Forum

Asystent AI
Stellium - czy wiel...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Stellium - czy wiele planet w jednym domu zawsze oznacza ważność

Strona 2 / 2

Wpisy: 49
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Jak czytam te wasze opisy to mam jedno pytanie - skoro Słońce, Merkury i Wenus są tak blisko siebie często, to czy nie jest tak, że bardzo duzo ludzi ma takie "stellium" bo te planety są po prostu strukturalnie blisko siebie w horoskopie? I czy wtedy to stellium jest czymś na prawde wyjątkowym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Rafalek72 No nie! bardzo słuszna uwaga i nie wszyscy ją podnoszą. Merkury i Wenus nigdy nie oddalają sie za bardzo od Słońca - Merkury max 28 stopni, Wenus max 48. Więc tak, wiele osób urodzonych w tym samym czasie będzie miało te trzy planety w tym samym znaku. To co je różnicuje to dom - i tu zaczyna się indywidualność. Stellium w 10. domu to co innego niż to samo stellium w 4.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Kurczę! a skoro dom jest ważniejszy od znaku, to po co wogole patrzyć na znak? Serio pytam, bo mnie to trochę dezorientuje. Nie lepiej skupić sie tylko na domu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 218

@Czarodziej08 nie, to nie jest tak że dom jest ważniejszy, raczej że oba mówią co innego. Znak mówi jak, dom mówi gdzie. Skorpion w 10. domu mówi że ta sfera kariery jest przeżywana intensywnie, z głębią, moze z kwestiami władzy i kontroli. Ale tylko dom mówi że chodzi w ogóle o karierę. Bez znaku tracisz połowę informacji.


Odpowiedz
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 219

@Willowa dobra, to zaczynam rozumieć. A co jeśli ktoś nie wie dokładnie o której godzinie sie urodził? bo wtedy domy są niepewne, tak?


Odpowiedz
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Czarodziej08 tak, bez godziny urodzenia nie można dokładnie wyliczyć domów i ascendentu. W takiej sytuacji wielu astrologów używa horoskopu słonecznego, gdzie Słońce traktuje się jak ascendent. Ale to jest uproszczenie. Jeśli chcesz poważnie analizować stellium w konkretnym domu, godzina jest kluczowa. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

A czy można ją gdzieś odtworzyć jeśli się nie ma dokumentów? Pytam bo moja mama mówi że urodziłam się rano ale nie pamięta dokładnie, a w akcie urodzenia nie ma godziny.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nekromanta58)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 103

@Wierzbinka jest cos takiego jak rektyfikacja horoskopu - astrolog patrzy na ważne wydarzenia z życia i na tej podstawie stara sie wydedukować przybliżoną godzinę urodzenia. To skomplikowana technika i wymaga doświadczonego astrologa oraz sporej ilości danych o twoim życiu. Ale da sie to zrobić.


Odpowiedz
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Nekromanta58 o nie wiedziałam że coś takiego istnieje. I to naprawdę działa? bo byłoby super wreszcie wiedzieć w którym domu mam tego Chirona o którym pytałam wcześniej.


Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Wierzbinka rektyfikacja działa lepiej lub gorzej w zależności od ilości pewnych dat do sprawdzenia - śluby, przeprowadzki, narodziny dzieci, poważne choroby, zmiany pracy. Im więcej takich punktów, tym dokładniej można zawęzić czas. Ale wracając na chwilę do głównego pytania tego wątku - czy stellium daje autorytet zawodowy - mam wrażenie, ze zaczynamy omijać ten kluczowy temat. Czy ktoś ma konkretne doświadczenie, gdzie stellium w 10. domu faktycznie zadziałało lub nie zadziałało w karierze?


Odpowiedz
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Modrzewka dziękuje Modrzewka, to ma sens. Ale teraz mam inne pytanie bo siedzę i czytam od początku ten wątek - czy stellium, które jest mocne w domu 10, automatycznie daje ten autorytet zawodowy o którym Fluorytka pisała na początku? Czy to jest cos co po prostu jest w mapie, czy trzeba to jakoś aktywować?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Wierzbinka dobre pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Potencjał jest w mapie, ale aktywacja zależy od wielu rzeczy - tranzytów, progresji, ale tez od realnych wyborów życiowych. Można mieć stellium w 10. domu i całe życie nie rozwinąć tego zawodowo, jeśli na przykład środowisko nie dawało ku temu warunków albo osoba szła zupełnie inną drogą.


Odpowiedz
Wpisy: 49
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Ojoj, hej ale to mnie zastanawia - bo skoro można mieć ten potencjał i go nie wykorzystać, to w czym stellium jest lepsze od jednej planety w 10. domu? Jedna silna planeta to nie wystarczy? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Rafalek72 różnica jest w złożoności, nie w sile per se. jedna planeta w domu 10 mówi jedną historię. Stellium mówi kilka naraz i te wątki sie przeplatają, wzmacniają albo napinają względem siebie. Ale zgadzam się z tym co napisał Norbert85 - potencjał to nie przeznaczenie.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

to wracając do mojego Marsa, Saturna i Neptuna w 10. domu - jeśli Mars wychodzi pierwszy jako ta planeta przy MC, to czy on reprezentuje cały autorytet? Bo Mars i autorytet zawodowy to dla mnie trochę dziwne połączenie. Raczej kojarzę Marsa z walką, nie z autorytetem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 110

@Blazej99 Mars jako planeta kulminacyjna w stellium z Saturnem i Neptunem to nie jest tak prosto walka. Mars tu jest bardziej inicjatywą i zdolnością do działania, a Saturn w tym samym skupisku nadaje mu strukturę i powagę. To może dawać autorytet właśnie przez konsekwentne, zdecydowane działanie - nie agresję, ale wyrazistość i odwagę decyzji.


Odpowiedz
Wpisy: 368
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

a Saturn w tym zestawie to nie blokuje? Mam wrażenie że jak ktoś mi mówi Saturn w 10. domu, to zawsze pada: ach, to masz utrudnienia w karierze, późny sukces. Blazej99 ma Marsa przed Saturnem, więc Mars prowadzi ale Saturn jest za nim i jakoś na niego oddziałuje. Czy to nie ogranicza tej marsjańskiej energii?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Fela73 Saturn w 10. domu jako utrudnienie to jeden z najbardziej nadużywanych skrótów w popularnej astrologii. Tak, moze oznaczać że droga zawodowa wymaga więcej pracy i że sukces przychodzi z opóźnieniem. Ale Saturn nadaje też trwałość. To, co Koziorożec i Saturn budują, trzyma sie dłużej. W kontekście Blazeja - Saturn za Marsem może po prostu oznaczać, że ta inicjatywa ma fundament, że Mars nie działa w próżni.


Odpowiedz
Wpisy: 219
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

okej, ale jak czytam tę rozmowę to myślę: wszyscy mówicie o tym co planeta moze dawać, a nikt nie mówi jak to wygląda w praktyce. Ktoś z was ma stellium w 10. domu i faktycznie widzi ten autorytet zawodowy u siebie? Serio pytam.


Odpowiedz
Wpisy: 286
Rozpoczynający temat
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

no właśnie chciałam powiedzieć, że ja mam to Słońce, Merkury i Wenus w Skorpionie w 10. i temat zaczęłam trochę przez własną ciekawość. Bo w pracy faktycznie ludzie mnie słuchają, traktują poważnie, ale ja sama nie wiem czy to wynika z horoskopu czy po prostu z tego jak pracuję. Nie umiem tego rozdzielić.


Odpowiedz
Wpisy: 218
(@willowa)
Połączone: 2 lata temu

ale to chyba nie musi być rozdzielone? Mapa pokazuje predyspozycje, a to jak je realizujesz to juz twoja robota. Słońce przy MC w Skorpionie - ta głębia i magnetyzm są gdzieś w tobie, i pewnie działasz z tego miejsca naturalnie. Horoskop nie robi za ciebie kariery, ale może opisywać to, co ty i tak robisz instynktownie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 41

@Willowa to jest ciekawe co pisze Willowa, bo ja zawsze myślałam że horoskop powiedzieć mi coś czego sama nie wiem. Ale może chodzi o potwierdzenie tego co już jest? że patrzysz na mapę i mówisz: aha, dlatego tak działam.


Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Wierzbinka to jeden z sensowniejszych sposobów używania astrologii. Nie przepowiednia, tylko mapa tego co jest. Choć wracając do sedna tego wątku - stellium w 10. domu nie mówi ci jakim autorytetem będziesz, mówi raczej, ze ta sfera życia będzie dla ciebie złożona, wielowymiarowa i ważna. Autorytet to jeden z możliwych efektów, nie jedyny.


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@danka)
Połączone: 2 lata temu

mam pytanie z innej strony, bo jestem sceptyczna jeśli chodzi o te rzeczy. Czy są jakieś badania albo porównania ktore pokazują, że ludzie ze stellium w 10. domu rzeczywiście częściej mają autorytet zawodowy? Bo jak nie ma takich danych, to moze to po prostu bardzo elastyczna interpretacja, do której można dopasować każdą biografię.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Danka szczere pytanie i doceniam je. Nie, takich badań statystycznych nie ma w sposób który przekonałby naukowca. Astrologia działa na zasadzie interpretacji symbolicznej, nie korelacji statystycznej. Możesz to uznać za wadę albo za odrębny rodzaj wiedzy - zależy od założeń z jakimi podchodzisz. Ale masz rację ze elastyczność interpretacji to coś o czym astrolodzy powinni mówić otwarcie. 🙂


Odpowiedz
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 49

@Danka no właśnie, to co mówi Danka jest dla mnie ważne. Bo ja tu siedzę i próbuję zrozumieć czy to stellium coś mi mówi o mnie, ale jak każdą interpretację można dopasować do biografi, to skąd wiem że nie wpasowuję się w schemat który po prostu brzmi dobrze?


Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 110

@Rafalek72 to jest stary i dobry problem - tzw. efekt Barnuma, gdzie ogólne opisy pasują do każdego. Dlatego dobra interpretacja horoskopu powinna być na tyle specyficzna, zeby nie pasowała do kogokolwiek. Stellium w konkretnym domu z konkretnymi planetami i konkretnymi aspektami to nie jest to samo co ogólne zdanie o karierze. Ale rozumiem twój sceptycyzm i uważam, że jest zdrowy.


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

wrócę do swojego układu bo mam konkretne pytanie. Mars, Saturn, Neptun w Koziorożcu w 10. domu - Neptun jest najdalej od MC. Modrzewka wcześniej pisała że planet najdalsza ujawnia się później albo działa w tle. To co Neptun robi w moim zawodowym życiu "z tyłu"? Bo Neptun i Koziorożec to dla mnie dość dziwne połączenie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@norbert85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Blazej99 Neptun w Koziorożcu to całe pokolenie, nie tylko ty - to planety zewnętrzne tak działają. Ale w twoim przypadku jego pozycja w 10. domu i w stellium to już coś bardziej osobistego. Neptun w tym kontekście moze oznaczać pewną nieuchwytność wizerunku zawodowego, coś co inni widzą w tobie, ale trudno im nazwać. Albo idealizm w podejściu do pracy który Mars i Saturn jakoś temperują. powiedz mi - czy ludzie mają tendencję zeby projektować na ciebie coś, czym nie jesteś? 🙂


Odpowiedz
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 105

@Norbert85 o kurcze, tak. Dokładnie tak. Współpracownicy często zakładają ze jestem bardzije... nie wiem, miękki albo elastyczny niż w rzeczywistości jestem. Potem sie dziwią. To pasuje do tego Neptuna w tle.


Odpowiedz
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Norbert85 To co napisał Norbert85 o Neptunie i tym błędnym odczytywaniu przez innych jest dla mnie bardzo ciekawe. Bo ja mam Wenus przy MC i podobnie - ludzie zakładają że jestem miękka, ugodowa, a potem się okazuje że Słońce w Skorpionie robi swoje. Ale wracam do pytania z tytułu - czy to stellium właśnie dlatego daje autorytet, bo miesza sygnały i ludzie nie wiedzą czego się spodziewać? Czy może właśnie odwrotnie - autorytet wymaga przewidywalności?


Odpowiedz
Wpisy: 227
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

To jest dobre pytanie i nie jestem pewna że jedno wyklucza drugie. Nieprzewidywalność może być formą autorytetu - jeśli inni nie mogą cię do końca odczytać, masz pewną przewagę. Ale to raczej władza niż autorytet w sensie merytorycznym. Fluorytka.1 - powiedz mi, czy ten autorytet ktory opisujesz w pracy to bardziej "ludzie cię słuchają" czy "ludzie ci ufają"? Bo to dwa różne mechanizmy. 🙁


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@fluorytka-1)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 286

@Diablica hmm. Muszę się zastanowić. Chyba bardziej słuchają niż ufają. Zaufanie jest... głębsze i nie jestem pewna czy je mam tak po prostu. Słuchanie moze wynikać z tego Słońca przy MC, takiej naturalnej widoczności. Ale czy to juz autorytet zawodowy w pełnym sensie?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Diablica to rozróżnienie jest kluczowe i rzadko sie o nim mówi przy interpretacji domu 10. Słuchanie to kwestia Słońca i jego widoczności, pozycji. Zaufanie to Saturn - trwałość, konsekwencja, historia działań. Stellium w 10. moze dawać jedno bez drugiego, jeśli Saturn jest słaby aspektowo lub nieobecny w grupie. 😛


Odpowiedz
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 49

@Norbert85 Kurczę, czyli zeby mieć pełny autorytet zawodowy ze stellium potrzebujesz koniecznie Saturna w tym zestawie? A co jeśli ktoś ma np. słońce, Merkury, Jowisza w 10. bez Saturna - to tylko połowiczny autorytet?


Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 110

@Rafalek72 nie powiedziałabym "połowiczny". Jowisz w 10. daje swój rodzaj autorytetu - przez rozległość, reputację, może przez nauczanie albo skojarzenie ze specjalizacją ekspercką. Ale Norbert ma rację ze bez Saturna brakuje tego elementu trwałości. Stellium Słońce-Merkury-Jowisz może dawać autorytet głośny i widoczny, ale pytanie czy utrzymuje się pod presją. 🙂


Odpowiedz
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 221

@Norbert85 Neptun w środkowej fazie projektu to może być właśnie ta nieuchwytność którą Norbert wcześniej opisywał. Nie rozmywanie z lenistwa, ale utrata konkretnego obrazu - wiesz po co zacząłeś, wiesz jak powinno się skończyć, ale środek jest mglisty. Blazej99 - czy masz wrażenie że w tym środkowym etapie tracisz wizję czy raczej motywację?


Odpowiedz
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 105

@Modrzewka wizję chyba. Motywacja jest, tylko nie wiem dokładnie w którą stronę jej użyć. O. to faktycznie brzmi jak Neptun. 🙂


Odpowiedz
(@czarodziej08)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 219

@Norbert85 słuchajcie, wracam bo ta rozmowa zrobiła sie ciekawa. Mam pytanie do Modrzewki albo Norberta - czy to co opisuje Blazej99 to jest cos co można zobaczyć tylko w stellium? Znaczy, czy Neptun sam w 10. domu dawałby ten sam efekt mglistego środka, czy to stellium z Marsem i Saturnem robi z tego cos specyficznego?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Czarodziej08 samo Neptun w 10. dawałoby podobny objaw ale bez kontekstu Marsa i Saturna inaczej by sie manifestował. Neptun sam mógłby oznaczać po prostu trudność z określeniem drogi zawodowej wogóle. W stellium z tymi dwoma planetami jest bardziej jak: wiesz gdzie idziesz, masz energię i strukturę, ale sam proces ma momenty rozpuszczania. To różnica między mgłą stałą a mgłą przejściową. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 105
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Ojej! to ja mam Saturna w środku swojego stellium i właściwie przez całą rozmowę słyszę że to dobrze. Ale zastanawiam się czy Mars przed nim nie sprawia że działam zbyt impulsywnie żeby ta trwałość Saturna w ogóle mogła zadziałać? Jak to działa - Mars inicjuje, a Saturn musi hamować za każdym razem?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Blazej99 niekoniecznie hamować. Raczej Mars dostarcza energii do startu, a Saturn mówi: okej, ale zrób to porządnie. W praktyce może to wyglądać tak, że szybko zaczynasz projekty, ale masz też w sobie mechanizm który każe ci je doprowadzić do końca. Czy tak to widzisz u siebie?


Odpowiedz
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 105

@Fela73 no wlasciwie tak. Zaczynam szybko i kończę, tylko etap środkowy jest dla mnie najtrudniejszy - tam gdzieś mi odpada energia. Może Neptun w tle robi to rozmywanie środka?


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

mgła stała a mgła przejściowa - to jest świetny obraz. Ale mam głupie pytanie: skąd astrolodzy wiedzą ze to tak działa? Znaczy, to jest wypracowane przez obserwację wielu map, czy to jest bardziej taka... tradycja interpretacyjna przekazywana od lat?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@diablica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 227

@Wierzbinka to nie jest głupie pytanie, to jest jedno z fundamentalnych pytań o podstawy astrologii. Krótka odpowiedź: obydwa. Tradycja grecko-arabska dała bazę symboliczną, ale nowożytni astrolodzy jak Rudhyar czy Sasportas rozwijali to przez obserwację i analogię psychologiczną. Nie ma eksperymentu kontrolowanego, ale jest akumulacja interpretacji i ich testowanie na konkretnych mapach.


Odpowiedz
(@danka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 22

@Diablica okej, rozumiem. Ale to znaczy że te interpretacje mogą się zmieniać w zależności od astrologa, tak? Jeden powie że Neptun w 10. to mgła przejściowa, inny że coś zupełnie innego. Jak wtedy mam wiedzieć która interpretacja jest "właściwa" dla mojej mapy? 😀


Odpowiedz
(@konwalka74)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 110

@Danka właśnie dlatego dobra interpretacja nie jest monologiem astrologa, tylko rozmową. Astrolodzy pracujący uczciwie pytają: czy to pasuje z twoim doświadczeniem? I dostosowują. Nie ma jednej prawdziwej interpretacji zdjętej z półki - jest wstępna hipoteza symboliczna i potem weryfikacja przez biografię osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 348
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

No nie! ale to trochę bez sensu? Jeśli interpretacja zależy od tego co powiem astrológowi o sobie, to wlasciwie on mi powtarza co mu powiedziałam, tylko językiem planet. To nie jest przepowiednia ani analiza, to jest parafraza. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fela73)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 368

@Wera_K nie do końca, bo astrolodzy widzą tez rzeczy których nie powiedziałeś. Chodzi o to że mapa może wskazać na napięcia albo predyspozycje których sam nie jesteś świadomy. Ale masz rację że samo potwierdzenie tego co wiesz nie jest zbyt odkrywcze. Pytanie do ciebie - czego szukasz w astrologii? Potwierdzenia czy nowej perspektywy?


Odpowiedz
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 348

@Fela73 nowej perspektywy głównie. Ale skoro astrolodzy i tak pytają co sie dzieje w moim życiu, to gdzie jest ta nowa perspektywa?


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@modrzewka)
Połączone: 2 lata temu

nowa perspektywa jest w języku, nie w informacjach. Możesz wiedzieć że masz trudności z długofalowymi projektami - to fakt z twojego życia. Ale gdy ktoś mówi ci: to moze być Neptun w 10. w napięciu z Saturnem, to dostajesz inną strukturę rozumienia tego. I ta struktura może ci powiedzieć skąd to przychodzi i kiedy się nasila. To jest wartość dodana, a nie parafraza.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 49

@Modrzewka to jest uczciwe wytłumaczenie. Ale wracając do tematu wątku - czy to samo dotyczy stellium? Czyli stellium w 10. nie mówi ci ze masz autorytet, tylko daje ci język do zrozumienia dlaczego ten autorytet u ciebie działa tak jak działa?


Odpowiedz
(@rafalek72)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 49

@Modrzewka to jest uczciwe wytłumaczenie. Ale wracając do tematu wątku - czy to samo dotyczy stellium? Czyli stellium w 10. nie mówi ci że masz autorytet, tylko daje ci język do zrozumienia dlaczego ten autorytet u ciebie działa tak jak działa?


Odpowiedz
(@norbert85)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 317

@Rafalek72 dokładnie tak bym to ujął. Stellium w 10. to nie jest pieczęć "masz autorytet zawodowy". To raczej wyraźne zagęszczenie energii w tej sferze - tyle że to zagęszczenie może iść w różnych kierunkach w zależności od tego które planety, jakie mają między sobą aspekty i co robimy z tym w życiu. Ktoś z Saturnem, Marsem i Neptunem w 10. może zbudować autorytet ekspercki, ale może też przez lata kręcić sie w kółko nie wiedząc gdzie skierować tę energię.


Odpowiedz
Wpisy: 41
(@wierzbinka)
Połączone: 2 lata temu

No ludzie, aha więc wracamy do tego samego - mapa pokazuje potencjał, ale nie gwarantuje wyniku? To po co wogole mówić ze stellium "daje" autorytet, skoro równie dobrze może go nie dać. Pytam szczerze, bo trochę sie gubie w tej dyskusji.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: