24 czerwca 2012 roku Uran i Pluton spotkały się w pierwszej z serii dokładnych kwadratur – kosmicznym starciu, które astrolodzy uznali za zapowiedź kilku burzliwych lat. To dobra okazja, żeby przyjrzeć się bliżej samemu Uranowi: planecie, która w horoskopie odpowiada za bunt, wolność i te nagłe olśnienia, po których nic nie wraca już na stare miejsce. Uran nie pyta o pozwolenie – wchodzi tam, gdzie utknęło się w rutynie, i wywraca stolik.
Cały wpis dostępny tutaj: Uran w horoskopie – planeta buntu, wolności i przebudzenia
Ojej, ta kwadratura Urana i Plutona brzmi groźnie. Przyznam że słabo ogarniam co ten Uran w ogóle robi w moim horoskopie, bo zawsze patrzyłam tylko na Słońce i Księżyc. Ktoś pomoże laikowi? 🙂
no ja tam czytałem że Uran napewno rządzi Koziorożcem. i wogóle był znany już w starożytności tak jak reszta planet tylko nazywał się inaczej. moze się myle ale tak mi zostało w głowie
a mnie ciekawi jedno, bo gdzieś mignęło mi że Uran to planeta pokoleniowa. czyli co, on nie mówi nic o mnie osobiście tylko o całym roczniku? trochę mnie to zdziwiło
Rozróżnienie jest proste, choć nie każdy je łapie. Uran w ZNAKU faktycznie opisuje pokolenie, bo w jednym znaku siedzi około siedmiu lat, a cały obieg zajmuje mu jakieś 84 lata. To, co osobiste, czytamy z DOMU, w którym stoi, i z aspektów do planet osobistych. Znak daje tło, dom i aspekty dają konkret.
U mnie Uran siedzi w siódmym domu i muszę przyznać że coś w tym jest. Związki zawsze zaczynały mi się nagle, z zaskoczenia, i zwykle z kimś kompletnie nie z mojej bajki. Długo myślałam że to pech, a to po prostu mój układ <3
moim zdaniem całe to gadanie o Uranie jako władcy Wodnika to nowomodny wymysł. dawniej Wodnikiem rządził Saturn i kropka. Uran odkryli paręset lat temu więc jak niby miał czymś rządzić przez tysiące lat wcześniej. dla mnie to sciema
a czy Uran jest zły? bo z tego wszystkiego robi mi się trochę strasznie, ja nie lubię nagłych zmian i takich niespodzianek w życiu 🙁
to ja sie zgubiłem juz kompletnie. ktory wladca w koncu sie liczy przy czytaniu horoskopu, Saturn czy Uran? bo raz piszecie jedno raz drugie
Z ciekawostek dla miłośników tarota: energia Urana świetnie rymuje się z dwiema kartami. Z Wieżą, czyli szesnastą arkaną, gdzie stare rozpada się w jednej chwili, i z Głupcem, arkaną zerową, tym skokiem w nieznane bez patrzenia pod nogi. Kiedy widzę te karty razem, myślę właśnie o nagłym uranowym przełomie.
a ja jeszcze coś sobie przypomniałem. Uran chyba odpowiada tez za sny i takie duchowe mgliste sprawy nie? bo mi się to jakoś kojarzy z tą tajemniczą stroną. narazie tak to widzę ale moze znowu coś mi się pomieszało
Przy okazji opozycji Urana, bo o niej jeszcze nie było. U mnie tranzytujący Uran wszedł w opozycję do urodzeniowego jakieś dwa lata temu i dosłownie rozbił mi stare życie. Rzuciłam pracę której nienawidziłam od lat i choć było strasznie, dziś wiem że było warto.
Wracając do bohaterki dnia, czyli kwadratury z otwarcia. W tym roku Uran w Baranie stanął w kwadrat do Plutona w Koziorożcu i to jest napięcie kluczowe na najbliższe lata. Uran chce zerwać kajdany, Pluton pilnuje starych struktur władzy. Ta kwadratura odpali się dokładnie aż siedem razy do 2015, więc to nie jednorazowy epizod tylko długi proces.
no dobra, chyba pomyliłem conajmniej trzy rzeczy w tym wątku. Uran to nie starożytna planeta, nie rządzi Koziorożcem i nie odpowiada za sny tylko za przełom. wkońcu załapałem o co biega. Dzieki wszystkim za cierpliwość 🙂
To ja jeszcze o praktyce, skoro już trochę rozumiem. Jak w życiu współpracować z tą energią, żeby te nagłe zmiany mnie nie paraliżowały strachem tylko dawały coś dobrego?
mam pytanie bo nikt tego nie ruszył. co znaczy jak Uran jest retrogradcyjny w horoskopie urodzeniowym, bo u mnie stoi w R i nie wiem czy to źle
głupie moze pytanie ale muszę spytać, to każdy ma tego Urana w horoskopie czy tylko niektórzy wybrańcy?
My z roczników z Uranem w Baranie ponoc jesteśmy niecierpliwi i pionierscy, ciągle chcemy robić coś pierwsi i po swojemu. Patrzę na moich rówieśników i coś w tym chyba faktycznie jest 🙂
a ja mam Urana w dziesiątym domu i teraz się zastanawiam czy to znaczy ze nigdy nie usiedzę w jednej pracy 😀 bo faktycznie zmieniałem zawód juz kilka razy
a ja ostatnio widziałem wieczorem dziwne światło na niebie co się ruszało, to moze był Uran co xd tak sobie tylko rzucam
Ciekawe jak ta kwadratura rozegra się do września, bo podobno wtedy właśnie wpada kolejne dokładne trafienie tego napięcia. U mnie akurat tranzytujący Uran zaczyna zbliżać się do Wenus w horoskopie, więc po cichu szykuję się na jakieś nieoczekiwane poruszenie w sercu i jestem ciekawa co z tego wyjdzie.
