dzieje się coś od dłuższego czasu, to ten period może sprawić że w końcu to zauważysz, pójdziesz do lekarza, zrobisz badanie. Zresztą szóstka to też dom codziennych nawyków i właśnie te nawyki często są pierwotną przyczyną problemów zdrowotnych.


Odpowiedz
Wpisy: 690
(@michasia)
Połączone: 5 miesięcy temu

a co jeśli ktoś ma zaćmienie w szóstce ale żadnych problemów zdrowotnych i nie przewiduje żadnych? Czy szóstka może zadziałać wyłącznie przez pracę albo obowiązki, pomijając zdrowie zupełnie? Pytam bo nie chcę żeby każdy czytający ten wątek zaczął się teraz zamartwiać że skoro zaćmienie w szóstce to na pewno coś z ciałem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Michasia słusznie, nie ma co siejć paniki. Szóstka to nie jest dom zdrowia w sensie chorób, to dom zdrowia w sensie higieny życia. Dieta, ruch, rytm dnia, stosunek do obowiązków. Zaćmienie może przejść przez ten dom i jedyną zmianą będzie nowa praca albo zmiana godzin. Albo nawet zmiana podejścia do codziennych zadań, co jest trudne do zmierzenia ale naprawdę jest zmianą.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

Dobra, mam pytanie które mnie nurtuje od jakiegoś czasu w tej rozmowie. Cały czas mówicie o 'ujawnianiu', 'wydobywaniu na powierzchnię', 'rzucaniu światła'. To brzmi jakby zaćmienie po prostu pasywnie wskazywało na coś. Ale to nie jest twierdzenie astrologiczne, to jest coś innego. Bo astrologia zakłada chyba że planety aktywnie wpływają, nie tylko wskazują? Czy to dwie różne szkoły, czy ja źle rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 433

@Darek_69 to naprawdę dobre pytanie i w astrologii jest na ten temat stary spór. Część astrologów twierdzi że planety są przyczyną, część że są znakiem, wskaźnikiem, jak zegar który pokazuje godzinę ale jej nie powoduje. Ta druga szkoła to tak zwana astrologia symboliczna albo synchroniczna. Nie musisz wybierać między nimi żeby astrologia była dla ciebie użyteczna, ale warto wiedzieć że to różnica fundamentalna.


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@klimcia_s)
Połączone: 7 miesięcy temu

Poczekajcie, bo Darek dotknął czegoś co mnie też zastanawia. Jeśli zaćmienie tylko wskazuje na coś, to po co w ogóle sprawdzać w którym domu wypada? Mógłby wskazywać cokolwiek i zawsze byśmy znaleźli coś pasującego. Nie jestem złośliwa, serio pytam bo sama próbuję to zrozumieć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eleonorka56)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 1006

@Klimcia_S to jest właśnie serce całej dyskusji o astrologii i nie ma na to prostej odpowiedzi. Ale mogę powiedzieć jak ja to rozumiem: domy nie są losowe, mają sens symboliczny wynikający z tradycji i z praktyki wielu astrologów przez wieki. Szóstka zawsze kojarzona była z codziennością, zdrowiem, służbą. Kiedy zaćmienie wpada w ten obszar, to skupia uwagę właśnie tam. Czy to przyczyna czy wskaźnik to osobna dyskusja, ale kierunek zainteresowania jest nilosowy.


Odpowiedz
Wpisy: 387
(@jalowcowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o przyczynie i wskaźniku i powiem szczerze, że mnie to trochę przerasta filozoficznie. Ale mam pytanie bardzo praktyczne: jeśli zaćmienie jest w moim szóstym domu, to kiedy mniej więcej powinienem spodziewać się tych zmian? Czy to jest konkretny dzień zaćmienia czy jakiś dłuższy czas wokół niego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cykoria)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 582

@Jalowcowa zazwyczaj mówi się o oknie około trzech miesięcy przed i trzech miesięcy po, ale część astrologów rozciąga to do sześciu. Konkretny dzień zaćmienia to punkt kulminacyjny, ale procesy często zaczynają się wcześniej i domykają później. Dlatego trudno powiedzieć: tego i tego dnia coś się stanie. Raczej: przez ten okres życie w szóstce jest bardziej żywe.


Odpowiedz
(@hubert01)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 137

@Cykoria to znaczy że przez pół roku mam siedzieć i patrzeć czy coś się zmienia w pracy? Trochę to długo. Nie mówię tego złośliwie, naprawdę próbuję zrozumieć jak ktoś ma potwierdzić lub obalić że zaćmienie coś zrobiło, skoro okno jest tak szerokie.


Odpowiedz
Strona 1 / 4
Udostępnij: